UlaFeta Posted March 3, 2016 Posted March 3, 2016 O 1.03.2016o14:15, Isabel napisał: Semiś, jak tak leży na posłanku, to jest nawet grubiutki :) Nawet jak nie lezy,to tez:)Kawal psa,w koncu to Szef:)Na chorego nie wyglada. Semis tak trzymac:) 1 Quote
Ewa Marta Posted March 3, 2016 Author Posted March 3, 2016 Przyznaję, utuczyłam swoje Szczęście. Teraz zaczynamy dbać o linię;) Quote
UlaFeta Posted March 3, 2016 Posted March 3, 2016 21 minut temu, Ewa Marta napisał: Przyznaję, utuczyłam swoje Szczęście. Teraz zaczynamy dbać o linię;) Ha,ha,ha 1 Quote
EVA2406 Posted March 3, 2016 Posted March 3, 2016 2 godziny temu, UlaFeta napisał: Ha,ha,ha Skąd ja to znam ;) 1 Quote
anica Posted March 4, 2016 Posted March 4, 2016 Oj tam, Oj tam!...mądrzy ludzie mówią... Duże jest piękne! albo ,kochanego ciała nigdy za wiele! ... co tam ,kto woli 2 Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2016 Author Posted March 4, 2016 Kochanego ciała nigdy nie za wiele, ale Jacek postraszył mnie, że niedługo Semiś nie da rady udźwignąć tego ciałka:) Muszę pamiętać że łapki i stawy biodrowe ma słabe... Dzisiaj po zjedzeniu swojej porcji wsadził nos w miske Rokusia i konieczie chciał mu coś wyjeść. Odsunęłam łakomczucha, ale serce mi pękało. 1 Quote
Isabel Posted March 4, 2016 Posted March 4, 2016 Ależ pięknie Semiś wyszedł na tej fotce! :) Zresztą jak mogłoby być inaczej, skoro taki z niego przystojniak! :) 1 Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2016 Author Posted March 4, 2016 5 minut temu, Isabel napisał: Ależ pięknie Semiś wyszedł na tej fotce! :) Zresztą jak mogłoby być inaczej, skoro taki z niego przystojniak! :) Tak wygląda jak nie widzi, ze mu robię zdjęcia:-) Aparatu nienawidzi:( Quote
EVA2406 Posted March 4, 2016 Posted March 4, 2016 9 godzin temu, Ewa Marta napisał: Tak wygląda jak nie widzi, ze mu robię zdjęcia:-) Aparatu nienawidzi:( Bo go cały czas inwigilujesz ;) 1 Quote
anica Posted March 5, 2016 Posted March 5, 2016 O 4.03.2016o10:36, Ewa Marta napisał: Kochanego ciała nigdy nie za wiele, ale Jacek postraszył mnie, że niedługo Semiś nie da rady udźwignąć tego ciałka:) Muszę pamiętać że łapki i stawy biodrowe ma słabe... Dzisiaj po zjedzeniu swojej porcji wsadził nos w miske Rokusia i konieczie chciał mu coś wyjeść. Odsunęłam łakomczucha, ale serce mi pękało. ... bardzo się cieszę ,że Semik ma taki apetyt! O 4.03.2016o11:50, Ewa Marta napisał: Moje szczęśliwe kochanie:-) .... jak się patrzę na niego, tylko! może przyjść, myśl,... Szczęśliwy! 1 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 6, 2016 Posted March 6, 2016 Zaglądam, chociaż nie zawsze piszę. Piękne zdjęcia, jeszcze ładniejsze filmiki, ale najcudniejsze są wiadomości o dobrym samopoczuciu psiaków. Mają apetyt, bawią się, mają wspaniałą opiekę i co najważniejsze są kochane i szczęśliwe. Czegóż chcieć więcej. Chwilo trwaj jak najdłużej :). Uściski dla Was i psiaczków :). 2 Quote
Sarunia-Niunia Posted March 6, 2016 Posted March 6, 2016 Seminiu - KOCHAM CIĘ!!! Semiś jest PRZE-CU-DOW-NY!!!!! Wygląda raczej na okaz zdrowia, a nie na Psiaka, któremu ponad rok temu liczono dni, jakie Mu pozostały... Kocham Seminia i jest On dla mnie symbolem determinacji w walce z raczyskiem... 2 Quote
Gusiaczek Posted March 6, 2016 Posted March 6, 2016 Serce rośnie Semiczku :) Dobrej nocy Kochani 1 Quote
