LALUNA Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 BIANKA1 napisał(a):Nareszcie może bidulka spokojnie pospać :lol: Mówisz o Dorothy? :evil_lol: Masz racje wczoraj tak teskniła za Morgana ze sobie nic nie pospała. ;) Quote
Dorothy Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 no to wcale nie jest smieszne! z piec razy sie budzilam martwiac sie co z Mordzian!!:placz: Na szczescie teraz jest pelna animuszu...:cool3: Quote
Elkisz Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Przepraszam,ze wcinam sie w watek Morgany!:oops: Ale Sunie- ISKIERKA i BYSTRA,tez czekaja na odrobine zainteresowania.:roll: Quote
Dorothy Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 chetnie wzielabym je wszystkie kudlatki do siebie, ale moje 6 psow mi na to juz nie pozwala...:shake: swoja droga smutne, ze najtrudniejszy przypadek- Mordzian- grzeje doopke w domu, a wesole mile przyjazne potwarte sunie siedza wciaz w schronie :cry: Quote
Agata69 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 LALUNA napisał(a):To dopóki nie zbierze sie na sterylkę na Morganę to jeszcze tu bedziemy błagac :modla: A potem sie grzecznie wyniesiemy.:eviltong: Dorota, dużo brakuje ci na tę sterylkę? Ja niestety jestem biedna jak mysz kościelna i sama muszę zacząć zbierać na budę dla Bibo. Buda jest potrzebna żeby zamydlić oczy mojemu szwagrowi, który nie godzi się na następne zwierzę w domu. Ale dziewczyny już szykują mu legowisko pod łóżkiem. Może jak byśmy wszystkie złożyły się po kilka zł to wystarczy Dorocie? A przy okazji, kupiłaś sobie te książke?:cool3: Książkę zamówiłam + "Pies który kochał za mocno" ale jak wyżej: czekam na jakieś pieniądze żeby zapłacić. Z trenerką też się jeszcze nie spotkałam, bo w dniu kiedy byłyśmy umówione Mysza zjadła w piwnicy trutkę na szczury. Było i śmiesznie i straszno- wywoływanie wymiotów i potem grzebanie w nich w poszukiwaniu trutki, potem skutki głupiego jasia. O szkoleniu w takim stanie raczej nie było mowy. Quote
Dorothy Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 o matko, trutka na szczury :mdleje: wspolczuje :glaszcze: za to Mordzian pozdrawia wszystkie ciotki a ja w tajemnicy zdradze, ze zjadla dzis prawie cala przemycona w miesku marchewke, dodalam tez kilka kulek suchej karmy i tez zjadla! Jest coraz lepiej:multi: Quote
LALUNA Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 To duzop szczescia ze trutka nie zadziałała. W tamtym roku trochę było przypadków ze nie uratowano psów :shake: Agata tamta ksiazka jest bardziej psychologiczna wyjaśniajaca od strony weterynaryjnej hormony i te inne sprawy(Pies który kochał zbyt mocno). ONa jest bardziej aby zrozumieć a nie jak nauczyć. A ta co Ci podałam ma fajne ilustracje jak robić posłuszeństwo na smakołyki i kazde cwiczenie jest ładnie zilustrowane. Mysle ze tak na codzień do cwiczeń bardziej przyda Ci sie ta co podałam. Ciotki też pozdrawiaja Mordzie i życzą jej aby Pańcia sie bez niej nie ruszała wiecej chyba ze przyzwyczai ją do innych ludzi. No i skoro zaczęła ładnie zjadac to teraz czas na naukę. :eviltong: Musiscie nadrobic te parę lat zaległości. Quote
BIANKA1 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Morgana robi wielkie postępy :loveu: Wiele się dziewczyna w życiu nacierpiała , zasłużyła sobie na szczęscie :loveu: Quote
Agata69 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Dziewczyny , widziałyście to: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71871 Normalnie horror. Quote
Dorothy Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 nie tylko widzialysmy, ale tez wyslalam maile, zgroza i koszmar, niektorych urzednikow trzebaby na taczkach wywiezc na kupe gnoju zeby im sie w glowach poukladalo:angryy: Quote
Dorothy Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 tez, koszmarnie....:shake: psy snuja sie pod murami , poleguja w garazu ngdzie jest chlodniej i ogolnie maja deski...:shake: Quote
BIANKA1 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 U nas to samo :shake: Ja już zresztą też nie wyrabiam . Jeszcze na dokladke znalazłam ptaszysko i teraz go karmię co godzinę :placz: Quote
Dorothy Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 no, widzialam na Frytkowym watku, kurcze, jakas ptasia mama jestes... wiesz juz co to za okaz? Quote
