Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widze ze same sie dobrze bawicie.:lol:
A ja byłam na wystawie w Lesznie troche pokazy troche pocwiczyć. Wystawa dosyc marniutka jak na Miedzynarodowa, spodzieałam sie wiekszych fanfar. A tu wszysto w remocnie kibel za 1 zł, maleńkie ringi i kilka stoisk. Chciałam taka msikę kupić coby woda sie nie wylewałą, bo moja briardka robi zawsze potop w kuchni. Miske a i owszem wypatrzyłam jak Pani na stoisku włąsna suke poiła, ale niestety nie miała w sprzedazy. Wiec odkupiłam jej miske :evil_lol:
A przy okazji zobaczyłam co mają z książek. No i znalazłam fajną pozycję Agatko dla Ciebie. Jest dużo zdjęć, podstawy szkolenia. Przejrzałam ją i wydaje mi sie ze warto ją mieć bo dosć jasno wytłumaczone co i jak wraz ze zdjeciami. Metody na smakołyki i pokazane jak operowac smakołykiem. A ze sa zdjecia, wiec mozna zrozumieć o co chodzi.
Cena 35 zł twarda okładka i dużo zdjęć. Powinna Ci sie nadać.
[FONT=Arial]Szkolenie psów
Amo Celina Del
Dieter Kothe[/FONT]

[FONT=Georgia][/FONT]
http://www.volumen.pl/product_info.php/products_id/377

Morgana sliczna, koniki też. W Legii chodził jeden z moich ukochanych konii, Bojkot. Bardzo waleczny konik. Ale to dawne czasy, pewnie już nie żyje, albo na emeryturze.
A jak te Twoje konie sie nazywają? Mają rodowodowy?
Przypominam sie o zdjecia Boctaili :mad:
A w tym stadzie jest tez niewidomy Olinek? JAk sobie daje rade bez wzroku?

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

niewidomy Olinek vel Klusek pluska sie z Morgana w strumyku na zdjeciu. Na jego watku jest wiecej zdjec en face. Radzi sobie choc jest niebezpieczny dla otoczenia, pedzi przed siebie jak rozpedzona torpeda i te 40 kg wpada z impetem w moje nogi, nie mowiac o Juli nogach, to skutek jest wiadomy :mdleje:

Moje konie :
Baziek znaczy kary, vel Rudy, bo na zime rudzieje:evil_lol:
angloarab po Blagierze, lat 14
Hania siwa klacz wielkopolanka uszlachetniana 25% krwi hanoverskiej lat 10
Gwiazdka gniada rasy nn pogrubiana wyrwana smierci spod kosy. bez rodowodu, pol roku mieszkala na tylach rzeźni czekajac na swoja kolej bo jej sytuacja prawna (wlasciciel) nie byla wyjasniona do konca...:-(
napatrzyla sie dziewczyna, pomyslcie... cela skazancow. Zielona mila...

koni nie trzeba sie bac, podobnie jak psow. Jesli sie zna ich zachowania, przestaja budzic lęk. Są madre, bardzo roztropne, nigdy nie atakuja bez powodu. Choc trzeba wiedziec, co dla ktorego jest powodem.
Ja tam osobiscie nie boje sie zadnych zwierzat- procz ludzi. Ludzie sa gorsi ... ludzie krzywdza z premedytacja, zwierzeta nigdy.

Morganka schudla! To prawda. Je tylko gotowane miesko, zadnych weglowodanow nie tyka, warzyw itd. Troche to monotonna dieta, z drugiej strony spodziewam sie ze przez te 6 lat niewiele tego miesa ogladala...

Biega jest wesola na spacerkach robi przysiupy i w ogole perelka.
dzis znow wytarzala sie w koo na spacerku,a zo to byla krowia koo, z natury dosc plynna, mielismy potem male kąpanko w domu obtoczonej w nim Morganki :grab:
Bianka zapraszam, chetnie zapoznam Cie z konikami, ;-)

Posted

nie mam pojecia, u mnie tez tak. Morgan to pewnie tarza sie z rozkosza w zapachach, skoro 6 lat miala tylko jeden- psich kup...
ale reszta? Moze zapachy maskujace przybieraja:evil_lol:

Posted

Nie było trochę, a tu tyle postów nacykane :p

Widzę, że u Morgany jest odmiana o 180 stopni :loveu:

Ślicznie się prezentuje na zdjęciach ( razem z innymi psiami ;) )

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Byłam , zaglądałam :lol:
Co mówił TZ jak zobaczył nowy nabytek ?:evil_lol:


a co mial mowic, nie pytalam o zdanie :evil_lol:
Morgana jest naprawde najmniej klopotliwa, czysciutka cicha spokojna nie ucieka i nie straszy ludzi i zwierzat (jak Hossa) nie goni kota i nie zrzuca filizanek ze stolu ogonem (jak Bert) nie niszczy wszystkiego co w zasiegu zebow (jak KLusek) nie podsikuje mebli (jak Sunia) nie brudzi łapami podłogi (jak wszystkie) wiec coz mozna jej zarzucic??
Nic/.
Mordzian- psi ideal.
:loveu:

Posted

ciekawe czym se go mam nakrecic.:p

Morgan je codzien miseczke gotowanego miesa, zmieniam jej zeby bylo troche urozmaicone, kurczak indyk wolowina, dodaje plucek, serduszko, zmiata wszystko, choc nie sa to wielkie porcje. Teraz sprobuje znow dodawac odrobine gotowanej marchewki. Weglowodanow konsekwentnie odmawia.

