Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Roki od dawna leży mi na sercu a jego smutne oczy czasami mi się snią. Mam nieraz wrażenie że patrzy na mnie i pyta za co i dlaczego. Na szczęście nikt nie robi mu nic złego, bo wszyscy się go boja. Z tego też jednak powodu często nie ma jedzenia i wody.
Ostatnio miał zamiast wody jakąć brudną pleśń i gdy nalewalismy psom do misek - patrzył tak, że rwało w sercu. Oczywiście dostał wodę - zaraz wsadził pysio i pił.
Dogrywamy - już coraz bliżej.

  • Replies 473
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

chyba pomalutku trzeba zacząć go przyzwyczajać do wyjścia...maleńkie kroczki..albo ryzyk-fizyk smyk mu do klatki....może wcale nie jest groźny...może warto spróbować go wyprowadzić...sama nie wiem:oops: wy znacie go lepiej...

Posted

dlatego trzeba by mu zapewnic ten czysty kojec, miske z woda, jedzonko lepsze i wybieg zeby mial jakies zycie, bo to co teraz ciezko nazwac zyciem raczej blizej tu do katorgi

Posted

Przede wszystkim będzie przebadany pod kątem stawów, bo coś z nimi nie tak, a jak będzie musiał przyjmować leki to Paweł mu je zaaplikuje. Będzie miał opiekę jakiej wcześniej nie doswiadczył i to jest najwazniejsze.

Posted

Dzisiaj mój TZ zawiózł juz karmę dla Rokusia Pawłowi. Jutro koło południa jedziemy z ciotka Margolka, moim TZ-em i wetem - zabieramy Rokiego - zobaczymy co powie o nim wet, bo tak naprawdę niewiele wiadomo o tym psiaku. Martwią nas też jego stawy - on masywny i ciężki - kuleje trochę.

Wierzę jednak, że ta przeprowadzka to dla niego szansa.
Czyli wieści i dokumentacja foto - jutro wieczorem - jak mi zdrowie pozwoli lub w poniedziałek.

Posted

Mój kochany, śliczny, cudowny, wspaniały Roki :placz:
Codziennie kłaniam się przed monitorem by zobaczyć wiadomość w stylu:
"Interesuję się adopcją Rokusia"

;_; Szkoda, że my nie możemy... jakbyśmy mieli miejsce to mamuśka bym cię o zdanie nie pytała tylko go brała :mad:

Rokuś trzymaj się cieplutko :loveu:

Posted

Melduję, iż mamuśka wróciła cała, tak samo jak reszta ferajny, a Rokiś jest już na miejscu :multi:

Teraz by tylko polepszyło mu się :-(

Posted

Opal napisał(a):
Melduję, iż mamuśka wróciła cała, tak samo jak reszta ferajny, a Rokiś jest już na miejscu :multi:

Teraz by tylko polepszyło mu się :-(



Myślę, że jak odetchnie w normalniejszych warunkach i trochę się rozrusza, to świat wyda mu się lepszy.

Opal, a Ty teraz pędem Mamie obiad podgrzać, herbatkę gorącą, miękkie kapcie, włączyć relaksującą muzyczkę, niech dech złapie, a potem tu napiszę parę słów ;-).

Posted

Roki uśpiony - jest już w kojcu u Pawła - umieszczony w budzie (dobrze że buda ma dach zdejmowany).
Został zaszczepiony od razu i dostał leki do podawania na stawy.

Według oceny weta ma około 7 lat.
To jak już dojdzie do fromy będzie super pies do pilnowania. On z kolei doludny nie jest a postura wzbudzi respekt.

Oby się tylko otworzył.

Za moment fotki śpiącego Rokusia.

Posted

MonikaP napisał(a):
Myślę, że jak odetchnie w normalniejszych warunkach i trochę się rozrusza, to świat wyda mu się lepszy.

Opal, a Ty teraz pędem Mamie obiad podgrzać, herbatkę gorącą, miękkie kapcie, włączyć relaksującą muzyczkę, niech dech złapie, a potem tu napiszę parę słów ;-).


Hymm... obiad to mama miała taki, co go podgrzewać nie trzeba, miękkich kapci nie mamy, a herbatę zaparzył Darek xD i gdzie tu moja rola? xD:cool3:

Posted

Opal napisał(a):
Hymm... obiad to mama miała taki, co go podgrzewać nie trzeba, miękkich kapci nie mamy, a herbatę zaparzył Darek xD i gdzie tu moja rola? xD:cool3:


Myślę, że możesz Mamusi wymasować obolałe stopki.... :loveu:

Posted

Rokuś zgrabnie wystawił się do strzału, a potem panowie futro z zawartością :evil_lol: umieścili w samochodzie.
Kiedy znaleźliśmy się juz na miejscu i psiut otworzył jeszcze nieprzytomne ślepia, było widać w nich jedno wielkie "coś mi tu nie gra:mad:" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Margolka napisał(a):
Rokuś zgrabnie wystawił się do strzału, a potem panowie futro z zawartością :evil_lol: umieścili w samochodzie.
Kiedy znaleźliśmy się juz na miejscu i psiut otworzył jeszcze nieprzytomne ślepia, było widać w nich jedno wielkie "coś mi tu nie gra:mad:" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


:lol::lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::lol::lol:

Oj oj bidny Rokuś... tak go ustrzelić i skołować :mad::mad: :evil_lol::evil_lol:

Posted

Mój piękny misio :loveu:

MAMUSIU czy wiesz, że mi tu śmiercią grożą i znęcają się nad twoją małą córeczką?! ;_; :-(
A pro po >.< idź spać bo jutro do pracy idziesz :mad::mad::mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...