LALUNA Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Widze ze same sie dobrze bawicie.:lol: A ja byłam na wystawie w Lesznie troche pokazy troche pocwiczyć. Wystawa dosyc marniutka jak na Miedzynarodowa, spodzieałam sie wiekszych fanfar. A tu wszysto w remocnie kibel za 1 zł, maleńkie ringi i kilka stoisk. Chciałam taka msikę kupić coby woda sie nie wylewałą, bo moja briardka robi zawsze potop w kuchni. Miske a i owszem wypatrzyłam jak Pani na stoisku włąsna suke poiła, ale niestety nie miała w sprzedazy. Wiec odkupiłam jej miske :evil_lol: A przy okazji zobaczyłam co mają z książek. No i znalazłam fajną pozycję Agatko dla Ciebie. Jest dużo zdjęć, podstawy szkolenia. Przejrzałam ją i wydaje mi sie ze warto ją mieć bo dosć jasno wytłumaczone co i jak wraz ze zdjeciami. Metody na smakołyki i pokazane jak operowac smakołykiem. A ze sa zdjecia, wiec mozna zrozumieć o co chodzi. Cena 35 zł twarda okładka i dużo zdjęć. Powinna Ci sie nadać. [FONT=Arial]Szkolenie psów Amo Celina Del Dieter Kothe[/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] http://www.volumen.pl/product_info.php/products_id/377 Morgana sliczna, koniki też. W Legii chodził jeden z moich ukochanych konii, Bojkot. Bardzo waleczny konik. Ale to dawne czasy, pewnie już nie żyje, albo na emeryturze. A jak te Twoje konie sie nazywają? Mają rodowodowy? Przypominam sie o zdjecia Boctaili :mad: A w tym stadzie jest tez niewidomy Olinek? JAk sobie daje rade bez wzroku? Quote
Dorothy Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 niewidomy Olinek vel Klusek pluska sie z Morgana w strumyku na zdjeciu. Na jego watku jest wiecej zdjec en face. Radzi sobie choc jest niebezpieczny dla otoczenia, pedzi przed siebie jak rozpedzona torpeda i te 40 kg wpada z impetem w moje nogi, nie mowiac o Juli nogach, to skutek jest wiadomy :mdleje: Moje konie : Baziek znaczy kary, vel Rudy, bo na zime rudzieje:evil_lol: angloarab po Blagierze, lat 14 Hania siwa klacz wielkopolanka uszlachetniana 25% krwi hanoverskiej lat 10 Gwiazdka gniada rasy nn pogrubiana wyrwana smierci spod kosy. bez rodowodu, pol roku mieszkala na tylach rzeźni czekajac na swoja kolej bo jej sytuacja prawna (wlasciciel) nie byla wyjasniona do konca...:-( napatrzyla sie dziewczyna, pomyslcie... cela skazancow. Zielona mila... koni nie trzeba sie bac, podobnie jak psow. Jesli sie zna ich zachowania, przestaja budzic lęk. Są madre, bardzo roztropne, nigdy nie atakuja bez powodu. Choc trzeba wiedziec, co dla ktorego jest powodem. Ja tam osobiscie nie boje sie zadnych zwierzat- procz ludzi. Ludzie sa gorsi ... ludzie krzywdza z premedytacja, zwierzeta nigdy. Morganka schudla! To prawda. Je tylko gotowane miesko, zadnych weglowodanow nie tyka, warzyw itd. Troche to monotonna dieta, z drugiej strony spodziewam sie ze przez te 6 lat niewiele tego miesa ogladala... Biega jest wesola na spacerkach robi przysiupy i w ogole perelka. dzis znow wytarzala sie w koo na spacerku,a zo to byla krowia koo, z natury dosc plynna, mielismy potem male kąpanko w domu obtoczonej w nim Morganki :grab: Bianka zapraszam, chetnie zapoznam Cie z konikami, ;-) Quote
BIANKA1 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Mój Puniek nawet jak znajdzie zdechłą żabę , to się w niej wytarza :angryy: Ale tylko on . Ciekawe dlaczego niektóre psy to robią ?:shake: Quote
Dorothy Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 nie mam pojecia, u mnie tez tak. Morgan to pewnie tarza sie z rozkosza w zapachach, skoro 6 lat miala tylko jeden- psich kup... ale reszta? Moze zapachy maskujace przybieraja:evil_lol: Quote
Dorothy Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 przez caly dzien nikt nie byl u Mordzian:placz::placz::placz: co za zycie... Quote
monita Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Nie było trochę, a tu tyle postów nacykane :p Widzę, że u Morgany jest odmiana o 180 stopni :loveu: Ślicznie się prezentuje na zdjęciach ( razem z innymi psiami ;) ) Quote
BIANKA1 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Byłam , zaglądałam :lol: Co mówił TZ jak zobaczył nowy nabytek ?:evil_lol: Quote
Dorothy Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 BIANKA1 napisał(a):Byłam , zaglądałam :lol: Co mówił TZ jak zobaczył nowy nabytek ?:evil_lol: a co mial mowic, nie pytalam o zdanie :evil_lol: Morgana jest naprawde najmniej klopotliwa, czysciutka cicha spokojna nie ucieka i nie straszy ludzi i zwierzat (jak Hossa) nie goni kota i nie zrzuca filizanek ze stolu ogonem (jak Bert) nie niszczy wszystkiego co w zasiegu zebow (jak KLusek) nie podsikuje mebli (jak Sunia) nie brudzi łapami podłogi (jak wszystkie) wiec coz mozna jej zarzucic?? Nic/. Mordzian- psi ideal. :loveu: Quote
LALUNA Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Normalnie psi ideał. A je juz normalnie? Moze jakis filmik byś wstawiła :razz: Quote
