Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja dodatkowo chciałamzwrócić uwagę na szalenie gustowny kubrak morgany i te jakże przeurocze kokardki na grzbiecie
no marzenie niejednego psa
czarnulka krecone włosy i biel kokard przebijająca się między nimi :)

ja niefortunnie i chyba bardzo nieumiejętnie zmntowałam Michałowi kubrak z dwóch tiszertów to stwierdzil, ze takiego czegoś to on na siebie nie założy i postanowił nie lizac rany :razz:
ale chęcia mialam szczere ;)

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

calkiem nieźle :-)
sama pije wodę, troszkę zjadła, przełkneła zestaw śniadaniowy tabletek i śpi.
wczoraj wieczorem niestety przy kroplówce pękła ostatnia żyłka i dzis juz tylko podskórna glukoza i same tabletki bo nie ma gdzie podac metronidazolu i reszty. Ale lekarz jest zadowolony z jej stanu.
Ja też bardzo :-)
troche mniej z rachunku bo na wczoraj wyniósł 620 zł plus za leki w tabletkach... :mdleje:

Posted

3 x napisał(a):
ja dodatkowo chciałamzwrócić uwagę na szalenie gustowny kubrak morgany i te jakże przeurocze kokardki na grzbiecie
no marzenie niejednego psa
czarnulka krecone włosy i biel kokard przebijająca się między nimi :)


ech no kubraczek to po prostu ubranko posterylkowe, jakie mozna nabyc w lecznicy po zbiagu dla suni :-)
tez uwazam ze ladne.
Ale tamto czerwone z polaru ktore jej sama szylam tez ma ladne. Wystapi w nim w pozniejszym terminie jak zdejmiemy szwy:cool3:

Posted

Ja mam za leczenie bezdomnych szczeniaków 800zł i wisi w lecznicy od maja, czekam kiedy mnie zabiją za to... a swoją drogą weci potrafią naprawdę brać ogromną kasę zamiast pochylić się trochę nad tym, że przecież są to zwierzęta uratowane.

Posted

no niestety lekarze tłumacza sie wysokimi cenami leków i utrzymania lecznicy... ja podobno mam i tak 20% znizki na usługi (na leki nie) wiec trudno mi sobie wyobrazic ten rachunek liczony po cenach bezznizkowych:crazyeye:

Posted

Weci biorą masakryczne pieniądze :shake: Wiosną dostałam 27 świnek morskich z grzybem i świerzbem od kobiety , której wet policzył 100zł za wizyte z jedną świnką . Taka świnka w sklepie kosztuje 48 zł . Chciała je uspic , to je wziełam i wyleczyłam na własny koszt .
Teraz za leczenie 4 kociąt zapłaciłam ponad 200zł + leki , ale szpitalik kosztuje 30zł doba + leki i karma :shake: U weta jeden zastrzyk 10zł + lek . Kogo na to stać .

Posted

No wiesz, sam lekarz mi powiedzial DZIS POSIADANIE ZWIERZAT TO LUKSUS.

no wiec tych luksusowych ludzi czyli nas mozna strzyc rowno.

sluchajcie zapraszam do podnoszenia mojego bazarku, bardzo Was prosze, zeby nie zginal bo nie wiem jak ja sie bede czesto w stanie zalogowac w tygodniu. Przeczesałam szafe i dostalam kilka rzeczy moze ktos cos sobie kupi tylko podnosmy... :modla:

http://www.dogomania.pl/forum/f99/kurteczki-na-jesien-na-morgane-po-operacji-konie-wykupione-z-transportu-smierci-148598/

Posted

Morgana dzis tarzała sie zawzięcie na swoim materacu.
Ryła pyskiem, przewracala kocyk, kładła sie na plecy i usiłując się czochrać postękiwała z zadowoleniem.
:crazyeye:
procesy zdrowienia postepuja :loveu:

Posted

Dużo. Tak naprawde to nikt nie wie. U mnie jest 2,5 roku, przedtem siedziala w schronie w Ostródzie przez 7 lat. (!!!)
Po zębach (bardzo zniszczonych i wybrakowanych) sądząc to ma koło 14-15 lat. Ponadto ma zaawansowana zaćmę (rozróżnia tylko światło i ciemność) słabo słyszy i węch też coraz gorszy.
Ale lekarz mówi ze pobyt w schronie często zafałszowuje takie szacowanie bo mocno wyniszcza organizm. Przez 7 lat w takich warunkach, patrząc na zdjęcia z pierwszej strony tego watku...... to równie dobrze moze mieć 1o...

Posted

Dobrze się trzyma dziewczynka.

jak to było jak ona ślepła? :oops: Przepraszam ,ze pytam, ale mój schroniskowy Romek też traci wzrok, coraz mnie widzi i szuka piłki mu rzuconej w pokoju dużo dłużej niż jakies 4 miesiace temu:roll: Myślę, to nastepuje u niego powoli, ale dla nas jest już widoczne.

