ewatonieja Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 ten Mac bardzo sympatyczny :) ale nie tak bardzo jak Ajaks :)) Quote
Szyszka Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 No, wiadomo, że Ajaks jest jedyny w swoim rodzaju;) . Każdego dnia jest coraz bardziej pewny swojej pozycji w nowym domku. Wczoraj siedział na balkonie i szczekał tym swoim tenorem :cool3: . Quote
luka1 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Mac też by szczekał. No Szyszka na drugą nóżkę :evil_lol: Quote
ewatonieja Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 heheheh Ajaksa daje koncerty? no musze kiedys się wybrac i posłuchać :) Quote
Szyszka Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 TO jest takie śmieszne, bo on nie ujada, tylko tak "bucha" pojedynczo. A ten głosik ma donośny. Zaraz, zaraz, kto to powiedział, że Ajaks nie szczeka? Ania? Ania. Uaha,haeha,haha,uahae:grin: . Ale to oznaka, że czuje się pewnie. Tak to sobie tłumaczymy. Quote
Ayia Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Hmm.. chyba sie wybiore do Ajaxa kiedys.. :evil_lol: i nagram sobie to bo az misei wierzyc nie chce :evil_lol: Quote
Szyszka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Ajaks ma się dobrze, jest bardzo towarzyski i najbardziej lubi mieć nas wszystkich obok siebie. Wtedy po prostu szaleje z radości. Ostatnio cały dumny znalazł patyka na dworku i zabrał go sobie do domku, aby tam się z nim rozprawić :evil_lol: . Jest niesamowity, już nie przesypia całej nocy w maminym łóżku, wpada nad ranem, dosłownie wpada, he,he. Dziś mijają dwa tygodnie jak jest z nami, jak ten czas leci... Quote
ewatonieja Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 szybko sie przystosował,jak widac psom jest łatwiej niz suczkom :)prosimy o fotki :) pozdrawiam serdecznie Angeliko :) Quote
Szyszka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Chcemy zabrać Ajaksa na działkę w sobotę lub w niedzielę i mam nadzieję zrobić tam dużo fotek. Jestem taka ciekawa jak będzie zachowywał się bez smyczy. Na otwartym terenie nie mamy odwagi go puścić luzem. Także może nawet uda mi się jakiś filmik nakręcić. Natalia, jakby co to mogę wysłać na Tojego maila? Bo zdjęcia już umiem wstawić ale z filmikiem to już większe wyzwanie. Pozdrawiam. Quote
ewatonieja Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 oczywiście ze przeslij :) chętnie wstawię film :) Quote
Szyszka Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 A o to Ajax: A tu Ajaks je kolacyjkę: A tu odpoczywa po kolacji;) A tu już przed spacerkiem. Radocha - jednym słowem: I sam spacerek, foty takie sobie, lepsze byłyby w dzień: Quote
kaLOlina Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 pies wam sie usmiecha:) widac to na zdjeciach:) slicznie cudownie:) Quote
Poker Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 cudowny,a na tej podusi,to można go schrupać w całości Quote
Ayia Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 a ja znow sie poplakalam na jego widok!! :placz::placz: ale to ze szczescia.. jak widze jego tak usmiechnietego i szczesliwego!! Dziekuje wam ze daliscie tyle radosci jemu.. w koncu ma swoich ukochanch ludzi ktorym moze okazac swoja milosc!! :sweetCyb: Quote
luka1 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Brawo, psisko na poduchach- brakuje jeszcze zdjęcia pańci na podłodze:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . Wspaniałe psiko, wspaniały dom, :multi: . Quote
szajbus Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Tyle ta wspaniała psina czekała, ale chyba warto było, bo widać trafił na wspaniałych ludzi. Quote
Szyszka Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 No to jeszcze kilka zdjęć: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Szyszka Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Dziękujemy za wszystkie komplementy, jest nam naprawdę bardzo miło :oops: . Ajaks to cudny pies, daje tyle radości. Quote
szajbus Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 I wyciska łzy szczęścia jak sie teraz na niego patrzy. Jednak warto było czekać na taki wspaniały domek. Wyjątkowy pies w wyjątkowym domku. Super! Quote
Szyszka Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Ajaks jest już po pierwszej kąpieli. Ale była zabawa! Jest przekomiczny, w wannie stał grzecznie, ale zachwycony raczej nie był, wyszorowaliśmy go szamponikiem dla yorków, a co! :evil_lol: . Sierściucha pięknie się błyszczy i wreszczie pachnie :cool3: . Ciekawe kiedy spróbuje zmienić ten swój nowy zapach tarzając się w jakimś ptasim trupku lub kupce :lol: . Potem był kociokwik po mieszkaniu, dziki taniec w dzikim pędzie. I tarzanie się po dywanie. I głupawka straszna! Ale jaka radocha była. Ajaks ma także swoją premierę na dworku bez smyczy, na boisku szkolnym. Bardzo ladnie chodzi, pilnuje się, znosi patyki. Raz tylko przeżyliśmy chwile grozy jak wystraszył się ludzi za siatką i jakieś dwieście metrów uciekał przed siebie. Zdrętwiałam. W końcu się zatrzymał. Był strasznie wystraszony:Dog_run: . Ale potem już było ok. Jeżeli puszczamy go wolno to tylko bardzo późnym wieczorem lub wczesnym rankiem, kiedy jest mało ludzi i aut. Myślę, że Ajaks wygląda na zadowolonego, co nas straszliwie raduje:multi: . Quote
ewatonieja Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 wygląda na szczęsliwego :) że wytrzymaliście tyle czasu bez kapieli,to na prawdę jestem pełna podziwu, macie pieknego,grzecznego psiaka w domu, zazdroszczę :) a jest cos podobnego do Ajaksa w schronie tylko chudsze i dłuższe :))) może znajomi chcą? Quote
Szyszka Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 A może być "coś" jeszcze dłuższego? :crazyeye: :evil_lol: Quote
luka1 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Może to dziwne ale mój Kacper też nie był kompany po wyjściu ze schroniska. Wydawało mi się że był przygotowany przez schronisko, bo wcześniej zapowiadałam przyjazd po niego. Kiedy brałam Spajka z naszego schroniska, musiałam go od razu myć bo strasznie śmierdział i cały się kleił od kału. Był czarny i podczas kompieli cała rodzina śmiała się, że farbuje bo mimo godzinnego prysznicowania ciągle ściekała z niego czarna woda. Szyszka proszę cmoknąć Ajaksa w mordkę od cioci. Quote
Szyszka Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Ajaks nie śmierdział straszliwie, dużo dało wyczesywanie sierści, najgorzej było jak zmókł. He,he. Nie chcieliśmy go stresować, najpierw zaczęliśmy od lekarza co już było dla niego ogromnym stresem, więc z kąpielą woleliśmy zaczekać. Ale za to teraz pachnie pięknie, a jakie ma śliczne kłacze. No miodzio normalnie, mówię Wam ;). Ajaks wycałowany po mordce od ciotuni Luki :buzi:. Całowanko mu się bardzo podoba, podrapałam go jeszcze po brzuszku :lol: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.