choba Posted May 19, 2013 Author Posted May 19, 2013 Wczoraj Karbon był na wycieczce na Borkach. Poszliśmy tam sami, więc znaczną część trasy po torach mógł iść z luźną smyczą, a potem nawet bez smyczy. A że było gorąco, to człapał jakieś 2-3 metry za mną i co jakiś czas wymuszał na mnie odpoczynek ;) Postój nr 1 I idziemy dalej Na miejscu trzeba się poopalać ;) Powrót już był w towarzystwie Pegi, ale oni na tyle dobrze się ignorują, że Karbon znowu mógł iść z puszczoną smyczą Quote
choba Posted May 19, 2013 Author Posted May 19, 2013 A dzisiaj na akcji prawie cały czas Karbon spędził w towarzystwie Lei. Bardzo dobrze się dogadują. Mogłam nawet zostawić Karbona na chwilę pod opieką Klaudii bez obaw, że zaraz rzuci się na Leję :) Próba zainteresowania patykiem - przynajmniej nie podgryzał rąk :evil_lol: Quote
ania91sc Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Widać, że ten upał dał mu trochę popalić i był wykończony :) Ale jak oddawaliśmy dzisiaj psy z powrotem do boksów to znów miał siłę skakać po kratach :D Quote
saphira18 Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Karbon z początku wolontariatu i z teraz to chyba dwa różne psy:lol: nie poznaje go, zmienił się na wielki plus! Quote
pela112 Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Chyba każdy zauważył, że Karbon się zmienił, a ja przesyłam jeszcze kilka zdjęć :D I niech ktoś mi powie, że Karbon nie może spędzić ani chwili spokojnie w towarzystwie innego psa :) Quote
Hmmm Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 kochany z niego psiak :) i postępy zrobił wielkie :D Quote
choba Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 MagdaB napisał(a):Niedługo z niego będzie pies-ideał :). pracujemy nad tym :D Quote
soboz4 Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 takie zmiany lubię, gorzej jak odwrotnie się staje... Quote
Romina_74 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Ale Beatka - jak Ty go wspaniale pokazujesz na zdjęciach !!! :) Jest po prostu świetny! Jak go widzą, tak go piszą :) Quote
choba Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 Romina_74 napisał(a):Ale Beatka - jak Ty go wspaniale pokazujesz na zdjęciach !!! :) Jest po prostu świetny! Jak go widzą, tak go piszą :) A dziękuję, dziękuję :D Chyba muszę mu porobić nowe ogłoszenia z nowymi zdjęciami ;) Dzisiaj Karbon (niestety) przypomniał sobie, że po wyjściu z boksu się szczeka na wszystkich dookoła. Na szczęście, jak już minęły pierwsze emocje, trochę się uspokoił i mógł iść z Agentem na spacer. Potem przyłączyły się do chłopaków Leja i Pegi - w sumie było kilka spięć w towarzystwie, ale niekoniecznie z winy Karbona :evil_lol: Za to on był dzisiaj wyjątkowo żywy, pełen energii i ochoty do szczekania i zabawy z człowiekiem. Najpierw pozaczepiał Klaudię, prawie pożerając jej rękaw, potem to samo zrobił z moim. Oj, muszę go oduczyć tego gryzienia :mad: Zabawa zabawą, ale ręce chcę mieć całe. Na koniec jeszcze dodam, że chyba coraz bardziej podobają mu się spacery, bo chodzi taki uśmiechnięty, z wysoko podniesioną głową, a poza tym (co mi się już niespecjalnie podoba :roll:) już nie chce sam wskoczyć do boksu. Muszę go tam wsadzać, a przy jego wadze nie jest to takie proste. Dobrze, że się przynajmniej nie zapiera ;) Quote
ania91sc Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 A może miał dzisiaj tyle energii, bo była dłuższa przerwa? :) Ostatnio psiaki miały raj - czwartek, sobota, niedziela i potem tyle przerwy... Widziałam Waszą gromadkę w parku, wszystkie psiaki tak grzecznie szły koło siebie :) Quote
pela112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Na szczęście mój rękaw przy tej zabawie nie ucierpiał, co prawda był trochę obśliniony, ale i tak gorzej z twoim. I jeszcze kilka zdjęć z niedzieli. Tak Karbonek cierpliwie czeka na parówki ;) Upał daje się we znaki... Quote
