Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 689
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
Jakoś nie ma telefonów o MenDziunię.

Ze względu na wiek to nie będzie łatwa adopcja. Następnym razem w ogłoszeniach nie będziemy pisały o jej wieku, w razie czego poinformujesz w rozmowie ...:p

Posted

Każda adopcja to łut szczęścia. W niespełna miesiąc wyadoptowałam ślepego psiaczka, a młoda, zdrowa, ładna, nieduża sunia "kibluje" u mnie już ponad PÓŁ ROKU! :(

Posted

No właśnie słychać, słychać.
Dziś były 2 telefony.Pierwszy jeszcze z ogłoszenia Najki. Dzwoniła pani 60 + z 13.letnim wnukiem. Opowiedziałam im o Dziuni i podałam gdzie można jej ogłoszenie znaleźć. Sądzili ,że Dziunia jest młoda.Powiedziałam ,że jest starszą dziewczynką. Wstępnie jestem umówiona z nimi u nas jutro na15. Mają potwierdzić.
Mieszkają na dużym osiedlu w bloku. Są z mężem na emeryturze.

A teraz wieczorem był 2.telefon i mam uczucie ,że to jest TEN dom.
Młoda kobieta przedstawiła się bardzo ładnie i uszom nie wierzyłam, bo usłyszałam swoje rodowe nazwisko :crazyeye:, wcale nie takie pospolite.
Mieszka z mężem i 2. miesięczną córcią oraz 8.letnim sporym psem przygarniętym z ulicy w okropnym stanie parę lat temu.
Oprócz niego do niedawna mieli sunię ze schronu, którą wzięli do towarzystwa dla psa ponieważ chłopak ma potworny lęk separacyjny i niszczy co się da. Wymieniali już dwoje drzwi. Sunia dość nagle umarła na raka.
Pani powiedziała,że cała rodzina zakochała się w Dziuni.Urzekła ich jej mordka i zdjęcie z kotą.
ogłoszenie znaleźli na naszemiasto.
Pani spytała o wiek Dziuni , odpowiadając pomyślałam sobie ,że usłyszę ,że za stara, a tu pani mówi,że świetnie , bo właśnie chcą w takim wieku czyli 8-10 lat.
Jesteśmy umówieni z państwem na niedzielę o 11 u nas w parku.Chcemy zobaczyć jak psy zareagują na siebie. Jak będzie bez awantur i przerażenia , to Dziunia będzie miała domek.
Pytałam jak ze spacerami. Rano i wieczorem chodzi pan ,a w godzinach 12-13 pani idzie z dzieckiem na długi spacer ,a psy z nią.
Pytałam co w razie choroby dziecka albo dużego mrozu.Pani powiedziała ,że i tak codziennie przyjeżdża ktoś z dziadków do pomocy ,więc nie ma problemu ze spacerami.
Państwo mieszkają w poniemieckiej kamienicy na spokojnej ulicy, w pobliżu są tereny spacerowe.

Wcześniej były telefony jeszcze z ogłoszeń Najki czy Figi.Mówiłam o Dziuni ,ale ludzi chyba zniechęcił wiek, bo potem bez odzewu.
A ostatni chętni zadzwonili bo chcą właśnie DZIUNIĘ. I o to nam chodzi.

Mąż już mówi ,że się zapłacze. Mi też serce ścisnęło :-(

Posted

Ja również gratuluję, nie pamiętam na jakim portalu, ale gdzieś tam pojawiła się informacja, że ogłoszenie będzie również wyświetlane na naszemiasto. Postaram się rozejrzeć który to portal.
Ja też się zapłaczę bo ta mini terierka również mnie urzekła ... :loveu:

Posted

Wychodzi na to, że Dziunia może przebierać w domach :):):)
Ale się cieszę.

2. miesięczne dziecko i drugi pies - nawet przy wsparciu dziadków to duże wyzwanie. Dobrze dla psów, że wydłużyli macierzyński ;)

Pokerku, jeśli Ci Państwo umówieni na sobotę, zrezygnują ze względu na wiek Dziuni, a uznasz, że byłby to dobry dom - wspomnisz im o innych psiakach z G?

Posted

rutta, ale oni mieli 2 psy do niedawna, pani była przecież w ciąży. Dziecko będzie się starzało :eviltong:, nie będzie miało całe życie 2. miesięcy :evil_lol:
Przez lęk separacyjny psa nigdzie nie mogą się ruszyć,są jego więźniami.

