Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BIANKA1 napisał(a):

Poker , tiocodin to chyba to samo co accodin . U nas w aptece accodin jest dużo tańszy , bo jest 30 tabletek .

Tiocodin i Acodin to co innego.

Posted

Różnią się zasadniczo składem oraz mechanizmem działania.

Ja bym nie zamieniała bez konsultacji z wetem, bo to absolutnie nie jest to samo.

Posted

Codeina jest prostszym lekiem . Ja z racji swojej choroby stale stosuję . Nie mam po niej zawrotów głowy i mdłości , które mam po tamtym .
Jest jeszcze Tussal , ale choć to niby to samo co acodyna , dla mnie to już całkowita porażka . Nie znam się na lekach , ale te mam akurat przetestowane wieloletnio na sobie . Choruję na to samo co Frytka i Morgana , i doskonale je rozumiem .

Posted

ja maniakalnie będę uzupełniać deklaracje
bo to tak się radośnie robi jak się zgłaszają kolejne osoby :)


DOBROWOLNA ZRZUTKA NA WIZYTĘ MORGANY U KARDIOLOGA :
3 x - 30 zł
Margi - 30 zł
Lulka - 50 zł
figa33 - 50 zł

Suma deklaracji: 160 zł
[SIZE="4"]potrzebujemy ok 200-300 zł


kto jeszcze chętny?

Posted

[quote name='figa33']dorzucam 50 zł


dziękuję :)

to się Dorothy ucieszy jak zajrzy :)
mamy juz ponad połowę :)
DOBROWOLNA ZRZUTKA NA WIZYTĘ MORGANY U KARDIOLOGA :
3 x - 30 zł
Margi - 30 zł
Lulka - 50 zł
figa33 - 50 zł

Suma deklaracji: 160 zł
[SIZE="4"]potrzebujemy ok 200-300 zł


kto jeszcze chętny?

Posted

tiocodin jest związkiem kodeiny , a Acodin jak nazwa wskazuje nie zawiera kodeiny. Działanie Acodinu jest podważane, a kodeina działa na pewno.

Posted

czesc dziewczyny jestescie cudowne:multi::multi:

jak zwykle niezastapione i jedyne :calus:

oczywiscie ze sie ciesze, zajrzalam a tu taka zbiorka :-)

wobec rozwazan o kodeinie jeszcze dzis pedze kupic thiocodin w takim razie!!
ponoc jak mnie nie bylo mniej kaszlala, zakladam ze lezala w kaciku i nie emocjonowala sie niczym, nie chodzila za duzo, nie wstawala, pewnie dlatego...
jak organizm potrzebuje wiecej tlenu albo serduszko musi pompowac wiecej krwi jak sie Morgana ozywia , to pewnie od razu pojawia sie kaszel...
a ja i tak wierze ze jakos uda nam sie jej jeszcze poprawic komfort zycia.
BIANKA1 czemu od razu nie mowilas ze jestes ekspertem?? ;)
bardzo spolczuje takiego chorowania musi to byc paskudne, uprczywe i meczace:-(
:calus:

Posted

[quote name='3 x']przesyłka dla Morgany poszla dzisiaj :)
bez hepatiale

pieniązki już wpłacamy czy jak będzie akcja pt. jestem umówiona - jedziemy?[/QUOTE]

ja wyslalam na konto fundacji jak bylo przykazane ;-)

Posted

Morgana sobie powoli drepci, niestety kaszel przeszedl w stan chroniczny juz chyba, nie jest taki mocny jak przedtem i wystepuje glownie po przebudzeniu i przy znacznym ozywieniu, ale jednak, i uwazam ze wizyta u kardiologa i jakas konsultacja tutaj jest potrzebna. Ja mam narazie rewolucje, domowo zawodowa, w zwiazku z konmi i sasiadami postanowilam dzierzawic stajnie 3 km ode mnie, tam tez sytuacja jest niejasna i trzeba duzo negocjowac, i wciaz mam glowe zajeta i cos zalatwiam, jak tylko to poukladam zeby miec pewnosc ze od 1 czerwca mam dzierzawe to pojade z Morgana do tego Wroclawia. Nie wiecie jak dlugo naprzod trzeba umawiac tam termin?

Posted

Lulka napisał(a):
ja wyslalam na konto fundacji jak bylo przykazane ;-)



ja tez właśnie przelałam swoją część

btw. Dorothy doszła ostatnia partia leków?

