Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malagos napisał(a):
Jejku, przeczytałam i zamarłam, ale ... to nie TEN Tomek :)
Mam nadzieję, ze masz dar przekonywania - i pani po sterylce weźmie suczkę!


Tomek inny(bo to ten mój), ale niewierzący w tymczasowość tymczasów :shake:

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Chyba Gosia nadal panią przekonuje do wzięcia suni.........


Dzwoniła do mnie Mazowszanka - nie ma dostępu do Dogo. Pani się rozmyśliła, suni nie chce:-(. A sunia - piekana jak na zdjęciach, przyjazna do ludzi i innych spów(i suk) - testowane na psach Mazowszanki, lubi dzieci i tak jak kazdy ON - wpatrzona w człowieka.
Mazowszanka prosi o pomoc. Pierwsza sprawa, to sterylka - bez niej sie nie obejdzie, tak czy inaczej. Potem - opieka po sterylce. Później - hotelik(napiszę do Gajowej, spytam, czy ma miejsce) - a może jeszcze jakiś inny hotelik -jak nie bedzie miejsca - dobry, tani i blisko Wa-wy? znacie?
No i kasa - ja zgłaszam stały udział.I cały czas, szukamy domku dla oneczki. Od zaraz.
Tak czy inaczej, każda pomoc mile widziana :)

Posted

Dziękuję konfirm13 za pomoc :) Jakoś się udało wejść.

Mam mętlik w głowie, nie wiem co pisać.
Pani jednak nie chce suczki :( Może to i lepiej, bo bieda aż piszczy. Sunia podobno gania kury, ale nie wiem czy zjada.
Jest piękna, młodziutka. Początkowo mnie nie poznała, więc czołgała się w moim kierunku na brzuchu, myślałam, że mi serce pęknie.
Dzieciom daje ze sobą robić wszystko, w niedzielę widziałam jak wsiadały na nią jak na konia, a ona znosiła to ze stoickim spokojem.

Gdybym nie miałą Fiony, wszystko byłoby łatwiejsze. Ona mi się bardzo podoba i jest podobna do Diny ( auraa wie o co chodzi).

Zgłosiłam ją do Akcja Sterylizacja, nie mam jeszcze odpowiedzi, ale pewnie będzie pozytywna. Jestem deklarowiczką.
Konfirm13 mówi, że w Makowie też robią sterylki. Może byłoby bliżej, taniej i łatwiej. Co Ty na to malagos ?


W miejscu gdzie sunia teraz przebywa, psy mają budy bez frontów. Nie wiem co się z nimi stało. Kiedyś były. Może spalili w zimne dni ?!
Podobno nie mają desek.
Powiedziałam, że dostarczę jakieś deski jak mąż przyjedzie.
Może ma ktoś wolną budę ? Ja swoją małą oddałam właśnie Mortes na świętokrzyskie bidy.

Posted

Cieszę się, że Ci się udało. Do makowskiego weta, zadzwonię po Twojej rozmowie z malagos. Napisałam do *Gajowej* i czekam na odpowiedź. A że kury gania?(wiem, że to wada dla wiejskiego psa) - myślę, że moja Bliss, też by je ganiała, gdyby miała takie mozliwości.
Będzie dobrze:-)

Posted

Z jednej strony liczyłam, że może się uda z tym domem w gospodarstwie, a z drugiej - wiadomo - miałam milion wątpliwości co do "dobrości" tego domu. Może to i lepiej, że jej nie chcieli, ale co dalej?... Cholerka :(

Posted

Nutusia napisał(a):
No to się szykuje... wesoły autobus ;)

Szybka akcja - brawo! Oby równie szybka była z adopcją...


Oby,oby!!

Ewa Marta napisał(a):
A ja się cieszę, że nie trafi do gospodarstwa. Trzymam kciuki, żeby Gajowa miała miejsce!


No jasne, że lepiej :)
Ale w desperacji to człowiek myśli o wszystkim.

Posted

Jeżeli bym mogła być w jakikolwiek sposób pomocna przy transporcie ostrołęckim, to chętnie. Mam też duży kołnierz pooperacyjny i mogę przywieźć, ale jak się uda za łatwić ubranko pooperacyjne, to lepiej, bo to mniejszy stress dla suni.

