Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 559
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam wszystkich wielbicieli Ajaxa! To my dziś zabraliśmy Ajaxa do domku. Jest fantastyczny. Może trudno w to uwierzyć, ale dziś już parę godzin po przybyciu do naszego domku, po spacerku pędził do naszej klatki schodowej, już wie gdzie mieszka. Był bardzo głodny, dostał gotowanego kurczaczka z ryżem i marcheweczką, napełnił brzuszek i zasnął snem sprawiedliwego. Wyczesałam mu trzy szczoty włosów, bardzo mu się to podobało :). Okazało się, że do gustu przypadła mu również piszcząca piłeczka, biega za nią i przynosi pod nogi. Albo robi taką akcję: Idę do wc, zostawiam drzwi otwarte, a Ajax pędzi na kontrolę gdzie się podziałam, patrzy, pędzi po kosteczkę, siada przed drzwiami i spoglądając na mnie zaczyna ją obgryzać. Jest bardzo towarzyski, śmiesznotka jedna! Tak się cieszę, że udało mi się z panią Natalią umówić wcześniej i że to właśnie my mogliśmy go zabrać do domku. I za to bardzo dziękuję. Będę Was informować na bieżąco. Pozdrawiam wszystkich gorąco, Angelika

Posted

Wiedziałam, że Ajax to supr pies. Teraz mogę przestać udawadniać rodzinie że mamy duże mieszkanie. Ajaks poliż po łapkach swoją pańcie, bo ja tego nie mogę zrobić ( nie wypada he he)i jej bardzo podziękuj w moim imieniu.

Posted

a ja znow sie poplakalam :placz::placz: :evil_lol:
Bardzo sie ciesze ze tak dobrze trafiles! Lepiej trafic nie mogles poprostu!:bigcool::sweetCyb:

Podziekowania dla nowych właścicieli... :Rose::Rose:

Posted

Witajcie! Nie umiemy wyrazić swojej radości z tego, że jest z nami. Właśnie wpadłam do domu na pół godziny, żeby zorientować się co u Niego słychać, przywitał mnie od drzwi, wskakując mi na ręcę. Potem na kolana i tulenie, tulenie,tulenie. I drapanko po brzuszku. I całuski. Ach. Chce mi się krzyczeć z radości. Potem był spacerek i znowu tulenie. Znacie jakiegos innego psa, który cieszy się jak zrobi kupę:megagrin: ? Ajax sie cieszy i skacze do góry po każdej kupie!!!! Bo padne ze śmiechu.
Ale to jeszcze nic. Wiecie co robił w nocy? Władował sie mamie do łóżka. Najpierw przednie łapki (czyt. ludwiczki:)_ potem tylnie i hyc. Spał wtulony w piersi mamy całą noc. Nad ranem strasznie się rozpychał :).Jest tak spragniony miłości i czułości. A ja już nie mogę doczekac się weekendu, żeby spędzic z nim więcej czasu. Siedzę w pracy i czuję, że tyle tracę.
Chciałam Wam pokazać zdjęcia, ale nie jestem lotna w kompie i za bardzo nie wiem jak je dodać. Dziękuje za wszystkie życzenia. Sciskam mocno i w imieniu Ajaxa wysyłam całuski.
P.S. Ajaks szczeka jak wielki pies. He,he.

Posted

hihi, a Ajax to teraz mój sąsiad - mieszka kilka numerów dalej na tej samej ulicy (ja 127), może się kiedyś spotkamy

a tak w ogóle to cieszę się, że wszystko u niego w porządku - czy ma jakieś nowe imię?

Posted

Ajax został Ajaxem :). Specjalnie nie reaguje jeszcze na imię, ale to na pewno kwestia czasu. O! To na pewno kiedyś się spotkamy na spacerku. Wczoraj zaliczyliśmy wieczorną wizytę w lecznicy, trzepał uszami, okazało się, że są bardzo brudne. Pani doktor wyczyściła te piękne uszyska, posmarowała maścią, zbadała Ajaxa, wygląda na to, że nic mu nie jest. Ulżyło mi. Bo strasznie martwiłam się o te ucha. Wizyta jednak była dla niego ogromnym stresem. Był niespokojny podczas badania, nasłuchiwał, jakby sie bał, że go zostawimy. Ale nie, nie. Jak sie zorientował, że wychodzimy z lecznicy to oszalał ze szczęścia. I całą droge szalał, troche pobiegaliśmy i było wesoło. Kilkaset metrów od domu, chyba poczuł gdzie jesteśmy i przeciągnął mnie do domku już siłą, he,he. Potem pęd do klatki, mieszkanko, sprawdził czy są miseczki, piłeczka i kosteczki i spokojnie wywalił brzuch do głaskania. Jednak ta wizyta tak bardzo go zmęczyła, że położył pyszczek na mojej ręce i usypiał. Mama pościeliła łóżeczko i oczywiście Ajax hyc i przytulanko do białego rana.

