konfirm13 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 malagos napisał(a):Jejku, przeczytałam i zamarłam, ale ... to nie TEN Tomek :) Mam nadzieję, ze masz dar przekonywania - i pani po sterylce weźmie suczkę! Tomek inny(bo to ten mój), ale niewierzący w tymczasowość tymczasów :shake: Quote
auraa Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Sunia fajna , tylko co z kotem? Pytam jako posiadaczka dwóch psów i trzech kotów:lol: Quote
malagos Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Chyba Gosia nadal panią przekonuje do wzięcia suni......... Quote
konfirm13 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 malagos napisał(a):Chyba Gosia nadal panią przekonuje do wzięcia suni......... Dzwoniła do mnie Mazowszanka - nie ma dostępu do Dogo. Pani się rozmyśliła, suni nie chce:-(. A sunia - piekana jak na zdjęciach, przyjazna do ludzi i innych spów(i suk) - testowane na psach Mazowszanki, lubi dzieci i tak jak kazdy ON - wpatrzona w człowieka. Mazowszanka prosi o pomoc. Pierwsza sprawa, to sterylka - bez niej sie nie obejdzie, tak czy inaczej. Potem - opieka po sterylce. Później - hotelik(napiszę do Gajowej, spytam, czy ma miejsce) - a może jeszcze jakiś inny hotelik -jak nie bedzie miejsca - dobry, tani i blisko Wa-wy? znacie? No i kasa - ja zgłaszam stały udział.I cały czas, szukamy domku dla oneczki. Od zaraz. Tak czy inaczej, każda pomoc mile widziana :) Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 Dziękuję konfirm13 za pomoc :) Jakoś się udało wejść. Mam mętlik w głowie, nie wiem co pisać. Pani jednak nie chce suczki :( Może to i lepiej, bo bieda aż piszczy. Sunia podobno gania kury, ale nie wiem czy zjada. Jest piękna, młodziutka. Początkowo mnie nie poznała, więc czołgała się w moim kierunku na brzuchu, myślałam, że mi serce pęknie. Dzieciom daje ze sobą robić wszystko, w niedzielę widziałam jak wsiadały na nią jak na konia, a ona znosiła to ze stoickim spokojem. Gdybym nie miałą Fiony, wszystko byłoby łatwiejsze. Ona mi się bardzo podoba i jest podobna do Diny ( auraa wie o co chodzi). Zgłosiłam ją do Akcja Sterylizacja, nie mam jeszcze odpowiedzi, ale pewnie będzie pozytywna. Jestem deklarowiczką. Konfirm13 mówi, że w Makowie też robią sterylki. Może byłoby bliżej, taniej i łatwiej. Co Ty na to malagos ? W miejscu gdzie sunia teraz przebywa, psy mają budy bez frontów. Nie wiem co się z nimi stało. Kiedyś były. Może spalili w zimne dni ?! Podobno nie mają desek. Powiedziałam, że dostarczę jakieś deski jak mąż przyjedzie. Może ma ktoś wolną budę ? Ja swoją małą oddałam właśnie Mortes na świętokrzyskie bidy. Quote
konfirm13 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Cieszę się, że Ci się udało. Do makowskiego weta, zadzwonię po Twojej rozmowie z malagos. Napisałam do *Gajowej* i czekam na odpowiedź. A że kury gania?(wiem, że to wada dla wiejskiego psa) - myślę, że moja Bliss, też by je ganiała, gdyby miała takie mozliwości. Będzie dobrze:-) Quote
Nutusia Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Z jednej strony liczyłam, że może się uda z tym domem w gospodarstwie, a z drugiej - wiadomo - miałam milion wątpliwości co do "dobrości" tego domu. Może to i lepiej, że jej nie chcieli, ale co dalej?... Cholerka :( Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 Malagos ma nas umówić w Ostrołęce na piątek lub sobotę jak się da. Ja ja przetrzymam po sterylce. Tylko co dalej ? Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 beka napisał(a):Zapisuje wątek Dziękuję, że zajrzałaś :) Sterylka umówiona w sobotę o 12-ej w Ostrołęce. Malagos ze mną pojedzie. Quote
Nutusia Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 No to się szykuje... wesoły autobus ;) Szybka akcja - brawo! Oby równie szybka była z adopcją... Quote
Ewa Marta Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 A ja się cieszę, że nie trafi do gospodarstwa. Trzymam kciuki, żeby Gajowa miała miejsce! Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 Nutusia napisał(a):No to się szykuje... wesoły autobus ;) Szybka akcja - brawo! Oby równie szybka była z adopcją... Oby,oby!! Ewa Marta napisał(a):A ja się cieszę, że nie trafi do gospodarstwa. Trzymam kciuki, żeby Gajowa miała miejsce! No jasne, że lepiej :) Ale w desperacji to człowiek myśli o wszystkim. Quote
konfirm13 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Jeżeli bym mogła być w jakikolwiek sposób pomocna przy transporcie ostrołęckim, to chętnie. Mam też duży kołnierz pooperacyjny i mogę przywieźć, ale jak się uda za łatwić ubranko pooperacyjne, to lepiej, bo to mniejszy stress dla suni. Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 Jeśli masz czas i ochotę to zapraszamy :) Quote
