konfirm13 Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 kejciu napisał(a):Jest zapytanie w sprawie Tiny - pani z Torunia - przekazałam maila do Mazowszanki :) Wspaniała wiadomość :). Mam nadzieję, że to będzie TEN domek :) Quote
Mattilu Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Ja tez trzymam za to kciuki! I udostepnilam Tinke na FB. Quote
konfirm13 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 I co u Tiny? Jak ranka, jak ew, domek? Quote
malagos Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 (edited) kejciu napisał(a):Jest zapytanie w sprawie Tiny - pani z Torunia - przekazałam maila do Mazowszanki :) A ze u Mazowszanki większa wieś, niż u mnie, to u niej nie działa internet - odpowiedziałam pani ja. Mejl był lakoniczny "gdzie znajduje sie piesek, bo rozważamy jego adopcję", ale odpisałam szerzej nieco. ale my jesteśmy walnięci, jedno zapytanie, a tyle nadziei się budzi... Zgłosiłam Tinę do ekipy erkowo -węgielkowej, u nich te adopcje idą jak burza! Przesłałam zdjęcia i krótką informację o suni. Edited September 13, 2013 by malagos Quote
Mazowszanka13 Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 Dziękuję Wszystkim za wsparcie :) Rana w porządku, ale odsłonięta, bo dwa ubranka skonsumowane na amen. Ale sucha, nie liże. Nie boli, bo z Fioną próbuje biegać jak szalona, co oczywiście stopuję. Raczej liże łapkę u góry, pewnie otartą przez nogawicę ubranka. Teraz siedzi zamknięta u mnie w sypialni. Ciekawe gdzie spi ? Ale ma obiecany spacer do lasu jak uporam się z internetem. Robię taki bazarek na szybko, z pomocą malagos, na Szydłowiec. Z zapytania jeszcze się nie cieszę, bo przy Fionie byłam podekscytowana parę razy i nic z tego nie wyszło. Quote
malagos Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Pewnie, pierwsze koty za płoty (no, raczy "pierwsza Fionka za płot) :evil_lol: Quote
Kejciu Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Mnie osobiście dziwi fakt że ludzie nie dzwonią pod podany numer - może piszą do kilku osób ( kilku psiaków ) i dopiero po otrzymaniu info że sprawa aktualna zamierzają zadzwonić - nie wiem :)dlatego też może się nie rozpisują :) pożyjemy - zobaczymy :) Quote
malagos Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 kejciu napisał(a):Mnie osobiście dziwi fakt że ludzie nie dzwonią pod podany numer - może piszą do kilku osób ( kilku psiaków ) i dopiero po otrzymaniu info że sprawa aktualna zamierzają zadzwonić - nie wiem :)dlatego też może się nie rozpisują :) pożyjemy - zobaczymy :) Dla mnie poważniej wygląda wykonanie telefonu i rozmowa, niż mejl. Ale nie ma reguły :) Quote
Mazowszanka13 Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 I znów Tina posiusiała się na widok mojego męża. A było tak. Tina była zamknięta w naszej sypialni. Niestety muszę ja izolować o czym później. Mąż przyjechał i z torbą wparował od razu do naszej sypialni nie słuchając moich sprzeciwów ( przecież mnie zna). Na temat braku wrazliwości facetów można by wiele mówić. No i podeszła do niego na brzuchu sikając pod siebie. Poprzednim razem było podobnie, wtedy wszedł do kuchni gdzie była Tina. Myślę, że ten skur..syn własciciel ją bił. Może po powrocie do domu, jak coś zrobiła, nasikała, pogryzła ? Bo Tomka i weta na otwartej przestrzeni/ nie w domu nie bała się. W każdym razie nie sikała na ich widok. A druga sprawa, znowu doszło do starcia z Luką. Tym razem zaczęła chyba Tina, bo Luka panicznie się jej boi. Tina była zamknięta, ale otworzyła sobie drzwi z klamki. Teraz zastawiam czymś ciężkim lub zamykam na haczyk ( wiejskie sposoby). Znowu w sionce, znowu pobiegłam po konewkę. Sionka pływa, na szczęście są kafelki. Luka nie ma ran, chodziło o zastraszenie przeciwnika. Myślę, że mój ogromny siniak na udzie to efekt bezzębnego uszczypnięcia. Wcześniej spotkały się na łące, bo Tina wyrwała mi się ze smyczy i nic się nie stało. Lukę wbiło w ziemię, podkuliła ogon, a Tina nie była zainteresowana atakowaniem jej. Może w domu chodzi o terytorium ? Z Fioną za to w porządku, widać nie widzi w niej konkurencji. Ale nie lubię jak się bawią, bo Tina jest dla niej za ciężka. Quote