Posted

Pies w łóżku? a fe.to nie higienicznie.
No Ajaksa z pościeli już nie wyeksmitujesz, tak jak mój Spajki wkrótce będzie domagał się pościelenia łóżeczka. Spajki też był ze schroniska i Kacper i one wszystkie lubią spać w łóżku- widocznie uczą się tego w schroniskach:shake: .

Posted

moj pies co rano domaga sie pozwoleniana lozko, sam nie wejdzie :evil_lol:
ale zeby dal ci spac dalej musisz go wpuscic i on ci pozwala spac :evil_lol:

a w schronisku ucza wszystkiego.. nawet tego jak czasem zabrac cos swojej panci i niech sobie szuka :evil_lol::lol:

Posted

Może to niehigieniczne, ale jak wyrzucić i odtrącić psa, który tyle przeszedł i strasznie potrzebuje miłości:shake: ?
Oczywiście nie wpycha się na siłę, ale z pytaniem w oczach. W tych wielkich, pięknych oczach.
Nie mamy sumienia, może uda nam się naprawić kiedyś te błędy wychowowawcze, ale narazie Ajax ma luzy.

Posted

moje wszystkie psy ze mna spaly-bo ja to lubie...nawet wole spac z psami niz z TZtem;)


aaa w schronie ucza jeszcze
a)blagalnego spojrzenia wlepionego w ciebie gdy jesz
b)szalonej wiernosci i oddania
c)czasem robienia awantur gdy zostaje sie samym w domu
d)jedzenia jak najpaskudniejszych i najbardziej smierdzacego jedzonka-jesli znalezione na chodniku to super, a jesli jeszcze wlasciciel okrzykami zmusza do wyplucia to jeszcze lepiej;)
e)tarzania sie we wszelkiego rodziaju gowienkach-ten zapaszek;)

mozna by wiele wymieniac;) hihi

Posted

Szyszka, moje psy i koty nie pytają oczami czy mogą tylko wlazą.Czasem trudno mi się tam wepchnąc. Spajki( :placz: ) miał futerko takie jak Ajax więc wiesz jak miło gdy psina zmoknie i pcha się pod kołderkę ha ha.
Poprostu pralka w moim domu pracuje na trzech etatach i już. Higiena? - żartowałam.

Posted

Ajax narazie pyta. Wiem, ze pewnie z czasem będzie się wpychał sam. Dla nas to wszystko nowe doświadczenia, nasz Rokuś - piesek, którego straciliśmy miesiąc temu, nigdy z nami nie spał. Nie cierpiał tego, he,he. Mama czasem chciała go wciągnąć do łóżeczka, ale uciekał po pół godzinie jak oparzony. A też był pieszczoch nieziemski. Jestem zaskoczona zachowaniem Ajaxa. Ogólnie wszystkim. Nie sądziłam, że tak szybko sie zaaklimatyzuje. Szczeka na nowe odgłosy za ścianą, ale sąsiedzi mówią, że jak nas nie ma to jest cichutko. Jest czyściutki, żadnych siuśków, ani kupki jeszcze w domku nie zrobił. I taki przytulaśny jest jakby znał nas od zawsze :). Wpadam do niego jadąc z jednej pracy do drugiej i jest strasznie z tego powodu szczęśliwy. Uwielbiam go.

Posted

Ajaks to psiak, który potrzebuje dużo ciepła. Jest wesoły, czasem tylko zamyśli się i zrobi smutną minkę, a ja zastanawiam się nad czym myśli, do czego wraca... Smutny to widok. Ale wtedy zajmujemy go czymś i od razu robi się szczęśliwy.:)

Posted

Poprzednie życie pozostawia w psich łebkach głęboki ślad. To nie prawda że zapominają, zwyczajnie przyzwyczajają się do nowego, ale przeszłość pozostaje. Moja Nora jest z nami pięć lat i nadal zbiera jedzonko ( zbiera bo nie jest w stanie wszystkiego zjeść) i panicznie boi się zamknięcia.
Spajki po trzech latach bycia w domu gdy usłyszł psi jazgot wskakiwał na kolana tulił się i drżał.
Ajax też musi przemyśleć nową sytuację. Ale skoro trafił do was gdzie jest otoczony taką opieką to wylezie ze skóry by wam odpłacić są psią miłóścią.
Zabierając Kacpra z Łodzi miałam zajżeć tez do Ajaksa ale mój "przewożnik"strasznie się spieszył - może to i lepiej bo byś nie miała psa,a ja wracałabym z dwoma.Ha Ha.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...