Jump to content
Dogomania

Klarnet-8-letni, chory(Spondyloza)mix dobermana!!! Prosimy pomóżcie go leczyć!!!


Recommended Posts

  • Replies 885
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Klarnecik odwiedzony.
Cd. za chwilę...

To była przerwa techniczna... Mam mało czasu w tej chwili... Tylko dwie wiadomości w związku z tym.

1 - Wiadomość dobra - Klarnecik dzisiaj zaszczekał !!!
Chyba pierwszy raz przy mnie ! I całkiem miły ma głos !
Bardzo chciał parówkę.....
2 - Wiadomość (też niezła) - nie wiem, czy chwilowo, czy na stałe, ale wrócił poprzedni opiekun psiaków. Przy nim wszystko powinno być jak trzeba.

Posted

Zapomniałam wczoraj napisać - Zmysł - off-y w słusznej sprawie są wg mnie zawsze na miejscu....
Biedne te maleństwa i trudna sytuacja.

O Klarnecie cd.
Wciąż nie mam wyników. O Klarneta książeczkę zdrowia, której również nie dostałam, pytał ostatnio lekarz... Wiadomo - chodzi o szczepienia...
Już kolejny raz tłumaczyłam, dlaczego to wszystko jest mi potrzebne...
Mam nadzieję, że jednak dostanę o co proszę...
Po obserwacji Klarneta i trzech miesiącach jego pobytu w hotelu jest kilka wniosków:
-chyba źle przyswaja pokarm (dlatego nie przybiera na wadze, wszystko przez niego przelatuje -niezależnie od ilości- dlatego zdarza mu się często zrobić w boksie qupę)
-ma słabe łapy i zaniki mięśni ze względu na zbyt małą ilość ruchu (tylko, co ja mogę w tej kwestii.... To hotel, nie prywatny tymczas. A ja mam nie tylko Klarneta pod opieką, nie daję rady...)
-rzeczywiście ma już dość siedzenia w boksie, chyba zaczynają się problemy z psychiką
-będzie trudno mu pomóc w takich warunkach, nieodpowiednich zwłaszcza przy spondylozie
-nie mam żadnych widoków na tymczas, nawet płatny
-nie wiem jak długo jeszcze dam radę opłacać hotel, to mnie przeraża, bo co zrobić w razie czego z psiakiem
I najważniejsze-
-niezbędne leczenie kosztuje, a już wiem, że nie pomoże mu Fundacja (a tym bardziej Gmina) Nie ma środków na leczenie psów...

I w tym momencie nawet nie wiem co Wam napisać....

Posted

co do tymczasu - Ziuta-23 w momencie gdy miałam problemy z Pestką dała mi namiar do osoby, która oferowała tymczas, płatny ale w dobrych warunkach - niestety straciłam ten kontakt a telefon Ziuty milczy :placz:

chyba KWL jest z nią w kontakcie - może we wtorek uda mi się jakos koło tego zakręcić

co do książeczki zdrowia, nie jestem pewna czy tu nie przydałaby się jakaś solidniejsza interwencja, dlatego że oficjalna właścicielka Klarnecika zdaje się mieć wszystko mocno w du**e i w kulki sobie leci krzywdząc pod pozorem pięknych ideałów niczego nie winnego psa :mad: :mad: :mad:

szkoda, ze nie wiem jak taką interwencję w sprawie tej książeczki zrealizować :shake:

Posted

Elainfo przekaże Przyjaciel_koni RTG Klarneta.
Reszta wyników badań jest na Książęcej - czy ktoś będzie się wybierał w tamtym kierunku - mogą je wydrukować na miejscu.