konfirm13 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Mazowszanka2 napisał(a):Jeśli masz czas i ochotę to zapraszamy :) I jedno i drugie:-). Doumawiamy się telefonicznie Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 No i nie wytrzymałam i wzięłam ją do siebie. Na razie bardzo boi się, bo moja Luka czując, że to młódka straszy ją. Dyziek powarkuje, tylko Fiona gania z nią jak szalona. Są na zewnątrz, a stara gwardia w domu. Kto umie i ma czas bazarek imienny zrobić ? Bo sunia nie ma jeszcze imienia. Quote
konfirm13 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 No, to jutro jedziemy zobaczyć Oneczkę :multi:. I trochę pofocić ślicznotkę do ogłoszeń. Przyjedziemy z naszą sunią(onką). Zobaczymy, jak onkowate panienki będą się do siebie odnosić. W razie czego, ta przyjezdna spędzi wizytę na uwięzi:evil_lol: Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 Dałam owczareczce imię TINA. To tak ku pamięci DINY, którą wyprowadzałam na spacery kiedy przebywała w szpitaliku SGGW na Ursynowie. Maja podobne pyszczki. Tylko sierść inną, tamta miała sierść półdługą. A więc Tina na pokojach, a konkretnie w kuchni ze swoją adoratorką Fioną. Z moich obserwacji wynika, że nie była szkolona. Jest troche natrętna jesli chodzi o jedzenie. Trudno ją wyciszyć. A ze mnie kiepski szkoleniowiec. Quote
konfirm13 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 [quote name='Mazowszanka2']Dałam owczareczce imię TINA. To tak ku pamięci DINY, którą wyprowadzałam na spacery kiedy przebywała w szpitaliku SGGW na Ursynowie. Maja podobne pyszczki. Tylko sierść inną, tamta miała sierść półdługą. A więc Tina na pokojach, a konkretnie w kuchni ze swoją adoratorką Fioną. Z moich obserwacji wynika, że nie była szkolona. Jest troche natrętna jesli chodzi o jedzenie. Trudno ją wyciszyć. A ze mnie kiepski szkoleniowiec. Podoba mi się takie imię - TINA :-) Mazowszanko, ona jest chuda i nie wiadomo, jak długo głodowała i czy kiedykolwiek była przyzwyczajona do stałych posiłków..... Nasza psica, kiedy ją wzięliśmy ze schronu, była też okropnie chudziutka. Przez rok, rzucała się na jedzenie - bałam się, że się zadławi, tak szybko jadła. Co ciekawe, po pierwszych próbach(spotkały się z naszym ostrym protestem), nawet nie próbowała niczego kraść ze stołu u nas w domu, ale w gościach, tylko się rozglądała, gdzie tu można coś świsnąć do jedzenia Dopiero teraz(po półtora roku od adopcji) je spokojnie, a czasami nawet o pół godziny opóźni posiłek. Uwierzyła w istnienie pełnej miski. I nie można powiedzieć, że jest chudziutka ;) Quote
Nutusia Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 W sumie Twoje niewytrzymanie było do przewidzenia. Dobrze, że się jakoś dogadują ze Świętą Trójcą ;) Tinko, skąd wiedziałaś w której wsi zakotwiczyć? :) Mazowszanko, wysłałam Ci już maila z ankietą. Quote
konfirm13 Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Szykujemy się do spotkania z Tiną &Co. Zakupy zrobione, pogoda piękna. Po aparat fotograficzny, musimy wpaść po drodze na działkę, bo i mój i męża tam niestety - zostały. Quote
Kejciu Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Czekam na tekst do ogłoszeń i startuję. Jak Wam się uda zrobić więcej zdjęć to masowo proszę przesyłać je do mnie - do ogłoszeń :) Quote
Nutusia Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Bardzo Wam zazdroszczę i żałuję, że nie mogę dołączyć do wesołego autobusu... Za to kciuki trzymam za całokształt :) Quote
Mazowszanka13 Posted September 4, 2013 Author Posted September 4, 2013 Tina awansowała do mojej sypialni, ale zamiast na poduszce wolała spać na drewnianej podłodze. I leżąc wzdychała jak Luka. Nie załatwiła się w domu, tylko na zewnątrz i to poza terenem. Fiona trzpiotka zachwycona nowym członkiem stada, asystuje jej, powiedziałabym natrętnie. Tylko Luka zazdrośnica szarżuje na nią z jazgotem. Tina na szczęście powoli się do tego przyzwyczaja. Jej minusem jest brak wychowania, co przy takich gabarytach może być kłopotliwe. Dzisiaj próbowała na mnie skakać, w celach konsumpcyjnych oczywiście. Kejciu,dziękuję za pomoc. Dobrze by było zrobić ogłoszenia na piątek wieczór (największa oglądalność). Przynajmniej na tych trzech najważniejszych portalach. Tekst spłodzę Ci dzisiaj . A zdjęcia podeśle Ci konfirm13. Czy na ten adres co w albumiku na fb ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.