przyjaciel_koni Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 [quote name='Zmysł']No to Klarnecik był choć chwilę szczęśliwy. Gdzie taki sympatyczny hotelik? wrzuć na pw. "Sympatyczny hotelik" !!!! A to mnie rozbawiłeś Zmysł..... Może mi to dobrze zrobi.... Przy tylu problemach warto się czasem pośmiać... Zmysł - Na taką "sympatię" pracowałam od stycznia... Chociaż z przerwą, bo przez jakiś czas był inny opiekun psów. Tamten nie był tak "pojętny".... Wiesz w życiu tak bywa - czasem sympatia kosztuje... A zwłaszcza przywileje.... Em-chan - to nie jest takie proste - ciepłe uczucia były raczej pokazowe dla Ciebie... I żebyś przekazała jak to jest wszystko świetnie i zgodnie z moimi zaleceniami... Ale faktycznie - teraz jest nieco lepiej niż przy poprzednim opiekunie. Ten przynajmniej rozumie, co do Niego mówię... Powód "ciepłych uczuć" - j.w. - moja odpowiedź Zmysłowi. Jest jednak poważny i nie do pokonania problem - warunki w hotelu się nie zmienią i nie są odpowiednie dla psa ze spondylozą !!!! Klarnet nie może pozostawać zamknięty w boksie w wilgoci i przeciągach !!! Całe leczenie nie ma wtedy sensu, bo choroba nie tylko się nie spowolni, ale wręcz przeciwnie.... Wciąż bardzo Wszystkich proszę o pomoc w znalezieniu dla Klarneta tymczasu !!!!! Byłam dzisiaj z wałówką, niestety padało i to nieźle, więc spaceru nie było... Klarnet, odkąd jest nowy-stary Opiekun, zaczął upominać się o wypuszczanie z boksu. Szczeka teraz na całego - a chrypi..... Nie wiem, czy Em-chan zauważyła, ale Klarnet zdecydowanie kiepsko chodzi. Dzisiaj wyraźnie miał duże problemy z lewą tylną łapą. Czasem zdaje mi się, że to jakoś tak rzutowo (może pogoda, może zbyt dużo ruchu na raz). Jeśli uda mi się przyszłościowo postaram się zrobić film - mam nadzieję, że jakiś zdolny Człowiek wstawi. Ponieważ leczenie potrwa, bardzo będę wdzięczna za dalszą pomoc finansową dla chłopaka ! Wiem, że nie mamy dużych szans, ale naprawdę warto spróbować mu pomóc ! O możliwych wariantach wymienionych przez lekarzy, a dotyczących przyszłości związanej ze zdrowiem Klarneta napiszę następnym razem.... I tak nie jestem w dobrym nastroju, nie chcę się dzisiaj jeszcze bardziej dołować. Quote
Zmysł Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Eh, Zmysł stary, a taki naiwny. Ta wieczna wiara w ludzi:shake: Quote
_beatka_ Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 to fakt jesli klarnecik nadal jest tam gdzie byl przed moim wyjazdem to warunki sa kiepskie-to delikatnie powiedziane-jak na cene 20zl na dobe... w dodatku ta wilgoc na pewno spowoduje szybsze wystapienie boli...jemu na prawde tylko tymczas pomoze!!!! Quote
anouk92 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 [quote name='przyjaciel_koni']"Sympatyczny hotelik" !!!! A to mnie rozbawiłeś Zmysł..... Może mi to dobrze zrobi.... Przy tylu problemach warto się czasem pośmiać... Zmysł - Na taką "sympatię" pracowałam od stycznia... Chociaż z przerwą, bo przez jakiś czas był inny opiekun psów. Tamten nie był tak "pojętny".... Wiesz w życiu tak bywa - czasem sympatia kosztuje... A zwłaszcza przywileje.... [quote]Jest jednak poważny i nie do pokonania problem - warunki w hotelu się nie zmienią i nie są odpowiednie dla psa ze spondylozą !!!! Klarnet nie może pozostawać zamknięty w boksie w wilgoci i przeciągach !!! Całe leczenie nie ma wtedy sensu, bo choroba nie tylko się nie spowolni, ale wręcz przeciwnie....[quote] A czy braliście pod uwagę hotelik w Otrębusach u P.Grażynki - cena też 20 zł a warunki bardzo dobre. Quote
