Nutusia Posted September 18, 2013 Author Posted September 18, 2013 Kciuki za kocią łapankę trzymam mocno! Małe kawałeczki gąbki - nawet w setkach liczone - to ścierwo, jakich mało!!!! Przyczepiają się do szczotki, zapychają odkurzacz i wciąż się pojawiają nowe! Już niby posprzątane, powyciągane ze wszystkich kątów - odwracasz się i znów są!!!!! Upchnięte w torbie foliowej, bezczelnie z niej uciekają! Takie wypełnienia poduszek z pewnością wymyślił ktoś, kto albo nie ma psa, albo jego pies nie jest z piekła rodem! Tak, zdjęcia chałupki zrobiłam, żeby pokazać jaką Buźka ma willę od Johannalind :) Sama bym chętnie w takiej zamieszkała - z pięterkiem jak w Ani z Zielonego Wzgórza ;) Buźka się rozkręca - wczoraj już wisiała na firance ;) Doktor ocenił ją na ok. 4 miesiące. Dostała potrójną dawkę odrobaczacza i w przyszły poniedziałek mamy ją zaszczepić. Usilnie namawiam mojego kolegę z pracy (podobnego nam "animalsa") na adopcję. Jego kicia odeszła kilka miesięcy temu z powodu niewydolności nerek :( Ma 6 psów, bo żadnej znajdki nie był w stanie oddać do adopcji :) A, i jeszcze zapomniałam napisać, że mnie dr Traczyk rozczulił w poniedziałek do łez! :) Przyszedł do gabinetu, w którym Marysiową Moli przyjmowała młoda Pani Doktor i mówi: "dzień dobry pani Magdo, co tam dzisiaj macie?". No to ja, że mamy do wyboru, do koloru! Sunię mamy śliczną maleńką no i kota mam ja. "A dlaczego nie od nas ten kot?" - pyta Doktor (bo do adopcji mają aktualnie szóstkę kociąt w lecznicy - utrzymują je, szczepią, sterylizują na własny koszt). "Ale nie na stałe, Doktorze, na przymusowym tymczasie tego kota mam". Na co Doktor: "Pani Magdo! Dlaczego JA nie wiem, że pani koty na tymczas przyjmuje!?!?!?!?!?" No i się sprawa rypła! :) Quote
Marysia R. Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Nutusiu wygląda na to, że będziesz musiała się stać pełnoetatowym kocim tymczasem bo Pan doktor Ci nie przepuści;) A Buźka jest po prostu CUDOWNA. Ten jej rudo czarny pysio, ech:loveu: Quote
malagos Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 to jak pani przyjmuje, to może pani weźmie od mnie tę 7 małych?........ Quote
Mattilu Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Nutusia, następnym razem żadnych poduszek! ;-) Quote
konfirm13 Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 [quote name='Mattilu']Nutusia, następnym razem żadnych poduszek! ;-)[/QUOTE] Nio :). Szczątki walecznych kocyków, są łatwiejsze do sprzątnięcia ;) Quote
inka33 Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 [quote name='Nutusia']Małe kawałeczki gąbki - nawet w setkach liczone - to ścierwo, jakich mało!!!! Przyczepiają się do szczotki, zapychają odkurzacz i wciąż się pojawiają nowe! Już niby posprzątane, powyciągane ze wszystkich kątów - odwracasz się i znów są!!!!! Upchnięte w torbie foliowej, bezczelnie z niej uciekają! Takie wypełnienia poduszek z pewnością wymyślił ktoś, kto albo nie ma psa, albo jego pies nie jest z piekła rodem! Bierzesz dużą reklamówkę, wkładasz tam zwłoki poduszki, a potem jako ten kopciuszek zbierasz wszystko pozostałe łapkami i do reklamówy. I już żadne ślady - po tym, jak poduszka np. ze strachu przed Kajtunem sama się rozpękła - nie zostają. :grins: [quote name='malagos']to jak pani przyjmuje, to może pani weźmie od mnie tę 7 małych?........ Udanej łapanki! :kciuki: Quote
Gosiapk Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Oj, czyżby Kajtun miał niedługo wracać z adopcji? :o Quote
Kejciu Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 1. http://www.do-adopcji.pl/przygarne/psa/mlodziutka-alma-cale-zycie-przed-nia_i2754 2. http://tablica.pl/oferta/mlodziukta-alma-szuka-domku-ID3wQ8N.html 3. http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/ALMA-mlodziutka-cale-zycie-przed-nia,95759 4. http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/bielany/alutka-10-msc-wysterylizowana-sunia-szuka-domu-523774336 5. http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/ursynow/mlodziutka-alma-czeka-na-dom-523347648 6. http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/?id_ogloszenia=191128 7. http://warszawa.olx.pl/alma-cale-zycie-przed-nia-iid-547666373 8. http://alegratka.pl/ogloszenie/alma-chetnie-wykona-skok-do-wlasnego-22830303.html 9. http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/86044.html Quote