Posted

No,psiaki śpią,kazde na swoim łóżeczku,Niko nawet w nocy juz jest przykrywany kocykiem coby mu w dupeczke było ciepełko noce sa juz zimnawe (juz nawet czeka na przykrycie),rozbisurmanił sie totalnie,jest okropnym przytulachą a i boczki nareszcie zaczeły sie zaokraglac,mało tego siersc juz ma tak błyszczaca jak Sonia.Własnie teraz spi przykryty swoim kocykiem.Jak chce wyjsc to szczeka na babata i popędza go,sorki musiałam iść przykryc Sonie,ona tez domaga się ciepełka.Cisza i spokoj,wszystkie psiaki spia.Dea wysłaliśmy pare groszy na Klarneta,może psiak wyzdrowieje w koncu,a my zaczniemy pomagac Dorze.
Pozdrawiamy wszystkich .
Sonia,Niko i my ludzie ;)

Posted

Zmysł - bardzo dziękujemy !!!!
Klarnet potrzebuje teraz wsparcia....

Jestem umówiona jutro o 18.00 na odbiór RTG (z Elainfo). Trochę się będę musiała wyrabiać, bo również jutro powinnam być w hotelu. Jeśli nie uda mi się zwolnić z pracy, mogę mieć problem z czasem...
Prosiłam, by przy okazji odbioru RTG Ela odebrała też książeczkę Klarneta.

Niestety zaczyna mi na wszystko brakować czasu. Mam nadzieję, że Książęca zostanie uprzedzona, że zgłosi się ktoś po wyniki Klarneta. Inaczej faktycznie nie muszą nikomu i niczego przekazywać...(o uprzedzenie również prosiłam, skoro mam to załatwić sama).

Ponieważ w tym momencie zrzucono na mnie odpowiedzialność za Klarneta, nie widzę również jakiejkolwiek pomocy z Fundacji i Gminy w kwestii przyszłego leczenia psiaka, moja decyzja jest następująca:
jak tylko otrzymam niezbędne badania (mam nadzieję, że będą kompletne), po konsultacji z lekarzem rozpoczniemy leczenie spondylozy, nie można tego tak zostawić. Sprawdzimy co z pozostałymi wymienianymi wcześniej schorzeniami. Jeśli będzie można również te sprawy załatwimy.
I w zasadzie nic więcej nie jestem w stanie zrobić. Ani tymczasu, ani domu dla Klarnecia na dzień dzisiejszy nie mam...
Co dalej....tego nie wiem...

Ponieważ zdarza się, że nie wyrabiam się do hotelu dwa lub trzy razy na tydzień (mam pracę, rodzinę, najmłodsza już nie jestem i bywa, że się źle czuję, a niekiedy muszę się zajmować swoimi obowiązkami...) będę wdzięczna, jeśli znajdzie się Osoba z Warszawy, która od czasu do czasu wyręczy mnie i pojedzie z jedzeniem do Klarneta, weźmie go na spacer....

Ten pies naprawdę dostanie niedługo w zamknięciu depresji...
Jest mi go żal, bo nawet nie ma wybiegu, na który może w dowolnym momencie wychodzić... To hotel z boksami. Spacery trzy razy dziennie...Potem pies jest cały czas w pomieszczeniu... Bez odwiedzin nie wyjdzie dodatkowo... Co to za życie....
A ja naprawdę już nie daję rady...Psy w tym hotelu mam od stycznia...Było ich w międzyczasie nawet trzy jednocześnie. Jedyna dla mnie przerwa w jazdach do hotelu, to był mój urlop. Wierzcie mi - naprawdę jestem już zmęczona...
Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale czasem mnie nachodzi...

Posted

Niestety nie zdążyłam dzisiaj do hotelu... Ale może to i dobrze, bo RTG Klarneta i opis sprawiły, że jestem w szoku....

Napiszę bardzo konkretnie, uważam, że nie wolno mi nikogo wprowadzać w błąd (niestety tak zrobiono ze mną i z Paros - post Paros o wyniku badania Klarneta na Książęcej jest nieco wcześniej...Również w innych kwestiach dotyczących Klarneta fakty znacznie się różnią od informacji, jakie były nam przekazywane).

