Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Inka nie dzwoni, ze już dziewczyny są na miejscu....
A ja nie chcę jej zamęczać telefonami.

Inko, Sepia jest odrobaczona, Aniprazol dawałam przez 3 dni, dziś rano ostatnią tabletkę.
W książeczce wszystko to jest.
Do książeczki dodałam Hydroksyzynę - lekarz powiedział, ze jak będize pobudzona, czy coś, 1-2 tabletki dziennie nie zaszkodzą. To tak na wszelki wypadek.
Karma od kcd były to dość duże granulki, dałam Britta drobniutkiego. W małym wiaderku jest karma kocia, na początek proponuję pomieszać razem z psią i przyczaić Sepię (tego Britta otworzyłam teraz, poprzednio dostawały większego Britta).
Smyczkę dodałam starą swoją, by przedłużyć tamtą od dziewczyn - uważaj, wg mnie ma uszkodzone zapięcie. Przypinaj raczej tę z zielonej taśmy.

Tu poproszę:
moze ktoś mógłby zasponsorawać szelki
z allegro? Takie szerokie, wygodne, na wymiar? Prosimy.......

Posted

Piekne zdjecia i takie fajne wiadomosci. Dobrze, ze dziewczyny i beagla wziely.

A teraz czekamy na komunikat Inki, jak malutka na miejscu sie zachowuje :)

A co z jamnikowata sunia? Zniknela?

Posted

Ale ale! Chciałam powiedzieć, że Sepia po kilkunastu minutach już do nas merdała ogonem, wyglądała przez okno a ja nawet się na buziaka załapałam :D Inka jak pierwsze wrażenia z domku?

A Beagle jest nie tylko rasowy, ale też ładnie ułożony. W samochodzie siedział cichutko spokojnie, do bagażnika sam wskakiwał, czekał grzecznie na zamknięcie i nie wyskakiwał po otwarciu - czekał na komendę. Ufny, na spacerze nie szczekał ani na ludzi ani na psy, przychodzi na zawołanie. Adriana go sprawdzi go jeszcze w domku, da mi znać i wtedy wszystko Wam zamelduje :-) Ale na mój gust to on sie komuś zgubił...

Posted

Beagle w potrzebie ma jego zdjecia i mają w pierwszej kolejności pokazać go ludziom, którym się pies zagubił. Tak mówił Tomo.
Inka mówi, że sunia rozgląda się za kcd :) i ze na razie lekko przestraszona zwiedza mieszkanie.

Posted

malagos napisał(a):
Beagle w potrzebie ma jego zdjecia i mają w pierwszej kolejności pokazać go ludziom, którym się pies zagubił. Tak mówił Tomo.


Może znajdzie się właściciel beagla...

Posted

M&S napisał(a):
Może znajdzie się właściciel beagla...


Miejmy nadzieję... Bo sądząc po wzorowym, póki co, zachowaniu psa, właściciel był z niego "rasowy".

Przed chwilą Adriana napisała, że piesio ma sporego kleszcza na szyi :-( Nie chciał żeby mu zmierzyła temperaturę, więc póki co odpuszcza, żeby go na wstępie nie stresować. Ale jak się wyśpi, to nie będzie przebacz ;)

Posted

Sepia dość mocno niepewna tudzież lekko przestraszona zapoznała się ze wszystkimi, pozwiedzała mieszkanie.
Początkowo posłankiem (koc z poszewką od Malagos na wierzchu) wzgardziła, wodą wzgardziła, jedzonkiem wzgardziła.
Ogonkiem to owszem, nawet machała z lekka, ale w stylu "tylko mi nie rób krzywdy, proszę", a nie "o rety, ale fajnie, że was widzę".
Dała się córce namówić na kilka skraweczków kurczaka gotowanego z ręki, ociupinkę dosłownie. Ale córa i tak dumna!

Tak sobie łaziła niepewnie, odważyła się obwąchać kanapę pod naszą nieobecność w pokoju (córka widziała) i pomrukiwała pod drzwiami.
Na samym początku IMHO wyraźnie za kcd, a potem to już nie byłam pewna, więc poszliśmy na pierwszy spacer.

Oczywiście niepewność ta sama, wejście do windy itp., ale przynajmniej śnieg znajomo wyglądał i różne psie zapachy ciekawiły.
Jak na pierwszy raz, to nawet niezgorzej na smyczy chodzi, zwłaszcza, że przecież jeszcze nas prawie w ogole nie zna. Koo było, sioo nie.
Pogoniła kłapnięciem poło ucha podobnego wielkością absztyfikanta, który nie zareagował na jej najpierw grzeczne prośby "odczep się ode mnie".
Później trochę jej pomogłam przegnać większego, który jej się do ty.ka dobierał zafaflunionym pyskiem.
Widać, że się boi głośniejszych dźwięków, jakiegoś trzaśnięcia drzwiami od auta itp. Dobrze, że "przycisnęłam" Was o te szelki...
Przy powrocie znów drobne trudności z wejściem do klatki i do windy, ale psów i ludziów obcych nie było, więc do opanowania.

Po spacerze grzecznie dała sobie wytrzeć wszystkie łapki i delikatnie brzucho, może jedynie nieco zdziwiona, wodą nadal wzgardziła.
Trochę sobie jeszcze po swojemu pomruczała i wreszcie zmęczona zległa na posłanku.
Kompletnie nie zainteresowało jej nawet wyjście TŻta do sklepu...
Wstała dopiero na jego powrót i powitała nieśmiałym ogonkiem.

No, to pierwsze koty za płoty! :)

Posted

Ziutka napisał(a):
Już lece zamawiać :)
Tylko wzór podajcie jaki wybrać ;)


malagos napisał(a):
też fajne :)
Inka, które chcemy, wybierz :)

Malagosie - ŚLEPA JESTEŚ - ja się pytam ? :diabloti:
Już zamówiłam ale czekam żeby podać kolor szelek !!!!

Posted

Dobra, dobra, już se życzę! :)
Myślę, że najfajniejsza będzie ta czarne w żółte słoneczka.
Rozmiar 4, bo obwód klaty wychodzi mi niespełna 50cm.

Jak bym miała śmiałość, to bym poprosiła też o tą smycz przepinaną 2 cm do kompletu, skoro ten karabińczyk od jednej z łączonych jest nie teges, ale nie śmiem... :oops:

A my idziem na spacerek jeszcze jeden, bo cus maruduje Sepia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...