Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No pięęęękna jest:-)
A ja już sobie wyobrażam ten wianuszek psi dookoła jedzącej i plującej kulkami Alusi - i kto pierwszy ten lepszy:-) Przy takiej konkurencji do michy to nawet największy niejadek musi się nauczyć szybciutko wchłaniać jedzonko

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to jest cyrk - na chwilę nie mogę odejść od jedzącej Ali, bo te "krzywe ryjki" coraz bardziej wysuwają szyje, zbliżają się, że niby tylko podnieść z podłogi wyplutą kulkę, a po chwili już co najmniej jeden tkwi w misce i "pomaga" jeść!!! Krzyknąć nie można, bo wtedy Al się boi i odchodzi, zamknąć jej nie można, żeby zjadła w spokoju, bo zamiast jeść, dobija się, żeby ją wypuścić. Cyrk! :)

Posted

[quote name='Mazowszanka']W takim tempie zmieniasz psy.[/QUOTE]

Jak nic po tym wpisie organizacje pro-zwierzęce zrobią mi kontrolny nalot. Muszę uporządkować segregator z umowami adopcyjnymi ;)

Posted

Nie ma opcji, jeśli chcę zachować przynajmniej resztki drzwi... Dopóki w domu jakakolwiek micha stoi na podłodze, to trzeba czatować choćby na jedno jej polizanie! Jeśli nawet jakimś cudem dałyby się wywalić na dwór, będą się baaaaaaaaaardzo intensywnie dobijać z powrotem.

Posted

Ta, jasne... :)

U nas drzwi były obite blachą, ale nie zdała egzaminu. Udało się psom zahaczyć o część pod klamką i już nie dało się naprawić tak, żeby nie zagrażała ich bezpieczeństwu...

Posted

Nasza Kenia wychodzi z kojca z furtką na grzbiecie - chce szybko wyjść, nie czeka aż otworzę na oścież, tylko próbuje pod nia, i wyważa z zawiasów. Trudni mi potem założyć z powrotem, dzis poprosiłam sąsiada Jurka o pomoc. Eh, bez chłopa, jak bez ręki ....

Posted

Oj tam, oj tam ;) Wróci zanim się obejrzysz :)

U nas tak psy z domu wychodzą (szczególnie gdy jest "zadyma"), że wyrywają mi drzwi wejściowe z ręki! Muszę te drzwi (tarasowe i wejściowe) obfocić, bo niektórzy do obory czy komórki mają elegantsze ;)

A na razie - Al w wersji "pełnia lata" :)






Posted

Alusia z dnia na dzień coraz "normalniejsza" :)
Zaczęła szczekać! Czasami jeszcze się sama siebie przestraszy - szczeknie i... ucieka ;) Bawi się pluszakami, ale najchętniej prowokuje do zabawy Lili, pokładając jej się przed przednie łapy. No i zazdrośnik z niej wylazł - obojętnie do którego psa się zwrócę - pierwsza pędzi Al. Gdy siedzę na kanapie, co i raz wpada do domu tylko po to, żeby wpakować na mnie te swoje długaśne odnóża (najczęściej mokre!!!) i zaraz pędzi dalej. Słodka z niej psineczka. Dziś się postaram skleić jakiś tekścik do ogłoszeń wreszcie...

Posted

Fajnie, fajnie...

A ja napiszę Wam o CUDZIE, jaki się wczoraj wydarzył! Otóż po roku i 2 miesiącach pobytu u nas, Gapcia wczoraj po raz pierwszy (chyba w całym swoim życiu), na chwilę złapała w pyszczek pluszaka Alkowego!!!!! Pobiegła z nim kawałek i puściła, bo dalej zaczęły się z Al tarmosić i ganiać w zabawie. Zabawa z innym psem też nie trwa u Gapci długo, ale coraz częściej się zdarza :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...