Agata69 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Dziewczyny, przepraszam że nie na temat, ale jesteście mi najbliższe na dogo, a sprawa jest b.pilna. chodzi o wydrukowanie i powieszenie gdzie się da poniższych plakatów. mamy tylko tydzień czasu.Pies może być dowieziony w każde miejsce, wieć plakaty mogą chodzić w całej Polsce. Bardzo, bardzo proszę, mamy nóż na gardle. [FONT=Arial]ATOS POSZUKUJE DOMU!!! [/FONT] [FONT=Arial]Atos to pies niezwykły, ma piękną , choć przerażającą historię. Atos został pogrzebany żywcem...... Nie wiadomo dlaczego człowiek mu to zrobił, może zachorował lub stał się niepotrzebny. Wiadomo tylko , że miał w sobie mnóstwo śrutu (prawdopodobnio służył jako żywa tarcza) i że zakopano go jeszcze żywego. Ale Atos to pies o niezwykłej woli życia, która kazała mu walczyć i ostatkiem sił wygramolił się z ziemi. Znaleziono go w lutym tego roku, w rowie, z gardłem i nosem zatkanym gliną; był zmarznięty, zagłodzony, prawie nie oddychał... Atos otrzymał pomoc weterynaryjną, dlugo walczono o jego życie. Obecnie Atos nie wymaga absolutnie więcej opieki niż zdrowy pies - biega, ładnie je i nigdy nie brudzi w domu. Po prawdopodobnym niedotlenieniu mózgu pozostała mu pewna niekoordynacja ruchów - Atos czasami potyka się i ma zachwiania równowagi. Atos jest psem bardzo przyjaznym, toleruje koty, może przebywać z innymi suczkami, mimo swoich przeżyć garnie się do człowieka. Teraz, kiedy uwierzył, że jest dla niego szansa na lepsze zycie, psia tragedia rozpoczyna się od nowa. Atos musi znaleźć dom i odpowiedzialnego człowieka, który nigdy już nie zrobi mu krzywdy!!! Jeśli masz dobre serce i tak jak my uważasz, że "ratując jedno zycie ratuje się cały świat", daj Atosowi dom albo włącz się do poszukiwania takowego. Atos odwdzięczy ci się prawdziwą psią wiernością i miłością. Kontakt w sprawie Atosa: 605652880[/FONT] Quote
BIANKA1 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Atos ma już jakieś ogłoszenia ? Bo z plakatami kiepsko .Moje wiszą i nikt nie zadzwonił . Quote
Agata69 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 BIANKA1 napisał(a):Atos ma już jakieś ogłoszenia ? Bo z plakatami kiepsko .Moje wiszą i nikt nie zadzwonił . Atos ma tylko wątek na dogo ale tam nikt nie zagląda a sytuacja jest podbramkowa. Ja powiesiłam u siebie ok. 40 ogłoszeń i odezwała się jedna pani ze wsi. Mają kotkę (niewysterylizowana, właśnie będzie rodzić), królika i psa do pilnowania, na łąncuchu w dzień - mam mocno mieszane uczucia. atos to pies specyficzny, można powiedzieć niepełnosprawny. Quote
BIANKA1 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Agata69 napisał(a):Atos ma tylko wątek na dogo ale tam nikt nie zagląda a sytuacja jest podbramkowa. Ja powiesiłam u siebie ok. 40 ogłoszeń i odezwała się jedna pani ze wsi. Mają kotkę (niewysterylizowana, właśnie będzie rodzić), królika i psa do pilnowania, na łąncuchu w dzień - mam mocno mieszane uczucia. atos to pies specyficzny, można powiedzieć niepełnosprawny. To może trzeba mu zrobić ALLEGRO . JA NIE UMIEM , ALE MOGĘ POPROSIĆ Quote
Dorothy Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 przede wszystkim zdjecia by sie przydaly... a co do Morgan, wrocilam, Mordzianek dzielnie czekala, nic nie nasikala, wytrzymala dziewczyn 7,5 godziny!!! Zloty pies... ale potem po krotkim spacerku Mordzian urwala sie spod kontroli i popedzila , co ma w zwyczaju, do strumyka! Co prawda zalozylam jej na gips gruba folie ale mimo to czubeczek gispu i lapki zamokl :-( nie wiem co tu wymyslic, leje permanentnie grubym deszczem co chwila, jak zabezpieczyc te lapke? Figa33 cioteczko zapomnialam powiedziec ze Mordzian dostala recepte na Osteogenon. Co to i za ile? Jutro chyba wykupie, czy to dobre? Quote
AnkaG Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Dorothy wstyd mi - obiecałam bazarek z książkami i nie zrobiłam. :oops: Zdążyłam tylko dla Czarodziejki. W sobotę lub niedzielę wystawię dwie książki. Biedna Morganka. :-( Quote
Matusz Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 AnkaG napisał(a):Dorothy wstyd mi - obiecałam bazarek z książkami i nie zrobiłam. :oops: Zdążyłam tylko dla Czarodziejki. W sobotę lub niedzielę wystawię dwie książki. Biedna Morganka. :-( AnkaG będziesz na wystawie w Szczecinie ?? bo ja sie wybieram :D Quote
Dorothy Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 a ja chyba wystawie znow bazarek z góralskimi rzeczami z Zakopanego - tym razem dla Mordzian. Wczoraj w lecznicy udałam 272 zł.... Quote
AnkaG Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Ja moich starych kundli nie wystawiam, ale idę kibicować Amisi w niedzielę rano. Wystawia te swoje cuda jamnisiowe. :lol: A nocleg masz zapewniony? Quote
Matusz Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 AnkaG napisał(a):Ja moich starych kundli nie wystawiam, ale idę kibicować Amisi w niedzielę rano. Wystawia te swoje cuda jamnisiowe. :lol: A nocleg masz zapewniony? alee suuper to i poznam tez Amisie i jej jamniory śliczne :loveu::loveu::loveu: tak, będe u forumowej Eweliny_buck w Goleniowie ;) może gdzieś się spotkamy tam na wystawie ?? :p taki mini zlot dogomaniaków :eviltong: Quote