choba Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 pela112 napisał(a):Na szczęście mój rękaw przy tej zabawie nie ucierpiał, co prawda był trochę obśliniony, ale i tak gorzej z twoim. Mój się właśnie szyje :evil_lol: Quote
pela112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 A mój wylądował w praniu. Mam nadzieję, że uda ci się oduczyć takiego podgryzania podczas zabawy. Quote
choba Posted May 25, 2013 Author Posted May 25, 2013 A co dzisiaj? Najpierw krótki spacerek z Bellą i Sebastianem, który p. Mirka skwitowała dwoma pytaniami: 1. Ten Sebastian cię podrywa? (do mnie) 2. To ONI się dogadują?! (o psach) No, najwyraźniej się dogadują ;) Nie było między nimi ani jednego problemu. Potem była próba zakładania kagańca. Biedak na zmianę to próbował ściągnąć to żelastwo, to wtulał się we mnie z błagającymi oczkami. Po tych strasznych mękach spacer w towarzystwie Aresa i Pegi na Borki, a na koniec trochę leniuchowania i boczku od Klaudii - ta to potrafi mi psa ukraść :eviltong: To lubię ;) I znowu dla wszystkich niedowiarków - Karbon jak najbardziej dogaduje się z psami ;) Quote
saphira18 Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 a jaka odpowiedź na pierwsze pytanie:evil_lol: https://lh4.googleusercontent.com/-ANyANpuqer4/UaDB9wxEsII/AAAAAAAAKlY/DLVg3Jtg47c/s640/P1060648.JPG - mam nadzieję że nic śmierdzącego tam nie było;) a Karbon po prostu lubi się tarzać w trawce;) Quote
choba Posted May 25, 2013 Author Posted May 25, 2013 Na pierwsze Sebastian stwierdził, że on podrywa Karbona ;) A w trawce na szczęście nic nie było. Karbon po prostu lubi się tarzać :) Quote
Romina_74 Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 Zdjęcia jak zwykle genialne :) Natura psa oddana w 100% A ten Sebastian to coś ściemnia ;) Quote
ania91sc Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 widziałam jak na koniec wylegiwał się w towarzystwie psów pod schroniskiem :) Quote
pela112 Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 [quote name='choba']Po tych strasznych mękach spacer w towarzystwie Aresa i Pegi na Borki, a na koniec trochę leniuchowania i boczku od Klaudii - ta to potrafi mi psa ukraść :eviltong: [/QUOTE] A jak tu takiego psa nie kraść? :evil_lol: Quote
jotpeg Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 świetny, on jest świetny! reklamujcie go wsród ludzi! Quote
choba Posted June 1, 2013 Author Posted June 1, 2013 Dzisiaj Karbon był na akcji, na której było duuużo psów. Ale o tym za chwilę ;) Zaczęło się od tego, że po raz pierwszy nie jechał z p. Anią, tylko zawiózł nas tata Oli. Nie miał ochoty wsiąść do samochodu, musiałam go tam wsadzać. Mimo że widać było, że nie przepada za samochodami, był bardzo grzeczny - przez całą drogę ładnie siedział :) Na samej akcji, mimo naprawdę dużej ilości psów (zwłaszcza tych obcych :cool3:) Karbon nie sprawiał większych problemów. Jasne, kilka razy zawarczał, kilka razy zaszczekał, ale nie było źle :) Trochę pospacerował z Leją, Pegi i Tobim i podjadł trochę bułki z kiełbasą ;) W czasie jednego spaceru miał okazję z bliska zobaczyć konie. Niespecjalnie mu się spodobały, zwłaszcza w ruchu :roll: Zaczął na nie szczekać, ale (jak konie się zatrzymały) dość szybko się na szczęście uspokoił i mógł przebywać w ich pobliżu. Na koniec, kiedy wszyscy postanowili się zbierać i trzeba było tylko poczekać na transport, a strasznie padało, to Karbon wykazał się inteligencją :D P. Ola powiedziała, że trzeba go ogłaszać, jako mądrego psa ;) A co właściwie zrobił Karbon? Po prostu ukrył się przed deszczem :D Najpierw wciskał się pod parasole, a potem usiadł pod stołem i miał gdzieś deszcz :D Maja ma kanapkę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.