Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nutusia ma rację, słuchaj Mambiszonku Joe, to dobrze
na tym wyjdziesz. ;)
Skoro zawiązała się jakaś nić porozumienia Mamby z Joe...
to trzymam kciuki.

[quote name='kcd']

Ja sobie właśnie stwierdziłam, że sama zacznę udostępniać nasze zwierze zamiast ciągle się prosić organizacje. Info o chęci dodania (opis+foty+kontakt) słać tu: [email protected], a strona do polubienia jest tu:

https://www.facebook.com/pages/Pieskie-Adopcje/192092274276832

PS. Mamba już tam jest, zaraz wrzucam Fionkę oraz ASTa od Mestudio. Możecie rozesłać wici jakby co - służę pomocą :-)
No i super, idę się zapoznać na fb i polubić stronkę ;)

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']Biedna Mamba...
Ty nie słuchaj żadnych Ciotek, tylko Joe! :)[/QUOTE]
[quote name='inka33']Przylazła i od razu ferment sieje! :mad:[/QUOTE]
[quote name='Nutusia']Ale że kto?....[/QUOTE]
Ta, co mówi Mambie, żeby się nie słuchała Ciotek! :mad:

[quote name='kcd']Inka, oczywiście :eviltong:[/QUOTE]
No to masz: FOCH! :obrazic:

[quote name='Gusiaczek']... bo to fermenciara jest ... :loveu:[/QUOTE]
Jaaaaa...? :( :sad: :bigcry:

[quote name='kcd']Szerokiej drogi... A kończąc dzień pozytywnie, Joe mi napisał, że u nich wszystko super :-)[/QUOTE]
Kiedy się kończy Mambi tydzień próbny...? :kciuki:

Posted

Na razie potwierdzam wpłatę 34,37, czyli salda kwoty uzbieranej na pierwszym bazarku Cioci Kejciu, po odjęciu kosztu tabletek oraz karmy mokrej i suchej. Rozliczenie w 2 poście jest uzupełnione.

Posted

Jest super. Super, super, super. Joe zakochał się w Mambie ze wzajemnością. Niestety na drodze do wiecznego szczęścia musimy pokonać jeszcze jeden przystanek - trzeba przekonać do całej inicjatywy partnerkę Joe, która twierdzi, że Mambulec będzie się męczył - sama w bloku, jak oni będą pracować...

Trzeba znaleźć jakiś sposób na kobietę. Chociaż jestem w szoku, bo zazwyczaj walczymy z TŻtami pci męskiej, prawda? ;-)

Posted

Mówię Ci kcd - Ona jest po prostu zazdrosna o uczucie Joe do Mamby i na odwrót :)

Trzeba wytoczyć argumenty, o których rozmawiałyśmy dziś przez tel.;) Że pies też musi w ciągu dnia odpocząć od ludzi, że mieszkanie to dla psa tylko "buda", że jeśli myśli o dobru psa, niech weźmie pod uwagę, że kolejna przeprowadzka to wcale nie jest dla niej dobrze... No i że "męczarnia w bloku" to raj w porównaniu z tym, co miała, gdy błąkała się po osiedlu albo pętała się po lecznicy!
Jeszcze jakieś pomysły? ;)
Jeszcze jakieś pomysły? ;)

Posted

[quote name='Nutusia']Mówię Ci kcd - Ona jest po prostu zazdrosna o uczucie Joe do Mamby i na odwrót :)

Trzeba wytoczyć argumenty, o których rozmawiałyśmy dziś przez tel.;) Że pies też musi w ciągu dnia odpocząć od ludzi, że mieszkanie to dla psa tylko "buda", że jeśli myśli o dobru psa, niech weźmie pod uwagę, że kolejna przeprowadzka to wcale nie jest dla niej dobrze... No i że "męczarnia w bloku" to raj w porównaniu z tym, co miała, gdy błąkała się po osiedlu albo pętała się po lecznicy!
Jeszcze jakieś pomysły? ;)
Jeszcze jakieś pomysły? ;)[/QUOTE] Jeszcze, że Mamba ją kocha i jak teraz przerwie tą więź to Mamba będzie bardzo rozpaczała. :)

Posted

[quote name='Nutusia']
Jeszcze jakieś pomysły? ;)
Jeszcze jakieś pomysły? ;)[/QUOTE]
Pies jednoczy jeszcze bardziej swoich opiekunów.
Będzie kochana jeszcze jednym sercem.
Będzie miała doping do dbania o kondycję.
I satysfakcję, że dała dom bezdomnej skrzywdzonej psince.
:)

Posted

Byłam wczoraj u Dziuniek, która powiedziała:
"Lepsze 10 godzin bez człowieka w domu niż 24 godziny w schronisku"
Tym bardziej, że po tych 10 godzinach człowieki wracają, dbają, kochają, przytulają, spacerkują (a jeszcze weekendy mają wolne!), a po tych 24 godzinach przychodzą kolejne 24 bez nadziei na lepsze jutro...

I jeszcze taki argument, że jeśli by się chcieli kiedyś zdecydować jednak na psa, to już TAKIEGO IDEAŁU nie znajdą ;)

Posted

[quote name='Nutusia']Byłam wczoraj u Dziuniek, która powiedziała:
"Lepsze 10 godzin bez człowieka w domu niż 24 godziny w schronisku"
Tym bardziej, że po tych 10 godzinach człowieki wracają, dbają, kochają, przytulają, spacerkują (a jeszcze weekendy mają wolne!), a po tych 24 godzinach przychodzą kolejne 24 bez nadziei na lepsze jutro...

I jeszcze taki argument, że jeśli by się chcieli kiedyś zdecydować jednak na psa, to już TAKIEGO IDEAŁU nie znajdą ;)[/QUOTE]

Podczytuje wątek z zaciekawieniem od pewnego czasu ... i popieram. Mój dzikus (jeszcze rok temu) grzecznie przesypia 9 godzin naszej pracy. I całe szczęście, że ma trochę spokoju od nas, bo byśmy go rozpieścili "na śmierć" :evil_lol:. Tym fajniejsi jestesmy dla niego po południu! Uśmiech nie schodzi mu z pyska.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...