Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest westor
Posted

czyli nasza wersja że dołączyła do tego stada może i jest prawdziwa, czyż nie?

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie jest. Po prostu zle uslyszalam. Najstarsza jest czarna suka, a Gabi jest z kolejnego miotu. Dziewczyna zna ja odkad byla szczeniakiem, dogladala maluchy jak mialy kilka dni. Nie ma tu mowy o pomylce.

Posted

Ellig napisał(a):
Dzisiaj okazalo sie ,ze Gabi nie ma jeszcze roku, skonczy 12 miesiecy w lipcu-sierpniu.Nie jest z 1 miotu czarnej suni.


Czyli to mogła być jej pierwsza cieczka... Dzisiaj obmacałam jej brzuszek i jest twardy i coraz większy. Myśłę, że na pewno jest szczenna.
Poza tym Gabi jest absolutnie idealną sunią! Ja jestem w niej zakochana po uszy:-) Spędziłam z nią i Bianką półtorej godziny. W tym czasie narobiłam dużó zdjęć, ale dopiero jutro zgram je z aparatu i część z nich wrzucę tutaj. Dzisiaj dopiero wróciłam do domu i padam.

Gabi już się poprawiła dzięki regularnym i częstym posiłkom. Pięknie wyczesana sierść jeszcze nie nabrała blasku, ale to kwestia czasu.
Jest grzeczna, uśmiechnięta, proludzka niesamowicie. Przychodzi na pieszczoty, siada i daje naprzemian łapki do głaskania. Obszczekuje przechodzących ludzi i psy, ale jak ktoś podchodzi do niej i coś powie, od razu widać że nie ma w tym cienia agresji. Przybiega na wołanie, uwielbia być głaskana. Troszkę się jeszcze boi takiej bliskości. Przyszła do mnie, kiedy siedziałam na trawie. Kiedy chciałam ją przywołać tak, żeby usiadła między moimi nogami, troszkę się bała i na wszelki wypadek położyła się i odkryła brzuszek pół metra wcześniej. Przysunięta do mnie, pozwalała zrobić wszystko, nawet pocałować brzusio, choć była tym zaskoczona. Chyba jej się podobało, ale po chwili wstała i z położonymi uszkami i merdającym ogonkiem dawała się głaskać.

Dla mnie jest sunią idealną:-) Pozostawiona w domu nic nie niszczy. Kota Menia całuje, do Bianki się przytula, ludzi się nie boi i bardzo chce być z nimi. Jest przy tym śliczna (choć jak mówi Elunia my patrzymy na wszystkie psiaki wzrokiem nioeco innym niż pozostali ludzie;-) )

Zaczyna bawić się zabawkami, jeszcze nie do końca wie, o co chodzi, ale próbuje podgryzać, podrzucać:-) Patrząc na nią dzisiaj w trakcie zabawy piłeczką Petstages - prezentem od Eli pomyślałam, jaka przepaść dzieli tę chwilę od chwili sprzed powiedzmy 10 dni, kiedy głodna przemieszczała się po polach i szukała jedzenia ze swoim dzikim stadem... Teraz, po odespaniu stresu, pełnym brzuszku praktycznie cały czas i towarzystwie dwóch suniek, które lubi, jest szczęśliwą sunią. Mam nadzieję, że pozostałe tam 5 psiaków będzie miało przynajmniej pełne brzuszki, kiedy zaczną być regularnie dokarmiane.



Isadora7 napisał(a):
Kochani ja w poniedzialek wrzucam grosik za tego szczylka "jamnikowatego"


Byłoby miło, bo ja nie oddawałam Maci i Laci ani grosika za ich przyjazd po szczeniaczka i przywiezienie Gabi. Ustaliłyśmy z Ellig, że ja nie biorę ani grosza za przewiezienie maluszka, ale Wy rozliczycie się z dziewczynami za ten ich kawałek. Wiem, że policzyły jakąś symboliczną opłatę za tę trasę. Mój samochód przejechałby za nią jakieś 50 km:-)

Posted

Isadora7 napisał(a):
Kochani ja w poniedzialek wrzucam grosik za tego szczylka "jamnikowatego"


Szczylek dostal gratisowy przejazd z Warszawy do Konina plus obroze, smycz i ... od Ewy Marty.
Potem pojechal z Macia i Lacią, ktore po niego przyjechaly z Leszna /150 km/, do Leszna i w poniedzialek z Macia do Wrocławia przez Poznań.
Dziekujemy:)

Posted

Ewa Marta napisał(a):


Gabi już się poprawiła dzięki regularnym i częstym posiłkom. Pięknie wyczesana sierść jeszcze nie nabrała blasku, ale to kwestia czasu.
Jest grzeczna, uśmiechnięta, proludzka niesamowicie. Przychodzi na pieszczoty, siada i daje naprzemian łapki do głaskania. Obszczekuje przechodzących ludzi i psy, ale jak ktoś podchodzi do niej i coś powie, od razu widać że nie ma w tym cienia agresji. Przybiega na wołanie, uwielbia być głaskana. Troszkę się jeszcze boi takiej bliskości. Przyszła do mnie, kiedy siedziałam na trawie. Kiedy chciałam ją przywołać tak, żeby usiadła między moimi nogami, troszkę się bała i na wszelki wypadek położyła się i odkryła brzuszek pół metra wcześniej. Przysunięta do mnie, pozwalała zrobić wszystko, nawet pocałować brzusio, choć była tym zaskoczona. Chyba jej się podobało, ale po chwili wstała i z położonymi uszkami i merdającym ogonkiem dawała się głaskać.

