AMIGA Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 eliza_sk napisał(a):A rodziców i męża odda do Amigi chiba - więc nie wiem która opcja lepsza .... chociaż mama jest bezkonkurencyjna w pierogach, tata robi pyszne kopytka a małżon hmmmm metrowiec Ci upiecze, albo grilla zimą zrobi (i to nie żart) :cool3: Wszystko byłoby super, ale ja na diecie ...ani pierogów, ani kopytek, a metrowiec to chyba z cukinii i to w dodatku na parze Quote
AMIGA Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Prosimy o kciuki w piątek o godz. 17. Mamy termin w lecznicy u dr Tłustochowicza Quote
eliza_sk Posted February 20, 2013 Author Posted February 20, 2013 AMIGA napisał(a):Prosimy o kciuki w piątek o godz. 17. Mamy termin w lecznicy u dr Tłustochowicza Ale termin utylizacji organów już ? Mocno trzymamy. Quote
AMIGA Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Eeee chyba jeszcze nie, na utylizację bedę się pewnie dopiero w piątek umawiac, w zależności od tego co doktor stwierdzi Napewno każe nam najpierw zrobić badanie krwi i to usg Dostałam od agamiki zdjęcie z wybiegu, które już wcześniej widziałam, ale nie miałam takich skojarzeń jak ona. Bo ona twierdzi, że Merlin ma coś w sobie z psa faraona i tu jest dowód :-) http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/402812_487614657964962_309000710_n.jpg Quote
AMIGA Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 No i tak ma być - pokłony i dary :evil_lol:;):multi: Quote
DoPi Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Amiga dr Tłustochowicz mi powiedział,że tnie od razu a jak nie może znaleźć to robi USG, dopytaj sie czy nie masz byc na czczo, tfu tzn. Merliś na czczo, bo Ty to prawie cały czas jesteś:eviltong::evil_lol: Quote
DoPi Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 nie powiem, bo Korek usłyszy i znowu bedzie rzygał:cool3: powiem tylko, że chce przy nim po tym byc dwa dni kiedy nie ide do pracy. Quote
AMIGA Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 To ja pewnie zawaliłam, bo jak się rejestrowałam, to nie mówiłam, że chodzi o kastrację. Ale i tak doktor musi najpierw zdecydować, czy przy tych jego skórnych historiach można bezpiecznie ciachać. Czyżby nam dane było się spotkać w lecznicy w piątek?? Quote
DoPi Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 niestety nie, bo nie dysponuję samochodem, a Żabiniec daleko. Ola bierz od Elizki męza i teścia na wymianke, zajmiemy sie nimi:evil_lol: a Eliza to tak chętnie tego męza oddaje,że jeszcze nigdy go do mnie na działke nie przywiozła tylko biedny musi w namiocie nad Wisłą spać, zamiast w chatce bez wilgoci i zimna:eviltong: Quote
eliza_sk Posted February 21, 2013 Author Posted February 21, 2013 [quote name='DoPi']niestety nie, bo nie dysponuję samochodem, a Żabiniec daleko. Ola bierz od Elizki męza i teścia na wymianke, zajmiemy sie nimi:evil_lol: a Eliza to tak chętnie tego męza oddaje,że jeszcze nigdy go do mnie na działke nie przywiozła tylko biedny musi w namiocie nad Wisłą spać, zamiast w chatce bez wilgoci i zimna:eviltong:[/QUOTE] Teścia - eeee choleryk jest i nerwus, bez sensu, dobrze Wam dziewczyny radzę :evil_lol: No bo jak się zachciewa męskich wypadów to niech se siedzi w namiocie, a nie na Twoje apartamenty przyjeżdża. Złowiona ryba nie wystarczyła ? Quote
DoPi Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Cholerka pomyliłam, mam goraczke. Chodziło o tate Twego. No i Jakby Ci Elizo odpowiedzieć, żeby nie narozrabiać. Ryba owszem, zwłaszcza zrobiona i podana, ale .... dobra nie skończe:eviltong: Quote
eliza_sk Posted February 21, 2013 Author Posted February 21, 2013 ooo ładne, ładne - idę odpisać. Quote
eliza_sk Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 Nikt mi niestety nie odpisał :( Ciekawe jak Merlinos u weta. Quote
bahlsa Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Może jeszcze za wcześnie? Może wieczorem Pani znów się odezwie? Quote
AMIGA Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 (edited) [quote name='eliza_sk']Nikt mi niestety nie odpisał :( Ciekawe jak Merlinos u weta.[/QUOTE] Merlinos jeszcze przed wetem - mamy termin o godz 17, zaraz własnie sie wybieramy. Muszę go tylko wyrwac z jego marzeń Może by raz dali malibu, a nie tylko maslankę?? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg516_zps34519f51.jpg[/IMG] A na ostatnim wybiegu było znowu bardzo wesoło. Poznaliśmy nowych kompanów [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg56_zps82325a34.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg519_zps46d23e23.jpg[/IMG] Edited February 22, 2013 by AMIGA Quote
Nutusia Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Zamiast malibu, na zawrót głowy dostaniesz Jasia. I to niestety nie Wędrowniczka, ale głupiego ;) Quote
Handzia55 Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Ja wynika z powyższych postów koleżanka Eliza uprawia handel żywym towarem:shake: Już jej towar na 4 łapach nie wystarcza:diabloti: bierze się za towar na 2 nogach:evil_lol::evil_lol::evil_lol: W nałóg jej weszło:shake::eviltong: Quote
AMIGA Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 No i jesteśmy po wizycie u weta. Przed kastracją jednak trzeba dpokładnie zdiagnozować sprawy skórne Glutosława. Weci twierdzą , że to jednak najbardziej wygląda na nużenca i niestety najpierw trzeba to badziejstwo wyleczyć, bo operacja znacznie obniża odporność i możemy sobie potem nie poradzić z jego skórą. Na piątek jestem umówiona u dermatolożki. A tak w ogóle to Merlin waży już 18 kg !!!!!!!!!!!!! Quote
M&S Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Ufff, ale nagadane;) Cześć Merlisiu malutki :) Precz z nużeńcem!!! Quote
AMIGA Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Żeby było nie za nudno, to nam się dzisiaj popsuło zapięcie szelek. A na samej obróżce strasznie się boję prowadzic tego wariata. Tym bardziej, że to maleństwo doszło już do swojej słusznej wagi - 18 kg! A obróżeczka jest taka raczej dla szczeniaczka Gluciora Quote
DoPi Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 uuu to kicha z tym nużeńcem. Olcia my już po, ale chyba Korek to zniósł gorzej niż Tosia. Opisałam szukanie jajka na wątku Korka. Łatwo nie jest. Chcesz szeleczki po Szantusi?? bo jak byłyscie wcześniej to były za duze, może teraz sie nadadzą? ato kłapouche w kropki to nie nazywał sieBrooklyn przez przypadek?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.