Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Deścik czuje się dobrze, nie widać, aby mu coś szczególnie dokuczało. Tylko rozpacza szczekając, bo musiał wrócić do kojca wewnętrznego :-( Uspokaja się tylko wtedy gdy się go porządnie wygłaszcze.
Jutro prawdopodobnie TZ będzie petraktował przyjęcie Desta do kliniki w Stalowej Woli - tam często bywamy, moglibyśmy Deścia odwiedzać i wyprowadzać na spacery żeby nie czuł się opuszczony.
Na razie wg zaleceń weta Dest ma smarowane uszy i czubek ogona antybiotykiem.

Posted

Dest jest już w klinice w Lublinie :-(
Od razu zaprzyjaźnił się z wetem :razz:
Zabierzemy go stamtąd jak tylko to będzie możliwe.
Nasz znajomy pracujący na oddziale chorób zakaźnych obiecał pobrać z Normana zeskrobinę i zrobić autoszczepionkę. To jest najlepsza i pewna walka z gronkowcem :razz:

My oczywiście od jutra do dnia powrotu Desta z kliniki nie pobieramy opłaty za jego hotelowanie.

Posted

No to super wiadomości!
Niech jeszcze wszystkie psiaki szybko wyzdrowieją...
Deścik biedny... pewnie tęskni... a może w tej klinice tak kogoś oczaruje, że sobie sam domek tam znajdzie... ;)

Posted

Deścik zostanie w klinice jeszcze przez 16 dni - tyle ma trwać leczenie.
Zeskrobina wykonana w klinice wykazała, że Deścik ma powikłania grzybicy z gronkowcem. Jest opryskiwany jakimś specyfikiem i dostaje zastrzyki.

Wszystko się niestety zgadza; mój znajomy zajął się Normanem i wstępne badania wykazały, że Norman ma drożdżycę (grzybica), paciorkowce ropne oraz kilka gatunków gronkowców (w tym oczywiście złocisty)... A to jeszcze nie koniec badań...
Dest jako starszy pies z nowotworem kości ma obniżoną odporność i nietrudno było mu coś złapać...

Posted

Murka napisał(a):
Wszystko się niestety zgadza; mój znajomy zajął się Normanem i wstępne badania wykazały, że Norman ma drożdżycę (grzybica), paciorkowce ropne oraz kilka gatunków gronkowców (w tym oczywiście złocisty)... A to jeszcze nie koniec badań....

NORMAN - moze jestem okrutna, ale podjelabym w tym wypadku jedyna decyzje.

Gronkowce leczy sie u nas antybiotykami, a te z kolei wyjaławiaja jelita i pogłebiaja drozdzycę, która powoduje klopoty z trawieniem i osłabia zwierzę.
Taka kombinacja bakterii jest niesamowicie trudna do podleczenia, o wyleczeniu starszego psa nie ma chyba mowy.

Szkoda, ze Descik sie zarazil, trzymam kciuki za jego zdrówko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...