A oto wynik faktyczny najpierw o spondylozie Klarneta, która to miała być nieznaczna....
Wynik RTG - spondyloza Th13 do L5 oraz L6 do L7 i od L7 do S1
Może wyjaśnię, bo nie wszyscy się na tym znają - praktycznie cały kręgosłup Klarneta jest już zajęty tą chorobą. Nie ma zmian tylko między L5 a L6, co jak sądzę świadczy o zaawansowanym stadium zwyrodnienia.
Czy leczenie jakie możemy mu ofiarować pomoże choć trochę, naprawdę nie wiem w tym momencie.
Chwilowo Klarnet nie mając dużego ucisku na rdzeń kręgowy (tu stwierdzam, że wyjątkowo ma szczęście w nieszczęściu) nie ma dużych bóli, lub też ich jeszcze nie odczuwa i chodzi. Jednak nikt nie moze przewidzieć, co będzie i za jaki czas...
Mogą w każdej chwili wystąpić: duża bolesność, trudności ze wstawaniem i podnoszeniem się z pozycji leżącej, co dalej to pewnie wszyscy wiedzą...(Faraon-Filip).
Jedyne zalecenie lekarzy w takim przypadku to podawanie leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.
Reasumując przedstawicielka Fundacji opacznie interpretowała diagnozę (czy celowo, czy zwyczajnie jest kompletnie nie zorientowana jak przebiega ta choroba, nie będę się zastanawiała, uważam, że zawsze można się dokształcić, jeśli naprawdę na zdrowiu zwierzęcia nam zależy...) - opinia specjalisty nie mówiła o tym, że to nieistotne schorzenie ! Mówiła raczej o zbyt zaawansowanym stadium, by możliwe do zastosowania leczenie dało zdecydowanie pozytywne efekty....

Wiek Klarneta - powiedziano nam wcześniej, że Klarnet ma ok. 2 lat. Sami doszliśmy potem, że jest starszy, ale ocena lekarza to jakieś 8 lat !!!

Innych badań chyba jednak nie przeprowadzono, bo rano Elainfo (której dziękuję !) uprzedziła mnie, że na Książęcą nie mam po co jechać...

Książeczki zdrowia Klarneta nie dostałam, otrzymałam tylko zaświadczenie o szczepieniach.
(Z bardzo ciekawą dedykacją na odwrotnej stronie....
Jak mnie jeszcze coś trzepnie ze strony Pani Prezes Fundacji, to chyba się pokuszę i skomentuję całokształt....)
Tyle w tej chwili, muszę nieco ochłonąć z wrażenia...

V.Wrocław - nawet nie wiesz jak się cieszę, że Niko jest z Wami.....
Z naprawdę Dobrymi Ludźmi !!!!
W świetle tego co napisałam o Klarnecie - jeszcze bardziej !!!!!

Posted

Nie wiem co powiedzieć, po prostu brak mnie słów aby ......:shake:
Nie rozumiem dlaczego Przyjaciel _koni nie otrzymała książeczki zdrowia Klarneta, przecież w książeczce są wpisywane wszelkie szczepienia i ewentualne leczenia. A jak bez niej prowadzić dalej leczenie :shake:
Po drugie opis rtg wskazuje na konieczność prowadzenia leczenia. Choroba nie daje jeszcze wyraźnych objawów chorobowych ale stan jest poważny. Kiedy dojdzie do bólu to już będzie ......... :-( :-(
Dlatego nie można zwlekać i już dziś trzeba leczyć Klarnecika, aby ostatni swój okres życia nie męczył się w bólach...... :shake:
Byłam poinformowana przez p. Joannę, że Klarnet przechodził badania a okazało się, że nie przeprowadzono żadnych dodatkowych badań oprócz rtg.

Posted

Jest późno, ale jutro będę miała mało czasu i nie wiem, czy dam radę cokolwiek napisać.

A to ważne !!!

Ponieważ Klarnet ma większy problem niż myśleliśmy prawdopodobnie będzie niezbędny BONHAREN (dożylny).
To jest chyba jedyne wyjście i jedyna szansa dla Klarneta przy takim zaawansowaniu zwyrodnień.

