kaja555 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Kajtek na pewno się uspokoi, pewnie chiałby mieć uwagę swojej obecnej pani tylko dla siebie ;) Quote
papudraczek Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 miejmy nadzieję że Kajtek "zluzuje":roll: met jak sobie z nim radzisz?? jak sie w ogole chłopak miewa?? Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 nie jest najgorzej. przepraszam, jestem bardzo zabiegana. do tego przed chwila przeprowadzilam na druga strone mostu Dingusia :( Quote
papudraczek Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 współczuję met!!:placz::placz: dziadku odpoczywja w spokoju Quote
betinka24 Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 met napisał(a):nie jest najgorzej. przepraszam, jestem bardzo zabiegana. do tego przed chwila przeprowadzilam na druga strone mostu Dingusia :( Met bardzo mi przykro, trzymaj sie!!!! Quote
met Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Kajtek nie jest stworzony do bycia grzecznym ;] zdecydowanie nie! ;) Quote
betinka24 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 met napisał(a):Kajtek nie jest stworzony do bycia grzecznym ;] zdecydowanie nie! ;) Znow cos narozrabial:cool3: Quote
papudraczek Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Kajtek ty łobuziaku!! uspokoił byś się troszkę na święta i dał odetchnąć cioteczce met!!! jak sobie met z nim radzisz?? jak on sie w ogóle czuje nasz łobuz?? dalej siedzi sam w pokoju i niechce się z piesami innymi zadawać?? jak bedziesz miała chwilkę skrobnij pls coś o tym naszym nieznośnym Kajtku Quote
met Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Kajtek to etatowy morderca. aktualnie mieszka z Robertem. Robert tez morderca, tylko w wersji mini. o dziwo, jakos sie dogadali ;] Betinka, wypluj te slowa! :D Papudraczku kochany, absolutnie Kajtuskiem sie nie przejmuj - dajemy rade :D Quote
desdemona Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Bratnie Dusze:) Dlatego Sie Tak Rozumieja:) Quote
betinka24 Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 oj Kajtuś Kajtuś ty się uspokuj masz juz teraz kumpla wiec badz grzeczny i daj met odpoczac!!! Quote
met Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 poklocilism sie przed chwila, ale tym razem tak dosc ostro - malo brakowalo, a bysmy sie pogryzli ;) chyba troche zrozumial Quote
betinka24 Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 met napisał(a):poklocilism sie przed chwila, ale tym razem tak dosc ostro - malo brakowalo, a bysmy sie pogryzli ;) chyba troche zrozumialMoze Kajtuś musi dostac nauczke od jakiegos innego psiaka zeby zrozumial co to znaczy byc grzecznym i ze nie mozna nikogo zaczepiac!! Quote
papudraczek Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 met napisał(a):poklocilism sie przed chwila, ale tym razem tak dosc ostro - malo brakowalo, a bysmy sie pogryzli ;) chyba troche zrozumial mam nadzieję że chłopak zrozumiał!! ale gorąco musiało być:evil_lol: że o mały włos ząbki nie poszły w ruch!!hi!! WIELKIE DZIĘKI MET!! a ty Kajtkowaty masz być grzeczny bo mikołaj ci ruzgę przyniesie!!!;):lol: Quote
Kacedy Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 MET- Wiesz już może ile tak mniej więcej kosztowałaby kastracja Kajtka? Czy gdyby udało nam się te pieniądze uzbierać jest możliwe przeprowadzenie zabiegu bez zabierania go od Ciebie?. Z polskiego na nasze pytam, czy zaopiekujesz się nim po kastracji. To dodatkowa robota, a przy takim gagatku możesz po prostu nie mieć na to ani czasu ani ochoty. I to całkiem zrozumiałe. Quote
met Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 ok 150zl, moze udaloby mi sie cos utargowac ;) odnosnie opieki okolokastracyjnej - nie ma problemu, juz troche sie znamy i mysle, ze zabieg tutaj bylby najbardziej wskazany. a jaka jest wasza opinia? Quote
papudraczek Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Met ja też myslę że najlepiej byłoby to zrobić na miejscu!! jednak dla ciebie bedzie to dodatkowy kłopot!! jeżeli weźmiesz ten ciężar na siebie to ja jestem za!! postaram się w czasie świąt uzbierać trochę kasy na zabieg!! Quote
Kacedy Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 no to rewelacja :) ja też coś będę ciułać coby Kajtka wyciachać. betinko- a może jakiś bazarek udałoby się zorganizować?. Nawet jeśli nie na kastrację to na dalszy pobyt Kajtka u met pieniądze będą nam potrzebne. Zanim się chłopak uspokoi i będzie zdatny do adopcji to jeszcze trochę czasu pewnie upłynie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.