em-chan Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 co do hoteliku warunki faktycznie nienajlepsze, nie sądziłam że ten miły pan może być miły na pokaz Quote
przyjaciel_koni Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 [quote name='anouk92'][quote name='przyjaciel_koni']"Sympatyczny hotelik" !!!! A to mnie rozbawiłeś Zmysł..... Może mi to dobrze zrobi.... Przy tylu problemach warto się czasem pośmiać... Zmysł - Na taką "sympatię" pracowałam od stycznia... Chociaż z przerwą, bo przez jakiś czas był inny opiekun psów. Tamten nie był tak "pojętny".... Wiesz w życiu tak bywa - czasem sympatia kosztuje... A zwłaszcza przywileje.... Jest jednak poważny i nie do pokonania problem - warunki w hotelu się nie zmienią i nie są odpowiednie dla psa ze spondylozą !!!! Klarnet nie może pozostawać zamknięty w boksie w wilgoci i przeciągach !!! Całe leczenie nie ma wtedy sensu, bo choroba nie tylko się nie spowolni, ale wręcz przeciwnie....[quote] A czy braliście pod uwagę hotelik w Otrębusach u P.Grażynki - cena też 20 zł a warunki bardzo dobre. Anouk w związku z Twoim postem jedno pytanie. Czy byłaś kiedyś osobiście w hotelu w Otrębusach ? Zmysł - przepraszam za niejakie zamieszanie, ale musiałam się zorientować na jaką kwotę mogę dostać faktury. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś - możesz wpłaty za bazarek przelać na AFN "Klarnet". I bardzo dziękuję za Twoją pomoc !!!!!! Quote
anouk92 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Anouk w związku z Twoim postem jedno pytanie. Czy byłaś kiedyś osobiście w hotelu w Otrębusach ? Byłam, trzymałam tam "swoje" psy, które uważam miały bardzo dobrą opiekę ze strony P.Grażyny. Prosto z hotelu psiaki trafiały do nowych domów. Quote
Zmysł Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 [quote name='przyjaciel_koni'][quote name='anouk92'][quote name='przyjaciel_koni']"Sympatyczny hotelik" !!!! A to mnie rozbawiłeś Zmysł..... Może mi to dobrze zrobi.... Przy tylu problemach warto się czasem pośmiać... Zmysł - Na taką "sympatię" pracowałam od stycznia... Chociaż z przerwą, bo przez jakiś czas był inny opiekun psów. Tamten nie był tak "pojętny".... Wiesz w życiu tak bywa - czasem sympatia kosztuje... A zwłaszcza przywileje.... Jest jednak poważny i nie do pokonania problem - warunki w hotelu się nie zmienią i nie są odpowiednie dla psa ze spondylozą !!!! Klarnet nie może pozostawać zamknięty w boksie w wilgoci i przeciągach !!! Całe leczenie nie ma wtedy sensu, bo choroba nie tylko się nie spowolni, ale wręcz przeciwnie.... Anouk w związku z Twoim postem jedno pytanie. Czy byłaś kiedyś osobiście w hotelu w Otrębusach ? Zmysł - przepraszam za niejakie zamieszanie, ale musiałam się zorientować na jaką kwotę mogę dostać faktury. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś - możesz wpłaty za bazarek przelać na AFN "Klarnet". I bardzo dziękuję za Twoją pomoc !!!!!! Część już poszła na konto Dea(ok.120,00 zł). resztę wpłacę na AFN(ok.30,00 zł). Quote
Dea Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Teraz niestety do końca września mam trochę mało czasu na aktywne uczestniczenie na dogo, ale finansów jak najbardziej pilnuję:cool3: Wszystko co będzie wpłacane we wrześniu - i stałe składki, i inne będzie w poście 503 na stronie 51, żeby się nie pogubić:lol: Quote
przyjaciel_koni Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Dziękuję Wszystkim !!!!!!!! Jutro jadę do hotelu. Sprawozdanie pewnie późno wieczorem. Jeśli mój aparat nie odmówi współpracy zrobię zdjęcia i spróbuję sfilmować łapy. Nie obiecuję, że film mi wyjdzie dobrze, bo jestem mało "oblatana" w tym zakresie.... Quote
