Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Isadora7 napisał(a):
Jakbym mogła w czymkolwiek pomóc to niech Macia woła.


Maluda miała jeszcze 5 kleszczy. Została już wykąpana i dostała tabletkę na odrobaczenie. Jest wystraszona i siedzi raczej pod łóżkiem. Ogólnie jest słodziak. Jest mocno odwodniona, ale już się porządnie napiła, będę tego pilnować. Zjadła też trochę. Jutro jedzie ze mną do Wrocławia gdzie trafi do DT.
Gabi jest naprawdę cudowna, dzisiaj już chodziła na smyczy. Może nie idealnie, ale jednak. Kochana stworzenie.

Posted

Sunie u Ani są razem, razem dostały jeść sucha karmę, wypiły wodę. Teraz Gabi odpoczywa. Było obwąchiwanie, Gabi lezala na plecach.Sunia spi, wieczorem Ania ja wyczesze.
- Jest piekna
Tak mowi o Gabi Ania:)

Posted

Jestem z powrotem:-)

Maleńka sunia musiala być odwodniona, bo w czasie jazdy 3 razy zwracała, w tym długaśnymi glistami błeee:-( a pić nie chciala wcale. Dawałam jej mokrą rękę do lizania, ale nie dało rady namówić ją do napicia się. Ona u mnie też się chowała, ale jak ją zaprosilam na kolana, to bardzo się odważyła i potem cała podróż przespała obok mnie.


A Gabi? Jest przekochana, grzeczna, spokojna, delikatna, przytulaśna.... sunia ideał! Po drodze ani razu nie zwróciła, za to napiła się dosyć łapczywie trzykrotnie. Dostała pod koniec podróży 3 ciasteczka wątrobowe i to ją wprawiło w znakomity nastrój:-)
U Ani początkowo nieśmiało, potem pięknie się z nią przywitała. Nie ukrywam, że i Ania miała w ręku ciasteczka;-)
Została wspaniale powitana przez Biankę i Łatkę. Będzie jej tam dobrze.

Jest bardzo chudziutka, same kostki pod sierścią. Wyjęłam jej jeszcze jednego kleszcza. Odżywimy, odpicujemy i szybko będzie gotowa do adopcji. Już zazdroszczę nowym właścicielom:-)

Po zdjęciu szelek, pozostała na obróżce w ogrodzonym terenie, odprężyła się wyraźnie.

Mam zdjęcia, ale wgram wieczorem, bo teraz pędzę z moimi psiakami na długi spacer, żeby im wynagrodzić rozłąkę:-)


Dziewczyny, dzięki, że ją łapałyście, że chciało Wam się wracać!!!!!

Posted (edited)

Wiadomosc od Ani:"Przynioslam żółwia do domu, który wszedł Gabi na tylne łapy. teraz tak spią. Gabi go powąchała i dalej spi. Był Menio(kot) też zero reakcji. Jak ona jest zmęczona."

Ania mowi,ze Gabi jest bardzo pogodna, macha ogonkiem:)

Edited by Ellig
Posted

Ellig napisał(a):
Wiadomosc od Ani:"Przynioslam żółwia do domu, który wszedł Gabi na tylne łapy. teraz tak spią. Gabi go powąchała i dalej spi. Był Menio(kot) też zero reakcji. Jak ona jest zmęczona."

Ania mowi,ze Gabi jest bardzo pogodna, macha ogonkiem:)



Dobrej Nocki Kochane :)

Posted

Mam wiadomość od Ani:

Byłyśmy na dworzu, dała się wyczesać. Potem Bianka uczyła ją jak jeść suche i zachować figurę (trzeba po jednym ziarenku wynosić na środek pokoju, a po zjedzeniu wracać po następne. Ja też tak muszę to może schudnę. Potem przespala mi się na stopach, bo dziewczyny (Bianka i Łatka) dały czadu na dworzu. Teraz byłyśmy w ogródku same. Trochę pochodziła bez załatwiania.. Pozdrawiamy.



I kolejne zdjęcia:-)
Dałyśmy jej czas na spokojne wejście do domu, więc siedziała nie chcąc się ruszyć:







Wstała widząc ciasteczka:-)




Skoczyła na Anię i zaczęła się przytulać:-)

Posted

Isadora7 napisał(a):
Urokliwa sunia


Bardzo:-) Ale ten maluch, którego wiozłam też przecudna:-) Mój syn był zadziwiony. Pyta, jaki jest sens wiezienia jednego psiaka na DT tam, a drugiego z powrotem. Mówię mu, że to różne osoby, różne DT i układy, był zdziwiony, ale jemu też bardzo podobała się mała sunia. Wymyślał jej imię, ale w końcu nie wymyślił;-)

Posted

O świcie wiad. od Ani:
"Byłyśmy z Gabi o 5 na spacerze w ogródku. Zrobila wszystko. Po powrocie dalam jej troche suchej karmy i wyszlam z Bianka i Łatką na spacer. Gabi czekała na nas i ładnie przywitała po spacerze. Dopiero dokanczala karmę, która podjadala Bianka."

Posted

Dziekuje za buziaki:buzi:.
Kto by pomyslal,ze ta cudowna sunia zlapana na polu jest taka piekna i lagodna.
Trafila w swoim zyciu, na wspaniale osoby, dziewczyny Macie i Lacie,ktorym los wlasnie takich bidulek nie jest obojetny...
Ewus i Jej Syn pojechali po Gabi, chociaz wyjazd musial byc przelozony z soboty na niedziele, bo suni w sobote nie bylo na polach.
Tyle zbiegow okolicznosci, przypadkow i takie zachudzone cudowne psisko.
Czasami naprawdę nie wiem jak udaje sie nam tu Wszystkim pomagajacym , zebrac to w calosc, poukladac logistycznie i byc swiadkiem "cudu" :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...