Posted

ja odwiedzam kilka razy dziennie,ale nie zawsze piszę.A Morganka nie chce węglowodanów,bo chce być szczupłą dziewczynką,mądra mała :lol:

Posted

Dorothy napisał(a):
ciekawe czym se go mam nakrecic.:p

Morgan je codzien miseczke gotowanego miesa, zmieniam jej zeby bylo troche urozmaicone, kurczak indyk wolowina, dodaje plucek, serduszko, zmiata wszystko, choc nie sa to wielkie porcje. Teraz sprobuje znow dodawac odrobine gotowanej marchewki. Weglowodanow konsekwentnie odmawia.

A jakbyś zmieliła to z ryzem i marchewką tak aby nie dała rady wybrac?

Posted

Ciocia LALUNA taka podstępna :shake:

Życie jest ciezkie, nie da rady sama szyneczką życ, chlebek też trzeba jesć i warzywa, bo w warzywach samo zdrowie. A owsianka na deser i maseczkę :eviltong:

Posted

Dobry wieczór!

Jak tam panna ma się dzisiaj?

Czytam i czytam ( mam zaległości ) ,że psinka nie dość ,że grzeczna ,to i czyściutka ,posłuszna, same superlatywy!!:loveu: To naprawdę cieszy!:loveu:

To znaczy ,że nie jest już taka wycofana? Czy jeszcze się boi? To w końcu dopiero niecałe cztery tygodnie jest u Ciebie.
Przy Twoich zwierzątkach wydaje się malutka! Ma jeszcze kłopoty ze skórą?

Dorothy a co ze sterylką ?

Posted

Mordzian ma sie dzis bardzo dobrze, na spacerku galopowala i podskakiwala niczym szczeniak :cool3:
Na spacerze zachowuje sie bardzo otwarcie i radosnie. W domu nadal najchetniej przebywa pod moimi nogami, natomiast w stosunku do innych ludzi, wszystkich bez wyjatku, jest bardzo wycofana i ucieka. Pod stol, za moje nogi, lub nawet na dwor jesli drzwi sa otwarte. Nie chce byc glaskana, sztywnieje, jesli juz ktos ja dosiegnie, a potem nawiewa.
Kontakt inicjowany przez czlowieka napawa ja lekiem, ale gdy ludzie nie widza, cichutko podchodzi od tylu, obwachiwac nogawki lub chocby z dala wciagnac powietrze i popatrzec kto to. A wiec zainteresowanie ludzmi jest w niej, tylko tlumione przez lęk. Moze to sie kiedys zmieni..a moze nie. Nie chcialabym jej nic narzucac.;)
Ostatnio siedziala pod kanapa na ktorej ja polegiwalam, podszedl moj szanowny TZ i cos do mnie mowiac zagadal do niej i chcial ja poglaskac. A Mordzian skoczyla i chapnela go za palce.:p
Na szczescie nie bylo afery, ale taka ona jest. Kazalam mu usiasc obok, rozmawialismy aby zobaczyla ze niestety musi zaakceptowac jego obecnosc.

Co do sterylki to jeszcze nie zdecydowalam o terminie, mysle ze to kwestia najblizszej przyszlosci.

Posted

Z Tobą przebywa cały czas , a innych traktuje w "dalszej hierarchii".Ty jesteś najważniejsza i już. Ale pewnie musi zrozumieć, że jej miejsce niekoniecznie musi być drugie...po Tobie:razz:.

Ale ciekawa jest, to i dobrze.Myślę ,że świadczy to o jej inteligencji.Zresztą to widać na każdym kroku jakie postępy czyni.Uczy się lub może sobie przypomina.
W każdym razie masz prawdziwego obrońcę o lwim serduszku!!:lol:
A ze skórą w porządku?

Posted

ja tez kawusie, ja tez :multi:
Mordzian pozdrawia wszystkie cioteczki!

to prawda, ona jest inteligentna bestyjka, naprawde.
I przekochana.
Obronca o lwim serduszku,
skora juz dobrze, na pleckach zaczyna zarastac, rany sie pogoily, lupiez juz powoli sie zmniejsza, skora byla tylko podrazniona przez ta skorupe, ale nie ma zadnej choroby, poza tym Mordzian schudla i zaczyna byc bardzo przystoja kobitka :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...