przyjaciel_koni Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Byłam, film jest, może tylko taki mocno "nieprofesjonalny", ale mam nadzieję, że będzie widać o co chodzi... Byłam sama i nie bardzo sobie radziłam trzymając jednocześnie smyczkę. Zdjęcie wyszło mi chyba tylko jedno. Postaram się to jutro przy czyjejś pomocy wstawić w wątek. Jedzonkowo Klarnet zabezpieczony. Leczenie w toku. Dostaje dodatkowo jeszcze tran - uważam, że mu nie zaszkodzi... Dea - w tym miesiącu możesz wpłaty przelać na AFN. Napewno będzie faktura na 300zł. Być może na więcej. Dziękuję Osobom pomagającym Klarnetowi !!! Jak już pewnie pisałam, to wszystko czym się ostatnio zajmuję zaczyna mnie chyba przerastać... Nie tylko boję się dalszych kosztów w przypadku Klarneta, ale również zaczynam odczuwać niejakie zmęczenie całością tego co robię. Ciągły brak czasu na inne sprawy mocno przeszkadza w życiu codziennym. Zbyt wiele psiaków i problemów w jednym momencie... A jednocześnie wiem, że nie mogę się wycofać i sobie (jak to niektórzy mówią) odpuścić.... (No to się wyżaliłam...) Quote
przyjaciel_koni Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Na film i zdjęcie(a?) jeszcze chwilę niestety poczekacie.... Przybył mi niespodziewanie nowy domownik i się obtykałam z nią cały wieczór. Kicia... A ja mam psa.... Natomiast ważna informacja !!!!!! Jeśli zgromadzę kwotę 480zł. będzie bonharen dla Klarnecia !!!!!!! Bardzo proszę o pomoc !!!! To pilne !!!! [SIZE=2]To bardzo niska cena !!!!!! I tym razem naprawdę niepowtarzalna okazja !!!! Niestety trzeba szybko się zdecydować.... Nie dam rady finansowo, bo i hotel do opłacenia i leczenie.... I nawet na to jeszcze nie ma... Jeśli jednak nie zdobędziemy tego leku, który jest w zasięgu ręki....Nie daruję sobie nigdy... Quote
_beatka_ Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 malgosiu ja teraz jestem bez aparatu ale w nadchodzacym tygodniu moze uda mi sie pozyzczyc i wystawic wreszcie bazarki bo teraz mam zwiazane rece:placz: Quote
Dea Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):Na film i zdjęcie(a?) jeszcze chwilę niestety poczekacie.... Przybył mi niespodziewanie nowy domownik i się obtykałam z nią cały wieczór. Kicia... A ja mam psa.... Natomiast ważna informacja !!!!!! Jeśli zgromadzę kwotę 480zł. będzie bonharen dla Klarnecia !!!!!!! Bardzo proszę o pomoc !!!! To pilne !!!! [SIZE=2]To bardzo niska cena !!!!!! I tym razem naprawdę niepowtarzalna okazja !!!! Niestety trzeba szybko się zdecydować.... Nie dam rady finansowo, bo i hotel do opłacenia i leczenie.... I nawet na to jeszcze nie ma... Jeśli jednak nie zdobędziemy tego leku, który jest w zasięgu ręki....Nie daruję sobie nigdy... Mamy trochę uzbierane: 175 złotych, ma jeszcze przyjść z bazarków 120 i 29 złotych (wiem od Zmysła) czyli jest 324 złote. Ja dołożę jeszcze 50 złotych, czyli będzie 374 złote, brakuje 106 złotych, co robimy? Wpłacać na AFN czy zbieramy na lek? Jeśli bedzie jakaś kasa z bazarków później, to ja mogę tą brakującą kwotę na razie wyłożyć jeśli się spieszy? Quote
anouk92 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Przyjaciel Koni właśnie czytałam wątek Diany i Romenki i zastanawiam się czy nie można by opowiedzieć tej niemieckiej fundacji o Klarnecie może by pomogli i może mógłby się zabrać razem z Dianką. Uważam że byłoby to idealne rozwiązanie - wszyscy wiemy że szanse na domek w polsce są bardzo mało - proszę przemyśl to. Quote
