Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 584
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='choba']Pani Ania dzisiaj powiedziała, że Karbon i Hefner to chyba nigdy nie pójdą do domu, bo są takimi brzydkimi psami. Oby jej słowa się nie sprawdziły - przecież oni nie są brzydcy, tylko oryginalni ;) Dzisiaj jeden chłopiec pytał, czy Karbon jest chory, że ma takie krótkie nóżki. Ale to tylko potwierdza, że obok niego nie da się przejść obojętnie - oby ten szczekacz kogoś w końcu zauroczył :roll:







przecież on jest bardzo fajny!!! charakterystyczny! jak dla mnie superpies! nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba!

Posted

Zainteresowania Karbonem dalej brak. A poza tym bez zmian... Na każdego psa trzeba przynajmniej zawarczeć, a najlepiej się rzucić... Nie wiem, co zrobić, żeby to zmienić... :shake:









Posted

Dzisiaj tylko napiszę, że Karbon znowu narozrabiał... O ile początek spaceru był wyjątkowo dobry - nie było żadnego spięcia z Agentem, to koniec już był o wiele gorszy...:shake: Oczywiście znowu dostało się niewinnemu...
Poza tym poczułam na własnej skórze, że nie mogę go ciągle męczyć czesaniem, bo jego cierpliwość ma granice.





Posted

oj tam, oj tam - Karbon chce być jedynakiem i tyle.
ew. towarzystwo damskie może być.
fajny chłopak o zdecydowanym charakterze, a nie jakieś ciepłe kluski :diabloti:

Posted

Dzisiaj Karbon cierpliwie znosił przymiarki szelek. Potem trochę w jednych pochodził, ale na koniec okazało się, że są Melmana, więc w sobotę będą kolejne przymiarki. Poza tym był na spacerku z Agentem - chłopaki pochodzili trochę po parku w Szopienicach. I nic dzisiaj nie nabroił :D





Posted

Zabezpieczenie ważna rzecz ;) - przynajmniej jest za co łapać w razie wypadku... Jedna obroża z numerkiem (ale bez możliwości zapięcia), jedna z zapięciem... No i szelki profilaktycznie. Faktycznie trochę tego jest :evil_lol: Ale już więcej się na niego nie zmieści :p

Posted

Dzisiaj Karbon był już mniej wystrojony - tylko jedna nowa obroża i szelki ;)
I muszę powiedzieć, że wyjątkowo grzeczny był. Kilka razy zdarzyło mu się warknąć, ale i tak widać znaczną różnicę:
- nie szczekał przez 10 minut po wyjściu z boksu
- jak Melman zaczął mu deptać po ogonie, to nawet się nie odwrócił, tylko warknął
- nie zrobił rozróby w schronisku, jak sporo psów chowało się przed deszczem
- powąchał się ładnie z Leją :)
Raz nawet zdarzyło mu się dzisiaj uciec z podkulonym ogonkiem od psa, którego spotkaliśmy na spacerze :roll:
Poza tym pierwszy raz widziałam dzisiaj, jak Karbon się bawi :cool3: Co prawda tylko chwilkę, ale naprawdę zainteresował się piłką - świetnie to wyglądało :D A na koniec spaceru wyłożył się na trawie i opalał w słoneczku. Dopóki go nie zaczęłam po brzuszku głaskać - uznał to za świetną zabawę i zaczął mnie podgryzać ;)









Posted

Dzisiaj byłam naprawdę pod dużym wrażeniem jak ładnie Karbon się zachowywał :) W schronisku nie rzucał się na psy, przechodził spokojnie i nie wracał na nie uwagi :) Szkoda, że nie zaobserwowałam Waszej zabawy :D :D :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...