Maupa4 Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 [quote name='mestudio'] Weszłam ja sobie do domu spokojnie, widzę, że drzwi otwarte, ale stwierdziłam, że pewnie pies dopiero co je otworzył skacząc z radości, że wróciłam, łażę sobie w nieświadomości i nagle wchodzę do jadalni, zapalam światło i zamarłam, zwyczajnie zamarłam, zaniemówiłam. Nie wiem czy poprawię Ci chociaż trochę humor ale ... Szczeniaczki ... wtedy na tymczasie. Quote
Gusiaczek Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Jasny gwint! :-( bardzo Wam współczuję .... pracować na pokrycie szkód :shake: Quote
mestudio Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 Nie wiem co zrobić, temu psu zwyczajnie odwala. Wyszłam rano na werandę żeby iść na spacer i okazało się, że biała suczka zjadła moje nowe kozaczki w nocy. Zjadła mi pół buta. Buty kosztowały ponad 100 zł. Nie wiem co mam zrobić z tym psem. Jestem załamana. Quote
cisowianka Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 mestudio napisał(a):Nie wiem co zrobić, temu psu zwyczajnie odwala. Wyszłam rano na werandę żeby iść na spacer i okazało się, że biała suczka zjadła moje nowe kozaczki w nocy. Zjadła mi pół buta. Buty kosztowały ponad 100 zł. Nie wiem co mam zrobić z tym psem. Jestem załamana. Matko jedyna , jeszcze buty ?? Moja Blue(też biała) mimo że jest już 2 lata na swoim koncie ma już wile butów pojedyńczych z par , na szcżęście to były albo starsze buty albo szmaciaki ale były też i bluzki, teraz już tylko do podłogi albo do sprzątania . W tej chwili buty stoją w bardzo dziwnych miejscach, bo kiedy wychodzę z domu po powrocie..... Quote
mestudio Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 Byłam na długim spacerze z naszą Lady i Panną Fąfel oraz na zwiadzie we mgle żeby sprawdzić co się dzieje z psem sąsiada - skorzystałam z tego, że świata nie widać. Moja teoria wstępna była taka - winę za zachowanie psa ponosi Tz, który pomimo moich zastrzeżeń wprowadził psa do domu z werandy. Ja przyprowadziłam sunię na werandę po sterylce żeby nie była na zewnątrz, a on zaprosił ją do domu pomimo tego, że się nie zgadzałam. Pies polubił dom i pozostawianie go teraz na werandzie powoduje frustrację. Wczorajszej nocy jak ją wyprowadziłam pierwszy raz na werandę - pożarła i wybebeszyła maskotkę. Dziś pomimo tego, że miała kość do gryzienia, zjadła moje nowe buty - wcześniej ciągle tam stały i wcale się nimi nie interesowała! Co się nie zgadza w mojej teorii? Nie zgadza się to, że jak była w domu to z biegiem czasu próbowała podgryzać wszystko co tylko jej się spodobało. Nawet części stałe sprzętów - zabrała się np do obgryzania nóżek deski do prasowania. W nocy kradła zabawki i niszczyła. W dzień pomimo sznurów, węzłów i gumowych cudów do gryzienia, wyszukiwała sobie różne inne rzeczy do niszczenia, kradła nawet mydło spod prysznica. Same niezgodności. W dodatku suka sobie żarty robi ze mnie i siłą wchodzi mi do domu jak wracam ze spaceru i zupełnie się mnie nie słucha, robi sobie bieżnię w domu, wskakuje na kanapy jak szalona, nie jak normalny psiak, tylko zwyczajnie bawi się tym skakaniem i bawi się mną. Zaprowadziłam ją do kojca, a jak wróci TZ to niech myśli co dalej. Quote
mestudio Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 Nie chciałam pisać jeszcze o jednej sprawie, ale w sumie co za różnica, może ktoś dzięki temu wpadnie na jakiś pomysł. Wczoraj po spacerze o 18, biała suczka zrobiła na werandzie wielką kupę na dwa posłania i rozmazała to. Ma dużo miejsca na podłodze, ale weszła na legowiska. Na spacerze załatwiła się, wpadła mi do domu i zaczęła radośnie brykać więc ją wyprowadziłam po dłuższej łapance. Dałam kostkę do obgryzania żeby miała zajęcie. Wychodząc na wieczorny spacer zastałam wielkie kupy oraz zwalone doniczki z parapetu. Zebrałam to wszystko i wywaliłam oba legowiska do spalenia. Nie mam już siły czyścić tego ręcznie z odchodów wymyźlanych ziemią z doniczek, żeby nadawało się do wrzucenia do pralki. Quote
Mazowszanka13 Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Tu chyba psi behawiorysta potrzebny ( wiem-za co ?). Bo to jej zachowanie coś musi oznaczać. Quote
mestudio Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 Mazowszanka2 napisał(a):Tu chyba psi behawiorysta potrzebny ( wiem-za co ?). Bo to jej zachowanie coś musi oznaczać. Tak, oznacza - ja rządzę, a nie ty (w tym wypadku ja), już miałam wiele lat temu takiego psa. Niestety TZ ułatwił jej sprawę wprowadzając do domu, dla mnie granica miała być na werandzie. Quote
