Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam nieodparte wrażenie, że pisuje sama ze sobą ale co tam...

Zapłaciłam za pierwszy miesiąc pobytu Ivana w hotelu.

Ponadto ogłosiłam niunia z nr tel Sandry. W poniedziałek będzie ogłoszenie w warszawskiej gazecie lokalnej. Zaznaczyłam, że Ivan jest k. Szczecina ale adopcja jest dopuszczalna w całej PL.
Sandro, w razie co Ciebie będą nękać telefonami. W necie także go ogłosiłam.

Sandro czy są wogóle jakieś tel w jego lub Samby sprawie?

Posted

andzia69 napisał(a):
Może Sandra coś napisze, jakieś nowe zdjecia...no bo my w sumie nic nie wiemy i możemy tak sobie pisac.. o d..e marynie;)

popiszmy o wyzszosci TTB nad chiuaua .
Ja pierwsza.

TTB sa wyzsze :evil_lol:

pzdr
GreenEvil

Posted

GreenEvil napisał(a):
popiszmy o wyzszosci TTB nad chiuaua .
Ja pierwsza.

TTB sa wyzsze :evil_lol:

pzdr
GreenEvil


a co to TTB:crazyeye: skoro mowisz,że wyższe to pewnie tak jest!:eviltong:

Posted

GreenEvil napisał(a):
Teriery Typu Bull :diabloti:

pzdr
GreenEvil


łooo - to na pewno wyższe i ..ładniejsze niż takie male, paletające się pod nogami ni to psy ni to świniki morskie cziłała:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

W sprawie błękitnej astki były dwa telefony, ale bez finału. Szkoda, bo obaj panowie brzmieli bardzo sensownie.

Jeśli chodzi o Sevena, to nawet dzisiaj rozmawiałam o nim z właścicielką hotelu, która jest pod największym wrażeniem jego możliwości skokowych :evil_lol: Na widok lubianych osób skacze wręcz nieprawdopodobnie wysoko. Na szczęście jego wybieg jest od góry nakryty siatką, więc nie ma ryzyka, że Sevenek pójdzie rozrabiać we wsi :diabloti: W każdym razie to dla nas informacja, że gdyby trafił do domu z ogrodem, to posesja musi być naprawdę solidnie ogrodzona...

Podczas spacerów jest niezwykle podekscytowany, ciągnie. Chciałby chłopak polatać, no ale nikt go z uwięzi nie puści... Zamiast na smyczy, jest prowadzany na długiej lince, co pozwala mu na trochę więcej swobody.

Jak tylko u mnie stanie kojec, to zabieram Sevena do siebie (na własne utrzymanie), a Wy będziecie mogły wsadzić na jego miejsce hotelowe innego potrzebującego asta, albo pita. Dobrze to wykoncypowałam, nie? :razz: Chcę mieć Sevena u siebie przez wydaniem do nowego domu, poobserwować go jeszcze, popracować nad pewnymi zachowaniami.

Wtedy też zrobimy mu plastykę oczodołu i kastrację. Bo nie uśmiecha mi się wozić go 100 km do hotelu po zabiegu (a wcześniej dwa razy tyle samo jechać i po wszystkim jeszcze wrócić - wychodzi 400 km).

Posted

Wiem, czytałam o tym w Fakcie :oops:
Moja Tanga skończyła dwa lata w czerwcu... od czerwca już tylko czekam na śmierć :oops: A co dopiero, jak Chudy będzie miał dwa lata i ściemni się (te psy lubią atakować po zmroku)... Jak by na to nie patrzeć, już po mnie!

... o, tak to się zaczyna:





(śpimy - ja i córka)

Posted

[quote name='GreenEvil']Ona jeszcze prefidnie poddusza!!![SIZE=2]
Dokładnie!!



my tak trochę nie na temat, więc zapraszam do galerii Tangi:
http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=104&p=1

... a wracając do Sevena, to moja Mama powiedziała, że przecież na oczko można mu założyć czarną przepaskę... Moja Mama jest super, wie że pitbull i bullterier to wpożo psy, a babcia czasem nawet sieje postrach na osiedlu :diabloti:



Dobranoc wszytskim miłośnikom pitów i astów, zapraszam od rana do pomocy, bo każdy z Was może pomóc! Trzeba tylko chcieć.

