Mattilu Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='mestudio']Kilka lat temu miałam identyczną sunię - ktoś ją w lutym ze złamana miednicą wystawił w kartonie na chodnik na obrzeżach miasta.......................pies prawie zamarzł. Była wredna niemożliwie, ale kochana i znalazłam jej fantastyczny dom w Warszawie. A co do Kluska szczeniaka to już dostałam zdjęcia z domku więc jednak dobrze, że pochopnie nie oceniamy ludzi :-).[/QUOTE] Apropos kochanych wredot, jak sie miewa czarna Foka vel Kokota? Jakies wiesci sa? Quote
Marysia R. Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 Mestudio, zrobiłam przelew w wysokości 50zł na Twoje konto z przeznaczeniem na psiaki pod Waszą opieką. Są to pieniądze, które dostałam od pikoli na potrzeby Moli i które nie zostały wykorzystane ponieważ Molka pojechała do DS:) Zgodnie z decyzją pikoli przekazuję je do Twojej dyspozycji:) Quote
mestudio Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 [quote name='Mattilu']Apropos kochanych wredot, jak sie miewa czarna Foka vel Kokota? Jakies wiesci sa?[/QUOTE] Kokota nie sprawia żadnych problemów, zresztą jak nie ma do czynienia z maluchami dzieciaczkami to będzie dobrze. Grzeje się w ciepełku i właściciele bardzo ja lubią. [quote name='Marysia O.']Mestudio, zrobiłam przelew w wysokości 50zł na Twoje konto z przeznaczeniem na psiaki pod Waszą opieką. Są to pieniądze, które dostałam od pikoli na potrzeby Moli i które nie zostały wykorzystane ponieważ Molka pojechała do DS:) Zgodnie z decyzją pikoli przekazuję je do Twojej dyspozycji:)[/QUOTE] Marysiu, bardzo Ci dziękuję i pikoli także za pomoc - taki prezent Mikołajkowy :-). Dostaliśmy 100 zł od Ziutki, jak zawsze cichaczem i bez uprzedzenia dotarło w tygodniu :-). Cisowianka uzupełniła nasze konto bazarkowo kwotą 11 zł :-). Oprócz tego otrzymaliśmy wcześniej 100 zł od Randy, 50 zł od Maruda666 i 30 zł od rudakacha, jeszcze 10 zł od niepokolorowanka. Osoby te pojawiły się na naszym bazarku i zadeklarowały chęć pomocy za co bardzo serdecznie dziękuję:-). Dzięki tej pomocy i bazarkowi wyjdziemy pewnie na plus na jakiś czas :-). Quote
mestudio Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 Policzyłam i nasz minus na tym wątku zmalał do 143 zł za co bardzo serdecznie dziękujemy :-). Jeden z tymczasowiczów ma szansę na domek, ale jeszcze nic nie napiszę konkretnego. Quote
auraa Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 Jak szczeniak w nowym domku? Masz wiadomości? Quote
Marysia R. Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 [quote name='mestudio']Policzyłam i nasz minus na tym wątku zmalał do 143 zł za co bardzo serdecznie dziękujemy :-). Jeden z tymczasowiczów ma szansę na domek, ale jeszcze nic nie napiszę konkretnego.[/QUOTE] Trzymamy kciuki:) Quote
mestudio Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 [quote name='auraa']Jak szczeniak w nowym domku? Masz wiadomości? Wiadomości mam codziennie, zdjęcia też. Szczeniak był wczoraj u weterynarza, sprawuje się jak to szczeniak - gryząco... Pan przysłał mi nawet zdjęcia puszek jakie kupił mu do jedzenia. I wiecie co, on się tym pieskiem cieszy, to czuć jak się z nim koresponduje. A nasza była tymczasowiczka Emka została zdiagnozowana -problem jest w zbyt długim podniebieniu miękkim, które zapada się i pies się krztusi i chrapie (podobny jest powód chrapania u ludzi). Powoduje to też zapalenie krtani i odkasływanie wydzieliny. Sam koszt diagnozowania wyniósł 500 zł, a operacja będzie kosztowała około 1000 zł i pani jak najbardziej bierze to na siebie. Za oknem mamy mini orkan dziś + śnieżyca + grad na zmianę. Jest gorzej niż w nocy. Quote