BIANKA1 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Nie mam bladego pojęcia :shake: Ale ma niezły przerób . Ile zje , tyle wy...a :roll: Już poszła mi rolka papierowych ręczników :roll: Quote
Dorothy Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 no ale ptaszki chyba tak mają? jedza tyle ile ważą? le Ty chyba doswiadczenie masz juz, trafilo na wlasciwa osobe :evil_lol: Quote
LALUNA Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 Moze mam Ci jakeis muchy nałapać? bo u mnie cos za dużo ostatnio się pałęta. I nie wiem skad to sie bierze. Tylko raz zostawiłam miesko dla piesków w torebeczce. Po dwóch dniach wprawdzie sie ruszało, ale jeszcze nie latało.:evil_lol: W taki upał, to własciwie łatwo mozesz własną hodowlę karmy dla ptaszka otworzyć.;) Quote
BIANKA1 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Ładnie tak się naśmiewać :placz: LALUNA , może ja Ci go dam :cool3: U nas dzisiaj trochę chłodniej , bo słońca nie ma --narazie :roll: Wstawjcie , już czas . Jak nie będzie dziś upału , to o 16 Puniek powie pa , pa swoim klejnocikom :oops: Quote
Dorothy Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 u mnie JUZ jest upal...:shake: muchy to ja zwalczam opryskami stajni i konie cale poludnie tam spedzaja uciekajac przed natretnymi muchami, bąkami, gzami... te do stajni nie wlatuja bo wszystkie sciany spryskane trutka. Ale na dworze biedne konie sa ofiara przesladowan, i to czegos czego wczesniej na oczy nie widzialam, w Niemcach tego nie ma, takie wielkie czarne bombowce wieksze od pszczoly, okropienstwo:shake: czy to juz wiadomo ze to kos? Quote
BIANKA1 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Te wielkie bombowce też widuję na pomorzu . Atakują Rokusia nawet w wodzie . A takie żywotne , że trudno je zabić :shake: Może kos ? Dla mnie , to one wszystkie wyglądają podobnie :evil_lol: I tak mam szczście , że to nie dzika kaczka , bo taki okaz też już kiedyś zimowalam :shake: Quote
LALUNA Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 i to czegos czego wczesniej na oczy nie widzialam, w Niemcach tego nie ma, takie wielkie czarne bombowce wieksze od pszczoly, okropienstwo:shake: TAkie cus blizej niezidentyfikowanego to na Partynicach zaczyna latac pod wieczór. NAwet nie wiem co to jest, bo za szybko lata i wpada na oślep. Bianka moze podrzucisz Dorothy tego ptaszka, zaoszczedzi na chemikaliach.:evil_lol: A wogóle to moze jakies zdjecie bys dała tego stworka? Quote
LALUNA Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 JAki sliczny.:loveu: Ale do pracy ze mna by nie mógł:shake: :eviltong: Quote
Dorothy Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 alez moglby, mogl, siedzialby na biureczku darl sie o jedzonko i kupkal ozdobnie na blacie. Mam bardzo zla wiadomosc Mordzian spadla z balkonu!:placz: nie wiem co ja podkusilo nigdy nie podchodzila do brzegu, a dzis poszla! I spadla!!!! Zrobila sobie cos w lapke!!!! Bylismy u weta ale maja tam jakas operacje i nie moze zrobic rtg bo aparatura jest w tym samym pokoju co stol zabiegowy:placz: Mordzianek dostala zastrzyk i unieruchomienie, po 12 jedziemy znowu na rtg! Boze strasznie sie zdenerwowalam, od razu dostalam migreny, Mordzian tuli sie do mnie z calych sil, od razu przybiegla z pola przez drzwi ogrodowe piszczac prosto w moje ramiona (bo ja lecialam do niej jak tylko uslyszalam ze spadla) schowala glowke pod moja pacha i sie tak tulila... a ja glupia, moglam cos zrobic, moglam zamknac drzwi do sypialni...:shake: nie zamknelam i dlatego dostala sie na balkon:placz::placz::placz: mam straszne poczucie winy, Mordzian lezy z obandazowana lapka, kica na trzech jak chce przejsc, i tak okropnie sie czuje winna, bo ona tak kocha spacery i co teraz???:placz::placz::placz: trzymajcie kciuki blagam Boga zeby to nie bylo zlamane...:placz::placz::placz::placz:, Quote
BIANKA1 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Wysoki ten balkon ? Co ją podkusiło :mad: Pewnie wyszła żeby zobaczyć gdzie Pańcia i zbyt się wychyliła . Dobrze , że nic wielkiego sie nie stało . Może się tylko uderzyła w łapkę :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.