Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Panna Marple']Poleciało 50zł dla Kangusia:lol:[/QUOTE]

serdeczne dzięki Panna Marple:buzi::Rose:

wątek zrobił się tak pusty,że mam wrażenie,że wszyscy zapomnieli o Kango. Tylko mi wstyd,że tak długo płacicie deklaracje,a tu widoków na zaprzestanie brak:shake:
A ja straciłam nadzieję na znalezienie mu ds. Nikt nie dzwoni.
W sprawie kocura też nikt.
Ach...

Jak oddam ostatniego małego kociaka z kilku,w które zostałam znów wmanewrowana,uzupełnię wpłaty dla Kangusia i resztę. Narazie straciłam zapał do wszystkiego. Jestem wymęczona do cna.

Posted

Rozumiem Twoje zmęczenie i to, że tracisz nadzieję na dom dla Kangulca:-(. Nie pamiętam czy on ma wyróżniane ogłoszenia i wydarzenie na FB? Myślę, że trzeba w ogłoszeniach bardzo podkreślać fakt, że mimo rozmiarów to prawdziwe cielątko i przyjaciel ludzkości. Zaglądam na jego wątek codziennie, tylko nie zawsze to zaznaczam. Myślę, że inni też tak robią i...trzeba to zmienić. Kanguś dzięki Tobie dostał szansę na nowe życie, więc o żadnym wstydzie nie może być mowy, bo to Ty robisz dla niego najwięcej. Dołuje ten cholerny brak telefonów:-(

Posted

Gosiu, to zrozumiałe, że czujesz zmęczenie - tak dużo masz na głowie. I nie wiadomo, jak długo Kanguś jeszcze będzie szukał domu. To smutne, że ludzie tak są nieczuli na krzywdę zwierząt, zaganiani tylko własnymi sprawami, a najlepiej zarabianiem dużej kasy przy jak najmniejszej ilości problemów. Po prostu lekko i wygodnie. Rozumiem Cię doskonale, bo właśnie wróciłam od kobiety z sąsiedniego bloku, którą trochę znam z widzenia. Jest to samotna starsza schorowana pani ze starym schorowanym psem, którego nie ma siły znosić ze schodów z I piętra. Wcześniej widywałam ją na spacerach w tłumie przeróżnych "miłośniczek" psów. Ale teraz nie ma nikogo, kto by jej pomógł wyprowadzić psa, żeby mógł choćby się załatwić..ech ludzie.
Przelałam październikową deklarację dla Kangusia.

Posted

Ja też codziennie zaglądam do Kangulca, ale co tu pisać :roll:. Wiem, że łatwo się pisze.... nie trać nadziei. Prędzej czy później telefon zadzwoni. Może wyróżnij mu moruska. Głaski dla pieszczocha :loveu:

Posted

[quote name='agat21'] ludzie tak są nieczuli na krzywdę zwierząt, zaganiani tylko własnymi sprawami, a najlepiej zarabianiem dużej kasy przy jak najmniejszej ilości problemów. Po prostu lekko i wygodnie. .[/QUOTE]


Święte słowa!
Nienawidzę tego ludzkiego egoizmu i wygodnictwa. Patrzenia jedynie na czubek własnego nosa. I życia tylko własnym ja. Reszta (zwierzęta) to "zbyt duży problem", "zbytnia odpowiedzialność ", "uwiązanie". Zaczynam być agresywna dla tego typu osób i wypowiedzi.

Z maluchami kocimi ostatnio to samo... Prosiłam babę,żeby wysterylizowała kotkę,dałam namiary na bezpłatną fundację,telefon,adres,opowiedziałam co i jak trzeba powiedzieć,co zrobić.To było w kwietniu. Przytaknęła,podziękowała. I co? I d---a! Nie zrobiła nic. W sierpniu zadzwoniła ponownie :"Pani Małgosiu,niech pani ratuje,kotka ma 4 kociaki". I tak zamiast 1 kota ,jest już 5 bezdomnych. Miałam ochotę trzasnąć słuchawką mówiąc,że teraz to niech radzi sobie sama,skoro nie posłuchała wcześniej tego,o co prosiłam. Ale... Pewnie nic dalej by nie zrobiła i kolejny miot by nie przeżył zimy na działkach,a kotka rodziła by dalej. Do śmierci.
Zabrałam ją do sterylizacji, maluchy po lecznicy do siebie (baba przywiozła mi je w kartonie z dziurkami:smhair2:). Ręce opadają. A dalej to ja ślizgałam się po ich kupach zostawianych wszędzie,ja dbałam,by wyleczyć oczy z herpesa i opanować mega sraczki,ja zarywam czas dla siebie tłukąc ogłoszenia,ja jechałam na sygnale do weta,jak jedno odwodniło się wskutek biegunki,ja robię wizyty p/a i jestem zmuszona rozmawiać z różnymi kretynami chętnymi do adopcji. A pani ma z bani. Łaskawie zadeklarowała jakąś sumę pieniędzy,co to zwykłego zwrotu kosztów,żwiru,jedzenia,weta,szczepień nie pokryje i uważa,że zrobiła wszystko. Słabo się robi,jakie mamy zatumanione społeczeństwo.

