madziakato Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 Oskarku, tak się cieszę!A wy dziewczyny kochane, zobaczcie jaki numer mi zrobiła IVA...:-( Quote
Poker Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 [quote name='madziakato']Oskarku, tak się cieszę!A wy dziewczyny kochane, zobaczcie jaki numer mi zrobiła IVA...:-([/QUOTE] Oskarku , super, będzie dobrze.Twoja siostra niedoli Najeczka już w DS. A co zrobiła IVA? Quote
Marycha35 Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 No właśnie NIC nie zrobiła, dziewczynka przestraszona pewnie...oj! Quote
Figunia Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Już wszystko piszę. Oskarek jest słodki, kochany, grzeczniutki. Całą drogę jechał grzecznie na kocyku, albo spał albo wyglądał przez okno. Zatrzymaliśmy się żeby zjeść obiad, zabraliśmy Oskarka na spacerek - bal się, ale się pilnował. Zjadł połowę mojego kotleta, daliśmy mu trochę wody, a potem pojechaliśmy dalej. Cały czas grzecznie jechał - jak do niego zagladalam, to podnosil główkę i tak nieśmiało ogonek mu chodził. Zostawilismy go w hotelu, ma swój kojec, budę z poslankiem. Będzie mu tam dobrze i na pewno szybko dom znajdzie. Jest malutki, drobniejszy niż na zdjęciach i ma piękne oczy. Jak się go wykąpie i uczesze, to będzie miał jedwabistą sierść. Śmierdział w normie :) - wytrzymalismy :) Najgorsze było to, że musiałam go w hotelu zostawić. Spłakałam się bardzo, że nie mogę go wziąć. Życzę Ci piesku najlepszego domu na świecie.[/QUOTE] Spłakałam się czytając ostatni akapit. Dziękuję za pomoc dla Oskarka. Oby nie zagrzał zbyt długo miejsca w tym hoteliku (choć wspaniałym, wiem...) Quote
Figunia Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 [quote name='Amadorka']Przeważnie zaglądam na wątki wieczorem,w dzień mam mało czasu.Oskarek jest cudownym psiaczkiem na razie troszke zagubionym,ale to normalne w nowym miejscu.Dziś kąpieli nie będzie przyjechał późnym popołudniem to nie chciałam tak od razu go stresować.Może jutro,najpierw trzeba te brudne dredy powycinać.Będzie pięknym psiaczkiem.Dodam jeszcze,że kolację zjadł z dokładką taki był głodny,troche jest chudziutki musimy go podtuczyć.[/QUOTE] Jeśli mogę wtrącić grosik - Oskar z całą pewnością w schronie głodował, czy nie dojadał. Myślę, że na początku porcje jedzonka lepiej podawać nieduże. Żeby się powolutku przyzwyczajał do "normalności". Piszę to tylko i wyłącznie w trosce o jego żołądeczek, jelita...żeby nie było niepotrzebnych kłopotów, (nie żeby się "mądralować" :lol:) Quote
obiezyswiat75 Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 zaglądam do malucha. Oj Malutki żebyś Ty wiedział jak Ciotki tu na rzęsach stają, żebyś miał w końcu własną kanapę i swojego Człowieka - takiego przez duże "C". Quote
Marycha35 Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 I kanapę porządną;) Teraz już tylko lepiej będzie!!!:) Quote
rutta Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 Poleciała moja deklaracja za wrzesień :) Quote