konfirm13 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 (edited) Biedna Tina, pewnie masz rację, że była bita, przez jakiegoś - pożal się Boże - macho :(. I niefajnie, że Tina próbuje zaprowadzać własne porządki i.............biedna Luka, pies domowy - może dlatego jest atakowana? a Tina - nie? Nie wiemy, co psy potrafią wyczuć, ale moja psica przez długi czas, szczekała(na spacerze i pod płotem na działce) tylko na psy, które były kiedyś bezdomne. Skąd ona to wiedziała? I w dodatku, znowu zostałaś kontuzjowana :(. Edited September 13, 2013 by konfirm13 Quote
malagos Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Odpowiedź z Torunia: Dziękuje za odp.:) Sunia mieszkałaby w mieszkaniu tylko ze mna i narzeczonym. Stąd moje pytanie odnośnie czystości, czy umie ją zachowywać, czy moze zostawać sama w domu czy nie niszczy, czy umie chodzić na smyczy, czy jest posłuszna czy wymaga pracy? Jestem wielką miłośniczką zwierząt, od zawsze miałam psy także na pewno miałaby dobrze :) Stąd moja decyzja o adopcji psa po przejsciach niż np.kupnie rasowego szczeniaka. i zapytanie z gazety Rozmaitości Ostrołęckie (co dałam dopiero co ogłoszenie) - telefon, miły pan, z Ostrołęki. Quote
konfirm13 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 No, to trzymam kciuki za domek. Ten w Toruniu, lub w Ostrołęce. Za ten, który jest lepszy :) Quote
Mazowszanka13 Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 (edited) I bądź tu mądry, który dom lepszy. Może ten co weźmie dwie w pakiecie ;) Mój superfunkcjonalny, wiejski dom rozwiązał problem kierowania ruchem. Odgruzowałam wyjście przez ganek i teraz Tina będzie wychodziła z drugiej strony domu bez niepokojenia Luki. Krysiu, pisałam o tym pierwszym uszczerbku na moim ciele. Za drugim razem byłam mądrzejsza i trzymałam się z daleka, no i użyłam wody. Wyszłam bez szwanku. Edited September 13, 2013 by Mazowszanka2 Quote
Mattilu Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Ja tez trzymam kciuki! A moze ktoremus z tych domkow pokazac Fionke? Quote
konfirm13 Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 [quote name='Mazowszanka2']I bądź tu mądry, który dom lepszy. Może ten co weźmie dwie w pakiecie ;) Mój superfunkcjonalny, wiejski dom rozwiązał problem kierowania ruchem. Odgruzowałam wyjście przez ganek i teraz Tina będzie wychodziła z drugiej strony domu bez niepokojenia Luki. Krysiu, pisałam o tym pierwszym uszczerbku na moim ciele. Za drugim razem byłam mądrzejsza i trzymałam się z daleka, no i użyłam wody. Wyszłam bez szwanku. Ufff. A myślałam, że dwukrotnie zostałaś poszkodowana, a ten siniak, to z tej pierwszej potyczki :). Dobrze jest mieć taki dom, który zaprowadza pokój w stadzie. Swoją drogą, dobrze to kiedyś obmyślono: Jednymi drzwiami synowa, drugimi - teściowa ;) Quote
bela51 Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Dobrze, ze psie animozje udało sie opanowac.;) No i mocno kibicuje, aby Tineczka pojechala do najlepszego domku.:lol: Quote
malagos Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Przesłałam zdjecia Tinki w Kieleckie...... Quote
Marycha35 Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Ooooooo, pycha, może cosik się uda:) Kciukaczę! Quote
Mazowszanka13 Posted September 14, 2013 Author Posted September 14, 2013 Aktywowałam ogłoszenia Ziutki dla Tiny :) Ćwirek, Słoniu, Lento, hodowcy, oddam-psa, Alegratka, Kokosy, OLX, owi Quote
Nutusia Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Fajnie, że coś się dzieje i daje nadzieję - u mnie cisza głuuuucha... Do KWB nie zgłaszałam, bo przecież Mazowszanka klub zna i wie jak działa ;) Prowadzi BDT, więc ma pełne prawo sama zgłosić prośbę o pomoc. Zrobiłyśmy z Kasią bazarek w 50% na potrzeby Tiny. Jeśli będzie trzeba - zrobimy następny. Dziś fociłam fanty z Ulą ;) Quote
Mazowszanka13 Posted September 14, 2013 Author Posted September 14, 2013 Na razie nie zgłaszam, bo mam :) Quote
konfirm13 Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Wieczorne mizianko dla Tiny. Bądź grzeczna, sunieczko :) Quote
malagos Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Pan z Ostrołęki się nie odezwał (może na razie), za to czeka pan z Kieleckiego (ma dzwonić w poniedziałek, bo powiedziałam o panu z Ostrołęki....) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.