Poker Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 ojtamojtam, każdemu może sie zdarzyć wpadka.Może jej się śniło ,że biega po łące? Quote
malagos Posted June 24, 2014 Author Posted June 24, 2014 Kamila Proc napisał(a):to z pewnoscia nie ona... Chyba ona, dziś rano kałuża, po pracy i kałuża, i kupa. Co jest, do diaska, było tak dobrze... Quote
inka33 Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 malagos napisał(a):Chyba ona, dziś rano kałuża, po pracy i kałuża, i kupa. Co jest, do diaska, było tak dobrze... Może to chwilowe, po narkozie, po operacji - może przejdzie...? :kciuki: Quote
konfirm13 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Też myślę, że chwilowe. Posterylkowe nietrzymanie moczu - niestety bywa. Ale - koopa. Co to, to nie słyszałam. Bedzie dobrze. Może Karusia protestuje( w ten sposób), że zabrano jej piękną sukienkę ;)? Quote
malagos Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Moze.... rano siuśki w holu, ale jak jej zwrócić uwagę, żeby nie zdołować jej, bo i tak zastrachana i poddańcza nadal?.... Quote
anica Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Witam Ciepło ;)... nadrabiam zaległości! Karusia na fotelu, wygląda jakby spędziła tam całe życie;) ....oby te kałuże, to nie były problemy! Quote
konfirm13 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 malagos napisał(a):Moze.... rano siuśki w holu, ale jak jej zwrócić uwagę, żeby nie zdołować jej, bo i tak zastrachana i poddańcza nadal?.... Gosiu, mnie sie wydaje, że ona sama wie, że zachowała sie nieelegancko ;). Myślę, że za parę dni, sprawa się unormuje - to jednak jest poważna operacja i całkowite przestrojenie organizmu. A w dodatku, Karusia jest z tych poddańczych i ...przepraszamżeżyję..... Ale, jak będzie trwało dłużej, jeśli to posterylkowe(?) i tak szybko po zabiegu, to pogadaj z wetem, może podać jednorazowo hormony(tfu, tfu)? Quote
Nutusia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Jeśli już, to nie hormony, tylko ten syrop na "p". Ale moim zdaniem to nie to, skoro jest i kupa... Quote
konfirm13 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Nutusia napisał(a):Jeśli już, to nie hormony, tylko ten syrop na "p". Ale moim zdaniem to nie to, skoro jest i kupa... Też myślę, że to nie to. I by była nie kałuża, a tz"kropelkowanie" i nie w przedpokoju, a w miejscu spania i wstania. Niestety, temat mam obcykany :( Pisząc o syropie na p - masz pewnie na myśli Propalin ;) - jego podaje się już "na wciąż". Ja jednak gdzieś czytałam o jednorazowym podaniu estrogenów w przypadku b. wczesnego pojawienia się nietrzymania moczu - wkrótce po operacji. Quote
Nutusia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 U naszej Toscanki podanie jednej dawki Propalinu rozwiązało problem raz na zawsze. Ale faktem jest, że było to klasyczne nietrzymanie moczu, czyli "wyciek pod siebie". Quote
inka33 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 malagos napisał(a):Moze.... rano siuśki w holu, ale jak jej zwrócić uwagę, żeby nie zdołować jej, bo i tak zastrachana i poddańcza nadal?.... Wg behawiorystów karcenie PO "występku" nie ma żadnego sensu, a może co najwyżej spowodować strach psiaka wobec karcącego. Twierdzą, że karcić można jedynie w trakcie... Zaciskam :kciuki: za zdrówko i... savoir-vivre. ;) Quote
malagos Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 [quote name='Kamila Proc']i ja tez trzymam hi, hi, i ja nie popuszczam :eviltong:- jeszcze :) Dziś po prostu została na tarasie na fotelu, jak wyszliśmy do pracy. W ciągu dnia Tomek zajrzał do domu i ją wpuścił ok. południa - i jak ja wróciłam w przyśpieszonym tempie (powód? czytaj na wątku Bruneta),do domu przed g.14.00, było wszystko ok. Quote
konfirm13 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Oj, bardzo dużo. Jak napisałam - przepraszamżeżyję. Tylko pod furtką, wyglada na odważną ;) Quote
malagos Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Taka pełzajaca jest też w domu, jak się na nią popatrzy. Zaraz przywiera do podłogi, pokazuje brzuszek, oblizuje się nerwowo. strasznie biedna ta Karusia, ale przez to taka kochana... Ale czeka na zachętę i wsakuje na kolana, przytula się i zastyga w błogości. Quote
mari23 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 malagos napisał(a):Taka pełzajaca jest też w domu, jak się na nią popatrzy. Zaraz przywiera do podłogi, pokazuje brzuszek, oblizuje się nerwowo. strasznie biedna ta Karusia, ale przez to taka kochana... Ale czeka na zachętę i wsakuje na kolana, przytula się i zastyga w błogości. zupełnie, jak moja Majeczka malutka, tak samo się zachowuje Quote
malagos Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 I chyba te Majeczki i Karusie kocha się najbardziej.... Quote
Poker Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Tola jeszcze nie wskakuje na kolana, ale nie płaszczy się i zaczęła przybiegać na zawołanie. Karusia zachowuje się poddańczo.Być może była bita albo co najmniej przeganiana. Quote
Agata P Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Może jej też tak ''zostać'' Moja Maja znajdka jest już u nas 3 lata ,a często się jeszcze ''płaszczy'' i pokazuje brzuszek przy czym merda ogonkiem. Boi się wszystkiego co przypomina kij, np packi na muchy. Poza tym jest ''normalnym wesołym psiakiem,bawi się ,wskakuje na kolana,śpi w łóżku itd.... Zostało tylko to płaszczenie i chyba tak już zostanie. Nie wiem co jej ktoś kiedyś zrobił ,ale na pewno nie było to nic dobrego. Quote
Nutusia Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 To samo ma nasza Gapcia oraz Pchełka - wystarczy karcący wzrok czy szybszy ruch ręką i leży płaski pies - u mnie w obu przypadkach w kałuży sików :( Quote
malagos Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Witojcie, ciotki kochane! Jak juz się położyłam wczoraj spać, to Karusia przyszła do sypialni "dowiedzieć się" - jak tylko poklepałam kołdrę ręką - wskoczyła, zwinęła się w precelek i spała do rana! A teraz w ogrodzie, gdzie przysiadłam sobie na leżaczku z herbatą, podpatrzyłam, jak poluje na ptaszki! widać coś wypadło z gniazda w żywopłocie, bo Kara rzuciła się nagle w tamtą stronę i po chwili wyszła z krzaków z...pisklakiem w pyszczku.... Na okrzyk "zostaw!" wypluła biedaka, ale już nie żył. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.