Dla mnie jest sunią idealną:-) Pozostawiona w domu nic nie niszczy. Kota Menia całuje, do Bianki się przytula, ludzi się nie boi i bardzo chce być z nimi. Jest przy tym śliczna (choć jak mówi Elunia my patrzymy na wszystkie psiaki wzrokiem nioeco innym niż pozostali ludzie;-) )

Zaczyna bawić się zabawkami, jeszcze nie do końca wie, o co chodzi, ale próbuje podgryzać, podrzucać:-) Patrząc na nią dzisiaj w trakcie zabawy piłeczką Petstages pomyślałam, jaka przepaść dzieli tę chwilę od chwili sprzed powiedzmy 10 dni, kiedy głodna przemieszczała się po polach i szukała jedzenia ze swoim dzikim stadem... Teraz, po odespaniu stresu, pełnym brzuszku praktycznie cały czas i towarzystwie dwóch suniek, które lubi, jest szczęśliwą sunią.


Gabi rzeczywiscie jest wspaniałą sunią, mozna spokojnie juz ją polecac do adopcji, to jest niesamowite jak cudownie nawiazuje kontakt z ludzmi i ze zwierzakami.
Sunia oprocz karmy dostaje jeszcze wiesiolek i siemie lniane, mamy nadziej,ze niedlugo jej siersc bedzie blyszczala:)

Posted

Stadko już jest dokarmiane. Na razie zostawiłyśmy 40 kg karmy (Ellig - bardzo dziękujemy za 20 kg!). Dziewczyna będzie je dokarmiać w jednym miejscu, które pozwoli nam ew. je wyłapać. Psy wróciły i raczej trzymają się miejsca. Jest ich 5 w tym na pewno 2 suki. Reszta nie wiadomo. Chcemy je przyzwyczaić do jednego miejsca, jak nie będą chodzić i polować to i ludzie będą się mniej irytować.
Kotek też dobrze. Jest słodki, cały czas chce się tulić. Ma jeszcze trochę problemów trawiennych (no i ma śrut w wielu miejscach).
Szczeniak zwany Piąteczka, siedzi koło mnie na kanapie i ogląda telewizję. Cały ranek męczyła moje psy i w końcu padła.

Posted

Macia napisał(a):
Stadko już jest dokarmiane. Na razie zostawiłyśmy 40 kg karmy (Ellig - bardzo dziękujemy za 20 kg!). Dziewczyna będzie je dokarmiać w jednym miejscu, które pozwoli nam ew. je wyłapać. Psy wróciły i raczej trzymają się miejsca. Jest ich 5 w tym na pewno 2 suki. Reszta nie wiadomo. Chcemy je przyzwyczaić do jednego miejsca, jak nie będą chodzić i polować to i ludzie będą się mniej irytować.
Kotek też dobrze. Jest słodki, cały czas chce się tulić. Ma jeszcze trochę problemów trawiennych (no i ma śrut w wielu miejscach).
Szczeniak zwany Piąteczka, siedzi koło mnie na kanapie i ogląda telewizję. Cały ranek męczyła moje psy i w końcu padła.


Te dwie sunie warto szybko ałapać i wysterylizować. Mogą być szczenne:-(

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Te dwie sunie warto szybko ałapać i wysterylizować. Mogą być szczenne:-(


Na razie nie ma szansy. Jeśli nauczą się wchodzić i jeść w opuszczonych budynkach to w końcu się uda, bo jest tylko jedno wyjście. Aktualnie jest to nierealne. Psy nie podchodzą nawet na 20 metrów, a teren ogromny. Pomijając, że nie ma dla nich nawet pół miejsca. Będziemy na bieżąco obserwować sytuację.

Posted

Pora na zdjęcia z wczorajszej wizyty:-) Napstrykałam ich ponad 200, wybrałam na forum koło 40. Część jest podobna do siebie, ale Gabiś jest tak piękna, że przyjemnością jest oglądanie ich wszystkich. Zapraszam:-)
Spójrzcie, jak już się poprawiła:-) Jej kostki nie są juz takie sterczące...



Za suszone rybki, które im przywiozłam poda łapkę, przytuli się, uśmiechnie, żeby tylko ją dostać:-)





Pieszczoty z Anią:-)


Tu ja dostaję piątkę;-)

Posted

[quote name='Isadora7']Ależ ona jest piękna


To prawda:-) Kiedy zobaczyłam jej pierwsze zdjęcie, pomyślałam, że ma taki wzrok, że musimy jej pomóc. Myślałam jednak, że będzie to taki przeciętny kundliszonek. Teraz, po wykąpaniu, wyczesaniu i dobrym odżywianiu, wychodzi z niej piękność:-)


Uwielbia układać się na rabatce kwiatowej:-) W sobotę było naprawdę ciepło i wszystkie trzy sunie szukały chłodu na ziemi:-)




Jest super łagodna nie tylko do ludzi, ale do innych psów i innych zwierazków


Kilka razy w ciągu mojego pobytu szła się napić

Guest westor
Posted

[quote name='Ewa Marta']










Moim zdaniem, najfajniejsze zdjęcie :) prawie jak jelonek bambi :)

Posted

Ona jest przepiekna! i ten pozytywny stosunek do swiata az od niej bije! w duecie z Bianka wzruszajace. Nie dziwie sie, ze ja, EwoMarto pokochalas.

A jaki jest stosunek Gabi do zolwia?:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...