Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='AMIGA']Ciiiiiiiiiiiiiii nie budź licha bo śpi.
Chyba nie czuje się zbyt dobrze, bo nie zaczepia Amigi. Jest na głodówce i chyba mu już dzisiaj nic nie dam. Ale już od paru godzin już nie wymiotował. Jak jutro tak będzie nadal, to oczywiście zaliczymy weterynarza,[/QUOTE]

Jak nie zaczepia, to nie jest w kondycji...

Może ew. kawałek suchej bułki mu daj. Lepiej niech głoduje, niż ma być powtórka z rozrywki;)

Oj głupolek Merlinek.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Juz jest dzisiaj lepiej. Już wieczorem nie wymiotował, nie dostał jedzonka. Na spacerze oczywiście znów wytrżąsałam z niego chleb wysypany dla ptaszków. Dostał tak dosłownie do polizania sniadanko i jak dotąd nie wymiotuje.
No i juz zaczął zaczepiać Amigę, co jej się zbytnio nie podoba

Posted

[quote name='Nutusia']Czyli wracamy do "normy" ;)[/QUOTE]
Wracamy, wracamy. Ale zakup kagańca jest koniecznością. Jego spacery polegają głównie na wyszukiwaniu świństw, zwłaszcza teraz, jak się stopiła warstwa lodu i śniegu

Posted

[quote name='AMIGA']Wracamy, wracamy. Ale zakup kagańca jest koniecznością. Jego spacery polegają głównie na wyszukiwaniu świństw, zwłaszcza teraz, jak się stopiła warstwa lodu i śniegu[/QUOTE]

O jakim kagańcu myślicie, może coś mam. matkooooo ja Ci linkę mam wysłać ... skleroza, przepraszam :(

Posted

Dziewczyny ja mam jeden taki ryjek wiecie materiałowy na śnupę - kupiłam jak woziłam charcioki nasze do medorka na wypadek gdyby któryś poczas podróży zdecydował się zestresować i łapać zębami. Nie musiałam zakładać więc nawet nie wiem jak z rozmiarem i czy na charcie to leży - mogę zmierzyć, leży u mnie a na Tuśka 3 razy za mały. Może to by się nadało.

Posted (edited)

A my byliśmy dzisiaj na wybiegu - dzielna jestem kobitka - mimo pogody się tak zebrałam. Ale zdopingowała mnie pani od zaprzyjaźnionego pointera.
Psy poszalały, ale Merliś - ten ciapciak wrócił do domu ze skaleczonym opuszkiem na przedniej łapce i dwóch skaleczeniach na tylnej :-(

Za to towarzystwo dziś było doborowe. Począwszy od pointera.
Powitanie ponad ławeczką :-)



No i harce i swawole







Edited by AMIGA
Posted

A to jeszcze nie koniec moich kontaktów towarzyskich :-)

Bo jeszcze przybył taki oto taran



I tak przy ludziach a feeee



Taran nie taran, ale przede mną ucieka



Ciiiiiiii nie mów nikomu, ale tobie powiem do uszka - nic ci nie zrobię



Posted

Eden napisał(a):
Merlin to prawdziwy światowiec :-) Własnie chciałam zapytać czy to błoto na skórze a to wyliniałki, ciekawa jestem co to jest?


W wyskrobinach nie wyszedł ani grzyb, ani dwukrotnie nie wyszedł nużeniec. Pytalam wetki, czy mogą to być sprawy związane z hormonami (ze względu na to jego schowane jądro) Ale doktorka powiedziała, że takie zmiany mogłyby wystąpić, ale nie u takiego młodego psa. Pani jest zdania, że nużeniec nie zawze wychodzi w zeskrobinach, a także grzyb nie zawsze wychodzi. Na razie rozsmarowuję po młodym płyn przeciwgrzybiczy, ale mam to robic co drugi dzień a zaczęłam dopiero niedawno, więc poprawy nie widzę.

Posted

My dzisiaj rzygoojemy i biegunkujemy. Ja nie przyuważyłam ,żeby cos zeżarł , ale me oko już nie sokole. jest jeszcze opcja,że walą po tych roztopach więcej ulepszaczy do wody i on jako nieprzystosowany może źle reaguje. Teraz dostaje źródlaną Żywca. A Merlin chyba sporo urósł. I dalej zabawowy jak widzę. Komentarze do zdjęć jak zwykle super:Cool!::happy1::klacz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...