Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

DoPi napisał(a):
,że walą po tych roztopach więcej ulepszaczy do wody i on jako nieprzystosowany może źle reaguje.


A wiesz, że o tym nie pomyślałam! Bo u mnie obydwa miały jakies sensacje, z tym, że Merlin raczej górą, a Amiga raczej dołem :mdleje:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Cwaniak Glucior wita fanki. A cwaniak z niego przedni. Przymila się, liże po rekach, a za moment zaczyna podgryzać kant stołu. I na upominania nawet głowy nie odwraca w kierunku karcicielki. Tylko oczami łypie - "to do mnie? Ale o co chodzi?" A nie powiem nawet czego dokonał w pokoju syna, jak psy musiały zostać na 2 - 3 godz. same w domu. Oczywiście pokój syna był zamknięty, ale okazało sie, że niedokładnie :-)
Jak wróciłam okazało się, że nie było wolnego miejsca na stopę na podłodze u syna :crazyeye:

Posted

eliza_sk napisał(a):
A kennel stoi dla ozdoby ;)


Ale skądże :-) W kennelku się spi, w kennelku się zajada posiłki. Wszystko jest dobrze, kennel jest kochany dopóki sa drzwiczki otwarte

Posted

Witam drewnożernego Gluciolka:multi: Amiga ja tak miałam z moim poprzednim psem. Zeżarł mi kawałek ławy w pokoju.:mad: Do dalszej konsumpcji mebla zniechęciłam go smarując brzegi mebla oliwą wymieszaną z pieprzem i ostrą papryką.:angryy: Płakał, pluł ale więcej drewnianych mebli nie ruszał.:shake: Pomysł sprzedałam dalej, wypróbowało kilka innych osób i wszędzie okazał się skuteczny.;) Polecam i Tobie:lol:

Posted

eliza_sk napisał(a):
Amigo, czy Wy byłyście może na wybiegu na Hucie ? Pytam, bo w sobotę była tam również adoptowana od nas sunia owczarka Magia ;)


Ja byłam na wybiegu przy ui. Strzelców - to nie tak całkiem dokładnie jest Huta - raczej Czerwony Pradnik chyba. To jest na trasie Rondo Barei - cmentarz w Batowicach. Owczarki akurat za naszej bytności tam nie było. My byliśmy od godz 11

Posted

Glutosław zachowuję się jak 100% młodzieniec, sprząta, dekoruje, przestawia meble, chłopak wielu talentów......znam takiego sama mam na DT....Gacenty :-)

Posted

eliza_sk napisał(a):
Ws. Merlisia dzwonił ostatnio jakiś ziemniaczany potentat w wielkopolskiego :diabloti: Masakra jakaś ...

A Merliś vel Glucior vel Kornik bardzo lubi ziemniaczki. Musze bardzo uważać jak obieram, bo on czyha na obierki :-)

Posted

Mówiłam, że z młodego to ciapcia i gamoń? Wciąz mu się jakaś niemiła przygoda zdarza - a to sobie łapkę skaleczy na jakimś patyku, a to w zabawie pies go przetraci itd. A dziś to juz popis dał na całe osiedle :-) On uwielbia w trakcie spaceru brać smycz do pychola i się prowadzić. Najczęściej idzie jak koń na wybiegu z głową podniesioną i ze śmiesznie spręzystym krokiem. Ale czasami lubi za ta smycz trochę poszarpać. I nie wiem - czy go ta smycz przecięła gdzieś w pycholu, czy sam się przygryzł w środku pychola, bo jak zaczął się wydzierac!! Na całe osiedle go było słychac! ja dobiegłam, chciałam zobaczyć co mu się takiego tragicznego dzieje, ale on nawet nie pozwolił się dotknąć. Wręcz mnie nawet powarkiwaniem straszył. Ale oczywiście za momencik ziarenko karmy (bo zawsze mam w kieszeni) zjadł bez zadnego oporu. Histeria ot co!

Posted

Co za egzemplarz ... dzwonił dziś pan ws. Merlisia, pan niewiele wiedzący o charciolach, mający ONki. Wysłałam mu charcią pigułę. Zobaczymy.
Amigo, co nam na ostatnie dni mówi waga Merlisia ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...