Mattilu Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Oooo, to sie spoznilam...bo mi sie w nocy wymyslilo Nesca - tez kawa :) Quote
Nutusia Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 No to wpadam na kawę do Kawy :) I bardzo się cieszę, że już nie musi pchać pysia między kraty... Quote
Anula Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Pierwsze relacje z zachowania suni bardzo fajne.Kotę też pomalutku zaakceptuje,nie ma wyjścia,musi się z tym tematem oswoić,natomiast jedzonko,no cóż przeważnie psiaki przyjeżdżają wygłodzone i po kilku dniach to mija.Jest bardzo ładna,podobają mi się psy o umaszczeniu czarnym tylko konieczniu muszą mieć dłuższą sierść:lol: Quote
Bonsai Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Ja kawy nie piję w ogóle, ale tę Kawę lubię bardzo! :) Co do zachłanności, to u Oziego jest na odwrót: je niedużo i jest mało przekupny za jedzenie. Quote
Poker Posted February 6, 2014 Author Posted February 6, 2014 Ja też nie piję kawy,ale mąż piej, a Kawusia wybrała sobie jego na ukochanego pańcia. Mattilu, Neska też bardzo ładnie.Pogadam z mężem , może przechrzcimy . A Ty biedna niewyspana :evil_lol: od myślenia. Quote
malagos Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 był kiedyś wątek suni o imieniu Kawka - bardzo i się to imię spodobało :) Quote
Poker Posted February 6, 2014 Author Posted February 6, 2014 (edited) Po jeszcze jednej naradzie doszliśmy z mężem ,że jednak zwycięż ostatecznie NESKA .Jest cieplejsza niż Kawa ,a ze śmietanką czy spienionym mleczkiem na śniadanie też można się jej napić. Mattilu, dziękujemy za wymyślenie imienia. Nie było mnie ok.4 godzin.Sunia grzecznie spała , poprosiła o wyprowadzenie na sioo. Męża witała również jak szalona. Fajna z niej dziewczynka. Edited February 6, 2014 by Poker Quote
Ewanka Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Odwiedzam Kawencję fuksiarę .................. :p O, już Nesencję ............... :evil_lol: Quote
Ewanka Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Co słychać u Neski, jakieś plany na wieczór? ;) Quote
Bogusik Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 A i ja przydreptałam z wątku Dziuni-Buni do czarnulki Nesi..:smile: Przepraszam za takie zdrobnienie imienia,ale ja już tak mam...;) Quote
Mattilu Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Ale fajnie! Zostalam matka chrzestna ;) Ladna ta moja chrzesniczka :) Quote
togaa Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Kruszyna z Niej...kochane stworzonko. Jak Ona dawała radę w schronisku ? Quote
Anula Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Nesia teraz wie,że żyje,rozkoszuje się w piernatach,no ale przecież jej się to należy.Fajna jest i taka filigranowa,drobniutka. Quote
Nutusia Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 A żabocik jak "przejrzał" po kąpieli! :) Pokerku - na metamorfozy biegnij z tą fotką zza krat i tą na twarzowej pościeli w krateczkę ;) Quote
Bonsai Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Neska ładnie. :) Zdjęcia pościelowe - super! Quote
Mela Jakimiuk Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Suńka wykąpana-aż się błyszczy mała laseczka. Quote
Poker Posted February 7, 2014 Author Posted February 7, 2014 [quote name='Anula']Nesia teraz wie,że żyje,rozkoszuje się w piernatach,no ale przecież jej się to należy.Fajna jest i taka filigranowa,drobniutka.[/QUOTE] Ona właśnie niej jest a ni filigranowa ,ani drobniutka.Taka miniaturka amstaffa. waży 8,150. Na moje oko powinna przytyć z kilogram , bo kręgosłup i żeberka na wierzchu. Spała z nami całą noc, próbowała się pakować na skórzaną kanapę ,ale na to nie pozwalamy.Wystarczy ,że kota czasem podrapie. Wczoraj niespodziewanie sama wskoczyła 2 razy na kolana mężowi. Trochę się boi odkurzacza,ale nie ma tragedii. Na spacerze spotkałyśmy 2 westki , bardzo ładnie się przywitała z nimi. Jeszcze zrobimy próbę na dzieci i będzie można komponować tekst do ogłoszeń. Quote
Nutusia Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Nie no - REWELKA po prostu! :) 9 kg to niedużo - moja chuda jamnica waży niewiele mniej, bo chyba ponad 7 ;) Quote
Bonsai Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Wow, nie sądziłam, że z nią będzie aż tak dobrze. Jak ją widziałam po raz pierwszy, wyglądała, jakby miała kąsać na oślep. :eviltong: Jednak nie ma to jak domowy tymczas... Ona naprawdę w przytulisku nie zachęcała do bliższego jej poznania, ani nie wzbudzała zaufania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.