Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Replies 473
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Roki choruje, ma coraz większe problemy ze stawami, dostaje leki i chwilowo chyba przyniosły poprawę. Były jednak momenty, że nie wstawał, albo z wielkim trudem. Zima nie jest dla psiach stawów najlepsza, niestety.



  • 1 month later...
  • 2 months later...
Posted

Ostatnio jak byłam w Buku to kicia też była "u siebie" w mieszkanku ;) A biedy Roki się trochę bał i szedł do kąta jak podchodziłam, ale do Pawła zaraz podbiegał, jak go zawołał. :)

  • 1 month later...
Posted

dopiero teraz odkrylam fotki Rokiego, chciaz mam jego watek w subskrypcjach.
niesamowite te zdjecia z kotem, moj pies mimo ze lagodny jak baranek, do kotow pala uczuciem mysliwego, niestety..

  • 1 month later...
  • 6 months later...
Posted

Roki to historia - smutna, nawet tragiczna - ale historia naszej Fundacji.
Piękny, dostojny, potwornie okaleczony psychicznie pies odżyl pod opieką naszego wolontariusza - w przytulisku. Pokochal człowieka, zaufal - jemu jednemu. I ten człowiek nigdy go nie skrzywdzil i nie opuścił do końca. Nie opuścił, bo nikt inny nie dał Rokiemu szansy.
Cierpliwy, mądry - może najmąrdzejszy pies w przytulisku - tolerancyjny dla mniejszych, slabszych (dzielil kojec z innymi psami, z kotem) - nie znznal domu.
Przytuliskowy kojec i buda - i Pawel - to był jego dom.
Byl - bo Rokiego już nie ma. W piątek, 04.05. odszedł za TM, w ramionach swego ukochanego opiekuna.
Nie miał szansy - walczyliśmy - ale powalił go ciężki paraliż - lekarz nie dał mu szansy- a cierpienie bylo wielkie. To ogromny ciężki pies - i był chorobą zmęczony.
Juz nic go nie boli, ale ja placzę. Kochalam Rokiego - myslę, że Snuszkak wie o czym piszę. Zabraliśmy go z miejsca gdzie zaznal krzywd. Miał miejsce, gdzie był bezpieczny - ale nie mial domu.
To nasza porażka, i ból - taki wspanialy pies.
Sami zobaczcie!!!

Tak wyglądał kiedyś



Przerażony, skrzywdzony ogromny pies




I dostał szansę, znalazł sie ktoś, kto go pokochal, pokazał, że czlowiek nie jest zły. I mimo że nie dal mu własnego domu - stał się dla Rokiego kimś najważniejszym. To widać nawet na zdjęciach



Roki odżyl, poczuł sie bezpiecznie, nauczył się bawić i cieszyć tym co ma



Gdyby dostał od kogos szansę, byłby najbardziej wiernym i oddanym psem jakiego znam. NIE DOSTAŁ!!! ODSZEDŁ MIMO WSZYSTKO NICZYJ.

ROKI - PIES BEZDOMNY NIE ŻYJE




ŻEGNAJ - NIGDY, PRZENIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNĘ!
ŚPIJ SPOKOJNIE ROKI!

Posted

hej:smile:
sory za offa ale postanowiłam podjąć wyzwanie próby uzbierania kasy na BASEN DLA PSÓW w naszym schronisku:smile: mam nadzieję, że nie zostaniemy zlinczowani:smile:
jeśli jesteście ZA pomysłem, to zapraszam na wątek.Link w podpisie.Dzięki:*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...