malagos Posted September 25, 2013 Author Posted September 25, 2013 Greyka sobie ze mną w kulki leci, bo nie daje się złapać. Już małpa wie, że rano muszę ją zamknąć, to za chińszczaka nie wejdzie do domu po spacerze...... Podobnie, jak biega sobie po terenie, a Tomek chce wyjechać i otworzyć bramę. "Zamknij Greykę!" - no, łatwo powiedzieć.... Quote
inka33 Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 [quote name='malagos']Greyka sobie ze mną w kulki leci, bo nie daje się złapać. Już małpa wie, że rano muszę ją zamknąć, to za chińszczaka nie wejdzie do domu po spacerze...... Podobnie, jak biega sobie po terenie, a Tomek chce wyjechać i otworzyć bramę. "Zamknij Greykę!" - no, łatwo powiedzieć....[/QUOTE] A za smakiem by nie poszła...? :hmmmm: Może trochę zmienić "rytuały" przy wychodzeniu...? :hmmmm: Żeby nie wiedziała, kiedy jest "zwykłe" wejście do domu, a kiedy zostawienie jej. Quote
Nutusia Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 Mam to samo z Kreską (a kiedyś mieliśmy z Lesiem). One doskonale znają rozkład dnia. Widzą, że się zbieramy do wyjścia. Kombinują w tych łepeczkach całkiem sprawnie ;) Quote
malagos Posted September 25, 2013 Author Posted September 25, 2013 Ale jak już Greyka wpadnie do domu, to zalega na posłaniu mocno śpiąc. Dziś mi towarzyszyła przy oglądaniu Teleexpressu -po raz pierwszy powoli wlazła na kanapę obok mnie i cały czas prosiła o głaskanie, aż zasnęła z głową na moim kolanie. Quote
malagos Posted September 26, 2013 Author Posted September 26, 2013 Tylko ta smyczka.... Moze weekend poświęcę na przypinanie tej smyczy (ale jak, skoro Greyka nie daje się złapać - podejdzie, powącha rękę i się cofa, cała radosna i podskakująca), o ile się z Tomkiem nie zamienię na pobyt w Warszawie (Agnieszka....) :shake: Quote
Mazowszanka13 Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 O mój Boże ! A co z Agnieszką ? Quote
malagos Posted September 26, 2013 Author Posted September 26, 2013 Agnieszka jest na obserwacji w szpitalu, podejrzenie wstrząsu mózgu. Poprosiłam moda o zmianę działu wątku Greyki, z powrotem na Psy w Potrzebie. Quote
Nutusia Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Obawiam się, że weekend to za mało. Ona nosi obróżkę? Może tak, jak radzą behawioryści, przypiąć najpierw karabińczyk z krótkim kawałkiem smyczy i niech tak biega. A jak np. już wskakuje do Ciebie na kanapę, to tak mimochodem ją pociągać za ten kawałek smyczy od czasu do czasu, tak od niechcenia... Się wymądrzyłam, ot co - sama poniosłam totalną klęskę przy Gapci. Ale ona sztywniała już przy zakładaniu obroży, o po jej założeniu leżała bez ruchu, przyklejona do podłoża i mogła tak godzinami. Serce mi pękało i zdejmowałam :( Quote
malagos Posted September 26, 2013 Author Posted September 26, 2013 [quote name='Nutusia']Obawiam się, że weekend to za mało. Ona nosi obróżkę? Może tak, jak radzą behawioryści, przypiąć najpierw karabińczyk z krótkim kawałkiem smyczy i niech tak biega. A jak np. już wskakuje do Ciebie na kanapę, to tak mimochodem ją pociągać za ten kawałek smyczy od czasu do czasu, tak od niechcenia... Się wymądrzyłam, ot co - sama poniosłam totalną klęskę przy Gapci. Ale ona sztywniała już przy zakładaniu obroży, o po jej założeniu leżała bez ruchu, przyklejona do podłoża i mogła tak godzinami. Serce mi pękało i zdejmowałam :( O, to, to! Greyka ma obrożę, ale jak tylko ją dotykam, kładzie sie brzuchem do góry. Potem zrywa i ucieka ns ślepo.... W wolnej chwili zobaczcie, podczas gdy my wlaczymy o zmniejszenie bezdomnosci, sterylizujemy, usypiamy ślepe mioty, to tu... Szczeniaczki znajdują domy jak świeże bułeczki..... Niepotrzebie właze na takie wątki i niepotrzebie sie odzywam, bo tylko mi ciśnienie wzrasta, a tamci robią jak robili.... http://www.dogomania.pl/forum/threads/245419-Psiaki-z-przytuliska-w-Krobi-czekają-na-drugą-szansę Quote
Nutusia Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Przeczytałam, ale wpisywać się nie będę. Mam tu jeszcze kilka spraw do załatwienia na dogo i ban mi niepotrzebny. Z wątku olkuskiego odeszłam m.in. dlatego, że nie poddawano suk wyciąganych do DT aborcji, a gdy już urodziły, nie usypiano ślepych miotów. Moje przekonania są zupełnie inne, co chyba nie znaczy, że mam serce z kamienia. Dlatego takie wątki omijam możliwie najszerszym łukiem. Trzeba działać tam, gdzie się da... Quote
