Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kolejny sms od Ani:
"Jestem bardzo zadowolona, rano byl pierwszy dlugi spacer na smyczy, Gabi załatwiła wszystkie swoje potrzeby i wróciła zadowolona do domu.Dostala troche suchej karmy ale dokonczyla jak wrocilam z bianka i Łatka do domu. Pozdrawiamy."

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest westor
Posted

[quote name='Ellig']Wiad. od Ani:
"Gabi to bardzo czysta sunia. Obudziła mnie o 2 bo chciała siusiu."

Jak to jest 100% "dzikuska" to mega inteligentne psisko. Wciąż nie mogę uwierzyć w tę jej dzikość :)

Posted

Widocznie to są bardzo inteligentne psy. Jej mamuśka też pięknie zachowuje czystość i jest bardzo grzeczna. Zresztą mam psa, który ponad pół roku żył dziko, nie nabrudził w domu ani razu i od początku był bardzo grzeczny (już nie jest :diabloti:). Tu dokładny cytat z facebooka, z którego dowiedziałyśmy się o psiakach:
" Rok temu znalazlam w pewnej miejscowosci sunie byla juz w ciazy niestety nie moglam jej wziac do siebie..po kilku dniach urodzila 5 szczeniat, 2 szczeniaki znalazly dom ,1 gdzies przepadl,i 2 zostaly z matka stado wzroslo do 3 psiaków. w tym 1 pozniej przepadl w nieznanych okolicznosciach.w sierpniu tego samego roku sunia znowu sie oszczenila i miala 6 szczeniaków, tylko 1 znalazl dom reszta zostala z matka czyli razem bylo ich 7... wczoraj sunia znowu sie oszczenila i ma 6 szczeniat sa sliczne takie laciate brazowe w takie biale latki..""
Z pierwszego miotu jest Gabi, ostatnio miot i matkę mamy u siebie. Na pewno 5 czarnych jeszcze jest i biega dziko, bo ostatnio je widziałyśmy. Większość to suki. Możliwe, że jest ich jednak więcej.

Posted (edited)

westor napisał(a):
Jak to jest 100% "dzikuska" to mega inteligentne psisko. Wciąż nie mogę uwierzyć w tę jej dzikość :)


Musiała zapamiętać zabawy z dziećmi, kiedy psiaki mieszkały bliżej domów. Miała szczęście, bo żadne może nie robiło jej nic złego, tylko się bawiły. Jest bardzo mądra, to było widać już w drodze.
Lacia też się w niej zakochała i ciężko było jej się z nią żegnać... Ja powiedziałam mojemu Jackowi w domu, że gdybym jechała z nią z Gdańska, a nie z Konina i podróż trwałaby dłużej, to nie wiem, czy nie przyjechalaby od razu do nas... Tyle, że jest to absolutnie niemożliwe, żeby moi Panowie zgodzili się na czwartego psa. Ja sama zresztą widzę, że ledwie wystarcza mi czasu dla trzech. Każde potrzebuje być wygłaskane, wypieszczone, wyczesane. Po powrocie ze spaceru samo ich wycieranie troszkę trwa;-) Czwarty psiak spowodowałby, że wszystkie byłyby trochę zaniedbane, a tego bardzo nie chcę. Przyrzekłam sobie kiedyś, że moja pomoc psiakom bezdomnym nie może spowodować zaniedbania moich własnych. "Cierpią" na tym moje sprawy, do kosmetyczki wybieram się od grudnia, bo dostałam w prezencie karnet na super zabiegi, do fryzjera chodzę raz na pół roku, do kina godzę się pójść tylko w weekend, kiedy po długim spacerze moje piechy śpią padnięte, bo w tygodniu za długo są same, żebym jeszcze cokolwiek im z tego czasu zabierała...
I tak sobie to tłumaczę, poza tym mam silny sprzeciw Jacka i Marcina na czwartego psa. Gdybym jednak jakimś cudem nagle mogła przyjąć kolejny ogonek, to natychmiast jechałabym po Gabi. Ona urzeka, rozkochuje w sobie i roztapia kompletnie serce...

Edited by Ewa Marta
Guest westor
Posted

Macia napisał(a):

" Rok temu znalazlam w pewnej miejscowosci sunie byla juz w ciazy niestety nie moglam jej wziac do siebie..po kilku dniach urodzila 5 szczeniat, 2 szczeniaki znalazly dom ,1 gdzies przepadl,i 2 zostaly z matka stado wzroslo do 3 psiaków. w tym 1 pozniej przepadl w nieznanych okolicznosciach.w sierpniu tego samego roku sunia znowu sie oszczenila i miala 6 szczeniaków, tylko 1 znalazl dom reszta zostala z matka czyli razem bylo ich 7... wczoraj sunia znowu sie oszczenila i ma 6 szczeniat sa sliczne takie laciate brazowe w takie biale latki..""
Z pierwszego miotu jest Gabi, ostatnio miot i matkę mamy u siebie. Na pewno 5 czarnych jeszcze jest i biega dziko, bo ostatnio je widziałyśmy. Większość to suki. Możliwe, że jest ich jednak więcej.


Ten wpis na fejsie przypomina mi zadanie z matematyki. Powinno się kończyć pytaniem - ile psów jest na polu? :evil_lol:

Ja się przyznam że się pogubiłem :) Wiem tylko jedno, Gabi jest R E W E L A C Y J N A!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

westor napisał(a):
Ten wpis na fejsie przypomina mi zadanie z matematyki. Powinno się kończyć pytaniem - ile psów jest na polu? :evil_lol:

Ja się przyznam że się pogubiłem :) Wiem tylko jedno, Gabi jest R E W E L A C Y J N A!!!!!!!!!!!!!!!!


