Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

Posted

Mateo93 napisał(a):
to nie na mnie się tak patrzą tylko na karme:p ale to i tak nie wszystkie;)


no wiadomo...wiedzą z czego żyją. dla tych psów to karma jest ich "aniołem", dla mnie Ty

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Charly napisał(a):
no wiadomo...wiedzą z czego żyją. dla tych psów to karma jest ich "aniołem", dla mnie Ty


nie przesadzaj;) i kolejna sprawa;) strasznie łapczywie te pieski jadły;( ciekawe co ile i czym je karmią:-(

Posted

waldi481 napisał(a):
I choć temat przerażająco smutny to się uśmiałam z ostatniego wpisu.
Jesteś Belula cudowna...
E

To nie ja na tym forum jestem cudowna! Nie ja!! W kilka osób tu siedzimy i chce nam się żyć :) Jednak. Są ludzie, dla których opłaca się walczyć, zmieniać świat, żeby może im kiedyś lepiej było... :klacz::klacz::Dog_run:

Posted

Moi drodzy byłam tam wczoraj i...właściciel był dla nas miły i grzeczny. Potem szliśmy dalej , przywitał nas smród !!!!!!!!!i biedne głodne psy. Jeden jadł przy nas trawę a potem złapał czarnego robaka i długo go żuł. Rozmawialiśmy z mieszkańcami. I z tej rozmowy wynikają sprzeczności. Ale wątek dotyczący psów jest jeden- gdzie są instytucje opiekujące się psami, za co biorą pieniądze. Tam wystarczy wejść i poczuć smród i wszystko wiadomo. Myślę, że ten pan przyjął by pomoc dla psów bo zapewne jest mu ciężko- tak wynikało z opowieści niektórych miejscowych ludzi.
Jeśli ktoś mieszka tam blisko, może wystarczy grzecznie zapytać tego pana, czy można dowieść karmę. Dlaczego grzecznie, bo On już chyba stracił zaufanie dla ludzi i każdego traktuje jak wroga albo osobę szukającą sensacji. Dla dobra psów warto spróbować.

Posted

luagat napisał(a):
Moi drodzy byłam tam wczoraj i...właściciel był dla nas miły i grzeczny. Potem szliśmy dalej , przywitał nas smród !!!!!!!!!i biedne głodne psy. Jeden jadł przy nas trawę a potem złapał czarnego robaka i długo go żuł. Rozmawialiśmy z mieszkańcami. I z tej rozmowy wynikają sprzeczności. Ale wątek dotyczący psów jest jeden- gdzie są instytucje opiekujące się psami, za co biorą pieniądze. Tam wystarczy wejść i poczuć smród i wszystko wiadomo. Myślę, że ten pan przyjął by pomoc dla psów bo zapewne jest mu ciężko- tak wynikało z opowieści niektórych miejscowych ludzi.
Jeśli ktoś mieszka tam blisko, może wystarczy grzecznie zapytać tego pana, czy można dowieść karmę. Dlaczego grzecznie, bo On już chyba stracił zaufanie dla ludzi i każdego traktuje jak wroga albo osobę szukającą sensacji. Dla dobra psów warto spróbować.

Jesli jak piszesz nie stać Go na utrzymanie psów, to dlaczego nie chce oddac ich dobrowolnie??????
A ja myslę że On ma gdzies ich los:angryy::angryy::angryy: i nad tym ubolewam:placz:

Posted

Mateo93 napisał(a):
to nie na mnie się tak patrzą tylko na karme:p ale to i tak nie wszystkie;)

Czy te szczeniaki przeszły by za ogrodzenie? Np za kiełbaską? Może by wyszły...

Posted

luagat napisał(a):
nie ubolewajmy nad jego myślami, itp bo to psom nie pomoże. Kto chce niech na ile może pomoże psom.

Chétnie. Ponoc byly miejsca dla wszystkich prócz 8 psów. czy nadal sá miejsca dla wszystkich pozostalych? bo jesli tylko 8 przeszkodá, to mozna je chocby po zaprzyjaznionych schroniskach rozparcelowac, to nie jest megaprzeszkodá, a wyszlo tak, jakby tylko to powstrzymalo p. Kawskiego przed odebraniem calosci...

Wiéc jaki jest plan teraz?

Posted

luagat napisał(a):
nie ubolewajmy nad jego myślami, itp bo to psom nie pomoże. Kto chce niech na ile może pomoże psom.

Masz sporo racji, ten człowiek chyba trochę się orientuje w sytuacji. Ale zapoznaj się z historią tych psiaków, zaczęło się kilkanaście lat temu... Uparcie trzyma kilkadziesiąt psów, nie wiadomo po co, kolejne pokolenia ich zdychają w .. brudzie. Zdarzaly się ataki na turystów, pogryzienia. 100 organizacji próbuje od wielu lat bezskutecznie uzdrowić tę patologię. Nie udaje się. Wieści dotarły aż do rządu, do mediów, filmów, gazet... Próbowano po dobroci, próbowano odbić psy na siłę... Zjechali się ludzie z całej Polski i nie tylko..
Podesłać trochę linków? Może na początek ze 20.
No i kwestia pomocy... Owszem. Wydam 5000/mies i nakarmię i opłacę sprzątanie, wet i karmę. A to tak jest dobrze?

Posted

Każdy robi to co może, każdy ma swój plan i jak chce to go realizuje. Nikt nikogo nie zmusza. Chcesz pomagaj. Planu dla Ciebie nie mam. Mam go dla siebie i spróbuje go zrealizować. Może jak każdy chętny coś zrobi uda się pomóc psom.

