Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 430
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pierwsze relacje z zachowania suni bardzo fajne.Kotę też pomalutku zaakceptuje,nie ma wyjścia,musi się z tym tematem oswoić,natomiast jedzonko,no cóż przeważnie psiaki przyjeżdżają wygłodzone i po kilku dniach to mija.Jest bardzo ładna,podobają mi się psy o umaszczeniu czarnym tylko konieczniu muszą mieć dłuższą sierść:lol:

Posted

Ja kawy nie piję w ogóle, ale tę Kawę lubię bardzo! :)

Co do zachłanności, to u Oziego jest na odwrót: je niedużo i jest mało przekupny za jedzenie.

Posted

Ja też nie piję kawy,ale mąż piej, a Kawusia wybrała sobie jego na ukochanego pańcia.
Mattilu, Neska też bardzo ładnie.Pogadam z mężem , może przechrzcimy . A Ty biedna niewyspana :evil_lol: od myślenia.

Posted (edited)

Po jeszcze jednej naradzie doszliśmy z mężem ,że jednak zwycięż ostatecznie NESKA .Jest cieplejsza niż Kawa ,a ze śmietanką czy spienionym mleczkiem na śniadanie też można się jej napić.
Mattilu, dziękujemy za wymyślenie imienia.
Nie było mnie ok.4 godzin.Sunia grzecznie spała , poprosiła o wyprowadzenie na sioo. Męża witała również jak szalona. Fajna z niej dziewczynka.

Edited by Poker
Posted

[quote name='Anula']Nesia teraz wie,że żyje,rozkoszuje się w piernatach,no ale przecież jej się to należy.Fajna jest i taka filigranowa,drobniutka.[/QUOTE]

Ona właśnie niej jest a ni filigranowa ,ani drobniutka.Taka miniaturka amstaffa. waży 8,150. Na moje oko powinna przytyć z kilogram , bo kręgosłup i żeberka na wierzchu.
Spała z nami całą noc, próbowała się pakować na skórzaną kanapę ,ale na to nie pozwalamy.Wystarczy ,że kota czasem podrapie.
Wczoraj niespodziewanie sama wskoczyła 2 razy na kolana mężowi.
Trochę się boi odkurzacza,ale nie ma tragedii. Na spacerze spotkałyśmy 2 westki , bardzo ładnie się przywitała z nimi.
Jeszcze zrobimy próbę na dzieci i będzie można komponować tekst do ogłoszeń.

Posted

Wow, nie sądziłam, że z nią będzie aż tak dobrze. Jak ją widziałam po raz pierwszy, wyglądała, jakby miała kąsać na oślep. :eviltong: Jednak nie ma to jak domowy tymczas... Ona naprawdę w przytulisku nie zachęcała do bliższego jej poznania, ani nie wzbudzała zaufania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...