kiyoshi Posted September 23, 2013 Author Posted September 23, 2013 [quote name='rutta']Poleciała moja deklaracja za wrzesień :)[/QUOTE] dziękuje:) wczoraj rozmawiałam dość długo z Amadroką. Mówiła mi, że Oskarek jest naprawde grecznym, radosnym psiakiem...ma już powycinane wszystkie dredy, ale z kąpielą nadal czekają, aż poczuje się bardziej pewnie, by zbytnio go nie stresować. Amadorka mówiła że ma trochę nowych zdjęć i że wkrótce będzie wydarzenie na fb dla Oskarka. Ciocia obiecała tez sprawdzić psiaka na koty, dzieci itd. także wkrótce wszystko będziemy o nim wiedzieć i będzie można szukać nowego domu. Ponoć Oskar jest wychudzony...stąd jego pozornie duża głowa nie dopasowana do reszty ciałą. Mały ma apetyt, ale nie ma żadnych problemów trawiennych, robi ładne ku...;) wszystko zapowiada się dobrze:) na dobrym papu szybko wróci do formy, a jego sierść nabierze blasku:) Quote
Nadziejka Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 :iloveyou::iloveyou:Radisci w sercach naszych:multi::multi:maniunku kochanyyyyyy :thumbs::thumbs: Quote
madziakato Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='kiyoshi']dziękuje:) wczoraj rozmawiałam dość długo z Amadroką. Mówiła mi, że Oskarek jest naprawde grecznym, radosnym psiakiem...ma już powycinane wszystkie dredy, ale z kąpielą nadal czekają, aż poczuje się bardziej pewnie, by zbytnio go nie stresować. Amadorka mówiła że ma trochę nowych zdjęć i że wkrótce będzie wydarzenie na fb dla Oskarka. Ciocia obiecała tez sprawdzić psiaka na koty, dzieci itd. także wkrótce wszystko będziemy o nim wiedzieć i będzie można szukać nowego domu. Ponoć Oskar jest wychudzony...stąd jego pozornie duża głowa nie dopasowana do reszty ciałą. Mały ma apetyt, ale nie ma żadnych problemów trawiennych, robi ładne ku...;) wszystko zapowiada się dobrze:) na dobrym papu szybko wróci do formy, a jego sierść nabierze blasku:)[/QUOTE]Cudowne wieści!!! Quote
yunona Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Super, że Oskarek pod opieką w domku, nie w schronie :multi::loveu: Quote
rutta Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Czy Amadorka mówiła, jak Oskar zachowuje się w kojcu? Jak dokładnie wygląda jego dzień? Spacery na smyczy? Czy może pobiegać po ogrodzonym terenie? Miał już styczność z innymi mieszkańcami hoteliku? Nigdy chyba nie zapomnę widoku, jak w jakimś amoku biega po kojcu i ta krew na betonie... Quote
__Lara Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='rutta']Czy Amadorka mówiła, jak Oskar zachowuje się w kojcu? Jak dokładnie wygląda jego dzień? Spacery na smyczy? Czy może pobiegać po ogrodzonym terenie? Miał już styczność z innymi mieszkańcami hoteliku? Nigdy chyba nie zapomnę widoku, jak w jakimś amoku biega po kojcu i ta krew na betonie...[/QUOTE] O ludzie :( niech już to nigdy nie wróci! Quote
Poker Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 biorąc pod uwagę ,że Najka miała tasiemca, trzeba Oskarka porządnie odrobaczyć.Może stąd ta chudość. Quote
Amadorka Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='rutta']Czy Amadorka mówiła, jak Oskar zachowuje się w kojcu? Jak dokładnie wygląda jego dzień? Spacery na smyczy? Czy może pobiegać po ogrodzonym terenie? Miał już styczność z innymi mieszkańcami hoteliku? Nigdy chyba nie zapomnę widoku, jak w jakimś amoku biega po kojcu i ta krew na betonie...[/QUOTE] Oskar jest bardzo pogodnym psiakiem ,chce się bawić ze wszystkimi,dziś jest paskudny dzień wciąż leje,więc psy na krótkich spacerkach.W pierwszym dniu chodził chwilę na smyczy,ale zobaczyłam że jest do wszystkich nastawiony przyjacielsko więc moze biegać swobodnie po podwórku i na wybiegu z małymi psami.Dredy usunięte,dziś dostał cestal na robale.Apetyt ma spory,niestety suchej karmy nie chce jeść,ale puszeczki i zupę wcina bardzo chętnie. Quote