Posted

No i nie wytrzymałam i wzięłam ją do siebie.
Na razie bardzo boi się, bo moja Luka czując, że to młódka straszy ją. Dyziek powarkuje, tylko Fiona gania z nią jak szalona.
Są na zewnątrz, a stara gwardia w domu.

Kto umie i ma czas bazarek imienny zrobić ? Bo sunia nie ma jeszcze imienia.

Posted

No, to jutro jedziemy zobaczyć Oneczkę :multi:. I trochę pofocić ślicznotkę do ogłoszeń. Przyjedziemy z naszą sunią(onką). Zobaczymy, jak onkowate panienki będą się do siebie odnosić. W razie czego, ta przyjezdna spędzi wizytę na uwięzi:evil_lol:

Posted

Dałam owczareczce imię TINA.
To tak ku pamięci DINY, którą wyprowadzałam na spacery kiedy przebywała w szpitaliku SGGW na Ursynowie.
Maja podobne pyszczki. Tylko sierść inną, tamta miała sierść półdługą.

A więc Tina na pokojach, a konkretnie w kuchni ze swoją adoratorką Fioną.
Z moich obserwacji wynika, że nie była szkolona. Jest troche natrętna jesli chodzi o jedzenie. Trudno ją wyciszyć.
A ze mnie kiepski szkoleniowiec.

Posted

[quote name='Mazowszanka2']Dałam owczareczce imię TINA.
To tak ku pamięci DINY, którą wyprowadzałam na spacery kiedy przebywała w szpitaliku SGGW na Ursynowie.
Maja podobne pyszczki. Tylko sierść inną, tamta miała sierść półdługą.

A więc Tina na pokojach, a konkretnie w kuchni ze swoją adoratorką Fioną.
Z moich obserwacji wynika, że nie była szkolona. Jest troche natrętna jesli chodzi o jedzenie. Trudno ją wyciszyć.
A ze mnie kiepski szkoleniowiec.

Podoba mi się takie imię - TINA :-)
Mazowszanko, ona jest chuda i nie wiadomo, jak długo głodowała i czy kiedykolwiek była przyzwyczajona do stałych posiłków..... Nasza psica, kiedy ją wzięliśmy ze schronu, była też okropnie chudziutka. Przez rok, rzucała się na jedzenie - bałam się, że się zadławi, tak szybko jadła. Co ciekawe, po pierwszych próbach(spotkały się z naszym ostrym protestem), nawet nie próbowała niczego kraść ze stołu u nas w domu, ale w gościach, tylko się rozglądała, gdzie tu można coś świsnąć do jedzenia Dopiero teraz(po półtora roku od adopcji) je spokojnie, a czasami nawet o pół godziny opóźni posiłek. Uwierzyła w istnienie pełnej miski. I nie można powiedzieć, że jest chudziutka ;)

Posted

W sumie Twoje niewytrzymanie było do przewidzenia. Dobrze, że się jakoś dogadują ze Świętą Trójcą ;)
Tinko, skąd wiedziałaś w której wsi zakotwiczyć? :)

Mazowszanko, wysłałam Ci już maila z ankietą.

Posted

Tina awansowała do mojej sypialni, ale zamiast na poduszce wolała spać na drewnianej podłodze. I leżąc wzdychała jak Luka.
Nie załatwiła się w domu, tylko na zewnątrz i to poza terenem.
Fiona trzpiotka zachwycona nowym członkiem stada, asystuje jej, powiedziałabym natrętnie.
Tylko Luka zazdrośnica szarżuje na nią z jazgotem. Tina na szczęście powoli się do tego przyzwyczaja.

Jej minusem jest brak wychowania, co przy takich gabarytach może być kłopotliwe.
Dzisiaj próbowała na mnie skakać, w celach
konsumpcyjnych oczywiście.

Kejciu,dziękuję za pomoc. Dobrze by było zrobić ogłoszenia na piątek wieczór (największa oglądalność).
Przynajmniej na tych trzech najważniejszych portalach.
Tekst spłodzę Ci dzisiaj . A zdjęcia podeśle Ci konfirm13. Czy na ten adres co w albumiku na fb ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...