Greven Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 No był telefon. Jeden jedyny. Pan - Macie tam tego pitbulla do oddania? Ja - Chodzi panu o rednosa bez oka, wykastrowanego? Pan - Eee... a normalnych nie macie? Ja (włączył mi się figlarny nastrój) - Chodzi panu, że z jajami, czy z oczami? Pan (z powagą) - Jedno i drugie. Ja - Niestety, akurat żadnego nie ma... Aha, jest 5-letni amstaff. Pan - Taki stary?! Ja (nadal figlarny nastrój) - Ale ma i oczy i jaja. Mimo to pan nie był zainteresowany. Seven nadal w hotelu. Ja nadal bez wolnego kojca, bo rottweilery miały wyjechać, a siedzą. Quote
dariaopole Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 aaa czyli jednak ktos dzwoni :eviltong: może zadzwoni w końcu ktos kto właśnie będzie szukał nienormalnego bez oka ???:cool1: Quote
doddy Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Greven zrobcie jakies nowe fotki Sevenowi. Wydaje mi sie, ze niestety to moze byc wina malego odzewu. Macie moze mozliwosc dawania ogloszen u Was w Szczecinie w gazetach? Quote
andzia69 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Dziewczyny - mam prośbę - czy możecie na KrakVecie oddać glos na Fundację AST???? PROSZĘ!!!!! w tej chwili mamy pod opieką 3 chore przewlekle psy - nerki, trzustka i alergia...proszę Quote
Greven Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Ogłoszenie ukazywało się już kilka razy, dam znowu w poniedziałek, to powinno być we wtorek - środę. Ja ze zdjęciami nic nie poradzę, zwykle jak zajeżdżam do hotelu, jest już dawno po zmierzchu :shake: Quote
dariaopole Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 ciotki - nie zapominamy o Sevenie !!! Quote
Greven Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Ten pies jest tak piękny, że brak oka zamiast szpecić, dodaje mu wyrazu. Pilnie ciepły dom przed zimą, proszę!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
dariaopole Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 kopiuje z niebieskiego forum : "Kochani dzisiaj wracając z cmentarza postanowiłam odwiedzić Ivana vel Sevena Seven mieszka póki co w hotelu w darszycach Darszyce... hmmm nawet nie wiem jak to opisać.. szczerze mówiąc nigdy nie jechałam taką drogą - tego nawet nie można nazwać drogą - a do tego nie ma żadnych oznaczeń gdzie jechać.. w końcu po godzinie błądzenia dotarliśmy na miejsce Seven właśnie wrócił ze spaceru - dlatego był taki ubłocony jak widać na zdjęciach młody wygląda bardzo dobrze - przytył, był bardzo wesoły - wręcz nie można było u zrobić zdjęcia. niestety wokoło biegały wioskowe pieski więc tylko na nich skupiał swoją uwagę. Nie zauważyłam żeby jego odruchy w ich kierunku były agresywne - raczej przemawiała przez niego ciekawość. Co do warunków w jakich mieszka - nie mogę napisać że ma źle bo widać po nim że jest szczęśliwy. Choć warunki ma dość surowe SEVEN jest dużym i bardzo silnym psem - dlatego musi mieć mocnego najlepiej mężczyznę za przewodnika. Właściciel hotelu potwierdził że Seven nie wykazywał i nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi. Co najciekawsze prawie wcale nie widać że nie ma oka - wygląda naprawdę ładnie - ma piękną głowę i mocną budowę - miłośnicy PITBULLi powinni się nim zainteresować. Jedno mnie tylko martwi - w takim odległym i schowanym miejscu nikt go nie wypatrzy.. " Quote
Inez Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Cos sie stało z pyskiem Ivanka (przy nosie) czy tylko tak na zdjęciu wyszlo? Chętnych brak? Quote
andzia69 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 no właśnie...cisza.... dałam ogloszenie o nim na Populadę - czy ktoś się odezwał???? Greven - czy ty go gdzies oglaszasz?????:shake: dobrze, że dziewczyna z niebieskiego tam podjechala bo chociaż zdjęcia jako takie są Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Podbijam pytanie Andzi ponieważ jest bardzo istotne. Quote