Posted

Czyli coś szwankuje w naszym systemie prawnym?.Może nie tylko?.Czasem udaje mi się zerknąć na program w Animal Planet - Policja dla zwierząt w ...Miami,Chicago,Houston,Nowym Yorku...Tam gdzie działają takie organizacje jak SPCA/utrzymywane przez hojnych sponsorów, a nie rządowe/, fakt znęcania się nad jednym psem, kosztuje jego właściciela tysiące dolarów kary oraz nieuchronną karę więzienia.Polakom może to wydawać się niesłychanie przesadzone, biorąc pod uwagę bezkarne znęcanie się nad zwierzętami w naszym kraju, ale mnie się takie prawo i jego egzekwowanie bardzo podoba.Zdaję sobie sprawę,że skala problemu w USA jest ogromna, a organizacji SPCA jest niewiele, ale są i autentycznie działają.U nas niby jest ustawa o ochronie zwierząt,przepisy w kodeksie karnym i co z tego?.Jak czytam o tym wątku,to nie wiem,czy żyję w praworządnym kraju?, już nie wspomnę o zasadach wszechobecnej religii/szanuj każde żywe stworzenie,pomóż,wesprzyj,nie krzywdź/...Garstka dogomaniaków dwoi się i troi,czasem nawet kłóci, a zwierzęta od parunastu lat/???:crazyeye:/cierpią niewyobrażalnie i jest okey.

Posted

zachary napisał(a):
Czyli coś szwankuje w naszym systemie prawnym?.Może nie tylko?.Czasem udaje mi się zerknąć na program w Animal Planet - Policja dla zwierząt w ...Miami,Chicago,Houston,Nowym Yorku...Tam gdzie działają takie organizacje jak SPCA/utrzymywane przez hojnych sponsorów, a nie rządowe/, fakt znęcania się nad jednym psem, kosztuje jego właściciela tysiące dolarów kary oraz nieuchronną karę więzienia.Polakom może to wydawać się niesłychanie przesadzone, biorąc pod uwagę bezkarne znęcanie się nad zwierzętami w naszym kraju, ale mnie się takie prawo i jego egzekwowanie bardzo podoba.Zdaję sobie sprawę,że skala problemu w USA jest ogromna, a organizacji SPCA jest niewiele, ale są i autentycznie działają.U nas niby jest ustawa o ochronie zwierząt,przepisy w kodeksie karnym i co z tego?.Jak czytam o tym wątku,to nie wiem,czy żyję w praworządnym kraju?, już nie wspomnę o zasadach wszechobecnej religii/szanuj każde żywe stworzenie,pomóż,wesprzyj,nie krzywdź/...Garstka dogomaniaków dwoi się i troi,czasem nawet kłóci, a zwierzęta od parunastu lat/???:crazyeye:/cierpią niewyobrażalnie i jest okey.


[SIZE="6"]
WITAMY W POLSCE!!!


W Policji dla Zwierząt w Phoenix mają karetki za 1mln$!!! a my...szkoda gadać....oni mają szpitale karetki, ful pracowników i masa wolontariuszy...

Posted

luagat napisał(a):
Moi drodzy byłam tam wczoraj i...właściciel był dla nas miły i grzeczny. Potem szliśmy dalej , przywitał nas smród !!!!!!!!!i biedne głodne psy. Jeden jadł przy nas trawę a potem złapał czarnego robaka i długo go żuł. Rozmawialiśmy z mieszkańcami. I z tej rozmowy wynikają sprzeczności. Ale wątek dotyczący psów jest jeden- gdzie są instytucje opiekujące się psami, za co biorą pieniądze. Tam wystarczy wejść i poczuć smród i wszystko wiadomo. Myślę, że ten pan przyjął by pomoc dla psów bo zapewne jest mu ciężko- tak wynikało z opowieści niektórych miejscowych ludzi.


Czy w Polsce jest obowiazek posiadania psow???? Jak ktos ma psa/y to ma obowiazki, musi byc go stac na zagwarantowanie podstawowej opieki.

A skad szczenieta tam są?? Normalny, odpowiedzialny czlowiek KASTRUJE swoje psy aby ich ilosc, jesli go przerosla, nagle(przypuscmy;)) nie wzrastala a tam jest mnozenie na potege, chow wsobny leci rowno.
Takim ludziom sie nie pomaga, takim ludziom nalezy odebrac zwierzeta skoro to ich przeroslo, stracili kontrole, nie potrafia odroznic co dobre a co zle jest dla psa.

Posted

ARKA napisał(a):
Czy w Polsce jest obowiazek posiadania psow???? ...

A skad szczenieta tam są?? ...Takim ludziom sie nie pomaga, takim ludziom nalezy odebrac zwierzeta skoro to ich przeroslo, stracili kontrole, nie potrafia odroznic co dobre a co zle jest dla psa.


Luagat, tu Arka ma absolutnie rację.
Zajrzyj do mojego podpisu, przeczytaj wątek i przekonaj się, że temat podejścia do zwierząt był wielokrotnie "wałkowany"...
Powstała "Koalicja dla Zwierząt" i to ją należy wspierać w działaniach, a nie pana S.

Posted

Mateo już widzę nie ma na dogo, więc nie pisze do niego

trasa kamieniec opole to okolo 100 km

najblizej kamienca z mapy dogo ( ale tez z jakies 30 km -nie sprawdzilam) jest Dzierżonowo i stamtąd są podane nizej kontakty (cierpiące wedlug wlasnego opisu;) na notoryczny brak paliwa) Trasa wyjdzie ponad 200 km w oba kierunki. pewnie 250

tu dane

justynavegeJustyna - 697 758 088Robert -510433322

Prosze zadzwońcie. Ja juz od godziny musze znikac

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...