Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie rób dużo , bo to kiśnie .
Pół cebuli drobno pokroić , włożyć do szklanki i dać pełną łyżeczkę miodu - albo więcej , to zależy od wielkości cebuli . Ma byc po wymieszaniu upaćkana miodem .
przykryc i postawić w kuchni . Po kilku godzinach cebula puści sok . Wtedy nadusisz łyżeczką z góry , i sam syrop wleje się do łyżeczki . Dawać 2-3 razy na dobe .

Z braku miodu może tez być cukier .
A w dzień nie kaszle ?
Może powietrze jest za suche .
Można też zrobic inhalacje . Postawić w garnku na kuchni zioła i gotować . W małym pomieszczeniu para szybko wypełni przestrzeń .

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nerisku oskrzela ponoc nie sa zajete, tylko krtan i tchawica.
Nie wiem co to jest. Moze to powietrze nie mam juz pomyslow:-(
dzis wsciekle kaszle od samego rana a w nocy tez kaszlala...
widze ze nawet jak juz przestaje i cichnie to kazdy oddech jest takim sapnieciem, steknieciem ktore z trudem jest wypychane jakby z tchawicy i znow wraca kaszel i tak w kolko . Trudno na to patrzec. Jak zasnie to jest cisza na chwile. To tak jakby cos tam bylo strasznie podraznione i wciaz i wciaz kazalo jej odkaszliwac:shake:

Posted

Cholerka, to samo miały "moje" szczeniaki. Też dostały antybiotyk+steryd, ale po 3 dniach była juz znacząca poprawa.

Łagodząco działa też syrop z babki lancetowatej, ja zawsze mam na podorędziu, kosztuje chyba ok. 4 zł. Ładnie "wycisza" gardło i krtań.

Posted

no wiec dzis bylam na konsultacji z nia bo zaobserwowalam ciekawa rzecz- ona kaszle przede wszystkim jak sie emocjonuje, jak wstaje zaczyna sie ruszac biega za mna przed wyjsciem itd, dlatego zaczelam podejrzewac ze ma w tym swoj udzial problem z sercem, co lekarz potwierdzil i kazal dawac Lotensin 10mg zamiast 5 od teraz.
Morgana wyraznie sie ozywila, dzis widac znaczna roznice w zachowaniu, przestala byc ospala zaczela wiecej chodzic. Kaszle nadal ale ta noc byla zdecydowanie lepsza, niewiele pobudek, dzieki Bogu bo ja juz ledwo przędę jak sie nie wysypiam, w koncu pracuje fizycznie i jedno z drugim ma silny zwiazek...
Poza tym moja mama sie nabija ze Morgana kaszle zeby zwrocic na siebie moja uwage, bo jak wyszlam i nie bylo mnie dwie godziny to spala i byla cisza. Jak tylko wrocilam to powitalnym kaszlom po prostu nie bylo konca...
;)
niestety steryd daje sie chyba we znaki pecherzowi w polaczeniu z lekami na obnizenie cisnienia, nocami mamy zasikana kuchnie gdzie Morgana sie wymyka sobie ulżyć.

Posted

i może antybiotyk tez zaczął dawać radę
to pieszczoszka jedna ,trzeba się poużalać troszkę do mamusi.., ale faktycznie z jej serduszkiem nie ma żartów
oj dobrze ,że troszkę lepiej!:loveu:

Posted

Steryd znacznie wzmaga apetyt i pragnienie, więc Morgana może po prostu nie wytrzymywać w nocy, niekoniecznie muszą to być problemy z pęcherzem, mam nadzieję...

Posted

Jeśli Morgana dostaje leki na serce , to pewnie jest tam też lek na sikanie , bo taki komplet leków zwykle się dostaje . Chodzi o obniżenie poziomy płynów w organizmie.Sprawdz co ona dostaje bo powinno być coś jeszcze moczopędnego .

Posted

oczywiscie ze dostaje leki na sikanie, furosemid znaczy, ale to juz od dawna wiec mysle ze sterydy ja tak zalatwily teraz.
Ale z radoscia donosze ze Morgana dzis czuje sie zdecydowanie lepiej i mniej kaszle, widze ze nastapil jakis przelom. Jest zywsza (pewnie steryd) i ogolnie bardziej usmiechnieta :-)

Posted


oczywiscie ze dostaje leki na sikanie, furosemid znaczy

Po furosemidzie to kazdy by sikał. Moze teraz wiecej pije wiec mocniej działa furosemid. Kiedy jej dajesz ?Rano czy wieczorem?