asiuniab Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 mestudio, widzę, że na prostą wyjdziecie i z finansami i z pieszczochami, co mnie ogromnie cieszy:) Quote
Ziutka Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 To podsyłam jeszcze 50 zł (ostatnie grosze jakie mam na koncie dzisiaj :( ) i zmniejszymi dług jeszcze troszke ;) Quote
mestudio Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 [quote name='asiuniab']mestudio, widzę, że na prostą wyjdziecie i z finansami i z pieszczochami, co mnie ogromnie cieszy:)[/QUOTE] Biorąc pod uwagę, że trzeba otworzyć ostatni wór z zapasów karmy to już w najbliższym tygodniu nadrobimy co trzeba :-). [quote name='Ziutka']To podsyłam jeszcze 50 zł (ostatnie grosze jakie mam na koncie dzisiaj :( ) i zmniejszymi dług jeszcze troszke ;)[/QUOTE] Ech Ziutka, nie wiem co napisać. Dziękujemy. Za oknem śnieżyca i okropny wiatr. Quote
mestudio Posted December 7, 2013 Author Posted December 7, 2013 Marny dzień. Pogoda beznadziejna, jest bardzo zimno, wieje okropny wiatr, co jakiś czas sypie śnieg. Niestety panna Gacuś nie ma zamiaru się przystosować do normalnego życia. Jest z nami około 3 tygodnie z czego półtora w domu i w dalszym ciągu unika dotyku, bywa że atakuje zębami rękę jak chcę ją pogłaskać. Kokota przy niej to bezproblemowa sunia, Gacuś niestety naprawdę jest wycofana. Ma swoje miejsce, czasami wskoczy na kanapę, ale to nic nie znaczy. Najgorzej jest ze spacerami, niby chce wyjść, a nie wychodzi, a jak już uda nam się wyjść to potem bawi się ze mną czasami i godzinę zanim przekroczy próg domu. Przy kilku psach to bardzo wprowadza zamieszanie i przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Wczoraj panna mnie pogryzła gdyż wzięłam ja na ręce aby wyszła na wieczorny spacer, przy okazji zasikała mi kilka metrów podłogi. Dziś dla odmiany nie chcąc wyjść na spacer wskoczyła sobie na kanapę i zwyczajnie usiadła i nalała. To samo robi jak już łaskawie wyjdzie na werandę - wczoraj położyłam tam dwa nowe dywaniki i już na nie nalała dwa razy. Chyba jestem załamana i naprawdę mam dość zniszczeń, w dodatku jak sobie pomyślę, że pies wg opisu jest łagodny i nieśmiały to ja się w takim razie zupełnie nie znam. Gacuś w ogóle nie nadaje się do ogłaszania i długo tak może być. W tej chwili np. od południa siedzi w kojcu gdyż nie chciała wejść do domu po spacerze, bawi się ze mną w chowanego bo chodzę do kojca co godzinę. Otwieram daszek budki więc ona wyskakuje z niej, zamykam - to wskakuje i nie ma jak jej złapać. Nie mogę mieć u siebie psa, który może skrzywdzić dziecko, dziecko lubi psy i nie zrozumie tak do końca, że tego psa ma nie dotykać. Quote
asiuniab Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 a Gacuś nie wygląda na takiego nie ułożonego psa oczywiście ze zdjęć, a raczej na kanapową sunię; ale cóż zdjęcia nic nie mówią o psie, dlatego tak ważne, żeby poznać psa i rzetelnie opisać Go w ogłoszeniach; no ale to prawda, że w takim stanie to raczej nie ma co gwiazdy ogłaszać:( Quote
mestudio Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 Gacuś siedzi jak trusia w swoim legowisku i wyłazi tylko do michy, niestety nie przepada za bezpośrednim kontaktem z człowiekiem, a ja mogę mieć tylko nadzieję, że przestanie uciekać od głaskania. Musi też zaakceptować smycz. Quote
Mattilu Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 No i jeszcze dziecka niech krzywdzi:mad: Quote
Ziutka Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 Przelałam dla bandy 200 zł od Iwonki mojej ;) Quote