Posted

Owszem...:angryy:Sąsiad zobaczył mnie na spacerze z moimi trzema psami i rzucił tekstem:oj, to nie stać na rasowego?:angryy:.Wierzę w moc słowa, więc tłumaczę debilowi o co biega, a on mi na to: to ja dziękuję za taki gips:angryy:. No i już wiem, że tłumok niczego nie pojmie. Sam ma labradora, fajnego, przyjaznego, którego dzieci wyprowadzają na spacer...20 minutowy kilka razy dzienne

Posted

gosia7,doskonale Ciebie rozumiem,Twoje zmęczenie,bezsilność..,też często,niemal każdego dnia tutaj zagladam,ale nie wiem co pisać..,czasem zaznaczam swoją obecność przekazujac głaski Kangusiowi

Posted

Dziękuję Ciociu edek:loveu:



Komu komu psolubnego kota:shiny: Nadal czeka na adopcję.
I kto powiedział,że życie jak pies z kotem jest złe:diabloti:



No i czego nas budzi? I gdzie z tą lampą po oczach? Jeszcze obudzisz tego psa! Sam muszę tu czuwać nad wszystkim. Co za dom...

Posted

Normalnie patrząc na zdjęcia z innych domów jak koty się tulą, czy pies i kot, odnoszę wrażenie, że moje koty sztuk 4 są zepsute. One nienawidzą się do siebie przytulać ...... Fotka słodka :).

Posted

Kango ma resztki kasy:lookarou:
Mam torbę fantów. Proszę o pomoc w zrobieniu bazarku kogoś z Wwy.

Cioteczko Mazowszanko,jeśli można by Cię ubłagać...:modla:

Posted

[quote name='gosia7']Kango ma resztki kasy:lookarou:
Mam torbę fantów. Proszę o pomoc w zrobieniu bazarku kogoś z Wwy.

Cioteczko Mazowszanko,jeśli można by Cię ubłagać...:modla:[/QUOTE]

Można, można :) Tylko w kolejce trzeba poczekać, bo teraz robię jeden.
A jaki " temat" fantów masz w torbie ?

Posted

mtf zalesie ,na miau mega przekocenie. Kocurek ma tam ogłoszenia,ale bez efektu:( Nawet rasowy PERS znaleziony pod śmietnikiem,któremu próbuję tam znaleźć dom nie ma wzięcia:crazyeye: Doprawdy świat się kończy:(

Panna Marple serdeczne dzięki:loveu:

Posted

Kanguś potrzebuje nowego spanka. Jego ulubiona kołderka jest już mocno sfatygowana,bo musi być wiecznie prana (koty lub on sam ją znaczą moczem i licytacja ta jest naprawdę zajadła. Bez ciągłego prania nawet kilka razy w tyg. się nie obejdzie.) Próbowaliśmy wylicytować na bazarku takie jak na poniższym zdjęciu,ale się nie udało,bo cena skoczyła tak,że nie było mowy:mad: Gdyby ktoś widział gdzieś podobne w rozsądnej cenie proszę o info. Najważniejsze co musi być w legowisku,to możliwość jego prania w pralce i duże wymiary. Kanguś musi się tam po prostu swobodnie zmieścić. Poza tym on ma coraz większe problemy ze wstawaniem,z płaskiego koca jest mu ciężko się podnieść jak się zależy:roll:.

Posted

gosia7 napisał(a):
dzięki:Rose: będziemy czekać w siadzie płaskim;)

a temat to misz-masz,nie będzie tylko ciuchów,których nie lubisz:mdrmed:


Dam znać, to się umówimy na przekazanie.
Na razie mam chałupę zawaloną pudłami z fantami od ewu i pustymi kartonami do wysyłki.

Posted

agat21 nie wiem niestety jakiej firmy było legowisko:oops: tutakj możesz podejrzeć , bardzo fajne było:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/247559-ZAKO%C5%83CZONY%21%21%21-OLBRZYMIE-legowisko-dla-psa%21%21-Na-Przystanek-Schronisko-do-14-10-13

mtf zalesie, aaaaa! a ja się skupiłam na kocie,może fakt przydałoby się na miau Kangusia pokazać...

Mazowszanka2 bardzo dziękujemy i czekamy na sygnał:multi:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...