Pierwszy domek chce zdecydowanie małą sunię ,a z tego co czytam w G. nie ma takiej kandydatki.
Ja cały czas pamiętam o G. Nawet nie piszę ile kandydatur podesłałam różnym ludziom ,nie chcę robić niepotrzebnie nadziei.

Posted

O kurczę, genialne wieści. Trzymam kciuki mocno zaciśnięte.

Niestety G. są głównie same psy, suczki 3 i to średniej wielkości. Najmniejsza jest Kenja.

Posted

Tak sobie myślę, czy to że Dziunia jest Tak bardzo "rozmowna" nie będzie przeszkadzało 2-miesięcznemu maluchowi, który jednak jeszcze sporo śpi w ciągu dnia ... a może pogawędzą sobie razem :diabloti:

Posted

Ewanka napisał(a):
Tak sobie myślę, czy to że Dziunia jest Tak bardzo "rozmowna" nie będzie przeszkadzało 2-miesięcznemu maluchowi, który jednak jeszcze sporo śpi w ciągu dnia ... a może pogawędzą sobie razem :diabloti:


Mam właśnie trochę obaw z tego powodu. Ale mieszkanie jest na III piętrze, więc kręci się dużo mniej ludzi niż na niższym piętrze.
Poza tym Dziunię najbardziej do szczekania pobudza tuptanie Pokerka na dole jak ona jest na górze.
O wszystkim powiem państwu łącznie z tym ,że jest nieprawdopodobnie żarłoczna i potrafi próbować wyjeść innemu psu z miski podczas jego posiłku.
1. ew.domek na szczęście jak na razie nie dzwoni.I dobrze.

Posted

Żarłoczność i podjadanie, to chyba mały problem, można dawać jeść psiakom np. w dwóch pomieszczeniach.
Spędziłam połowę życia na III piętrze i sąsiedzi z góry (z trójką ruchliwych dzieciaków) dawali nam nieźle popalić. Może dopytaj o sąsiadów, ewentualne sąsiedztwo windy, innych psów itp.

Tak czy siak kciuki mocno zaciskam :)

Posted

Windy w starych kamienicach nie ma, a z tego co pamiętam to są 3.piętrowe domy. Ale popytam o sąsiadów , zresztą chyba pojadę i tak i tak na wizytę PA.

Posted

Poker napisał(a):
rutta, ale oni mieli 2 psy do niedawna, pani była przecież w ciąży. Dziecko będzie się starzało :eviltong:, nie będzie miało całe życie 2. miesięcy :evil_lol:
Przez lęk separacyjny psa nigdzie nie mogą się ruszyć,są jego więźniami.

Pierwszy domek chce zdecydowanie małą sunię ,a z tego co czytam w G. nie ma takiej kandydatki.
Ja cały czas pamiętam o G. Nawet nie piszę ile kandydatur podesłałam różnym ludziom ,nie chcę robić niepotrzebnie nadziei.


Ja absolutnie nie neguję tego, że oni sobie poradzą :)
Moje dziecko tak dało mi w kość, że wyobraziłam sobie, co byłoby gdyby nasze stado było liczniejsze na tamtym etapie i ciarki mnie przeszły.

Dobrze dla psów, że wydłużyli urlop macierzyński :)

Ewanka napisał(a):
Tak sobie myślę, czy to że Dziunia jest Tak bardzo "rozmowna" nie będzie przeszkadzało 2-miesięcznemu maluchowi, który jednak jeszcze sporo śpi w ciągu dnia ... a może pogawędzą sobie razem :diabloti:


Przyzwyczai się ;)

Posted

Nikaragua napisał(a):
Tylko pytanie: Co będzie jeśli Dziuńka będzie szczekaniem wybudzać malucha? Poker pamiętaj i o tym porozmawiać z domkiem


Pamiętam i będę mówić o tym.
Jak mieliśmy małe dzieci, to watę włożyliśmy w dzwonek ,żeby tylko tyrkał i nie budził .

Stało się jak przypuszczałam.Doemk nr 1 adoptował dziś sunię ze schroniska. Bardzo się cieszę ze względu na sunie, bo ma 6 lat no i z tego powodu,że nie będę musiała im odmawiać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...