Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

NatiiMar napisał(a):
Wczoraj powiedziałam w pracy,że przymierzam sie do kupna rottweilera. Pierwszy raz wszyscy byli zgodni w firmie i ka.żdy zareagował tak samo :
"cooo? psa mordercę?? zwariowałaś?? po co ci taka bestia w domu? pogryzie cię i będzie tyle z tego"

stereotypy rządzą światem...

No cóż,na usta ciśnie mi się tylko jeden komentarz- jak bedę miała rottka,wezmę L4 i gwarantowane jest,że szef na kontrolę nie wpadnie;)

O rotkach mało piszą w Fakcie:diabloti:lepiej kup asta:loveu:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak sobie czytam i czytam. A ja miałam ostatnio po raz piąty chyba taką sytuację: wychadzę z moją znajdą (średni kundelek, ludziom się kojarzy z amstafkiem, mordzie ma podobną, ale to krzyżówka labradora z bokserem, łagodna niesamowicie) na spacer, Czekolada dwa metry ode mnie idzie, pojawia się starszy pan/pani z parasolką/kulą/kijem/itp. do mojego psa z zamiarem bicia, podbiegam do psicy osłaniać a on/ona wrzask że z takim psem, a gdzie smycz (kaganiec na mordzi) tu chodzą dzieci, inne psy, koty, gołębie i on, że pies jest niebezpieczny, takie się usypia. Ostatnio moja psiurka została przypalona papierosem. Do tej pory moje pieski biegały luzem, bez kagańców (bo bardzo posłuszne) nigdy nie miałam takiej sytuacji...

Posted

Ja tez miałam kiedys podobna sytuacje. Czekałam na siostre przed sklepem, z jej psami Vértesem (gonczy) i Krasna (mieszaniec majacy w sobie ONa i doga), psy siedziały grzecznie przy mojej nodze nie ruszały sie z miejsca były na smyczy. Przyszedł jakis facezt i jak nie zaczał sie na mne wydzierac ze psy powinny miec kagance. Miałam mu opchote powiedziec ze jemu by trzeba kaganiec załozyc. optem mi jeszcze mówił zebym nie myslała ze on nie lubi psów on lubi i ma. Wtedy miałam ochote sie spytac czy je trzyma na łancuchu czy w klatkach (bez wychodzenia na spacer)

Posted

Z tymi kagańcami to jakaś obsesja. Ja rozumiem-dla psów stwarzających zagrożenie ale dla niegroźnych, dobrze wychowanych to lekka przesada:crazyeye: Kiedyś pewna kobieta wydarła się do mnie abym założyła kaganiec 6-ms szczeniakowi sheltie a to malutki niegroźny piesek.Groziła mi strażą miejską itp.Fakt-sheltik szczekał ale z radości, że zobaczył moją córkę na podwórku a na kobietę nie zwracał uwagi.Sheltie wogóle dużo szczekają i kaganiec tu nic nie pomoże:evil_lol:

Posted

Arabela666 napisał(a):
Ostatnio moja psiurka została przypalona papierosem.

papierosem?:crazyeye: nie no jak ja bym zobaczyła, że mi ktoś papierosem psa przypala to bym mu taką awanture zrobiła i temu komuś chyba łeb rozp*****liła :angryy::angryy::angryy:

Posted

badmasi napisał(a):
Z tymi kagańcami to jakaś obsesja. Ja rozumiem-dla psów stwarzających zagrożenie ale dla niegroźnych, dobrze wychowanych to lekka przesada:crazyeye:

Szczerze:diabloti: to ja bym prędzej kazała zakładać kagańce tym wszystkim pieskom typu york, ratlerek, pekińczyk, sznaucer min, terier walijski niż np. nowofundlandom, berneńczykom, labradorom, albo goldenom. :oops: na prawdę, ja bym się bardziej bała jakby przede mną stanął york z zębami na wierzchu niż takiego np. malamuta stojącego przede mną, który się patrzy tak słodko xD
wiem wiem, głupia jestem ale cóż :evil_lol: takie mam zdanie :diabloti:

Posted

"vege*" napisał(a):
ja bym się bardziej bała jakby przede mną stanął york z zębami na wierzchu niż takiego np. malamuta stojącego przede mną, który się patrzy tak słodko

A ja sie nie bałam pogłaskac siedzacego spokojnie doga niemieckiego a bałam sie w dziecinstwie...pudla. Bo jak bylismy w gosci u jego pani to jak przechodziłam obok stołu pod którym lezał wyskoczył z nienacka, i dziabnał mnie w stope.

Posted

Pewien pan z zakagańcowanym rottweilerem bez smyczy wyskoczył na moją znajomą z huskym, że gdzie kaganiec, bo wszystkie psy powyżej 5 kg powinny takowy nosić! Ciekawa jestem, skąd on bierze takie informacje :shake: Może dlatego, że dziewczyna wygląda bardzo młodo i koleś się dziecka zaczepić nie bał. Spotykałam go kiedyś jak byłam ze swoimi sukami, jakoś do mnie nie skakał...