Ewa Marta Posted March 7, 2016 Author Posted March 7, 2016 Bardzo Wam dziękujemy! Weekend upłynął nam na spacerach, głaskaniu, czesaniu i zabawie z psami. Semiś całkowicie zaakceptował obecność Rokusia, ale musimy pilnować, żeby to on miał więcej głasków i zachwytów nad tym, że jest, że leży przepięknie na posłanku albo że łaskawie zechcial wziąć smaczka do pyszczka:-) W tej chwili Semus zjada wszystko, co dostanie, nie grymasi nawet i nie usiłuje wypluć podawanych tabletek. Każdy wąchany przez Rokusia dołek jest natychmiast sprawdzany przez Rudego szefa, a Roki jest na szczęście tak zgodnym psem, że nie ma nic przeciwko temu. Jednym słowem w domu sielanka, tyle, że dosyć ciężko jest na spacerach i w samochodzie z czterema psami. Zastanawialiśmy się z Jackiem, czy uda nam się gdzieś wyskoczyć w wakacje z całym towarzystwem. 1 Quote
anica Posted March 7, 2016 Posted March 7, 2016 Porządek musi być! prawda ,Semiczku ... teraz chyba już nie ma problemu z wakacjami z psami, coraz więcej takich miejsc gdzie można pojechać!... pewnie trochę mniej możliwości jest ,z czwóreczką Quote
Ewa Marta Posted March 7, 2016 Author Posted March 7, 2016 29 minut temu, anica napisał: Porządek musi być! prawda ,Semiczku ... teraz chyba już nie ma problemu z wakacjami z psami, coraz więcej takich miejsc gdzie można pojechać!... pewnie trochę mniej możliwości jest ,z czwóreczką Najtrudniej będzie zapakować psy i bagaże:) My możemy jechac z trzema bluzkami, ale one maja swoje posłanka, jedzenie, zabwaki... pół dużego bagażnika:) No nic, zobaczymy... 1 Quote
UlaFeta Posted March 7, 2016 Posted March 7, 2016 5 godzin temu, Ewa Marta napisał: Najtrudniej będzie zapakować psy i bagaże:) My możemy jechac z trzema bluzkami, ale one maja swoje posłanka, jedzenie, zabwaki... pół dużego bagażnika:) No nic, zobaczymy... Dacie rade. Jeszcze sa przyczepy:)No i mozna zmienic samochod na wiekszy:))))))))))))))))))))))) Quote
EVA2406 Posted March 7, 2016 Posted March 7, 2016 Ja pamiętam jak jeździliśmy na urlop z dwoma psami i jednym kotem ( kiedy to było......cha, cha;) i dwiema córkami. Najciekawsze to było, że odbywało się Fiatem 126p ( były kiedyś takie samochody ;) ). Na całe szczęście był bagażnik dachowy. Wyglądaliśmy bardzo pociesznie, bo ludzie oglądali się za nami. Najśmieszniej było jak kiedyś na urlopie kupiliśmy dwa ładne fotele i wracały one z nami na bagażniku. Wiadomo, że w tamtych latach, kupić coś, co się człowiekowi podobało nie było łatwo i jak się trafiała okazja, to się kupowało, a potem dopiero myślało jak to przewieźć. Jednak musieliśmy wyglądać przekomicznie, bo na trasie 350 km, chyba nie było nikogo, kto by się za nami nie obejrzał. Jak obserwowałam to zainteresowanie i ludzkie uśmiechy, to sama całą drogę się śmiałam. Minęło już wiele lat, a ja nadal wspominam ten urlop nad naszym kochanym Bałtykiem :) 1 Quote
Ewa Marta Posted March 7, 2016 Author Posted March 7, 2016 W zasadzie możemy rzeczy spakować do przyczepy campingowej, która stoi pod domem, a do samochodu tylko psy i my:) 1 Quote
Ewa Marta Posted March 7, 2016 Author Posted March 7, 2016 Semurek przechodzi na dietę, bo zrobil się naprawdę grubasem, a do tego uwielbia wszelkie smaczki. Tak się zajada patyczkiem ze skóry owiniętym kurczakiem:) 1 Quote
EVA2406 Posted March 7, 2016 Posted March 7, 2016 Nie podchodź za bardzo restrykcyjnie do jego diety. Daj mu pojeść co lubi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.