Policzyłam sobie na kartce:evil_lol: Wychodzi, że z 13 w pewnym momencie psiaków w stadzie, zostało na pewno 5. Chyba, że w międzyczasie doszły do tego stada jakieś inne osobniki;-)

To prawda, Gabi jest rewelacyjna i myślę, że od razu po sterylce trzeba jej szukać domu, bo jest na to gotowa. Gorzej jest z Bianką, która od lutego jest u Ani, a jednak nadal chwilami jest dzikuskiem...

Gabi przypomina mi trochę z urody - przecudną sunię, która była w DT u Nutusi, a w tej chwili wiedzie szczęśliwe życie z Rodziną pod Krakowem. Gabi też znajdziemy takich ludzi, żeby pokochali ją od pierwszego wejrzenia:-)

Posted

Przecież to łatwej do policzenia ;): Była mamuśka - Czacza (1), która urodziła pięć szczeniaków (2 zostały zabrane, 1 przepadł jako szczeniak, 1 zniknął już jako podrostek) została tylko Gabi (1 + 1). Czacza urodziła kolejny raz sześć szczeniaków (1 znalazł dom), zostało pięć (1 + 1 + 5). Kolejny miot Czaczy i znowu sześć maluchów (1 + 1 + 5 + 6). Mamuśka i maluchy zabrane, a następnie Gabi też, zostało więc 5 dorosłych psów. Liczba ta może być trochę inna, bo mógł się ponownie pojawić jeden z tych pierwszych. Przy ostatniej wizycie na 100 % było 5 czarnych więc wszystko się zgadza.

Guest westor
Posted

a jak wyniki badań krwi? na filmiku słychać jak mówisz że miała robione i wyniki będą na jutro znaczy wczoraj :)

Posted

Wyniki krwi Gabi ma dobre, przed chwila dostalysmy je z lecznicy.
Jeszcze te wyniki musi obejrzec w piatek lek. wet. Maciek, ktory bedzie przeprowadzal sterylizacje Gabi i to On podejmie ostateczna decyzje, kiedy.

Posted

Sms wieczorny od Ani:
" Byłyśmy wszystkie cztery na spacerze. Bianka z Łatka na jednej smyczy. Gabi na drugiej bez problemu. Bianka nawet jak stwała to musiala zaraz iść dalej bo Łatka sie odwracała i lekko ją ciągnęła. Efekt był taki ,ze zapomina zareagować ucieczka na obcych ludzi."

Posted

Ellig napisał(a):
Wyniki krwi Gabi ma dobre, przed chwila dostalysmy je z lecznicy.
Jeszcze te wyniki musi obejrzec w piatek lek. wet. Maciek, ktory bedzie przeprowadzal sterylizacje Gabi i to On podejmie ostateczna decyzje, kiedy.


Cieszę się, że wyniki dobre :)
Trzymam kciuki i pozdrawiam :)

Posted

Ewunia jeszcze napisze ale dzisiaj dr. Maciek ogladal wyniki badania krwi Gabi i ustalil termin zabiegu sterylizacji na 9 maja godz. 12
Przed zabiegiem Gabi bedzie miala jeszcze raz robione badania krwi.Teraz ma jesc, spac i sie regenerowac po ponad rocznej tulaczce.

Posted

Elunia już napisała o sterylce, więc ja dodam tylko, że wyniki są niezłe, zwłaszcza, że sunia tułała się i nie dojadała od zawsze. Jest tylko za mało leukocytów. Dlatego tuż przed sterylką zrobimy jeszcze raz morfologię, żeby na 100% być pewnym, że Gabi może mieć zabieg. Ponieważ na USG, które było robione tuż po jej złapaniu nie było widać jeszcze ciąży, Maciek powiedział, że spokojnie możemy zaczekać jeszcze 2 tygodnie i przede wszystkim wzmocnić i odżywić sunię. O to jestem spokojna, Ania bardzo dba o pełny brzuszek Gabi:-)
Poprosiłam o zapisanie jej jak najwcześniej, żeby nie czuła za długo głodu. Nie wyobrażam sobie, żeby maleńka czekała do popołudnia na głodniaka.

Ja miałam dzisiaj w domu trzy głodne psy... Musiałam każdemu z nich z różnych powodów zrobić badania krwi. No więc nie dostały nic na śniadanie i musialam je przetrzymać do 9 rano. Barsa aż wymiotowała śliną z głodu, żarłok wielki... Od razu po badaniach dostały w gabinecie troszkę śniadania. Rzuciły się, jakby tydzień nie jadły. Jak gabi i tysiące innych bezdomniaków wytrzymywała ten głód, nie chcę sobie nawet tego wyobrażać:-(

Posted

Skoro Gabusia w niezłej formie, to i sterylizacja - mam wielką nadzieję - przebiegnie bez niespodzianek :). Oby!

A przy okazji przekazuję wielką prośbę:

UWAGA !!! PEŁNA MOBILIZACJA , głosujemy na krakvecie na BERNARDYNY , BERNARDYN FUNDACJA ZWIERZĄT SKRZYWDZONYCH ,prosimy. Znacie procedury to nic nie kosztuje a wykarmienie ponad 100 takich olbrzymów to nie lada wyzwanie

http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=16492

Posted

Dostałyśmy skan paragonu z lecznicy za pierwsze zabiegi przy Gabi. Ponieważ wcześniej Ela wysłała Maci zaliczkowo 50 zl, odliczamy tę kwotę i prześlemy dzisiaj 110 zł Maci, żeby mogla uregulować zalegóości w klinice.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...