Posted

bylo podobnie. Przestawala widziec gdzie stoje, lub gdzie ide, zaczela baczniej nasluchiwac, widac bylo ze ostrozniej sie porusza, czasem objechala ze schodka bo za pozno go spostrzegla, po jakims czasie po prostu zaczela wpadac na przedmioty postawione w miejscach gdzie wczesniej ich nie bylo, np rower przed domem, krzeselko przestawione w pokoju, siatka z zakupami itd. Teraz wyraznie widac po oczach, zrenice sa mleczne nieprzejrzyste. W tej chwili w domu i ogrodzie ktore zna radzi sobie dobrze znaczy ma sciezki zapachowe. W obcym miejscu jest bardzo ostrzona a spacery poza ogrodem juz wylacznie na smyczy bo sie gubi i kreci w kolo. I nie widzi aut zagrozen itd.
Taki pies potrzebuje wiecej uwagi nie mozna puscic go "zeby sobie pobiegal" a Morgana szczegolnie bo ona maniacko za mna chodzi gdziekolwiek jestem nawet w domu, musi byc przy mnie czy ide siku czy pic czy do piwnicy.
Wymaga to cierpliwosci, bo ona nie wie ze ja zawracam, trzeba uwazac zeby nie nadeptac (ona tez slabo slyszy i dlatego), zeby nie spadla ze schodow jesli nie wie ze sa itd.
To jest calkiem inne zycie z psem, ale my tez sie starzejemy. Z takim psem czlowiek musi "zwolnic" swoj naturalny zyciowy "bieg przez plotki" :-)

Posted

no tak, ja Romka też nie puszczam nigdzie bez smyczy, bo nie widzi zwyczajnie a miedzy blokami jak wołałam z daleka ( TZ był z nim na smyczy a ja odeszłam) to nastłuchiwał kompletnie w inną stronę.:shake: dlatego NIGDY go nie puszczę, mimo iż w domku bardzo ładnie ( prawie:evil_lol:) sie słucha.
Oczki juz dawno ma białawo- mleczne, bo takiego go wziełam. Ale za piłką nadal lata - mimo iż szuka jej i szuka po pokoju a leży czasami obok niego - taka *******a stara.
W szparę do windy łapę wsadził, ze schodów się ześliznął, w krzesło przywalil az bylismy u weta, bo dostał zeza:crazyeye: i myslałam jak boga kocham, że nam schodzi:shake: a to tylko od uderzenia w oko i przeszło po kropelkach.
Czasami też na łóżko za pierwszym razem nie trafi...ech takie inne to życie ze ślepaczkiem, ale bardzo fajne, prawda Dorothy?

Pocieszę Cię, że Romeś też miał niedawno zabieg, w sierpniu - kastrację ( bo był wnętrem i przy okazji usunięto guza na odbycie ) i też mało przed i w trakcie i po zabiegu nie zeszłam z nerwów. Piszczal mi calą pierwszą noc, obijał się kolnierzem i nie widział juz kompletnie nic, ale nie musiał w nim byc, bo sie ostro lizał - gimnastyk jeden. Horror przezywałam przez tydzien. BO wpadl na pomysł ,że skoro nie językiem, to sobie bedzie kolnierzem wszy drapał.... Nie chciał jeść, w kołnierzu nie chciał sie nawet wysikać i było zdejmowanie i wkładanie po spacerze. Histeryk upierdliwy mały.
Ale było mineło i już jestesmy po a kołnierz poszedł do kosza !


Mordzia też z tego wyjdzie i szybko zapomni;)

Posted

ja Morganie zdjelam kolnierz natychmiast po tym jak jej go zalozyli.
Polprzytomna, nie podnosila sie, potwornie oslabiona zaplatana w kroplowek i kolnierz :angryy:
Ale my mamy tak dobrze ze mozna bylo zalozyc kubraczek przeciw drapaniu.
A psu po kastracji to nie wiem, chyba jakie majciory by musial nosic :evil_lol:

Posted

Dorothy napisał(a):
ja Morganie zdjelam kolnierz natychmiast po tym jak jej go zalozyli.
Polprzytomna, nie podnosila sie, potwornie oslabiona zaplatana w kroplowek i kolnierz :angryy:
Ale my mamy tak dobrze ze mozna bylo zalozyc kubraczek przeciw drapaniu.
A psu po kastracji to nie wiem, chyba jakie majciory by musial nosic :evil_lol:


Chyba stalowe i z 5 kłodkami:diabloti: Bo Romek jest taki giętki ,ze jak mu majtki załozyłam od weta a potem swojej roboty:evil_lol: to je sobie: albo odginał albo tak lizał ze az całe mokre były a wiadomo ,ze się rana nie zagoi jak non stop mokra będzie - a on to robil jak w jakims natręctwie:shake:.No a poza tym on musiał miec majtki z klapą, bo drugie szwy były na odbycie ( przez co musiałam u niego wywoływac biegunkę przez tydzien, zeby nie było prolemów z kooopą i żeby wszy nie popękały od napinania do ....).Cięzko było, ale przynajmniej chłopak jest cały i zdrowy :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...