KWL Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Fundacja o której piszesz, dzięki Dei i nadziei dobermana doskonale wie o Klarnecie i jego sytuacji. Jednak oni także mają ograniczone możliwości i opcja wyjazdu Klarneta pojawi się dopiero gdy znajdzie się konkretny dom dla niego. Quote
KWL Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Doczytałem ostatnie kilka stron. Deo mamy problem bo te pieniądze które masz są także na sfinansowanie hotelu który jest opłacony o ile wiem do 20 sierpnia. Tak więc potrzeba nam o wiele wiecej pieniążków niestety. 600 zł za miesiąc hotelu bez wyżywienia. Kolejne 200-300 to homeopatyczna kuracja o której pisze Przyjaciel Koni, liczylismy że jakoś z zebranymi pieniędzmi to sfinansujemy ale Bonharen to już ponad nasze środki - z tego co wiem Pzryjaciel Koni naprawdę bardzo potrzebuje wsparcia w tej sprawie, ma pod opieką jeszcze inne wcale nie "tanie" w utrzymaniu psy, teraz jeszcze doszły klopoty z oczkami jej ulubieńca-ślicznego Madraska. Klarnecio bardzo potrzebuje bazarków, stałych wpłat i domu w którym spedzi jesień swojego życia. [SIZE="1"]moja składka dziś wyszła, bardzo przepraszam ale w tym miesiącu ma kiepsko Quote
anouk92 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 KWL napisał(a):Fundacja o której piszesz, dzięki Dei i nadziei dobermana doskonale wie o Klarnecie i jego sytuacji. Jednak oni także mają ograniczone możliwości i opcja wyjazdu Klarneta pojawi się dopiero gdy znajdzie się konkretny dom dla niego. Może jednak warto byloby się przypomnieć - może poprosić jeszcze aisak żeby do nich napisała - nie wiem tak sobie kombinuje że może by się udało. Quote
przyjaciel_koni Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 KWL napisał(a):Doczytałem ostatnie kilka stron. Deo mamy problem bo te pieniądze które masz są także na sfinansowanie hotelu który jest opłacony o ile wiem do 20 sierpnia. Tak więc potrzeba nam o wiele wiecej pieniążków niestety. 600 zł za miesiąc hotelu bez wyżywienia. Kolejne 200-300 to homeopatyczna kuracja o której pisze Przyjaciel Koni, liczylismy że jakoś z zebranymi pieniędzmi to sfinansujemy ale Bonharen to już ponad nasze środki - z tego co wiem Pzryjaciel Koni naprawdę bardzo potrzebuje wsparcia w tej sprawie, ma pod opieką jeszcze inne wcale nie "tanie" w utrzymaniu psy, teraz jeszcze doszły klopoty z oczkami jej ulubieńca-ślicznego Madraska. Klarnecio bardzo potrzebuje bazarków, stałych wpłat i domu w którym spedzi jesień swojego życia. moja składka dziś wyszła, bardzo przepraszam ale w tym miesiącu ma kiepsko KWL - wszystko się zgadza, oprócz tego, że z powodu zaawansowania choroby (o czym wcześniej nie wiedzieliśmy) nie mamy w tej chwili kuracji homeopatycznej, ale bardziej poważną. Jeśli dołączymy bonharen, zwiększymy skuteczność leczenia. Przedstawię obecną sytuację. Otrzymałam dwie wpłaty po 100zł. (Dziękuję bardzo Paros i "anonimowej Osobie" !!!!!!!) Miałam tym opłacić hotel, ale teraz już sama nie wiem, co począć. Jeśli nie zapłacę za hotel, mogą być problemy...Jeśli nie zapłacę za leczenie, zostanie przerwane, jeśli nie zbiorę na bonharen, to go nie otrzymam. A to czysty przypadek, że się trafił, powtórki nie będzie... Dotychczas zawsze i wszędzie powtarzałam, że jeśli można "lepiej" leczyć zwierzaka, należy to zrobić. W tym momencie sama przed sobą czuję się źle... Nie mogę aż tyle "wyłożyć", bo i tak już ledwo sobie daję radę finansowo. Niestety Klarnet jest "drogim psem". Nie byłam na taki obrót spraw przygotowana.... Miał być przecież w hotelu krótko... Nie było również mowy o chorobach - został nam przecież przedstawiony jako pies do natychmiastowej adopcji... Dopiero po przyjeździe Klarneta do hotelu zauważyliśmy, że wygląda kiepsko. A co dalej, to już wiecie... W ciągu kilku dni muszę zapłacić za cokolwiek (albo za leczenie, albo za pobyt). No i jeszcze ten bonharen... Pytanie nie związane z Klarnetem. Czy miał Ktoś z Was do czynienia bezpośrednio z "kocim katarem" u ok. 3-4 miesięcznego kotka ? Quote