Jednak nie można sobie zbyt wiele obiecywać... Cudów nie ma, a przebieg spondylozy, można tylko (jeśli dopisze szczęście) spowolnić.
Leki, o których jeszcze myślę, mogą służyć jako wspomaganie tego właściwego leczenia.
Dokładnie wszystko napiszę po konsultacji z weterynarzem.

Bonharen nie jest dostępny na polskim rynku, musi być sprowadzany (np. z Czech). Sporo również kosztuje !!!
Dlatego już teraz bardzo proszę o pomoc w załatwieniu tego leku !!!!

Przydała by się zmiana tyt. wątku, jutro poproszę Anię Tygrysiczkę by dokonała modyfikacji...

Posted

nie wiem, jak przy spondylozie ale przy zwyrodnieniach stawow i stanach zapalnych stosuje się doskonały lek-carthrophen vet-troche tanszy od bonharenu -moja dobcia przechodziła ostatnio kuracje tym lekiem a jej zwyrodnienia sa juz bardzo zaawansowane.

jesli chodzi o bonharen-to jest watek na dogo-caly o możliwosciach zdobycia leku

Posted

Słuchajcie, czy nie powinniśmy zwrócić się do AFN o pomoc finansową dla Klarneta? Jeśli chodzi o lekarstwo z Czech - ja mieszkam 30 km od granicy, mogę podjechać do Czeskiego Cieszyna, ale jak go zdobyć, można normalnie kupić w aptece czy u weta?
Mam na koncie 100 złotych od Nika i Soni czyli V.Wrocław i babata:multi: Dzięki kochani, jesteście cudowni!!!
Ja tego jeszcze chwilowo nie przelewam, czekam na składkowiczów jeszcze:cool3:

Posted

V. Wrocław i Babat dziękujemu bardzo w imieniu Klarneta za pieniążki !

Deo, ja niestety w tym miesiącu spóźnię się z wpłatą.

Przyjaciel Koni skupiła się na sprawie spondylozy więc ja dodam że napewno znacznie lepszy efekt całej kuracji moglibyśmy osiągnąć gdyby Klarnet znalazł spokojne miejsce, nie śmiem w jego sytuacji mażyć o domu stałyma ale chociażby płatny dom tymczasowy wktórym będzie miał ciepło i spokój.
Klarnet jest bardzo zestresowany swoim pobytem w hotelowym boxie.

Proszę pomóżcie w poszukiwaniach !

Posted

od października przez semestr moja psiapsiółka będzie w Czechcach na stypendium, powiedziała że chętnie pójdzie poszukać weterynarza z bonharenem

mam jeszcze pytanie - jeśli lek nie jest dostępny w Polsce, to nie ma jakiegoś jego zamiennika?

Posted

[quote name='V.Wrocław']Podam Wam gg do Pana Marka mieszkajacego w Pradze,bardzo fajny facet mj znajomy,napiszcie do niego i napiszcie,ze to ja go poleciłam Viola z wrocławia nr 4542173,facet napewno pomoze.

Bardzo dziękuję za te namiary. Ja nie mam GG, ale w razie czego poproszę o pomoc Paros.

W tej chwili usiłuję się dowiedzieć, czy znane mi źródło pomocy w zakupie bonharenu jest jeszcze aktualne. Jeśli nie - zapewne skorzystam z propozycji.

Nie jestem w stanie teraz przewidzieć jaki będzie koszt bonharenu. Ceny są bardzo różne (zależy od źródła i aktualnej dostępności leku - wiem, że były z tym ostatnio problemy).

Prośba do Ani Tygrysiczki o zmianę tyt. wątku na:
Klarnet-8-letni, chory(Spondyloza) mix dobermana !!! Prosimy pomóżcie go leczyć !!!

Posted

jestemw czechach do piatku, w sobote bede w wawie.
jesli trzeba kupic ten lek to powiedzcie mi jaki dokladnie ma opis, czy ma jakas konkretna dwke?czy jest jedna?czy jest bez recepty?to kupie i przywioze akurat na dniach:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...