Gusiaczek Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 zaraza jedna, no! na pewno są mądrzy "zaklinacze psów" ;), ale co z tego? Quote
Mattilu Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Mestudio, moze pozbieramy kase na hotelik dla bialej? Moze zabrac Szu od Jamora a dac do niego biala? Nie wiem, tak kombinuje... Quote
malagos Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 a kojec? Niech sobie posiedzi w nim, moze coś poskutkuje?.... Quote
Gusiaczek Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Zapraszam do Cytajdłova m.in. na rzecz Bandy http://www.dogomania.pl/forum/thread...I-do-godz-20-0 Quote
TZmestudio Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Zakupiliśmy nowe buty. Białas siedzi potulnie na werandzie i pewnie dopóki będę w domu będzie aniołkiem. Na razie niech sobie posiedzi. TZmestudio Quote
NikaEla Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 TZmestudio napisał(a):Zakupiliśmy nowe buty. TZmestudioA firanki ? ;) Quote
TZmestudio Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Nikaragua napisał(a):A firanki ? ;) Na firanki w tym miesiącu już nie starczy. Muszą poczekać. Karnisze udało się naprawić. TZmestudio Quote
NikaEla Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 TZmestudio napisał(a):Na firanki w tym miesiącu już nie starczy. Muszą poczekać. Karnisze udało się naprawić. TZmestudioDobrze, że na buty wystarczyło, bo za zimno ,żeby na bosaka biegać Quote
Poker Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Mam nadzieję,że nie poczujecie się urazeni,ale mam co prawda używane firanki w dobrym stanie i mogępodesłać,jeżeli będą pasować.Jaki wymiar jest potrzebny? Quote
mestudio Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 Co do firan to nie jest takie proste, są zawsze szyte na miarę bo w pokoju są dwa okna na prostopadłych do siebie ścianach więc to nie jest kwestia jednego okna :-). Nawet nie da się przewiesić tej naddartej firany na to drugie okno (wtedy nie byłyby tak widoczne te dziury) bo wzór nie pasuje. Poker bardzo dziękuję :-). U nas rano sypał śnieg z deszczem, wieje koszmarnie lodowaty wiatr, zbliża się chyba jakaś zima. A w ogrodzie w najlepsze od wielu tygodni kwitnie sobie kalina, a jak pięknie pachnie. Quote
Gusiaczek Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Kalina, kalina .... piękna dziewczyna :) Quote
mestudio Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 Gusiaczek napisał(a):Kalina, kalina .... piękna dziewczyna :) Ano piękna, zazwyczaj rozkwita w lutym/marcu, ale była taka fajna pogoda, że tym razem spodobało jej się w listopadzie. A jeszcze co do firan, to TZ je skrytykował, że za bardzo wyfiokowane - wiecie - takie wymyślne więc zamówię mniej wymyślne........... każda okazja jest dobra żeby coś zmienić :-). Quote
mestudio Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 Białemu potworowi niszczycielowi wyróżniłam tablicę na cały miesiąc, ale to idzie z jej prywatnych pieniążków bo ma dodatkowo swój wątek i jakieś tam finanse :-). Bianka bardzo boi się wyjścia z terenu ogrodu, w ogóle nie ma mowy żebym ją zaciągnęła w okolice bramy, dostaje amoku i próbuje się wyrwać z obroży za wszelką cenę. Trzeba jej szukać domu z ogrodem bo nie wiem czy damy rade to przezwyciężyć. Na siłę jej nie można wypchnąć bo jeszcze na ulicy zrobi jakiś numer i będzie niefajnie. Klusek w akcji. Wypas owiec. Owca i Jordi. Gacuś - mamcia szczeniaczka, jest bardzo nieśmiała, unika ręki, przypieta do smyczy siedzi w miejscu i koniec. Quote
NikaEla Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Gusiaczek napisał(a):Kalina, kalina .... piękna dziewczyna :)W tym roku w 1 klasie uczę Kalinę :) Quote
Jo37 Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Klusek sobie świetnie radzi. Sańka za to ma się kim opiekować. Quote
Mattilu Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Klusek cudny! A Gacusia ujmująca. Fajnie czytać Cię mestudio - w lepszej formie. Zupełnie nie apropos: ja tam w ogóle nie mam firanek - tylko takie tanie rolety ze sklepu Dekoria - co to najzręczniejszy psi skoczek nie zahaczy, bo za wysoko. Kotu by było trudno, w każdym razie na wszelki wypadek kota nie mamy (albo tak nam się wydaje) ;-) Quote
Gusiaczek Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 cuuuuuuuudne :) https://lh3.googleusercontent.com/-AvO29OLhCr0/Uo-S5tut3QI/AAAAAAAAW3c/H5GbBD5VxoI/s640/062.JPG Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.