Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 584
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapomniałam jeszcze napisać, że jednej pani w parku bardzo się Karbon spodobał, ale niestety ona wolałaby suczkę - Karbon musi zmienić płeć :D

Posted

[quote name='choba']Zapomniałam jeszcze napisać, że jednej pani w parku bardzo się Karbon spodobał, ale niestety ona wolałaby suczkę - Karbon musi zmienić płeć :D[/QUOTE]

On tak jakby w połowie jest suczką, to może pani jednak się zdecyduje:diabloti:

Posted

Tak się dzisiaj pasła nasza "krówka" ;)


A Klaudia miała pyszne ciasteczka :D




Tak się właśnie kradnie mi psa :evil_lol:




A teraz mało przyjemne wieści. Karbon jest dość mocno pogryziony przez jakieś robactwo :shake: Ma brzuszek w czerwone kropki. Dobierają się do niego jakieś małe, skrzydlate paskudztwa i nie chcą puścić - wczepiają mu się w skórę :( Leja też jest trochę pogryziona...

Posted

Ojjj to niedobrze :( :( :( Może to wszy, bo pchły to raczej nie bardzo z tego co piszesz... Jedyne wejście to chyba wypsikać je jakimś skutecznym środkiem na to robactwo...

Posted

Ślicznie dziękujemy :)

Maciaszku, mogłabym prosić o zmianę opisu na stronach?

Karbon to średniej wielkości pies o nieprzeciętnej urodzie. Ma 46 cm w kłębie i waży ok. 22 kg. Natura zakpiła sobie z niego, dając mu zbyt krótkie łapki przy masywnym (jakby pochodzącym z innego psa) tułowiu. To właśnie dzięki temu nie da się koło niego przejść obojętnie. Do ludzi jest nastawiony pozytywnie. Nie jest typowym pieszczochem, ale przebywanie w towarzystwie człowieka jest dla niego ważne. Lubi być głaskany, nieraz pokazuje brzuszek. W chwilach większej ekscytacji zdarza mu się podgryzać ręce. Jest przy tym dość mało delikatny, dlatego lepiej, żeby nie mieszkał z małymi dziećmi. Zabawki go nie interesują, woli pozaczepiać się z człowiekiem. Z większością innych psów potrafi się dogadać, ale potrzebuje na to czasu. Przy pierwszym spotkaniu jest zazwyczaj wrogo nastawiony, ale po kilku spacerach nie ma już z tym większych problemów. Jest dość spokojnym psem, który nie wymaga dużej dawki ruchu. Na smyczy chodzi ładnie, a spuszczony z niej trzyma się opiekuna i przychodzi na przywołanie. Bez problemu może jeździć samochodem. Całą drogę spokojnie siedzi i obserwuje widoki. Zna już komendy "siad", "poproś", "waruj", "podaj łapę", "zostań".
Kontakt do opiekuna: [email protected], 506-303-962


I zastanawiam się, czy nie zmienić zdjęcia na stronie...
Na któreś z tych:




Posted

[quote name='choba']Odkryłam to na chwilę przed końcem wolontariatu i zdążyłam tylko pani Ani pokazać[/QUOTE]
mam nadzieję że wet jutro zerknie i coś zaleci... bo Leja jest z nim w boksie i ma podobny problem?

Posted

Dziękujemy :)
Potwierdzam - Karbon był naprawdę grzeczny :D

Zanim jeszcze wyszedł z budynku schroniska spotkał się z Pikselem i tylko lekko warknął (a byli naprawdę blisko). Potem poszliśmy na spacer z Leją i Pikselem i nie było z nim właściwie żadnych problemów. Jak się przypałętał w parku jakiś psiak bez smyczy, to oczywiście Karbon chciał go chapsnąć, ale tamten szybko uciekł. Ładnie spacerował, nie reagował na plątających się wszędzie towarzyszy wędrówki. Bywały nawet momenty, kiedy leżeli z Pikselem pysk w pysk ;) A na Borkach to już tak go ignorował, że nie zareagował, jak Piksel na niego chciał wskoczyć (nie wiem, co on sobie myślał - Karbon przecież nie jest dziewczyną). Spotkaliśmy też kilka psiaków z Sosnowca, które Karbon też jakoś zniósł :) W ogólnym rozrachunku coś tam kilka razy powarczał, ale były to pojedyncze przypadki :)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...