rutta Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Amadorka']Oskar jest bardzo pogodnym psiakiem ,chce się bawić ze wszystkimi,dziś jest paskudny dzień wciąż leje,więc psy na krótkich spacerkach.W pierwszym dniu chodził chwilę na smyczy,ale zobaczyłam że jest do wszystkich nastawiony przyjacielsko więc moze biegać swobodnie po podwórku i na wybiegu z małymi psami.Dredy usunięte,dziś dostał cestal na robale.Apetyt ma spory,niestety suchej karmy nie chce jeść,ale puszeczki i zupę wcina bardzo chętnie.[/QUOTE] Pięknie!!! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. A jak znosi kojec? Po kąpieli będzie go też trzeba odpchlić, po wszystkich psach w schronisku pchły skaczą. Quote
kiyoshi Posted September 23, 2013 Author Posted September 23, 2013 (edited) [quote name='Amadorka']Oskar jest bardzo pogodnym psiakiem ,chce się bawić ze wszystkimi,dziś jest paskudny dzień wciąż leje,więc psy na krótkich spacerkach.W pierwszym dniu chodził chwilę na smyczy,ale zobaczyłam że jest do wszystkich nastawiony przyjacielsko więc moze biegać swobodnie po podwórku i na wybiegu z małymi psami.Dredy usunięte,dziś dostał cestal na robale.Apetyt ma spory,niestety suchej karmy nie chce jeść,ale puszeczki i zupę wcina bardzo chętnie.[/QUOTE] dziękujemy za wieści:) Oskar nie chce jeść suchej bo w tym przytulisku jakieś 90% diety to tania, tandetna sucha karma:( leży w miskach i póki nie zjedzą się jej nie wymienia:( a że te psiaki które są długo mają mega kamień na zębach...to podejrzewam, że gryzienie czegoś takiego też sprawia im ból:( Amadorka- a kiedy do weta zajrzycie?? zaraz robie Ci przelew za pierwszy miesiąc, proszę o potwierdzenie jak dojdzie, szczegółowe zestawienie wydatków i wpływów będzie w 2 poście. edit: rutta- Twoja deklaracja już dotarła:) dziękuje:) myślę sobie że wszystkie tu baaaardzo czekamy na zdjęcia....chociaż jedno malusie...Amadorko- BŁAGAMY!!!! Edited September 23, 2013 by kiyoshi Quote
Amadorka Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 W tym tyg na pewno będzie u weta.Dzis przeniosłam go z kojca do boksu w budynku,bo strasznie lało cały dzień,a on nie wchodzi do budy.Jeśli wejdzie mi zdjęcie zaraz postaram się wstawić. Quote
kiyoshi Posted September 24, 2013 Author Posted September 24, 2013 [quote name='Amadorka']W tym tyg na pewno będzie u weta.Dzis przeniosłam go z kojca do boksu w budynku,bo strasznie lało cały dzień,a on nie wchodzi do budy.Jeśli wejdzie mi zdjęcie zaraz postaram się wstawić.[/QUOTE] cioteczko- pieniązki za pierwszy miesiąc już w drodze do Ciebie, a jeśli chodzi o zdjęcia- może prześlij mi je na maila, a wtedy ja pozmniejszam itd. i tutaj wrzucę? dla mnie to nie problem, a cioteczki się ucieszą:D dziwne, że Oskar nie wchodzi do budy:( boi się nowego miejsca? przecież budę zna.... Quote
Amadorka Posted September 24, 2013 Posted September 24, 2013 W boksie mu lepiej i ma obok fajną koleżankę,a on bardzo lubi sie bawić z psami. Oskar. Quote
Amadorka Posted September 24, 2013 Posted September 24, 2013 Zdjęcia Oskara z pierwszego dnia pobytu w hotelu. Oskarek nowy gość hotelu,psiak szuka domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.