konfirm13 Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Tina była bardzo grzeczna i bardzo dzielna. Widać było , że nie jest przzwyczajona do wsiadania do samochodu, ale nie broniła się przed wciąganie do niego, a w czasie jazdy była spokojna i patrzyła z zainteresowaniem przez szybę, lub grzecznie leżała. Prawdziwa podróżniczka.W czasie podróży powrotnej, leżała, podsypiała,a czasami odwracała do mnie głowę i przytulała się. Cudowna sunia :). Delikatnie wyjęłyśmy ją z auta, a ona potuptała w tym swoim fartuszku i położyła się na słonku - jak to napisała Mazowszanka. Zdrowiej, Tinusiu :iloveyou: I ja dziękuję Mazowszance i malagos za wspólnie spędzony czas. Mało że było bardzo miło to i cel był szlachetny :) Quote
malagos Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Ja potwierdzę, ze Tina to rewelacyjna sunia! W samochodzie ślicznie się zachowała, po prostu patrzyła przez okno. Pogodna, cicha, urocza! Ogłoszenie o jej adopcji powiesiłyśmy w lecznicy w Ostrołęce. Takie samo powieszę jutro na Żoliborzu. Quote
Mazowszanka13 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Jak na razie wszystko w porządku. Tina bardziej ożywiona, ale nadal spokojna. Do ranki jeszcze nie zaglądałam. Quote
Mazowszanka13 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Zajrzyjcie proszę na bazarek cegiełkowy dla staruszki wyrwanej z Dymin :smile: http://www.dogomania.pl/forum/thread...30-09-do-20-00 Quote
Nutusia Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 No i fajnie, że już "po wszystkiemu" ;) Dzielne Dziewczyny wszystkie :) A ja po znajomości zaproszę na wyprzedaż kolekcji letniej "Żegnaj lato na rok!", bo już niestety "stoi jesień za mgłą"... Link w podpisie :) Quote
Mattilu Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Glaski dla malej :) Ciesze sie, ze wszystko dobrze poszlo :) Quote
bela51 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Przyszłam w odwiedziny do sunieczki. Kochana, sliczna dziewczynka, oby szybko znalazła dobry dom. Quote
Mazowszanka13 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Gdyby nie to, że mam trzy psy i mieszkam w bloku to bym ją wzięła, słowo daję. Jest taka śliczna i taka mądra :) Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Z fotek emanuje to jej ciepełko, mądrość i ukochanie:) Quote
Nutusia Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Mazowszanko - bierz, zanim się rozmyślisz ;) :) Taki żarcik.... Quote
Mazowszanka13 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Dostałam mejla w sprawie Tiny, wysłałam PW do Nutusi z prośbą o ankietę pod kątem Tiny i tej Pani zarazem. Nie wiem czy to ładnie, upubliczniać czyjąś korespondencję, ale to dla dobra Tiny. " Serdecznie witam. Sunia bardzo mi się podoba a chcę suczkę bo jest bardziej przyjazna niż piesek.Jestem zdecydowana ją zaadoptować.Mieszkam pod Górą Kalwarią mam dużą działkę(2000 m) ogrodzoną sunia nigdy nie będzie na łańcuchu.Proszę o więcej informacji o piesku,kiedy i gdzie mogłabym ją zobaczyć jakie są warunki odbioru suni.Ja mogę telefonicznie skontaktować się z Panią dopiero we wtorek. Pozdrawiam " Wcześniej Pani zadzwoniła i powiedziała, że Tina byłaby na zewnątrz co troche mnie zmroziło. Ale buda budzie nierówna, i nie chcę spławiać Pani bez uprzedniego sprawdzenia. Co Wy na to ? Quote
malagos Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Oczywiście, że trzeba sprawdzić, pogadać, a moze ewentualnie inną sunie podesłać. Dałam ogłoszenie Michałowi, pokaże u siebie w Medicarze oraz Ani, powiesi w lecznicy na Broniewskiego. Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Słusznie, hi, hi, z naciskiem na ewentualnie inną sunię;) Quote
Nutusia Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Mrozi Cię to samo, co mnie, Małgosiu... Ale sprawdzić warto - zawsze. ps. Pw od Ciebie nie dostałam... Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 malagos napisał(a):Oj, tam, tak mi się wyrwało :) Ja Cię rozumiem i popieram!!!!! Quote
bela51 Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Mocno kibicuje slicznej Oneczce, oby szybko znalazła dobry dom. Quote
Mazowszanka13 Posted September 9, 2013 Author Posted September 9, 2013 Sprawdzenie nic nie kosztuje. No kosztuje troche czasu. Ale jesli dom bedzie porządny, a Tina znajdzie inny dom to miejsce trzeba zaklepać. Nutusiu, wysłałam Ci mejla, a nie PW. Ja już nie ogarniam tego wszystkiego. Na dodatek bazarek skończyłam, a tam szkło i porcelana do pakowania. Oglądałam wczoraj rankę, jest sucha, tylko opuchnięta. Spryskałam preparatem od konfirm13. Na razie nie jest zainteresowana tym miejscem. Quote
Nutusia Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Gosiu, już Ci odesłałam "sprofilowaną" ankietę na meila. I jeszcze sobie przypomniałam, że się miałam do tekstu ogłoszeniowego "czepnąć" - zaraz to zrobię ;) Quote
Mazowszanka13 Posted September 9, 2013 Author Posted September 9, 2013 Dzisiaj na łące Tina starła się z Fioną. Obie były na smyczach. Mam wrażenie, że zaatakowała Fiona ( !). W taki sam sposób jak ustawia czasem Lukę czy Dyzia. Chodziło chyba o jakieś g..... znalezione na trawie. Najbardziej poszkodowana jestem ja, bo w ferworze walki Tina kłapnęła moje udo. Słowo daję, że nie pakowałam się miedzy nie, po prostu stałam tuz obok. Na szczęście miałam grube sztruksy, a Tina nie chciała ugryźć Fiony, więc mam "tylko" ogromny siniak w kształcie okręgu. Zęby nie przebiły materiału ( to tak w związku z ewentualną wścieklizną) tylko poprzez materiał trochę zdarły naskórek. Szczypie jak cholera ! Fiona ma pozlepianą sierść na karku od śliny, a Tina...mały ślad krwi na uchu. Nie mogę ich zostawiać samych bez nadzoru. Tina nie atakuje, ale zaczepiona za ostro nie pozostaje dłużna. A ja nie piszę się ich rozdzielać. Jednak taki duży pies, mimo woli, może być niebezpieczny. Rana w porządku, popsikana. Ale samemu trudno przy niej grzebać, bo ona boi się i nie daje tam zajrzeć. Podpaska przylepiona do ubranka była brudna od piasku, mimo, że w piaskowym dołku kładę w ciągu dnia prześcieradło. Quote
bela51 Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 No tak sie czasem zdarza, gdy wejdzie sie w srodek psiej awantury. Ja tez pare razy wyszłam przy takiej okazji ugryziona niechcacy własnie przez mojego kochanego psa ( psice ):lol: Quote
Marycha35 Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Samice dały czadu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Psice, ogarnąć się!!! Udo, które karmi poturbowałyście!!! OJ, zdrówka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.