Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorothy napisał(a):
no jak dotad tylko doxy skutkowala testowalismy rozne
chyba zaczekam na wynik wymazu, jakos zal mi Mordziany znow jej podawac takie swinstwa nie wiedzac czy podzialaja
oan i tak ma watrobe na gwozdziu przeciez stale dostaje hepatielle

o własnie, macie jeszcze?

bo ja ostatnio nie byłam u weta bo pani Kasia miala urlop

Posted

Dorothy napisał(a):
mam jeden listek, na 10 dni.
MOrgana bierze doxy, straszliwie dzis kaszlała nie wytrzymałam tego :-(


kurde
to w takim razie musimy zawitac do weta ;)

Posted

Odrobaczane byly wszelkie stworzenia duze i male koncem lutego.
Morgana dalej kaszle, szczegolnie nad ranem, za dnia troche mniej ale nad ranem prawdziwe koncerty, wciaz czekamy na wyniki badania bakteriologicznego (wczoraj pytalam ale jeszcze nie bylo) podajemy doxy i encorton i zestawik na serce (furosemid, vetmedin, lotensin, theoplus) i na watrobe hepatielle, Zestaw jest ogromny i Morgana powoli wyklucza z diety rozne kielbasy i parowki odkrywszy w nich nadzienie, narazie podajemy w szyneczce wysmarowanej pasztetem w srodku....

Posted

bylysmy wczoraj u weta.
w bakteriologii nie wyszlo nic. Nic!
W plucach nie ma nic.
Lekarz zaczyna rozkladac rece.
Ostatnim rzutem chyba desperacji wypisal mi sumamed ktory mam kupic i podawac 3 dni, 3 dni przerwy, znow 3 dni, kazal podwoic lotensin, odstawic encorton, kupic thiocodin i podawac 2 x1,
powiedzcie mi czy to ma sens, dalej pchac w nia antybiotyki jak nic nie wyszlo na bakteriologii?
poza tym dziwna sprawa, u weta nie zakaszlala ani razu.
Moja rodzina twierdzi tez, ze jak mnie nie ma, to nie kaszle, lezy sobie w kątku.
Jak tylko sie pojawie-kaszel, jak chce wejsc na kanape-kaszel, i tak dalej, jak sie rusze i ide, kaszel...
wszyscy podejrzewaja ze to psychiczne jest, bo jak ona kaszle, to ja natychmiast sie nia zajmuje, a ja nie wiem, czy pies bylby w stanie tak dobrze takie odruchy wyksztalcic??
zaczynam sie poddawac i mam doła, po prostu nie wiem juz co robic...

Posted

Przepraszam,że się wtrącam,ale jestem przekonana,że to jest kaszel spowodowany chorobą serca i antybiotyk nic tu nie da.
Trzeba poszukać weta który zajmuje się chorobami serca.Chociaz jak popatrzyłam na leki to dostaje prawidłowe.
Najlepiej by było zrobić usg serca,które rozwiało by wszelkie wątpliwości.
Przerobiłam to z moim jamnikiem.Jak było bardzo źle z kaszlem to dawałam maks.dawkę furosemidu w zastrzyku i zaraz potem steryd.
Szkoda,że tak daleko mieszkacie.We Wrocławiu wiedziałabym kogo polecić.

Posted

Margi napisał(a):

Szkoda,że tak daleko mieszkacie.We Wrocławiu wiedziałabym kogo polecić.


przyznam szczerze ze sam wet sugerowal konsultacje z kims z uczelni we Wroclawiu chyba.
Jak bede miala jakies pieniadze to niewykluczone ze pojade, to w koncu tylko 260 km. Niestety w tej chwili nie mam za co :-(

Myslisz Margi ze sterydu nie odstawiac? A ciocia figa33 co mysli? Bo wet odstawic kazal ze nie dziala. Nie wiem.
Furosemid leci dwa razy dziennie. Przy czym faktycznie zauwazam prawidlowosc ze Morgana kaszle jak sie sytuacja w domu ozywia, ja sie ruszam, chodze, cos sie dzieje. Jak siadam komputeruje i ona moze lezec na kanapie przy mnie wszelkie kaszle ustaja.

Posted

Pewnie jak leży , to sie nie wysila i serce łatwiej pracuje . Jak coś zaczyna się dziać , to ona " sie podnieca " i serce ma problemy , no i zaczyna kaszleć .
Pewnie wysyła cię do dr. Pasławskiej . Ja chodziłam z psami na usg serca . Cała przyjemnosc około 50 zł . Chyba 54, ale ostatnio byłam ponad rok temu .Dodatkowo można zrobić prześwietlenie u dr Atamaniuka . Też powie jeśli są jakieś zmiany .To znowu jakieś 60 zł . No i podróż .No i trzeba mieć kasy na zapas , bo mogą jeszcze coś zlecić .

Posted

Nie umiem powiedzieć czy steryd odstawić,bo w naszym przypadku była to ostateczność.
Natomiast na uczelni jest rzeczywiście weterynarz kardiolog znana na cały kraj to dr Pasławska.Robi usg serca,stawia diagnozę i daje leczenie.Napewno byłoby to kilka leków.Nam o tyle pomogła,że jamniś trochę jeszcze sobie pożył nie męcząc się tak.
Ale wiem jedno,że powinien się wypowiedzieć kardiolog lub ktoś kto się interesuje kardiologią.Czy było robione ekg?
I tak naprawdę nie ma na co czekać.Róbmy zrzzutkę.
Acha z tym sterydem to jest tak,że on bardzo dobrze działa zaraz po furosemidzie a nie że tak powiem profilaktycznie.

