Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 555
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gusiaczek napisał(a):
taaaaaaaaaaaaaaaak, racja, niech się pan pobuja a Koko będzie miała domek z marzeń :)


Nutusia napisał(a):
W nosie mamy takiego pana! A Koko trafi na taki super domek, jak jej niemal imienniczka Coco ;) :)

Tego sie trzymamy :) nie wiedzą co stracili ;)

Posted

kejciu napisał(a):
Pan mimo 8 telefonów przed umówieniem się na niedzielę - wczoraj ani nie zadzwonił ani nie przyjechał

No i dobrze!
Takich ludzi dla psiaków nie chcemy!

Posted

No niestety facet się więcej nie odezwał, ale wcześniej dzwonił co chwila dopytywać o Koko i szczegóły niedzielnego spotkania. W sb miał potwierdzić i oczywiście nawet smsa nie wysłał ,że rezygnuje.

W tym tygodniu miałam jeden bardziej konkretny telefon , Pani mieszka ok 30 km od nas, ma już amstaffa ( całkowicie łagodnego) , kundelka oraz koty , które przychodzą się tylko najeść w okolice domu. Jesteśmy wstępnie umówione na wizytę przedadopcyjną po 10 lipca. Fajny byłby domek w którym mieszkają inne psiaki, bo Kokoszka uwielbia ich towarzystwo. Jest tak pozytywnie nastawiona do psów niczym mój Alf. W albumie są nowe zdjęcia ze spacerku z Fioletowym Psem :)

PS Przy okazji zapraszam do nas na fb https://www.facebook.com/udexterki

https://plus.google.com/photos/109402763238656555159/albums/5993313639441346481

Posted

A nie mówiłam, że się lepsza propozycja trafi? ;) Kciuki trzymam, myślę pozytywnie :) A z Koko też taki trochę... amstaff - tyle, że... szorstkowłosy! ;)

Posted

domek z amstaffem napisał smsa ,że mają już innego psa....ehh. Miałam kilka telefonów w tym tygodniu, wszyscy bardzo napaleni, jedna Pani miała porozmawiać z resztą rodziny i dać znać kiedy mogą przyjechać ją poznać, druga chętna rodzina też się nie odezwała po wstępnej rozmowie. Ale miałam jeszcze jeden telefon - małżeństwo z Wrocławia, pan pytał czy Koko odnajdzie się w mieszkając w domu , bo on wyczytał ,że całe życie była na łańcuchu. Powiedziałam mu,że nie mogę dać gwarancji ,że początkowo nic nie zniszczy czy się nie zsiusia, ale Pan stanowczo zaprzeczył,że to nie o to chodzi. Oni się nie boją zniszczeń , a tego ,że KOko nie będzie czuła się komfortowo mieszkając w środku:) Umówiliśmy się na zapoznanie na najbliższą niedzielę, Państwo mówili,że chcą ją najpierw poznać, potem zrobić pa i potem jeszcze mogą kilka razy przyjechać ,żeby suczka się z nimi oswoiła :) Mpoim zdaniem to bardzo dobrze o nich świadczy!! Mnie niestety w niedzielę wypadł wyjazd , ale przyjmie ich mój mąż i wstępnie wypyta. Oby w końcu coś z tego wyszło.Trzymamy kciuki!!

Posted

[quote name='dexterka'] Umówiliśmy się na zapoznanie na najbliższą niedzielę, Państwo mówili,że chcą ją najpierw poznać, potem zrobić pa i potem jeszcze mogą kilka razy przyjechać ,żeby suczka się z nimi oswoiła :) Mpoim zdaniem to bardzo dobrze o nich świadczy!! Mnie niestety w niedzielę wypadł wyjazd , ale przyjmie ich mój mąż i wstępnie wypyta. Oby w końcu coś z tego wyszło.Trzymamy kciuki!![/QUOTE]
Kciukam - nie zapeszam ;)

Posted

[quote name='dexterka']domek z amstaffem napisał smsa ,że mają już innego psa....ehh. Miałam kilka telefonów w tym tygodniu, wszyscy bardzo napaleni, jedna Pani miała porozmawiać z resztą rodziny i dać znać kiedy mogą przyjechać ją poznać, druga chętna rodzina też się nie odezwała po wstępnej rozmowie. Ale miałam jeszcze jeden telefon - małżeństwo z Wrocławia, pan pytał czy Koko odnajdzie się w mieszkając w domu , bo on wyczytał ,że całe życie była na łańcuchu. Powiedziałam mu,że nie mogę dać gwarancji ,że początkowo nic nie zniszczy czy się nie zsiusia, ale Pan stanowczo zaprzeczył,że to nie o to chodzi. Oni się nie boją zniszczeń , a tego ,że KOko nie będzie czuła się komfortowo mieszkając w środku:) Umówiliśmy się na zapoznanie na najbliższą niedzielę, Państwo mówili,że chcą ją najpierw poznać, potem zrobić pa i potem jeszcze mogą kilka razy przyjechać ,żeby suczka się z nimi oswoiła :) Mpoim zdaniem to bardzo dobrze o nich świadczy!! Mnie niestety w niedzielę wypadł wyjazd , ale przyjmie ich mój mąż i wstępnie wypyta. Oby w końcu coś z tego wyszło.Trzymamy kciuki!![/QUOTE]

to już dzisiaj..... z nadzieją zaciskam kciuki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...