Posted

Malgosiu dostalam w piatek awizo jeszcze nie bylam na poczcie ale to napewno to. Musze sie zebrac i poleciec po odbior. Teraz wszystko mi zajmuje mase czasu, wyobraz sobie ze przez upierdliwego sasiada musze za kazdym razem droge z domu na pastwisko rozwijac i zwijac. I przy tym jak ida tam, i wtedy jak wracaja, dwa razy dziennie. Pamietasz ta droge?
Nie mam sily na ludzi....
dziekuje za wplate!! :calus:

Posted

[quote name='Dorothy']Malgosiu dostalam w piatek awizo jeszcze nie bylam na poczcie ale to napewno to. Musze sie zebrac i poleciec po odbior. Teraz wszystko mi zajmuje mase czasu, wyobraz sobie ze przez upierdliwego sasiada musze za kazdym razem droge z domu na pastwisko rozwijac i zwijac. I przy tym jak ida tam, i wtedy jak wracaja, dwa razy dziennie. Pamietasz ta droge?
Nie mam sily na ludzi....
dziekuje za wplate!! :calus:

asfalt kładziesz? ;)

jest awizo - nie jest źle :)

Posted

rozstawiam slupki, rozwijam na nich tasme, na dlugosci 100 meptrow po jednej i drugiej stronie drogi...
potem zwijam owa tasme..
potem zabieram slupki....
:-(

  • 2 weeks later...
Posted

wysłałam 50 zł dla Morgany na konto Fundacji, przepraszam ,ze tak późno
mam nadzieję Dorothy ,że najgorsze już za Wami , przestało padać ( u nas przynajmniej ) , trochę cieplej
wieści o spływających domach z poboczy gór ...matko..
pozalewało wszystko:-(
płacz ludzi , płacz zwierząt:-(

Posted

jest fatalnie, mi zalalo stajnie, wylal tez w wielu miejscach strumien obok mnie, dzis jeszcze pada ale juz mniej, ma padac do niedzieli tak jak dzis...:-(
wszyscy tu mamy dosc ludzie sa zalamani...:-(

dziekuje za pomoc dla Morganki , przyda sie bardzo, kupujemy karme Hepatic i wlasnie od paru dni nie mam skonczyla sie pieniedzy tez braklo...
usciski trzymajcie za nas...

Posted

W związku z tą powodzią nie wiadomo komu pomagac w pierwszej kolejności :(. Biafra zalana, Marlena zalana, nie wspominając o schroniskach i przytuliskach. Tyle potrzeb wszędzie.
Dorotko, co potrzeba? Karma dla psów, koni? Chciałabym coś dla Was zamówic. Proszę o podpowiedź, co będzie najlepsze.

  • 2 weeks later...
Posted

popatrzcie na ten tytul ZADAM ODPOWIEDZI
KIEDY WRESZCIE WYJDZIE TO SLONCE???

babcinka Mordzian byla na badaniach kolejnych, z powodu powodzi nie udalo mi sie dojechac do Wrocka narazie ale tu robilismy ekg usg rentgeny klatki piersiowej kontrolne i wychodzi ze ten kaszel moze miec podloze krtaniowe, przy czym na wymazach nic nie wyszlo i oni sie zastanawiaja czy nie ma tam jakichs polipow na przyklad, bo komisyjnie stwierdzono ze kaszel owszem napewno jest od serca, ale na niego naklada sie kaszel z krtani, jest nietypowy dla sercowcow, nie wiem po czym poznaja ale tak mowia, i zalecono bronchoskopie, tylko ze do tego sie znieczula, co jest powaznym zagrozeniem dla Morgany, a po wybudzeniu moze okazac sie ze serce pogorszylo sie jeszcze bardziej, bo kazda narkoza mu szkodzi...
bledne kolo... narazie daje jej thiocodin dwa razy dziennie zeby jakos sobie radzila i nie wiem co dalej, boje sie narkozy :-( a nawet jak bronho cos wykaze, to i tak przeciez operowac juz Morgany nie mozna, bo tego nie wytrzyma...

3x co do lekow to mamy hepatiele dwa listki po 7, reszte furosemidu na tydzien jakis, vet medinu mam 6 kapsulek, lotensin na 5 dni, theoplus na jakies 2 tyg, thiocodin 20 tabletek.

Posted

Dorothy napisał(a):

3x co do lekow to mamy hepatiele dwa listki po 7, reszte furosemidu na tydzien jakis, vet medinu mam 6 kapsulek, lotensin na 5 dni, theoplus na jakies 2 tyg, thiocodin 20 tabletek.



kurcze
a ja dopiero jakoś po długim weekendzie wybipore się z Michem na szczepienie :(
przed juz sie nie wyrobimy
postaram się wtedy cos kupić
ale pewnei nei bedzie tego tyle co poprzednio
bo chyba nie dam rady finansowo
ale zawsze coś podeślę
tylko po weekendzie niestety :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...