inka33 Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 [quote name='malagos']O, to, to! Greyka ma obrożę, ale jak tylko ją dotykam, kładzie sie brzuchem do góry. Potem zrywa i ucieka ns ślepo.... Łatwo nie będzie, ale wierzę, że się uda! :kciuki: Przypomina mi się właśnie, jakie młynki w pierwszej chwili kręciła na smyczy Klucha, zaraz po wyjęciu z transportu schroniskowego... Jak drżałam, że i tak się wywinie z obroży możliwie ciasno zapiętej, a szelek nie miałam... :nerwy: Potem autobus, dużo ludzi itd. Przetrwałyśmy! Szybko się przyzwyczaiła. :) [quote name='malagos']W wolnej chwili zobaczcie, podczas gdy my wlaczymy o zmniejszenie bezdomnosci, sterylizujemy, usypiamy ślepe mioty, to tu... Szczeniaczki znajdują domy jak świeże bułeczki..... Niepotrzebie właze na takie wątki i niepotrzebie sie odzywam, bo tylko mi ciśnienie wzrasta, a tamci robią jak robili.... http://www.dogomania.pl/forum/threads/245419-Psiaki-z-przytuliska-w-Krobi-czekają-na-drugą-szansę Przeczytałam... :shake: Przedwczoraj rozmawiałam w Otwocku z przypadkowo spotkaną panią, której sunia jest w ciąży. Na moje - może nieudolne :oops: - próby "nawracania" dowiedziałam się, że nawet ich wet mówi, że raz powinna urodzić! :angryy: Jedno w tym dobre, że pani nie zamierza oddać do schronu szczeniorów, tylko "oddać znajomym albo nawet sama wychować, znaczy zostawić, bo ona wszystkie kocha i krzywdy im nie da zrobić". Przynajmniej tak stwierdziła na mój tekst o uśpieniu ślepego miotu. Parę słów jeszcze dodałam (możliwie uprzejmie!) o tysiącach psów czekających na dom w schroniskach, o dziesiątkach błąkających się luzem po Otwocku, ale skoro "i tak mąż już zdecydował, a to właściwie jego pies", cóż było robić... Poszliśmy dalej... :( Może za jakiś czas tam zajrzę, tak przy okazji spaceru, "przypomnę" o sterylce mamy i maluchów... Quote
Nutusia Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Ręce z majtkami opadają :( A swoją drogą nie ma co się dziwić braku świadomości u ludzi, bo skąd mają wiedzieć? Sama do niedawna wiedziałam niewiele... Quote
malagos Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 Ja też.... Zresztą jak się człowiek napatrzy i naczyta o tych wszystkich psach, to teraz da się posiekać na kawałki i zadania nie zmieni - sterylizacja na pierwszym miejscu! Greyka małpa dziś przezornie po porannym spacerze wcale do domu nie weszła, została więc na podwórku. Tylko boję się, żeby nie odkryła, ze przy dobrej woli zmieści się między sztachetami, jak kiedyś Fionka, a są bardzo podobnej budowy. Ma koc na tarasie, dałam do gryzienia chrząstkę i garść chrupek. Wczoraj tez biegała po południu po ogrodzie (uwielbia to, nawet jak z daleka słyszy motor czy samochód, staruje do bramy 100 km na godzinę i ujada), dopiero na dobre przyszła ok. 19. Potem jeszcze wyszłyśmy wszystkie do ogrodu, wróciła z nami i padała - spała do rana. Quote
malagos Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 Mam pytanie do Mazowszaki - czy moze została ci jakaś zabawka pluszowa? ... Greyka tak lubi nosić w ryjku coś (nawet jasiek z łóżka...), a te zabawki co dałam na wyprawkę, nie wróciły.... aha, od wtorku będę miała zwolnienie - opiekę nad niepełnoletnim dzieckiem i kilka dni zabawię w Warszawie........ :cool3: no, to co?........Gruba Kaśka?........ :cool3: :p Quote
Nutusia Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Yes! Yes! Yes! Oczywiście okrzyk w sprawie spotkania, a nie z powodu "powodu" Twej wizyty... Quote
Mazowszanka13 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='malagos']Mam pytanie do Mazowszaki - czy moze została ci jakaś zabawka pluszowa? ... Greyka tak lubi nosić w ryjku coś (nawet jasiek z łóżka...), a te zabawki co dałam na wyprawkę, nie wróciły.... aha, od wtorku będę miała zwolnienie - opiekę nad niepełnoletnim dzieckiem i kilka dni zabawię w Warszawie........ :cool3: no, to co?........Gruba Kaśka?........ :cool3: :p[/QUOTE] Pluszaków mam cały worek, coś Ci odpalę. Może w niedzielę ? Szkoda, że pod Grubą Kaśkę nie mogę iść, ale jeszcze ten najbliższy tydzień, jako ostatni, zostaję. Jedziesz do Warszawy autobusem ? Pytam, bo mam paczuszkę dla Nutusi,a właściwie dla JOHANNALIND. Quote
malagos Posted September 28, 2013 Author Posted September 28, 2013 Tak, PKS-em w poniedziałek via Maków, bo muszę zostawić dokumenty w biurze w Makowie. Wystarczyła wczoraj chwilka mojej nieuwagi, a wyniosłam za dom pościel do przewietrzenia, a tu patrzę i nie wierzę własnym oczom - śnieg na trawniku! A to były piórka z rozprutego w drobny maczek jasieczka......... Mojego ulubionegoooooooooo ....... Quote
Mazowszanka13 Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Ale ona wypiękniała :) Tylko dlaczego taki dzikusek ? Quote
1izabelka1 Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 ja miałam kiedyś coś takiego i to nie jeden raz , na chwile obecną został mi wałeczek pod głowę a w tym pokoju nie może już nic być :) Quote
malagos Posted September 28, 2013 Author Posted September 28, 2013 O matko, zupełnie jakbyś kukurydzę suszyła........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.