auraa Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Co ma być to będzie....Wiga na pewno znajdzie wspaniały domek! Quote
auraa Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Co ma być to będzie....Wiga na pewno znajdzie wspaniały domek! Quote
auraa Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Co ma być to będzie....Wiga na pewno znajdzie wspaniały domek! Quote
inka33 Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Dziwna ta pani "planistaka"... :shake: A jak sobie zaplanuje wyjście do kina, a pies dostanie biegunki, to co będzie ważniejsze - plany czy chory pies? Quote
Poker Posted November 7, 2014 Author Posted November 7, 2014 Wigunia już na tyle oprzytomniała,że biegiem popędziła schodach na swoje posłanko u nas w sypialni.Tylko ogon mi mignął.Zresztą już macha nim na nasz widok.Jest przesłodka. Quote
Lucyna Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 super, że tak dobrze się czuje ... :loveu: Quote
malagos Posted November 8, 2014 Posted November 8, 2014 Zawsze pamietam panią, która po 3 dnaich chciała oddawać naszą sunię, bo ona sie nie chciała bawić zabawkami, a pani jej kupiła kilka... Quote
Poker Posted November 8, 2014 Author Posted November 8, 2014 Wigunia czuje się dobrze jak na niecałą dobę po sterylce.Śmiga po schodach, pojadła, było sioo i nawet koo. Jest kochana i przesłodka, grzeczna , cud , miód, orzeszki. Jutro miną 4 tygodnie jak jest u nas. Dziś był telefon z Wołowa w sprawie Toli.Zarekomenduję Wigę. Małżeństwo z 11.letnim synem.Pan przeszedł na emeryturę i ma sporo czasu. Może akurat będzie to ten dom. Quote
inka33 Posted November 8, 2014 Posted November 8, 2014 No, Wigusiu dzielna, zaciskamy więc! :kciuki: Quote
Nutusia Posted November 8, 2014 Posted November 8, 2014 Oj tak - nie ma tego złego, co by na lepsze nie wyszło! Nasza Florka miała jechać do DS 25 września - dom nie wypalił (rozmyślł się). A dziś Florentyna pojechała do superowego domku - na jej wymagania i temperament - o wiele lepszego niż ten poprzedni :) Myślę, że z Wigunią będzie podobnie, a pani "planistka" niech realizuje swój plan ;) Quote
malagos Posted November 9, 2014 Posted November 9, 2014 Pozytywnie myśli przesłane - pozdrowionka takze :) Quote
Poker Posted November 9, 2014 Author Posted November 9, 2014 bazarek na sterylkę http://www.dogomania.com/forum/topic/143915-prezenty-na-sterylizacje-wigi-i-zojki-do-1411g22/?p=15892242 Quote
auraa Posted November 9, 2014 Posted November 9, 2014 No a co z tym domkiem? Państwo się odezwali? Quote
agat21 Posted November 9, 2014 Posted November 9, 2014 Wielkie kciuki za przesłodką sunieczkę - niech ma najlepszy domek! Quote
Poker Posted November 9, 2014 Author Posted November 9, 2014 No a co z tym domkiem? Państwo się odezwali? Nie, nie odezwali się.Ja się tym nie martwię, bo ona na pewno znajdzie super domek. Jest bardzo kochana.Już przestała warczeć przy jedzeniu.Wymieniają się miskami z Zoją bez problemu. Jest biedna, bo chyba odrastają włoski i bardzo swędzi ją skóra. Biega czasem przygięta ,a czasem bardzo liże brzuszek przez fartuszek.Jak ją wołam to przestaje.Na szczęście dobrze je, siusia i koopka. Jest mądra, bo nie odpowiada na zachęty Zojki do zabawy. Jest przeurocza , bardzo, bardzo ją lubimy. Quote
konfirm31 Posted November 10, 2014 Posted November 10, 2014 Rozumiem, że wymieniają się miskami po jedzeniu? Sprawdzają, która co dostała i czy nic nie zostało? Quote
inka33 Posted November 10, 2014 Posted November 10, 2014 Może jedzą na zmienno-miskową spółkę...? :hmmmm: Quote
auraa Posted November 10, 2014 Posted November 10, 2014 Od razu mówiłam, że to wyjątkowa sunieczka. Bardzo, bardzo kochana!!!! Quote
agat21 Posted November 10, 2014 Posted November 10, 2014 Kochane suczydełko :) tak fajnie czyta się o niej .. Quote
Poker Posted November 10, 2014 Author Posted November 10, 2014 Miałam dziś zrobić jej zastrzyk z antybiotykiem.Mąż ją trzymał jedną ręką ,a drugą podsuwał jej pod nos pasztetową, którą musiała wydobywać jęzorkiem.Nawet nie zauważyła kiedy ją kujnęłam. Ciągle swędzi ją brzuszek.Chyba Zojka zerwała troczek z fartuszka i rozebrała się z niego do pasa i latała prawie na golasa.Tylko przez moment, bo zaraz ją przydybałam. Po południu było tak ciepło ,że cała trójka psów hasała na ogródku i obszczekiwała przechodzące psy. Sunie poznały samochód męża, ucichły ,a potem był szał radości. Quote
Poker Posted November 10, 2014 Author Posted November 10, 2014 Oglądałaś ten brzuszek? Jasne, brzusio goi się bardzo dobrze.Tylko te odrastające włoski kłują i swędzą.A Wigusia miała wyjątkowo dużo sierści na brzuszki.Nawet uszy ma wyjątkowo mocno owłosione.Po prostu rasowa babka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.