Posted

Margi serduszko jest powiekszone juz od dawna :-(
ekg robimy co 3-4 miesiace kontrolnie. Morgana ma wade zastawki trojdzielnej (nie domykalnosc) i arytmie. Moze jest jakies inne leczenie..jakies skuteczniejsze podtrzymywanie tego serducha ??
pojechalabym tam naprawde gdyby tylko bylo za co. :-( samo paliwo 150...

Posted

Prawdopodobnie serduszko nie odpompowuje właściwie krwi , tworzy się ogromne nadciśnienie i stąd są te kłopoty.
Postaram się poszukać (w swoich szpargałach ) jakie leki i w jakich ilościach brał jamnik.Może podsuniesz to weterynarzowi.Może to coś da.Tylko czy ja je znajdę?

Posted

to że ona nie kaszle leżąc niekoniecznie świadczy o podłoży psychicznym. Czy ona miała rtg tchawicy? czy kaszel jest teraz suchy czy z wydzieliną? Jeżeli z wydzieliną , to nie może być psychogenny. Nie sądzę ,żeby antybiotyk był dobrym rozwiązaniem szczególnie ,że ma bardzo zbliżony zakres działania do Doxycykliny.
Tak się zastanawiam czy ona nie jakiegoś ciała obcego w drogach oddechowych? nie zakrztusiła się czymś , nie gryzła kości, patyków?
Może daj jej Tiocodin jeżeli kaszel jest suchy, niech dziewczyna trochę odpocznie od niego, bo teraz to jest błędne koło.

Posted

Znalazłam tylko leki,które brał jamnik na początku choroby.Piesek wtedy ważył około13 kg ( te leki wg wagi )

Digoxin 250mg 2x dziennie po 1/4 tabletki
Furosemid rano 1 tabl.
Lotensin 5 mg 1 tabl wieczorem
Spironol 25 mg 1 tabl. wieczorem

Potem z tego co pamiętam digoxin został zamieniony na vetmedin i był jeszcze enarenal oraz zwiększona ilość furosemidu.
Pokaż to weterynarzowi,może to coś pomoże.Na odległość niestety nikt nie chce leczyć.

Posted

Margi , To standardowy zestaw leków . Moje też to brały . Po Frytce do dzis karteczka z takim zestawem wisi na drzwiczkach szafki .Weci zawsze wypisują taki zestaw . Mója Kropka już nie żyje 12 lat i też to brała . Przez tyle lat nic nie drgeło w leczeniu serca , chyba tylko teraz jest dodatkowo vetmedin . Moim zdaniem to oni nie leczą , tylko podtrzymują przy życiu :-(
Poker , tiocodin to chyba to samo co accodin . U nas w aptece accodin jest dużo tańszy , bo jest 30 tabletek .

Posted

jeśli bakteriologicznie nic nie wyszło to chyba nie ma już sensu podawać antybiotyku
mój pies też ma problemy z kaszlem , mnóstwo leków już mu dawaliśmy , szczepionek odpornościowych , i nie wiadomo co to jest
ale fakt ,że często kaszle w momentach podniecenia i emocji , więc też mi przyszło do głowy podłoże nerwowe
no ale serce ma zdrowe , nie to co Morgana

sterydy podaje się aby zlikwidować obrzęk , one nie leczą , działają objawowo , niestety na wątrobę nie działają dobrze , za długo nie można
serca Morgany się nie wyleczy , wszystkie te schorzenia kardiologiczne to leczenie przewlekłe i do końca życia
ale nie ma płynu w płucach , to dobrze
kardiolog to dobra myśl , ale kosztowna
może zrobimy zrzutkę?
z Morganą to właściwie jest tak ,że chodzi o poprawę komfortu jej życia , a nie o wyleczenie , bo tego nie da się zrobić
słuchajcie , policzmy ile by to kosztowało , no i czy Dorothy da radę pojechać do Wrocławia , bo to wyprawa

150 paliwo , konsultacja 50 czy 100 ?
ew .dodatkowe koszta , trzeba chyba gdzieś 250-300?
no i mogą być nowe leki

Posted

wiesz ze ja dla Morgany pojade dokadkolwiek. W ogole dla psa. Z Klusiorem sie w Warszawie poznalysmy :-) w dodatku jechalam pozyczonym autem. dla mnie nie ma rzeczy nie do zrobienia, tylko pieniedzy drukowac nie umiem...

Posted

[quote name='figa33']wiem Dorothy :lol:
proponuję zrzutkę

jestem za

poza tym z tego co widzialam to Morgana jest na stronie Fundacji Dorothy
a na Fundację mozna robić bazarki :)

więc ja tak
w maju daję 30 zł lub zrobie bazarek na fundację
ale zapiszcie 30 zł
(w maju w sensie po wypłacie kwietniowej ;))

albo sama się zapiszę ;) o !

DOBROWOLNA ZRZUTKA NA WIZYTĘ MORGANY U KARDIOLOGA :
3 x - 30 zł
Margi - 30 zł
Lulka - coś

Suma deklaracji: 60 zł+coś
[SIZE="4"]potrzebujemy ok 200-300 zł


kto jeszcze chętny?

Posted

Margi napisał(a):
Ja też dam 30 zł. na kardiologa.


uzupełniłam w swoim poscie
proponuję napisac do moda o przeniesienie watku do ",aja dom ale potrzebują naszej pomocy"

ps. dzisiaj priorytetem poszły leki dla Morgany
dwa z recepty - nie pamietam które i hepatiale

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...