mestudio Posted December 12, 2013 Author Posted December 12, 2013 [quote name='Ziutka']Przelałam dla bandy 200 zł od Iwonki mojej ;) Sandra, podziękuj serdecznie Iwonce :-). Ja ciągle liczę na to, że nas odwiedzicie, może umówmy się już teraz na maj.......Wiem, że przy dzieciaczku mnóstwo pracy, szczególnie, że dopiero co roczek maluch skończył i teraz to dopiero się zacznie - chodzenie :-). Ale może w końcu uda nam się spotkać. U nas dobra nowina, Bianka - biała sunia z pola w sobotę prawdopodobnie pojedzie do DS. W zeszłą niedzielę przyjechali ją odwiedzić Państwo z Warszawy. Sunia okazała się być wycofana w stosunku do obcych, zachowywała się tak samo jak wtedy gdy ją z Panią Dorotą oswajałyśmy na polu, obszczekiwała gości i uciekała przed nimi. Jednak Państwo się nie zrazili gdyż sunia jest z mordki bardzo podobna do ich ostatniej suni, która po wielu latach odeszła. W tygodniu zakupili legowisko, karmę i oczekują suni u siebie. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że Bianca na obcym terenie szybko się odnajdzie tak jak to było kiedy przyjechała do mnie. Spróbujemy ją w sobotę dowieźć do Warszawy, zamieszka w domku z ogródkiem. Gacuś jest bardzo niestabilna emocjonalnie, ale jak Bianca pojedzie to ostro się za pannę wezmę. W tej chwili Gacuś jest na etapie posikiwania ze szczęścia i ze strachu. Boi się nawet mopa sierota mała. Dojechała do nas prezentowa karma od Ellig - 24 puszki karmy Rocco - Elu bardzo Ci dziękujemy, ja ze swojej strony tez zakupiłam puszki + karmę suchą na zapas. Bardzo się ucieszę jak Bianka się przyzwyczai do nowego domu, będzie tam jedynym psem i kilka osób będzie ja dopieszczało, myślę, że to dobrze wpłynie na jej wady. U nas trudno ja wyprowadzić z lęku przed obcymi bo nikt tu nie przychodzi. Gacuś i Rozalinda - pod prześcieradełkiem maja podgrzewanego elektrycznie baranka.... Quote
mestudio Posted December 12, 2013 Author Posted December 12, 2013 Dziękuję za wpłaty MarysiaO i Ziutka :-). Po dodaniu wpłat i zakupie karmy wyszło mi, że mamy minus - 162,67, ale dojdzie jeszcze ze 200 zł z naszego bazarku. Jeszcze jutro wszystko podliczę. Quote
Mattilu Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Panny sikalskie na podgrzewanym baranku ;) Quote
Ziutka Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Bazarek dla mestudio - może ktoś potrzebuje ogłoszenia ;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/249528-OG%C5%81OSZENIOWY-dla-DT-mestudio-20-og%C5%82-3-z%C5%82-do-22-12-godz-22-00?p=21658257#post21658257 Quote
Ellig Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Bianca powodzenia i trzymam za ciebie kciuki!:) Quote
mestudio Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 Ewa Marta - dziękuję :-). Zawieźliśmy dziś Bianeczkę do nowego domku, rokowania są dobre, a nawet bdb. Pannica zamieszkała w domku z dużym ogrodem w Warszawie, ogrodzenie 2 metry w górę, w domu zawsze ktoś jest wiec sunia nie będzie się nudziła, na obcym terenie reagowała zupełnie inaczej niż u nas. Przed chwilą rozmawiałam z panią Bianeczki i wszystko jest super. Wg nas jest to adopcja dużego ryzyka, ale wg nowych właścicieli nie. Jak będzie czas pokaże. Quote
asiuniab Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 mestudio, może to i adopcja dużego ryzyka, ale chyba nie większego, niż gdyby to Gacuś pojechała do domu;) Quote
Gusiaczek Posted December 15, 2013 Posted December 15, 2013 Ewuś, będzie dobrze:) Powodzenia Bianeczko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.