Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Linda99
Posted

Co ten psiak przeszedl to nie chce nawet myslec prawdopodobnie w swoim zyciu trafial tylko na popaprancow u ktorych nie znalazl ani domu ani pomocy lekarskiej.Szczerze mowiac dla mnie jest najwazniejsze ze zostala z tego hororu wyrwana i obojetne jest ile ma lat, gdyby miala 15 lat tez probowalabym jej pomoc.Aga-ta byla z nia u weterynarza i trzeba najpierw ja zdiagnozowac i zapewnic leki ktore jej pomoga.Wyslalam tez do Aga-ta pieniadze na sunie i jej potrzeby.Nie jestem wsciekla na tego oszusta za to ze oszukal tylko za to ze ta mala jest chora i nie pomogl tej biedzie.W zyciu jest tak ze kazdy dostaje rachunek za to co robi obojetnie w jakiej formie i mysle ze ta dobrana para popaprancow tez dostanie co im sie nalezy.

Posted

Linda99, tak miało być! Jedna ciotka zobaczyła ogłoszenie, druga roztrąbiła akcję pomocy, trzecia osobiście pomogła, itd....Niewykluczone, że sunia mieszkała w szopie z królikami, rodziła, a jak okazało się,że chora to fora ze dwora, bez sentymentu...

Posted

sunia ma chore serce. Ma uszkodzona zastawke dwudzielna i nad trojdzielna rowniez slychac szmery. W pyszczku ma jeden wielki smietnik, brakuje jej przednch zebow, a na pozostalych ma mnostwo kamienia, zapalenie dziasel (dotykanie jej w okolicach pyszczka jest bolesne). Dostala antybiotyk leki p/zapalne na pare dni. Kanaly sluchowe byly zarosniete wlosami, ktore trzeba bylo usunac. W uszach duzy stan zapalny - dostala leki. Miala rowniez zrobione USG co wykluczylo ciaze (nic niepokojacego rowniez nie wykryto). Dzis zostala odrobaczona, od jutra przyjmuje antybiotyk i leki p/zapalne. Koniecznie trzeba zdiagnozowac ja u kardiologa i ustawic odpowiednie leczenie. Ma ok. 10 lat. Smycz raczej byla jej obca, ale w koncu pojela do czego sluzy.
Stanelo na tym, ze sunia pojechala na DT do AniB:Rose:


(rozumiecie, ze ona musiala miec te szeleczki;) )

Posted

Biedna niunia , ile ona musiała sie nieleczona nacierpieć. Jeżeli nawet nie należała do tego faceta, to poprzedni właściciel tez był łajdakiem.

Posted

AniaB :Rose: super! zakochałaś się w maliznach ostatnio co? :loveu:

z serduszkiem u sznaucerów mini to jest bardzo częsty problem pojawiający się z wiekiem, dopóki nie ma objawów typu kaszel sercowy to zwykle leki nie są potrzebne, ale to musi lekarz ustalić wiadomo

Posted

Wszystko wskazuje na to,że ci ludzie mataczyli, byle tylko sprzedać tę sunię.
Kupno nowej karty tel.na ten cel oglaszania i sprzedaży suni już jest tego dowodem.
Znaczne zaniżenie wieku suni na 2,5 roku ,brak/nie oddanie książeczki zdrowia suni oraz ukrycie choroby i zlego stanu zdrowia sznaucerki tylko utwierdzają w nieuczciwym zarobieniu na sprzedaży tej sznaucerki.Najważniejsze jednak,że ta sunia zostala uratowana i będzie mogla żyć bezpieczna i zadbana.

Posted

Oczywiście, najważniejsze że sunia została uratowana.
Miała mała ogromne szczęście że to ogłoszenie trafiło na dogomaniaczkę Olga7, która umieściła je na dogo, no a dalej potoczyło sie już bardzo sprawnie i sunia jest bezpieczna.

Posted

Ja myślę, że ona u tych popaprańców była eksploatowana, a jak zaczęła chorować to postanowili pozbyć się i jeszcze na koniec wyciągnąć kasę. To może być jakaś pseudo, sunia mogła być trzymana w klatce króliczej i "produkować". Żeby tylko nie mieli kolejnej biedy do tej króliczej klatki :shake::-(. Szkoda, że nie ma nr rej. samochodu, może udało by się ustalić kto to taki. Biedna kruszynka, teraz tylko musi wyzdrowieć:kciuki::kciuki::kciuki:

Posted

sybisia napisał(a):
Ja myślę, że ona u tych popaprańców była eksploatowana, a jak zaczęła chorować to postanowili pozbyć się i jeszcze na koniec wyciągnąć kasę. To może być jakaś pseudo, sunia mogła być trzymana w klatce króliczej i "produkować". Żeby tylko nie mieli kolejnej biedy do tej króliczej klatki :shake::-(. Szkoda, że nie ma nr rej. samochodu, może udało by się ustalić kto to taki. Biedna kruszynka, teraz tylko musi wyzdrowieć:kciuki::kciuki::kciuki:


niestety ja również uważam że to było pseudo... teraz już wszystko będzie dobrze tylko jeszcze musi wyzdrowieć

Posted

Elza22 napisał(a):
niestety ja również uważam że to było pseudo... teraz już wszystko będzie dobrze tylko jeszcze musi wyzdrowieć

To jest b.prawdopodobne,że trzymali sunię poki dawala szczeniaki i byla mlodsza oraz zdrowsza.Potem chcieli jeszcze na niej zarobić,poki jeszcze jakoś wygląda.Szkoda,że nie ma np.fot.tej suni blisko tablicy rej.auta faceta,by mieć więcej inf.o nich.Taka fot.na pożegnanie z panem niby itd.albo inna dyskretnie zapisana inf.-np.sms niby do kogoś itp.
Zawsze można jeszcze tam podpytac ludzi w okolicy,czy nie handluje tam ktoś psami ,albo inf.od sąsiadów .Może tam jest więcej psów trzymanych u nich i wciąż handlują szczeniakami.Gdy jedne są za stare już ,wymieniają na mlodsze.Jesli ich dom jest daleko od sąsiadów,może nawet nikt nie wie,że to pseudo.

Posted

Facet umówił się na przekazanie suni na stacji benzynowej! Wyraźnie chciał uniknąć możliwości odnalezienia go. Nie wiadomo nawet z której strony N.Sącza mieszka, więc trudno było by szukać. Widać, że obydwoje z żoną to cwaniaki i krętacze (sprawa szczepionek, które niby wet mu dawał, żeby sam szczepił króliki i sunię! Jakoś trudno mi sobie to wyobrazić :-o). Niech go diabli :angryy::mad:, byle maleńka wróciła do zdrowia :loveu:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...