Ostatnio zapytałam znajomą ze szczeniakiem yorka czy mogę pogłaskać jej psa - biednej na chwilę mowę odjęło, tak była zdziwiona, że się pytam :lol: Bo jej psa wszyscy na osiedlu tarmoszą, głaszczą ile chcą i bez pytania. Cóż, na razie jej to nie przeszkadza, ale pozwalanie na taki nachalny kontakt za każdym razem jak komuś się zachce joreczka pogłaskać może być źródłem lęku potem... Szczególnie, że ludziom się wydaje, że psy bardzo lubią być tarmoszone za uszy, macane po głowie, podnoszone itd :roll:

Posted

Ja miałam taką sytuacje, że ide sobie z Fifi na spacer jest to 6-cio miesięczna suczka i koło klatki stoi strasza kobieta z wnuczką idziemy sobie spokojnie i nagle baba zaczyna się drzeć, że psu to się kaganiec powinno zakładać! Bo może ugryźć, a tu obok jest plac zabaw i dzieci biegają, dziecko zaczeło beczeć, baba zrobiła awanture , ja miałam ochote coś jej powiedzieć, ale się powstrzymałam :angryy:

Posted

taaa... żeby jeszcze półroczny psiak mógł cokolwiek zrobić... niektórzy to są tacy durni że aż żal ściska nie powiem co :shake: sama sobie ta kobieta powinna kaganiec założyć...

Posted

dobre :) jeszcze jakbyś dodała że u ciebie jest małe dziecko (nie musiała by znać prawdy czy jest czy nie) i że świetnie się ze sobą bawią to by chyba zdębiała :D ale gdybać zawsze można

Posted

Niedawno jechałam z Łowcą w windzie z taką starszą panią, moją sąsiadką. Wiozła jakiś stary makaron z kalafiorem, łee... :ekmm: i on jak nie zacznie...
Ona: A może bym JEJ dała żeby sobie zjadła? (i do Łowcy) Co psinka?:cool3:
Ja: Nie, jemu nie wolno jeść czegoś takiego.
Ona: Ale to jest dobre, makaron, kalafiory...
Ja: NIE, on nie może jeść czegoś takiego. :crazyeye:

Wyszłam z windy, a ta babcia spotkała sąsiadkę i się żali, że nie pozwoliłam dać JEJ makaronu.:shake: A potem jeszcze innemu właścicielowi psa to wcisnąć próbowała... :-o :shake: Dodam, że Łowca jest płci męskiej...:evil_lol:

A jeszcze kiedyś spotkałam tą samą babinkę i też byłam w tedy z psem.
Ona: On by się chciał bawić!:roll:
Ja: Nie, on by nie chciał się bawić... :-o


Nie można się od kobiety odczepić...:shake:

Posted

Akurat u mnie to jest prawda, że Nuka dziecka w ogóle nie ruszy, dopóki dzieciak by jej palców do oka nie włożył, albo by w nią czymś rzucał, ale na babsztyle, które tylko ględzą i ględzą to szczeka strasznie :evil_lol: i te, które mają moherowe berety i futra, to też w ogóle do mnie podejść nie da tylko jej się gęba nie zamyka :evil_lol:

Posted

Mamy sasiada który wie, ze nasze psy nie lubia jak do nich krzyczy jednak w dalszym ciagu sie wita z nimi głosnym CZEEEEESC!!! A niedawno jak Hadar na niego naszczekał zaczał mu odszczekiwac :angryy: uwielbiam to
Tak samo robiła kiedys córka naszych sasiadów z pietra

Kashdog napisał(a):
psu to się kaganiec powinno zakładać! Bo może ugryźć,

Gdyby to był facet moznaby było odpowiedziec ze on powinien w kajdankach chodzic, bo jest na tyle silny ze moze kogos udusic

Posted

Ja miałam akcję, że jeden facet do mojej Bory podszedł (suka w typie laba) i do niej cmoka czy cos, Bor podchodzi, a ten na nia rusza i krzyczy.. Sucz oczywiście się zjeżyła, zaczela szczekac i warczeć a facet ją jeszcze bardziej wkur**a. zaniemówiłam z wrażenia, zawołałam suczkę i poszłam w przeciwną stronę :/

Posted

Popieram powyżej :)

Ja z moim Rokim zawsze,gdy się ktoś zbliża na chodniku itp. to łapie krócej smycz,aby psiak przy nodze szedł.

Niedawno Roki z "puchatka" zrobiliśmy na krótko xD Po fryzjerze stwierdziłam,że wygląda jak bull pit (bo groźniej wygląda xD) albo dogbull (bo ma takie ruchy xP) ^^ Wszyscy znajomi z okolicy pytali się,czy mamy nowego psa. Jak im mówimy,że to Rokaś po fryzjerze to nie uwierzyli,mówili "To nie może być on,chyba go podmienili" xD

Posted

[quote name='vege*']A to jakiego masz pieska jeśli można wiedzieć? :lol:
To jest kundelek,coś podchodzący pod rasę schipperke. Tak mi się wydaje :) Teraz jak wyjdzie na kogoś zaszczekać przy bramie to wydaje się groźniejszy xD Nadal jednak został moim miśkiem ;]
Bull pit dlatego,że od obcięcia czasem ustawia uszy tak jak psy tej rasy ^^

nieźle.. diametralna zmiana :smile: a mój jak narazie szczerbulas bo już jedynek na dole i na górze nie ma a i dwójki na dole mu powoli wypadają :P

Hehe xD Wygłaszcz ode mnie szczerbulaska :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...