paros Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):.......................... W ciągu kilku dni muszę zapłacić za cokolwiek (albo za leczenie, albo za pobyt). No i jeszcze ten bonharen... Pytanie nie związane z Klarnetem. Czy miał Ktoś z Was do czynienia bezpośrednio z "kocim katarem" u ok. 3-4 miesięcznego kotka ? Moim zdaniem bierz bonharen, skoro to okazja :roll: W sprawie "kociego kataru" zadzwoń do Kociego Świata :roll: Quote
Dea Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 :-( no nic, czekam na resztę wpłat i wyślę albo na AFN albo do Przyjaciela Koni, jest jeszcze parę dni na decyzję, zanim dojdą wszystkie wpłaty... A na razie myślmy intensywnie i szukajmy rzeczy na bazarki! Proszę podbijajcie bazarki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6919266#post6919266 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6922056#post6922056 Quote
przyjaciel_koni Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Kupimy bonharen. Paros ma rację, prawdopodobnie to ostatni bonharen jaki jest dostępny. I jest tani w stosunku do dostępnych zamienników. Dea - dziękuję Ci !!! Wpłata może być na AFN. Mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj lub jutro namówić kogoś na wstawienie filmu. Jak dokładnie wyglądamy (czy też raczej nie wyglądamy...) finansowo napiszę po całkowitym rozeznaniu. Odroczenie płatności za hotel chwilowo uzyskałam. Muszę w tej chwili tylko jak najszybciej zapłacić za leczenie (ok.300zł.). Koszt w tej chwili to: bonharen 480zł. i dotychczasowe leczenie 300zł. Razem 780,00 Do tego dojdzie niestety opłata za podawanie dożylnie bonharenu - nie wiem jeszcze ile (trzeba dawać "głupiego jasia" mam nadzieję, że będzie wystarczający...). Będę wdzięczna za bazarki i wszelką inną pomoc - bardzo Klarnetowi teraz potrzebna !!! Quote
Dea Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 No to jutro wpłacę cała potrzebną kwotę na bonharen, jak dojdą jeszcze wpłaty za wrzesień od pozostałych osób to najwyżej zostaną już u mnie na koncie, a ja na razie wykładam za nie. Mam nadzieję, że kasa za bazarki od Zmysła już też jest. Wpłata będzie z dwóch kont - to co mam powpłacane od wszystkich z jednego, reszta z drugiego, ale kasa bedzie się zgadzała co do złotóweczki:lol: Nie ma co czekać z leczeniem, później będziemy się martwić co dalej. Kto już wystawiał allegro ze sprzedażą zdjęć cegiełek? Ja jeszcze tego nie robiłam, ale najwyżej jak nikt nie zrobi, to się doszkolę:cool3: Quote
dzodzo Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 ja robiłam allegro z zdjęciami-cegielkami na ND, poniewaz na allegro nie wolno sprzedawac wirtualnych fantów, pisałam w tresci aukcji ze wybrane zdjęcie wyśle poczta tradycyjną.Na wszystkie sprzedane cegiełki a było ich sporo-tylko jedna osoba poprosiła o zdjęcie, reszta dziekowała i wpłacała pieniądze i całe szczęscie bo i tak nie miałabym jak tego zdjęcia wydrukować.Ale musisz być przygotowana ze ktos będzie chciał.Jakby była taka potzreba pokaże Tobie jak taka aukcja wyglądałą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.