Posted

furosemin rano na zmiane ze spironolem co 2 dzien bo ponoc furosemid wyplukuje potas z organizmu. A na wieczor Lotensin ktory tez ma dzialanie diuretyczne.
A ja usilowalam wyprac zasikana koldre Morgany i nagle zalalo mi cala kuchnie pralka sie wsciekla, mechanik mowi ze naprawa nieoplacalna.
Wyrzucic :-(
pralam wiec dzis w rekach czulam sie jak wlasna babcia nad tara pochylona,
mokra kolderka wazy chyba z tone, na szczescie nie musialam do rzeki z kijankami.:shake:
ale za to Morgana duzo lepiej!!:multi:

Posted

zdaje sobie sprawe :cool1: czasy kijanek odeszly do lamusa, za brudne mamy rzeki :-D
najpierw jednak chcialabym zainwestowac w rejestracje fundacji co chyba wynosi wiecej niz pralka , no taka gradacja waznosci wydatkow ...

Posted

Morgana wlasciwie kaszle juz tylko jak gwaltownie potrzebuje mojej uwagi:loveu: to jednak chyba prawda, bo czasem ten kaszel bardzo wymuszony:evil_lol:
ale generalnie jest duzo, duzo lepiej, dostaje syrop prawoślazowy jeszcze i odpornościowe preparaty, jest żywsza, może troche obrażona z powodu szczeniecia ktore notorycznie sika na jej legowisko i wpycha sie na nia, ale poza tym ok. Widze jednak ze to juz nie jest ta sama Morgana co kiedys, a dworze szybciej marznie, gorzej tez slyszy i wech osłabł, bo nie widzi juz dawno. Jest troszke zagubiona gdy straci mnie z pola czucia i slyszenia.
Zle tez znosi suche powietrze w aucie kaszle bardziej po godzinie jazdy.
Mimo to ja jestem zadowolona, uwazam ze po dwoch miesiacach chorowania w tej chwili jest naprawde w swietnej kondycji. Tylko powoli zaczyna kombinowac z tabletkami, połapała sie ze kiełbaski sa nadziewane :diabloti:

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
Ja robię kulki z pasztetówki - trudniej wypluć nadzienie :)

Pozdrawiamy

Ja też . A dla tych najsprytniejszych , robię nadziewane kulki masła lub pasztetu zamrożone :cool3:

Posted

a ja mam psy lekomany :cool3: ,wystarczy zagrzechotać pudełkiem:evil_lol:, jest siad , wpychamy tabletkę palcem z boku policzka jak najgłębiej , nagroda i już.
A jak tabletka ma słodką polewę to już w ogóle:roll:

Posted

A ja dodaję tabletki do suchej karmy. Jednak moje stare, głuche suczydło, w nocy chyba nawet i ślepe, wyżre wszystko do ostatniej chrupeczki a tableta leży na dnie - przyklejona do gara, bo namiękła od przesuwania jej jęzorem :roll:

Posted

no do suchej karmy nie ma szans, zaczelam z pasztetówką bo kiełbaski Morgana zaczęła podejrzewać o przemyt.

sluchajcie w ogóle to załamka, Morgana znowu kaszle :mdleje:
i wycharkuje na podłoge kałuże szarego, spienionego śluzu.:-(
ja juz nie wiem co robic, dopiero przestalam podawać bostymine, podaje betaglukan, lacidofil czy te inne bakterie, plus syrop prawoślazowy, mimo to...:shake:
innych leków już nie daje skonczyly sie
lekarz rozlozyl rece mowi zrobic wymaz a do wymazu trzeba narkozy:-(

Posted

Kurde!!! wiec to od serca? Dzis jade do weta umowilam sie juz bo nie spalysmy cala noc.
Morgana dostaje codzien wieczorem Lotensin 10mg a co rano na zmiane spironol i furosemid. :-( sika po tym jak nie wiem co. Moze trzeba zwiekszyc? serce pewnie pogorszylo sie po operacji:-(
same zmartwienia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...