Mattilu Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Kasiu, ale w ogloszeniach nie dalas zadnej fotki z rozpruta poduszka, prawda?:cool3: Quote
Kejciu Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 [quote name='Mattilu']Kasiu, ale w ogloszeniach nie dalas zadnej fotki z rozpruta poduszka, prawda?:cool3:[/QUOTE] hehe - nieeee - niech to będzie miła niespodziewajka dla nowego domku! :):):) Quote
inka33 Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 [quote name='Gosiapk']Oj, czyżby Kajtun miał niedługo wracać z adopcji? :o[/QUOTE] Kajtun WRÓCIŁ z adopcji ponad rok temu... :( :( :( - zupełnie nie z powodu poduszki... :shake: Zapraszam na wątek w podpisie... :oops: Quote
jola_li Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='jola_li']Proszę bardzo - do wzięcia :). Tylko jak mogłabym Ci go przekazać? Malagos, nie wiem czy zauważyłaś moją odpowiedź w sprawie transporterka? Quote
Gosiapk Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Nutusię Merlin wciągną tak, że o dogo zapomniała dzisiaj :) Quote
Nutusia Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 Walczę - w starym zamczysku, na miecze, w dodatku ze złymi mocami ;) Quote
Mattilu Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='Nutusia']Walczę - w starym zamczysku, na miecze, w dodatku ze złymi mocami ;)[/QUOTE] Ooooo, TO chcialabym zobaczyc! :diabloti: Quote
Gosiapk Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='Nutusia']Walczę - w starym zamczysku, na miecze, w dodatku ze złymi mocami ;)[/QUOTE] Nutusiu, czy wróciłaś z tarczą z tego zamku? : ) Quote
Nutusia Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 Na razie z tarczą wracam z właśnie zakończonego bazarku - ależ były emocje!!!!!!!!!!!! :) A teraz biorę tarczę i lecę sprawdzić czy Merlin odzyskał moc, którą mu odebrała miłość do wróżki Viviany ;) Quote
Ziutka Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Sobie zaglądam...podczytuje codziennie i po ciuchu siedze ;) Quote
Nutusia Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 A coś Ty się taka cichaczowa zrobiłaś? ;) Quote
Kejciu Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='Nutusia']A coś Ty się taka cichaczowa zrobiłaś? ;)[/QUOTE] Nooo no wlasnie?:) Quote
malagos Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 [quote name='jola_li'][B]Malagos[/B], nie wiem czy zauważyłaś moją odpowiedź w sprawie transporterka?[/QUOTE] Teraz dopiero zajrzałam na wątek. Joluś, podam mi do siebie telefon, jeśli możesz, może poproszę moją córkę o odbiór w Warszawie, albo syna, bo ja rzadko bywam "u siebie".... Quote
Nutusia Posted September 20, 2013 Author Posted September 20, 2013 Dziś rano zastałam Alutkę... na środku stołu na tarasie!!!! A wczoraj wieczorem wywaliła kocią miskę (z zawartością), zrzucając z parapetu. Czarno widzę jej adopcję do domu, gdzie ludzie będą chodzić do pracy na 8 godzin. Mam wrażenie, że ona z dnia na dzień się robi coraz bardziej rozbrykana! Z przerażeniem myślę, że za chwilę będę musiała wszystkie psy zostawiać w domu na 10 godzin, bo nie wiem czy będę miała do czego wracać... Quote
jola_li Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 [quote name='Nutusia']Dziś rano zastałam Alutkę... na środku stołu na tarasie!!!! A wczoraj wieczorem wywaliła kocią miskę (z zawartością), zrzucając z parapetu. Czarno widzę jej adopcję do domu, gdzie ludzie będą chodzić do pracy na 8 godzin. Mam wrażenie, że ona z dnia na dzień się robi coraz bardziej rozbrykana! Z przerażeniem myślę, że za chwilę będę musiała wszystkie psy zostawiać w domu na 10 godzin, bo nie wiem czy będę miała do czego wracać...[/QUOTE] To rzeczywiście spory problem... A jak było w jej poprzednim domu? Quote
Nutusia Posted September 20, 2013 Author Posted September 20, 2013 Tam wciąż ktoś był, bo były małe dzieci i opiekunka albo babcia. Był ogródek i jej była pani mówiła, że ona wcale nie chciała do domu wracać - wolała być na dworze. U nas wychodzi za każdym razem, gdy się otworzy drzwi, ale jeśli nie ma towarzystwa, szybko chce wracać. Ona nie była uczona dobrych psich manier - zabrakło czasu, cierpliwości i konsekwencji. U mnie też trochę z tym na bakier jest, niestety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.