Dorothy Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 ciekawe czym se go mam nakrecic.:p Morgan je codzien miseczke gotowanego miesa, zmieniam jej zeby bylo troche urozmaicone, kurczak indyk wolowina, dodaje plucek, serduszko, zmiata wszystko, choc nie sa to wielkie porcje. Teraz sprobuje znow dodawac odrobine gotowanej marchewki. Weglowodanow konsekwentnie odmawia. Quote
Poker Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 ja odwiedzam kilka razy dziennie,ale nie zawsze piszę.A Morganka nie chce węglowodanów,bo chce być szczupłą dziewczynką,mądra mała :lol: Quote
LALUNA Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Dorothy napisał(a):ciekawe czym se go mam nakrecic.:p Morgan je codzien miseczke gotowanego miesa, zmieniam jej zeby bylo troche urozmaicone, kurczak indyk wolowina, dodaje plucek, serduszko, zmiata wszystko, choc nie sa to wielkie porcje. Teraz sprobuje znow dodawac odrobine gotowanej marchewki. Weglowodanow konsekwentnie odmawia. A jakbyś zmieliła to z ryzem i marchewką tak aby nie dała rady wybrac? Quote
BIANKA1 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Ma rację , węglowodany tuczą :evil_lol: Lato idzie , to musi dziewczyna schudnać kapke . Jak bedzie wyglądała w bikini ? :diabloti: Quote
BIANKA1 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 LALUNA napisał(a):A jakbyś zmieliła to z ryzem i marchewką tak aby nie dała rady wybrac? Ciocia LALUNA taka podstępna :shake: Quote
LALUNA Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Ciocia LALUNA taka podstępna :shake: Życie jest ciezkie, nie da rady sama szyneczką życ, chlebek też trzeba jesć i warzywa, bo w warzywach samo zdrowie. A owsianka na deser i maseczkę :eviltong: Quote
figa33 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Dobry wieczór! Jak tam panna ma się dzisiaj? Czytam i czytam ( mam zaległości ) ,że psinka nie dość ,że grzeczna ,to i czyściutka ,posłuszna, same superlatywy!!:loveu: To naprawdę cieszy!:loveu: To znaczy ,że nie jest już taka wycofana? Czy jeszcze się boi? To w końcu dopiero niecałe cztery tygodnie jest u Ciebie. Przy Twoich zwierzątkach wydaje się malutka! Ma jeszcze kłopoty ze skórą? Dorothy a co ze sterylką ? Quote
Dorothy Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Mordzian ma sie dzis bardzo dobrze, na spacerku galopowala i podskakiwala niczym szczeniak :cool3: Na spacerze zachowuje sie bardzo otwarcie i radosnie. W domu nadal najchetniej przebywa pod moimi nogami, natomiast w stosunku do innych ludzi, wszystkich bez wyjatku, jest bardzo wycofana i ucieka. Pod stol, za moje nogi, lub nawet na dwor jesli drzwi sa otwarte. Nie chce byc glaskana, sztywnieje, jesli juz ktos ja dosiegnie, a potem nawiewa. Kontakt inicjowany przez czlowieka napawa ja lekiem, ale gdy ludzie nie widza, cichutko podchodzi od tylu, obwachiwac nogawki lub chocby z dala wciagnac powietrze i popatrzec kto to. A wiec zainteresowanie ludzmi jest w niej, tylko tlumione przez lęk. Moze to sie kiedys zmieni..a moze nie. Nie chcialabym jej nic narzucac.;) Ostatnio siedziala pod kanapa na ktorej ja polegiwalam, podszedl moj szanowny TZ i cos do mnie mowiac zagadal do niej i chcial ja poglaskac. A Mordzian skoczyla i chapnela go za palce.:p Na szczescie nie bylo afery, ale taka ona jest. Kazalam mu usiasc obok, rozmawialismy aby zobaczyla ze niestety musi zaakceptowac jego obecnosc. Co do sterylki to jeszcze nie zdecydowalam o terminie, mysle ze to kwestia najblizszej przyszlosci. Quote
figa33 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Z Tobą przebywa cały czas , a innych traktuje w "dalszej hierarchii".Ty jesteś najważniejsza i już. Ale pewnie musi zrozumieć, że jej miejsce niekoniecznie musi być drugie...po Tobie:razz:. Ale ciekawa jest, to i dobrze.Myślę ,że świadczy to o jej inteligencji.Zresztą to widać na każdym kroku jakie postępy czyni.Uczy się lub może sobie przypomina. W każdym razie masz prawdziwego obrońcę o lwim serduszku!!:lol: A ze skórą w porządku? Quote
figa33 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Morganko ,dobrych snów piesku..bo ciotki to chodzą raczej spać z kurami..:eviltong: No dobra ,też chodzę spać z kurami...:cool3: Quote
figa33 Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Dzień dobry ! A może ktoś ma ochotę na :kaffee_2: ? Quote
Dorothy Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 ja tez kawusie, ja tez :multi: Mordzian pozdrawia wszystkie cioteczki! to prawda, ona jest inteligentna bestyjka, naprawde. I przekochana. Obronca o lwim serduszku, skora juz dobrze, na pleckach zaczyna zarastac, rany sie pogoily, lupiez juz powoli sie zmniejsza, skora byla tylko podrazniona przez ta skorupe, ale nie ma zadnej choroby, poza tym Mordzian schudla i zaczyna byc bardzo przystoja kobitka :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.