dariaopole Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Podbijam pytanie Andzi ponieważ jest bardzo istotne. greven kobito odezwij się !!!:mad: Quote
Greven Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 To może podsumujemy, gdzie pies jest ogłaszany? Aktualnie pies jest w depresji. Jest smutny, zrezygnowany, zaczyna wygryzać łapy. Nie pomagają spacery i bieganie po ogrodzie. Wraca do boksu i zmienia się nie do poznania. Przez kilka dni w ogóle nie wchodził z wybiegu do pomieszczenie - nikt nie wie, dlaczego... przecież marzł. Proszę ustalmy w tym momencie - czyją własnością jest pies? Pytam ze względów formalnych. Quote
doddy Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Greven a czemu pytasz, czyj formalnie jest pies? W jakims konkretnym celu? Oczywiscie my placimy za hotel, ja go ciagle oglaszam. Ciebie tez o to prosilam, bo w Szczecinie latwiej mu szukac domu (chocby w gazetach) niz w stolicy. Jednoczesnie ciagle zylam nadzieja, ze go zabierzesz tak jak pisalas. Mialo to byc 17 wrzesnia. Mamy listopad. Nikt psa nie odwiedza w hotelu, ciezko bylo sie doprosic o zdjecia, choc wielokrotnie pisalam, ze przydalyby sie dobre zdjecia do ogloszen a takze do zbierania dla niego kasy na allegro. Na szczescie Ania zgodzila sie pojechac i dzieki temu mamy nowe fotki i obraz jak sie ma w hotelu Seven. Czemu Sandro pytasz czyj jest pies? Czy chcialabys go uspic, bo wpadl w depresje? Czy chcialabys go w koncu do siebie zabrac? Czy moze chcialabys abysmy zabrali z hotelu psa, bo nagle nie jest mu fajnie w nim? Czy Seven zaczyna reagowac agresywnie? Bo piszesz, ze pies diametralnie sie zmienia. Quote
Tengusia Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Seven biedaku malo ze oczko straciles to jeszcze teraz tracisz chec do zycia :( Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Greven , czy mozesz sie ustosunkowac do wypowiedzi Doddy ? Quote
andzia69 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 no i cisza............................................. Quote
doddy Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Mamy kolejne fotki z dzisiejszych odwiedzin Ani w hotelu. Seven ma podejrzenie grzybicy na ogonie.... :angryy: a na koniec.... czy naprawdę nikt mnie już nie pokocha... ?????? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 To przed ostatnie zdjęcie jest strasznie smutne i przemujące. Bardzo ładny pies , szkoda ze ma taki pieski los. Doddy a tylko Ania go odwiedza ? On wychodzi na spacer w ciagu dnia czy tylko siedzi ? Szkoda mi go bardzo. Quote
doddy Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Wychodzi na spacery z obsluga hotelu. Ania go odwiedza jako jedyna osoba z zewnatrz. Dziekuje Aniu czyli LUKANN z dogomanii. Ania ma 100km do niego, ale odleglosc jej nie straszna :loveu: Quote
andzia69 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Szkoda go bardzo...chyba zacznę sama go oglaszać, bo widzę, ze co niektorzy nie są skorzy do tego - tylko co o nim pisać:cool3: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Aniu choć Cię nie znam bardzo dziękuje :) niektórzy nawet nie są w stanie odpisać a dla niektórych odległość 100 km nie jest straszna. Quote
dariaopole Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 cała sprawa z Sevenem jest dziwna.Od miesiąca wieści o nim jak na lekarstwo. Gdyby nie Ania to nic byśmy o nim nie wiedziały , nie wspomne juz o fotkach. Kiedyś Greven pisała ,że miały byc w boksach w hotelu robione grzejniki, czy są zrobione lub będą???? Hotel też nie za dobry ( pod względem miejsca) do tego nikt nie ma blisko by do niego podjechać to znacznie utrudnia sprawę. Quote
andzia69 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Dalam ogloszenie o Ivanie, Uzi i Margo na krakowskich zwierzakach oraz do anonsów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.