Posted

Heheh super wyglądają bullowate z takimi starszymi paniami :evil_lol:
moi trzej mordercy atakują z rana kiedy człowiek jeszcze nie kuma co sie w ogóle dzieje, potrafią zaskakać i wylizać na śmierć, juz nie raz złamałam przez nie panokcia lub wyrwały mi z głowy kilka włosów uwalając swe grubaśne cielska na mojej ułożonej skrupulatnie fryzurze:diabloti: do tego za grosz w nich delikatności :eviltong:
............bullowate chyba są dla masochistów :p

Posted

Sandro bardzo się cieszę, że w razie co zabierzesz do siebie Sevena ( ja już się gubię jak go nazywać :lol: ).

Domyślam się, że na razie nikt nie dzwonił w sprawie jego adopcji, skoto tego nie napisałaś.
Szkoda. Dziś go jeszcze ogłoszę.

I przypominam, że Seven owszem bezpieczny, ale nadal zbiera pieniążki na kastrację, na plastykę i na hotelik.

Posted

doddy, przy okazji - na kiedy dokładnie jest transport dla Samby? Bo w schronsku zaczynają się, delikatnie mówiąc, niecierpliwić. W tym momencie nie ma już wolnych pojedyńczych klatek... chyba nie muszę mówić, co to oznacza...

Nikt nie dzwonił w sprawie Sevena, głucha cisza. Na razie gmina nie umie mi odpowiedzieć, kiedy dostanę obiecane kojce (miają być ok. 17 września, ale to nic pewnego), bo od tego uzależniam zabranie Sevena do siebie. A w schronisku jest astka, strasznie przyjazna i przytulaśnia, ale już kilka miesięcy zajmuje pojedyńczy boks, nie ma nią żadnego zainteresowania i bardzo się boję, że lada dzień ją uśpią.

Gdybyś zabrała Sambę, mogłabym tamtą zarezerwować, a po zabraniu Sevena - zawieźć do hotelu, o ile oczywiście Twoja fundacja będzie chciała ją zasponsorować w miejsce Sevena...

Oto ona:

Posted

Miejsce dla Samby jest, wolne cały czas.
Transportu my na razie nie mamy pewnego.
Coś Ania ze Szczecina przebąkuje, że może ona by dała radę w przyszły weekend ją przywieźć o ile samochód da radę.
Moim osobistym zdaniem najtaniej ze Szczecina byłoby ją przywieźć pociągiem...
Teraz jest wystawa w Warszawie. Może ktoś by jechał ze Szczecina.

Co do hotelu - zobaczymy, na razie nie mamy już kasy na koncie a jak widać wpłat jest tyle co i nic... Nie możemy na razie myśleć o kolejnym hotelu, raczej musimy szybko wyplątac się z tego co mamy. Na zimę nasze psy z Warszawy musimy umieścić w hotelach bo w budach pozamarzają... I z tym będą się wiązać kolejne wydatki.
Nie mogę dać wiążącej odpowiedzi. Gdybyśmy mieli zaplecze finansowe, nie ma problemu. Możemy się psami zająć, bez kasy, nie możemy... Taki los.

Całego świata sami nie zbawimy.
Ratując jednego psa, nie ratujemy całego świata, zmieniamy tylko los tego jednego psa - ratujemy go...

Posted

doddy napisał(a):
Miejsce dla Samby jest, wolne cały czas.
Transportu my na razie nie mamy pewnego.
Coś Ania ze Szczecina przebąkuje, że może ona by dała radę w przyszły weekend ją przywieźć o ile samochód da radę.
Moim osobistym zdaniem najtaniej ze Szczecina byłoby ją przywieźć pociągiem...
Teraz jest wystawa w Warszawie. Może ktoś by jechał ze Szczecina.

Myślałam, że z Anią to pewna sprawa.
Gdzie najlepiej ogłosić potrzebę transportu, żeby apel dotarł do ludzi jadących na wystawę?

Posted

Ania w razie co przywiezie Sambę. Napisała mi przed chwilą, że mąż się zgodził na wycieczkę na przyszły weekend.
Może uda nam się coś załatwić, by podzielić trasę na pół i byśmy my jakoś pojechali po nią do połowy drogi.

Tak więc mam nadzieję, że się uda i chociaż Samba wyjedzie ze schroniska. A jak reszta? Jest? I co z Krys Taysonem?

Posted

Nic nie wiem, nie byłam w schronisku (ostatnio dzwonili w sprawie amstaffki, którą przyprowadził właściciel, stąd wiem, że jest przepełnienie i przy okazji była poruszona sprawa Samby), musiałabyś zapytać szczecińskie wolontariuszki, ona bywają dość często: justine, amelka0, doris day.

Posted

Sandro dałam Twój nr Kasi, która jedzie na wystawę do Warszawy dziś w nocy.
Ona jedzie z 2 psami, ale może w ostateczności Kasia by przewiozła Sambę skoro czas nagli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...