Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

eliza_sk napisał(a):
Kochana AMIGO - baaaardzo, ale to baaaardzo w imieniu Glutkosa i naszym SOZowskim dziękujemy za wspaniałą opiekę nad tym małym łobuzem :loveu::loveu::loveu:

Wyrobiłyśmy się nawet przed założonym niezobowiązująco przez Ciebie czasem (cyt: a niech siedzi pół roku nawet :evil_lol:). Jednocześnie czujemy się zaszczycone, iż to właśnie nasz psiak był tym najostatniejszym z Twoich tymczasów. To dla nas prawdziwa duma, iż to właśnie nasz Merliś zakończył Twoją karierę bycia DT :evil_lol:


Aż się sama do siebie śmieję z drugiej części przemówienia ... :diabloti:



Hahahaha baaardzo śmieszne

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

O, myślałam, że jest nowa kandydatka na najostatniejszy tymczas, ale doczytałam, że ma już DT ;)
Ciekawe jak Merliś się w nowym domu odnalazł. A może jeszcze odsypia wczorajszą ciężką podróż? ;) Amigi też pewnie jeszcze odsypiają :)

Posted

dziękujemy bardzo dziękujemy za opiekę i super DT :) ciekawe jak Merlin w nowym domu - koniecznie dowiedz się co i jak i pisz na wątku :) no i fotki też jakieś chcemy :)

Posted

Witanko, witanko. O godz. 6,48 miałam sms-ka, że dotarli szczęśliwie i grzecznie w nocy do domku i że właśnie się wybierają na spacerek. Kamień z serca mi spadł, bo u nas tak nawaliło śniegu, że Amigi nie widać z zasp. A wczoraj tak sypało, że nie chciałabym w taką pogodę jechać autem i to w dodatku po ćmoku.
Merliś w autku miał na tylnym siedzeniu legowisko, tam mu dałam jego ręczniczek na którym zalegał w fotelu (żeby miał swój zapaszek), miał kosteczkę do gryzienia (a on uwielbiał memlać kosteczki, potrafił godzinę leżeć spokojnie i zajmować się kosteczką) i swoją piszczącą zabaweczkę.
O szczegóły podróży wypytam wieczorkiem, bo nie chcę być "nawiedzoną mamuśką"

A tak w ogóle to przestańcie mi tak dziękować za opiekę nad psami, bo to przecież nic wielkiego. Każdy by się w tych łobuzach przecież zakochiwał i opiekowałby się nimi jak najlepiej umie. A jak będziecie mnie tak chwalić, to się jeszcze nie daj Bóg złamię i Merliś nie będzie tym najostatniejszym z ostatnich;)

Posted

Amigo - Twoja opieka nad pieskami jest absolutnie WYJĄTKOWA! Poświęcasz dla nich więcej niż możesz i powinnaś. A potem beczysz, gdy nadchodzi czas rozstania, jakbyś swoje najukochańsze dziecko oddawała, zamiast się cieszyć, że psiak trafił do dobrego domu, a w Twoim (na czas jakiś) zapanuje błogi spokój ;)
Dziękuję i proszę... o jeszcze :)

Posted

Ależ Nutusiu - ja się cieszę, bardzo nawet się cieszę. Ale co ja na to poradzę, że ciężko się rozstawać z tymi dzieciakami. Zwłaszcza, jak są czasem dzieciakami specjalnej troski - jak Krechulec, czy Merlinos

Posted

Wiem, wiem, nie pisze się postu pod swoim postem, ale mam wieści z Domu Merlinosa.
Otóż podróz trwała do 4 nad ranem, wciąz sypał snieg, wiec jechało sie 60-tką na godz. Merlin na początku się zachowywał bardzo niegrzecznie, pani go przesadziła na przód i wydawało się, że to poskutkowało. Ale po chwili młody zaczął się pakować do niej na kolanka, więc zagrażał w prowadzeniu samochodu. Został skarcony i przeniesiony do tyłu. Więc się obraził i prawie do końca nawet się nie dał pogłaskać.
W domu jest podobno bardzo grzeczny (znamy to, znamy = wersja eksportowa Merlina - do czasu) Niby się bawi, ale jest trochę chwilami zasmucony. Został dziś na ok. 3 godz. w domu sam i nic nie nabroił. Przez okno widzi bawiące się psy na łączce, siedzi więc z nosem w oknie i tęsknie spogląda. Był na dłuższym spacerze na długiej lince, więc się wyszalał. W domu najwspanialszą zabawą jest wełniana podkolanówka.
Jutro mają z nim podejść do weta, żeby go pokazać, popytac o wszystko, pokazać prześwietlenie łapki.
Obiecane mamy wieści "z frontu" i zdjęcia

Posted

Ola , przecież nudno będziesz mieć teraz w domu:evil_lol: może jakiś najostatniejszy tymczasik? :diabloti: mam nadziej, że będziesz mieć jutro troche więcej czasu dla socjalizowania Korka, w związku z pustostanem w Twoim mieszkaniu:eviltong:

Posted

Jaki pustostan, jaki pustostan? A o Amidze to już nikt nie pamięta? Wreszcie się zabrałam za jej skandalicznie zarośnięte ciałko. Zostałam zmuszona do cąłkowitego obcięcia jej brody i wąsów, bo juz sie tego rozczesać nie dało. Wygląda teraz jak opuchnięty terier !!
Rozmawiałam wczoraj z Poznaniem. Państwo nie zdążyli do weta, bo byli "po godzinach"
Za to byli z Merlinosem na wybiegu w jakims Lasku jakimś tam (elisse będzie wiedzieć, bo im polecała). Były dwie łajki i - o zgrozo - Merlin ich nie dawał rady dogonić. Ale przez 40 minut szalał jak pijany zając, aż sam w końcu miał dość.
Zostawiony w domu niestety wył jak opetany, ale tylko (może aż) przez 15 minut, bo potem ucichł i jak państwo wracali do domu to już był spokój.
Z tego, co obserwują, to on jest jeszcze trochę w "wersji eksportowej", bo w porównaniu z tym co u mnie wyprawiał to teraz działa "na pół gwizdka" (narazie :-) )

Posted

Pewnie chodzi o ogrodzony psi wybieg w Lasku Marcelińskim :) Ja zawsze mówię,że każdy chart na początku pokazuje się ze swojej lepszej strony,jakby się o pracę starał ;) Dopiero po ok 3-4 tygodniach pokazuje na co go naprawdę stać :D Tylko 15 minut wycia to bardzo dobry wynik,zresztą te śpiewy i tak nie przeszkadzają sąsiadom ;)

Posted

Hahaaaaaaaaaaaa a ja dostałam zdjęcia Merlisia. Takie z domu z ulubioną skarpetą. Ale nestety ani dziś, ani jutro ich nie wstawię. No chyyyyba, że ktoś sie na ochotnika zgłosi do pomocy, to wyślę :-)

Posted

AMIGA napisał(a):
Hahaaaaaaaaaaaa a ja dostałam zdjęcia Merlisia. Takie z domu z ulubioną skarpetą. Ale nestety ani dziś, ani jutro ich nie wstawię. No chyyyyba, że ktoś sie na ochotnika zgłosi do pomocy, to wyślę :-)



Dawaj, no chiba, że sama mam na mailu, zaraz sprawdzę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...