figa33 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Dobry. Zawiera białka(kolagen), wapń i fosfór.Pomaga w przyroście kostnym.Nie wykupuj. Jutro Ci wyślę .A ile razy dziennie masz podawać Morgance? Morganka jest bardzo grzeczna. Quote
AnkaG Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Amisia zaczyna 10.30. Trzeba wykasowac posty po zaśmiecamy wątek morganki. Quote
LALUNA Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Co prawda zalozylam jej na gips gruba folie ale mimo to czubeczek gispu i lapki zamokl :-( nie wiem co tu wymyslic, leje permanentnie grubym deszczem co chwila, jak zabezpieczyc te lapke? Ja zakładalam skarpetkę a potem na to woreczek foliowy i gumką zawiązywałam. Tylko woreczki dość czesto trzeba zmieniać, bo sie przecierają, ale nawet jak sie przetarły to została jeszcze skarpetka. Tylko do wody ja nie puszczaj. NA smyczce albo lonży miała chodzić. Byłam dzisiaj na szczepieniach u mojego weta. Powiedział ze paliczki się łatwo zrastają. Tylko bez szaleństw dziewczyny. ;) Quote
Agnieszka Co. Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Współczuję Ci Dorotko, znów masz więcej obowiązków... Ale naprawdę szczęście w nieszczęściu, że nie skończyło się gorzej. Morganka wyzdrowieje szybko - jestem przekonana. Tak jak dziewczyny już pisały jeśli kości nie wchodzą w grę z powodu jej zniszczonych zębów, to gotuj jej jedzenie na wywarach z kości - to polepsza i przyspiesza zrastanie. A jeśli chodzi i unieruchomienie tej łapki, to sobie tak myślałam jakby jej zrobić coś w rodzaju szerokiego temblaka, żeby nie mogła się podpierać tą łapką? Nie wiem czy to by było wykonalne, czy by jej nie drażniło. Pozdrowienia dla Was i pacjentki. Quote
Dorothy Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 figa jestes kochana :calus: z tego wszystkiego zapomnialam jak ma to brac:placz: musze zadzwonic do doktora Mordzian przeciera woreczki natychmiast, bo na podworzu mam tluczen dlatego dzis zalozylam jej moja gumowa robocza zielona rekawice i przywiazalam gumkami. Guma jest gruba i sie sprawdza. Jednak gumki nieco sie obsuwaja i Mordzian po chwili kica wymachiwajac ostro piecioma zielonymi palcami:evil_lol: Aga temblak zamontowal jej wet, ale ja sie zbuntowalam, bo byl bardzo ciasno zamontowany wokol karku, i ta lapa pod broda przywiazana, i Mordzian tracaca rownowage, balam sie ze dostanie jakis przykurcz, albo problemy z krazeniem, bo to bylo gumowe, albo co... Jakos sobie poradzimy, rzeczywiscie mam duzo wiecej roboty, ale co sie nie robi dla Mordzian.... Quote
figa33 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Dorothy w takim razie na ten sam adres? Może coś jeszcze Ci wysłać przy okazji? :lol: Quote
Dorothy Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 adres ten sam dla mnie.... jesli łaska ciociu Figo cos na wzmocnienie dla mnie PROSZE :mdleje: Quote
LALUNA Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 dla mnie.... jesli łaska ciociu Figo cos na wzmocnienie dla mnie PROSZE :mdleje: Dorothy nie znaliśmy Cie z tej strony :evil_lol: NA wzmocnienie mówisz :razz: Mówisz i masz :drinking: Ale wybacz my sie nie przyłączymy. O tej porze to dla nas za wczesnie. Chyba ze poczekasz do wieczorka z impreza to wtedy sie dołączymy:eviltong: Quote
Dorothy Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 LALUNA napisał(a):Dorothy nie znaliśmy Cie z tej strony :evil_lol: NA wzmocnienie mówisz :razz: Mówisz i masz :drinking: Ale wybacz my sie nie przyłączymy. O tej porze to dla nas za wczesnie. Chyba ze poczekasz do wieczorka z impreza to wtedy sie dołączymy:eviltong: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wyszlo szydlo z worka, ze niby?? :cool3: kochana ja myslalam raczej o geriavicie....:eviltong: Quote
LALUNA Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 kochana ja myslalam raczej o geriavicie....:eviltong: Mozna to i tak nazwyać. Oczywiscie na spirytusie :evil_lol: Jak tam Morganka? Na jakieś zdjecia biduli w gipsie mozna liczyć? Quote
figa33 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 A mała :kaffee_2: już była dzisiaj? , ew. :kaffee_2::kaffee_2: tak ja u mnie...:evil_lol: Quote
Dorothy Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 oj byla byla, bez tego to ja w ogole :mdleje: ide wlasnie robic druga...:cool3: popstrykamy Mordzianw gipsie, oczywiscie,... jak nie spadnie na mnie zadna stardardowa codzienna katastrofa to wkleje wieczorem Quote
Czarodziejka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Przepraszam za offa, ale...czy wam też zmniejszyła się liczba postów pod avatarem? Mi ubyło równo 1000...? Quote
figa33 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dorotka paczka wysłana.Tylko jutro sobota i niedziela nie wiem kiedy dotrze....:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.