Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Saththa']O Matko nie mogłas iśc do zoologicznego?:lol: tyl h w aucie ejstem pod wrazeniem!![/QUOTE]

bo cały czas myślałam, że już zaraz wyjdzie i pojedziemy do domu :splat: na szczęście książkę miałam ze sobą, ale ileż można ślipić...to pogapiłam się na przechodniów, poobserwowałam krakowską modę (niczym się nie różni od brudzowickiej :evil_lol: ), a iść do zoologicznego - z czym???? z pustym portfelem - toż to tortury :lol:

  • Replies 658
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malawaszka']bo cały czas myślałam, że już zaraz wyjdzie i pojedziemy do domu :splat: na szczęście książkę miałam ze sobą, ale ileż można ślipić...to pogapiłam się na przechodniów, poobserwowałam krakowską modę (niczym się nie różni od brudzowickiej :evil_lol: ), a iść do zoologicznego - z czym???? z pustym portfelem - toż to tortury :lol:[/QUOTE]

to by przecież zadzwoniły :lol:
[quote name='wilczy zew']Jak byś miała laptop i bezprzewodowy net,to posiedziałabyś na dogo :lol:[/QUOTE]


to by go zostawiła w domu przecież na chwile jechała:lol:

Posted

Niestety u nas na klinice tak sie siedzi. okulistyka i kardiologia (no i chirurgia) w tym królują niestety. A pociesze Cię - w tej okolicy są właściwie same szpitale, zoologicznego nie uświadczysz. A nie trzeba to było zadzwonić? Przyjechałabym na jakieś ploteczki, mogłabym nawet z jakąś kawką w termosie przyjechac :-)

Posted (edited)

malawaszka napisał(a):
o buuu szkoda, że tego nie przeczytałam wcześniej bo siedziałam jak głupia w samochodzie na Kopernika od 9 rano do prawie 16 :shock:

no to już naprawde woła o pomste do nieba, niby czarna na włosach, a pomyślunku tyci, tyci. Z Kopernika do mnie to 10 min na piechote. Telefonu sie nie miało co?:cool3:

No mamy gości cudnych. Korek szaleje, bo po pierwsze nie ma kołnierza, a po drugie jakieś takie "cienkoszczeki" słychac z pokoju. Atrakcji co niemiara. Maksymilian - najmądrzejszy pies na świecie. A Pluszaki , na poczatku wystraszone, teraz rozbrykane. Jak chcecie moge wrzucić dokumentację:lol: Łącznie ze zniszczeniami, Baranka Wielkanocnego:mad:

Edited by DoPi
Posted

DoPi napisał(a):
Jak chcecie moge wrzucić dokumentację:lol: Łącznie ze zniszczeniami, Baranka Wielkanocnego:mad:


Ło jejujeju, to se zostaw tego czarnego i na wielkanoc będzie w koszyk jak znalazł. Myślałby kto - baranka dzieciom żałować.

Posted

Nutusia napisał(a):
Niemożliwe, że te dwa aniołeczki taki sajgon urządziły. Baranek sam się z Wielkanocy wymiksował :)

Też tak uważam :evil_lol: Maleństwa słodkie, grzeczne i większość czasu przesypiają, to niby kiedy miały to zrobić :loveu::razz:
Biały usiłował wczoraj ugryźć swoje oblicze w lustrze :evil_lol:

Posted

Niewinne Janioły są strasznie pocieszne. takie dwa cudaki. Dzisiaj ogonki im sie chcą urwać z radości jak wchodze do pokoju. Mały biały zaczepia Maksia, a ten udaje jaki jest groźny. Najfajniej jak cudaki dzisiaj polowały na jego machający ogon. Można siedzieć godzinami i obserwować. Dzisiaj zawozimy je do Maszy to będzie miała obiekty do obserwcji.
a tu filmik z zabaw
http://www.youtube.com/watch?v=CLfghGsFJk4&feature=youtu.be

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...