Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No,dziecko mnie strofowało, że zawsze musi gdzieś być moja ręka, noga, albo palec
Monika , kiedy nas odwiedzasz?
aaaaa Korek zaczyna gryźć wszystko co mu się spodoba, legowisko, obraz (który nie chce sie sam powiesić na ścianie), moje kapcie, pufa :mad:

  • Replies 658
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja mam odwrotnie - krótko pisać nie umiem ;)
Dlatego rozwinęłam temat :)

Korek szuka swoich ludzi

Korek to młodziutki, ok. 9-miesięczny miks sznaucera i polskiego owczarka nizinnego. Niestety, jego życie nie było dotąd pasmem szczenięcych zabaw, psot i beztroski. Poznał człowieka od tej najgorszej strony i wciąż jeszcze nie do końca wierzy, że są i tacy, którzy kochają, dbają i doceniają psią wierność.

W tej chwili pies przebywa w domu tymczasowym, gdzie odzyskuje wiarę w ludzką dobroć. Do obcych nadal zachowuje dystans, szczególnie poza domem. Dobrze dogaduje się z innymi psami (koty goni), lubi dzieci.

Korek jest nieduży, waży ok. 13 kg. Umie chodzić na smyczy. Pozostawiony sam w domu nie szczeka, zachowuje czystość. Oczywiście zdarzają mu się różne szczenięce psoty, ale z racji wieku, ma do tego pełne prawo.

Koruś jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany – w pełni gotowy na przeprowadzkę do nowego, wspaniałego domu.

Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
Kontakt:

Posted

jesli chodzi o dzieci to on sie nie nadaje do takich co to gonia za nim, piszczą, i chca memlac cały czas. Dzieci (na ogół ) mają mało cierpliwości , a Korka na początku trzeba do siebie przekonać.
Nutusiu wielkie dzięki.Piekny tekst. Zdradziłas ,że umiesz i od teraz masz przechlapane :evil_lol:

Posted

Dorotko - czy mogę jako ta obca Was nawiedzić w niedzielę wieczór? Mam dla Was parę rzeczy (tak, tak - nawet chlebek - ale do dokończenia własnoręcznie)

Posted

DoPi napisał(a):
Nutusiu wielkie dzięki.Piekny tekst. Zdradziłas ,że umiesz i od teraz masz przechlapane :evil_lol:


Nie ma za co - ja lubię pisać, tylko nie umiem... krótko ;)
W każdym razie polecam się, a Korasowi życzę powodzenia i nieustająco trzymam kciuk (na razie jeden, póki druga ręka niedomaga) - za to ze zdwojoną siłą :)

Posted

żeby nie było , że nie odpowiadam, to czekam na obce osoby oczywiście:evil_lol:. Korek z Maksem właśnie skończyli moje rajstopy, świetna zabawa, bo rajstopy się ciągną . :mad:

Posted

DoPi napisał(a):
Korek z Maksem właśnie skończyli moje rajstopy, świetna zabawa, bo rajstopy się ciągną . :mad:


:evil_lol::evil_lol:

Posted

no ja myśłałam,że moje tylko takie dożarte są, a tu proszę niespodzianka,że inne psy też sie tak bawią;) śnieg to jednak fajna rzecz. Psiury się wybiegały i wróciły prawie czyste ze spaceru. Dałam ogłoszenie w gazecie i cisza. Ale to taka gazeta jest:oops:mało psia

Posted (edited)

Wczoraj mielismy w odwiedzinach Amige i Agamike:lol:. Bardzo dziewczynom dziekuję za socjalizację Korka. Od Amigi dostalismy 3kg karmy puriny :modla:. Oczywiscie troche wrzasku było. Lekkiej paniki(z popuszczaniem ). jak dziewczyny siedziały i sie nie ruszały , był spokój. Ruch powodował wrzask Korkowy.Oczywiście z dużą dozą nieufności czasem podszedł po smaczki(notabene w ilości hurtowej serwowane przez dziewczyny). Wyszła tez szynka za 36 zł/kg:cool3: i kabanos drobiowy Tarczyński . Mam nadzieję,że nie skończy sie to za przeproszeniem rzadką kupą:evil_lol: No i mimo smaczków na koniec Korek pacnął nosem Amige w noge:shake:. Mam nadzieje,ze nie z zamiarem złapania spodni.
Echhh. cholerka, Korek drugi raz nasikał w domu. W piatek i dzisiaj rano. Myślicie, że przeziębił pęcherz, bo ma jeszcze po kastracji niezarosnięty brzusio?

Edited by DoPi
Posted

DoPi napisał(a):
cholerka, Korek drugi raz nasikał w domu. W piatek i dzisiaj rano. Myślicie, że przeziębił pęcherz, bo ma jeszcze po kastracji niezarosnięty brzusio?


To kiepsko....

Posted

DoPi napisał(a):
Wczoraj mielismy w odwiedzinach Amige i Agamike:lol:. Od Amigi dostalismy 3kg karmy puriny :modla:. Oczywiscie troche wrzasku było. Lekkiej paniki(z popuszczaniem ). jak dziewczyny siedziały i sie nie ruszały , był spokój. Ruch powodował wrzask Korkowy.Oczywiście z dużą dozą nieufności czasem podszedł po smaczki(notabene w ilości hurtowej serwowane przez dziewczyny). Wyszła tez szynka za 36 zł/kg:cool3: i kabanos drobiowy Tarczyński . Mam nadzieję,że nie skończy sie to za przeproszeniem rzadką kupą:evil_lol: No i mimo smaczków na koniec Korek pacnął nosem Amige w noge:shake:. Mam nadzieje,ze nie z zamiarem złapania spodni.
Echhh. cholerka, Korek drugi raz nasikał w domu. W piatek i dzisiaj rano. Myślicie, że przeziębił pęcherz, bo ma jeszcze po kastracji niezarosnięty brzusio?


To nie od Amigi dostał Korkociąg tę karmę, tylko od Merlinka. A dokładniej mówiąc od nowych Pańciostwa Merlinka. Bo jak zabierali Merlina ode mnie, to mi dali karmę ze słowami, ze to dla następnego tymczasika. Ale ja przecież juz nastepnego NIE NIE NIE, a po drugie ja mogę mieć tylko małolatów, a nie dorosłe psy ze względu na Amigę.
A co do łapania za nogę - to przeciez oczywiste, że on chciał mi tak okazać podziw, że moje łydeczki się tak zmniejszyły ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...